Ulice

26.02.2015 14:50 trzy osoby ranne, w tym dziecko

BMW rozbite na filarze mostu.
Wypadek sparaliżował objazd

SERWISY:

Poważny wypadek na Wale Miedzeszyńskim. Samochód osobowy rozbił się na filarze mostu Łazienkowskiego. Trzy osoby zostały ranne. Przejazd w kierunku Otwocka przez ponad 4 godziny był bardzo utrudniony, bo jedną jezdnię blokowało rozbite bmw.

Do wypadku doszło w czwartek przed godz. 10.00.

Między mostami Poniatowskiego a Łazienkowskim utworzyły się korki w obu kierunkach. Jak podawało Targeo.pl, po wypadku podróż między tymi przeprawami (ok. 1 km) trwała nawet 50 minut.

- Auto zostało już usunięte. Policjanci zakończyli tam już swoją pracę - poinformowała po godz. 14.30 Edyta Adamus ze stołecznej policji.

Utrudnienia trwały ponad 4 godziny.

Zdjęcia z miejsca wypadku umieścił w serwisie Kontakt24 internauta:

 

 

 

 

Trzy osoby ranne, w tym dziecko

- Bmw, jadące w kierunku Otwocka z dużą prędkością, uderzyło w filar mostu Łazienkowskiego - relacjonował Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl. - Kierowca był zakleszczony w pojeździe. Przez pół godziny uwalniały go aż trzy ekipy strażaków. Prawdopodobnie ma połamane nogi, więc musieli robić to bardzo ostrożnie, specjalnymi urządzeniami. W samochodzie oprócz kierowcy podróżowali kobieta oraz dziecko - dodał Zieliński. Oni też zostali poszkodowani. Przed 11.00 cała trójka została zabrana do szpitala.

Policja sprecyzowała, że w najgorszym stanie był kierowca bmw. Dziecko miało niespełna rok. Do szpitala trafiło na badania.

Na miejsce przyjechała ekipa dochodzeniowa drogówki. Funkcjonariusze będą ustalać przyczyny wypadku.

 

 

 

 

Wał sparaliżowany

Przejazd Wałem w stronę Otwocka początkowo był zablokowany.

- Są gigantyczne utrudnienia. Nie widzę końca korka. Kierowcy nie mają alternatywy. Wychodzą z samochodów i czekają na udrożnienie trasy - ostrzegał Zieliński. - Karetki będą miały problem z przejazdem. Będą musiały przeciskać się między samochodami - ocenił nasz reporter.

Nawet 50 minut może trwać podróż autem od mostu Poniatowskiego do Łazienkowskiego (około 1 km) - podawało Targeo.pl.

Przed 11.00 udrożniono jeden pas ruchu. Kierowcy ruszyli, ale w żółwim tempem. Nasz reporter radził omijać Wał Miedzeszyński i Wybrzeże Szczecińskie i "uciekać" na Wisłostradę.

 

 

 

su/lulu

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Mańka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.03.2015 00:22 ~Mańka

    CZy wiadomo jak zdrowie tego człowieka?

  • YnoS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2015 13:17 ~YnoS

    To chore, że tam nie ma barier energochłonnych...to chore, że filar nie jest otoczony materacami... Nie rozumiem, teraz każde drzewo, każdy słup, ma być odgrodzony barierką, bo ktoś nie potrafi dostosować prędkości do panujących warunków i własnych umiejętności? Dla krów wynaleziono pastuch, ale czy do tego dążymy? Do zaniku zdrowego rozsądku? Facet jechał po nieprzespanej nocy i dniu w pracy. W takiej sytuacji albo szuka się kogoś kto za niego poprowadzi samochód albo robi się co kilka kilometrów postoje, żeby wysiąść z samochodu, zrobić kółko wokół niego i ożywić się. Spieszył się, żeby zawieźć córkę na badania, a nie dojechał wcale...warto było?

  • szkoda was czytać

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2015 00:18 ~szkoda was czytać

    W tym aucie było małe dziecko.

  • Majka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2015 15:55 ~Majka

    w8f3c8~w8f3c8

    Znowu kierowca BMW i tylko dwa tiktaki w głowie.
    jeden odpowiada za połysk lakieru, drugi za wyjscie z amstafem.
    ...Usmarkałam się hahahaha :)

  • Jadziek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2015 15:54 ~Jadziek

    MACIERZANKA1x5oMACIERZANKA1x5o

    Mieszkałam w OTWOCKU do maja ub.roku. Wiecznie w korkach na Wale i dalej za rondem p.Shellu, na Nadwiślanskiej. Teraz mieszkam w Łomiankach-dojazd do Warszawy mam super. Korki bywają ale skromne w porównaniu do Międzyszyńskiego.
    Zostań juz w tych Łomiankach...i nie pisz o Warszawie...dobre sobie - MiĘdzYszyński

  • mina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2015 15:49 ~mina

    Żenada tę Wasze niedojrzałe komentarze,sami super kierowcy...

  • kfffff

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2015 14:02 ~kfffff

    trujka, piontka czy tesz siudema, bo naileprza marzyna to be-ee-ma

  • PRAWDA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2015 12:48 ~PRAWDA

    kierowca to rodowity Warszawiak jechał na rehabilitacje z dzieckiem na którą czekali pół roku!! (999 nie obowiązuje) . Kierowca który jechał za nim i jako pierwszy udzielał rodzinie pomocy zeznał że te BMW jechało 60 km/h i ktoś zajechał mu drogę.
    Nie ma tego podanego w wiadomościach bo świadek nie zeznawał na miejscu zdarzenia

    NIE WIECIE WSZYSTKIEGO NIE OCENIAJCIE!!!

  • noname

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2015 12:11 ~noname

    Lolo~Lolo

    Takie bajki to swoim dzieciom opowiadaj. Jechał z domu? Obłożnie chore dziecko? Wymagało to takiej prędkości? Dzwoni się pod 999 i czeka na karetkę, jesli sytuacja jest tak dramatyczna by grzać bez opamiętania po ulicach. Cwaniaczył i przycwaniaczył. Szkoda pasażerki i dziecka. Idiota za to ma nauczkę. Na taksówkę nie stać? A na bmw stać? Na paliwo do niego stać? Ach te niewyobrażalne dramaty.Jakoś tylko nieprawdziwe.

    Człowieku, co Ty masz w głowie. Takie auto kosztuje +/- 2000 tyś. Już samo to świadczy o statusie materialnym tej rodziny. Znam uczestników wypadku i całą sprawę bardzo dobrze, więc zapewniam Cię, że się „nie przelewa” a auto używane jest w sytuacjach gdy np. trzeba zawieść dziecko do lekarza. Na taksówkę nie stać. Nie umniejszam winy kierowcy, nie powinien niewyspany siadać za kółko, naraził życie swoje, swojej córki i partnerki. Nie znasz sprawy, wiec daruj sobie złośliwe komentarze o cwaniakowniu etc.

  • cookie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.02.2015 11:29 ~cookie

    Czy Straż Pożarna i Szpital nie mogłyby wystawić takim kierowcom (czyli ich ubezpieczycielom jeśli są ubezpieczeni) rachunków za akcje ratunkową? To jest bardzo konkretna kasa wypłacana z budżetu na bezmyślność kierowców będących sprawcami wypadków. Rozumiem, że składki OC by wtedy wzrosły ale można by wprowadzić udział własny sprawcy w przypadku wypłacania odszkodowania gdzie bezpośrednią przyczyną wypadku było wykroczenie drogowe.
    Przykład: zderzają się dwa samochody i nie ma ofiar, a sprawa kończy się tylko mandatem - 100% pokrywa ubezpieczenie OC.
    To samo ale w wypadku są poszkodowani i w tym wypadku kierowca ponosi jakiś realny ale dotkliwy powiedzmy np. 1-5% odszkodowania z tytułu szkody osobowej.
    Myślicie, ze byliby chętni wtedy na Rajdy przez Teren zabudowany i przekraczanie prędkości?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl