Ulice

16.09.2017 16:05 Przyczółkowa była zamknięta

BMW potrąciło rowerzystę
w Wilanowie. "Nie przeżył"

SERWISY:

Kierowca BMW potrącił rowerzystę na ulicy Przyczółkowej. - Rowerzysta nie żyje - informuje reporter tvnwarszawa.pl.

Do zdarzenia doszło w rejonie skrzyżowania Przyczółkowej z ulicą Łukasza Drewny. - BMW jechało Przyczółkową w kierunku centrum, potrąciło rowerzystę. Nie przeżył, jego rower jest rozstrzaskany - opisuje Tomasz Zieliński z tvnwarszawa.pl.

Jak dodaje, siła uderzenia była tak duża, że koło roweru urwało się i potoczyło na odległość około 70 metrów.

Na miejscu pracowała policja, wezwano też pogotowie.

Zamknięta ulica

Funkcjonariusze potwierdzają informację naszego reportera. - Rowerzysta poniósł śmierć na miejscu. Kierowca BMW jest trzeźwy. Prowadzimy czynności mające na celu ustalenie przyczyn zdarzenia - mówi Jarosław Florczak z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji.

Były duże utrudnienia w ruchu. Ulica Przyczółkowa była zamknięta. Kierowcy byli kierowani na objazdy.

 

 

kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2017 15:33 ~tomek


    Mmmm~Mmmm

    sami fachowcy byli i widzieli wszystko wiedzą, żałosne.
    jeżdżę tam co chwila przejeżdżałem kilka minut po zdarzeniu, bardzo niebezpieczne miejsce, trzeba ze ścieżki przebić się na 2 stronę 2pasmówki,
    wypadek był na skrzyżowaniu nie na żadnych pasach które są jakieś 50metrow dalej , rower wyjeżdżał z podporządkowanej , takie są smutne fakty ,

    samochód na 99% samochód jechał sporo za szybko , ciało leżało ok 30 m od skrzyżowania a samochód stał kolejne 30m dalej,
    z tego co wiem droga hamowania przy 100km/h to nawet niech będzie z górką 40 metrów , tam jest ograniczenie do 60 a nie do 120.
    i takie są fakty.

    współczuje rodzinie i znajomym , chwila nieuwagi moze kosztowac życie.
    [']

    cytat    żeby nie było~cytat żeby nie było

    jak przekonują przedstawiciele Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, przy potrąceniu przez pojazd jadący z prędkością 50 km/h prawdopodobieństwo śmierci pieszego wynosi 90 proc.


    Tak, tylko że ograniczenie do 50 powoduje, że jeśli rozpoczniesz hamowanie - to wystarczy czasu na wyhamowanie do prędkości, która nie będzie skutkowała ani śmiercią, ani trwałym kalectwem.

    Oczywiście nic nie można poradzić, jeśli ktoś wejdzie dokładnie na maskę dokładdnie zza autobusu.

    Jeśli jednak wyjdzie zza autobusu 10 metrów przed pojazdem (pół długości autobusu), to jadąc 50 km/h pieszy zostanie uderzony z prędkością ok 25 km/h. I przeżyje, będzie najprawdopodobniej połamany lub potłuczony, to tak jakby jechać rowerem i walnąć w mur. O ile oczywiście nie uderzy głową w krawężnik.

    Jeśli jednak jechałeś 70 km/h, "zaledwie" 20 km/h szybciej, to uderzysz w pieszego z prędkością 55 km/h. I raczej go zabijesz. Z naciskiem na "ty", dlatego - że właśnie po to jest ograniczenie do 50.

  • Mariusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2017 16:35 ~Mariusz

    Na ścieżce rowerowej go potrącił?

  • xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2017 13:57 ~xyz

    Mmmm~Mmmm

    sami fachowcy byli i widzieli wszystko wiedzą, żałosne.
    jeżdżę tam co chwila przejeżdżałem kilka minut po zdarzeniu, bardzo niebezpieczne miejsce, trzeba ze ścieżki przebić się na 2 stronę 2pasmówki,
    wypadek był na skrzyżowaniu nie na żadnych pasach które są jakieś 50metrow dalej , rower wyjeżdżał z podporządkowanej , takie są smutne fakty ,

    samochód na 99% samochód jechał sporo za szybko , ciało leżało ok 30 m od skrzyżowania a samochód stał kolejne 30m dalej,
    z tego co wiem droga hamowania przy 100km/h to nawet niech będzie z górką 40 metrów , tam jest ograniczenie do 60 a nie do 120.
    i takie są fakty.

    współczuje rodzinie i znajomym , chwila nieuwagi moze kosztowac życie.
    [']



    No własnie, kolejny fachowiec z kalkulatorem w .... Życie to nie kalkulator panie łekspert

  • cytat    żeby nie było

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2017 13:40 ~cytat…

    Mmmm~Mmmm

    sami fachowcy byli i widzieli wszystko wiedzą, żałosne.
    jeżdżę tam co chwila przejeżdżałem kilka minut po zdarzeniu, bardzo niebezpieczne miejsce, trzeba ze ścieżki przebić się na 2 stronę 2pasmówki,
    wypadek był na skrzyżowaniu nie na żadnych pasach które są jakieś 50metrow dalej , rower wyjeżdżał z podporządkowanej , takie są smutne fakty ,

    samochód na 99% samochód jechał sporo za szybko , ciało leżało ok 30 m od skrzyżowania a samochód stał kolejne 30m dalej,
    z tego co wiem droga hamowania przy 100km/h to nawet niech będzie z górką 40 metrów , tam jest ograniczenie do 60 a nie do 120.
    i takie są fakty.

    współczuje rodzinie i znajomym , chwila nieuwagi moze kosztowac życie.
    [']


    jak przekonują przedstawiciele Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, przy potrąceniu przez pojazd jadący z prędkością 50 km/h prawdopodobieństwo śmierci pieszego wynosi 90 proc.

  • doucz się

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2017 13:38 ~doucz się

    Mmmm~Mmmm

    sami fachowcy byli i widzieli wszystko wiedzą, żałosne.
    jeżdżę tam co chwila przejeżdżałem kilka minut po zdarzeniu, bardzo niebezpieczne miejsce, trzeba ze ścieżki przebić się na 2 stronę 2pasmówki,
    wypadek był na skrzyżowaniu nie na żadnych pasach które są jakieś 50metrow dalej , rower wyjeżdżał z podporządkowanej , takie są smutne fakty ,

    samochód na 99% samochód jechał sporo za szybko , ciało leżało ok 30 m od skrzyżowania a samochód stał kolejne 30m dalej,
    z tego co wiem droga hamowania przy 100km/h to nawet niech będzie z górką 40 metrów , tam jest ograniczenie do 60 a nie do 120.
    i takie są fakty.

    współczuje rodzinie i znajomym , chwila nieuwagi moze kosztowac życie.
    [']


    Szczęście że znalazł się taki wykształcony fachowiec jak Ty.
    Szkoda jedynie że w "stosunkach międzynarodowych" a nie bezpieczeństwie ruchu drogowego.

    Może ci to kiedyś uratuje życie (chociaż nie wiem po co):
    Droga zatrzymania samochodu osobowego, przy prędkości 50 km/h - ok. 32 m. Przy prędkości 70 km/h będzie to już ok. 52 m, a przy 90 km/h prawie 80 m.

  • Powsinoga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2017 12:56 ~Powsinoga

    Znajać do miejsce doskonale, poniewaz mieszkam dośc blisko, moe napisać, że jest >90% prawdopodobieństwa winy rowerzysty.
    Prawdopodobnie chciał wyjechać z przyczółkowej na drogę techniczną lub zwanych przez lokalnych drogą rowerową (która notabena nie jest).

    A wiem to gdyż mieszkam w pobliżu, a niemal codziennie są podobne sytuacje na tym skrzyżowaniu.
    Dodatkowo rowerzyści skręcający odbijający w przyczółkową (aby nie jechać Łukasza Drewny), często jeźdzą ulicą zamiast droga rowerową łamiąc tym samym artykuł Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
    Tak drodzy drodzy rowerzyści waszym zakichanym obowiązkiem jest jechania taką drogą jeżeli się takowa znajduje.

    Później tylko płacz i lament bo zły kierowca.

  • Mmmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2017 12:56 ~Mmmm

    sami fachowcy byli i widzieli wszystko wiedzą, żałosne.
    jeżdżę tam co chwila przejeżdżałem kilka minut po zdarzeniu, bardzo niebezpieczne miejsce, trzeba ze ścieżki przebić się na 2 stronę 2pasmówki,
    wypadek był na skrzyżowaniu nie na żadnych pasach które są jakieś 50metrow dalej , rower wyjeżdżał z podporządkowanej , takie są smutne fakty ,

    samochód na 99% samochód jechał sporo za szybko , ciało leżało ok 30 m od skrzyżowania a samochód stał kolejne 30m dalej,
    z tego co wiem droga hamowania przy 100km/h to nawet niech będzie z górką 40 metrów , tam jest ograniczenie do 60 a nie do 120.
    i takie są fakty.

    współczuje rodzinie i znajomym , chwila nieuwagi moze kosztowac życie.
    [']

  • babcia Stasia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2017 09:16 ~babcia Stasia



    dziki billlek~dziki billlek

    Gdyby teksty z forum zastosować do broni palnej to:
    - jak ją posiadasz to możesz wszystko
    - możesz strzelać wszędzie (w końcu po to ją masz) i to inni mają uważać żeby się pod lufę nie nawinąć
    - jak już ktoś oberwie kulkę to nie jest winien ten kto strzelał tylko ten co dostał
    pełne poparcie~pełne poparcie


    Też jestem za delegalizacją rowerów w mieście!

    A co najmniej żądam wydawania pozwoleń na jazdę rowerem po mieście.
    Po zdaniu szczegółowego egzaminu z przepisów, po badaniach lekarskich oraz psychologicznych i psychiatrycznych, oraz z pełną odpowiedzialnością karną w przypadku jakiegokolwiek przekroczenia prawa związanego z posiadanym pozwoleniem na rower!
    dziki billek~dziki billek


    Widzę, że nie załapałeś, że chodziło o samochody. Gratulacje!!!

    Chyba jeździ a nie "chodzi"?
    Nie wiesz jak robią samochodziki? Samochodziki robią BRUM, BRUM!

  • zibi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2017 09:07 ~zibi



    dziki billlek~dziki billlek

    Gdyby teksty z forum zastosować do broni palnej to:
    - jak ją posiadasz to możesz wszystko
    - możesz strzelać wszędzie (w końcu po to ją masz) i to inni mają uważać żeby się pod lufę nie nawinąć
    - jak już ktoś oberwie kulkę to nie jest winien ten kto strzelał tylko ten co dostał
    pełne poparcie~pełne poparcie


    Też jestem za delegalizacją rowerów w mieście!

    A co najmniej żądam wydawania pozwoleń na jazdę rowerem po mieście.
    Po zdaniu szczegółowego egzaminu z przepisów, po badaniach lekarskich oraz psychologicznych i psychiatrycznych, oraz z pełną odpowiedzialnością karną w przypadku jakiegokolwiek przekroczenia prawa związanego z posiadanym pozwoleniem na rower!
    dziki billek~dziki billek


    Widzę, że nie załapałeś, że chodziło o samochody. Gratulacje!!!


    Tak Cię trykoty uwierają w przyrodzenie, że uważasz samochód za samo zło? To może np. przeprowadź się z Polski tam, gdzie nie ma samochodów.

  • kabayaki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.09.2017 08:41 ~kabayaki


    Rocco~Rocco

    Rowerem jeżdżę tylko w ciepłe wekkendy i tylko poza miastem..
    Ale do rzeczy: jeśli było to "zwykłe skrzyżowanie", to rowerzysta, owszem jest winny zdarzenia i swojej śmierci o ile samochód jechał z prędkością z godną z przepisami. Jeśli natomiast jechał szybciej, to kierowca samochodu jest współwinny wypadku ze skutkiem śmiertelnym, a jeśli jechał z prędkością rażąco za wysoką (2x dozwolona lub więcej) - to jest winny morderstwa.
    Nie wymagam od Ciebie zrozumienia dlaczego, lecz przyjmij do wiadomości,że w cywilizowanej części Europy tak właśnie wygląda orzecznictwo, mało tego: Twoje dzieci prawdopodobnie już to będa rozumiały, o ile wcześniej nie zostaniemy relegowani z europejskich struktur.
    Najlepszego
    Dersu Uzała~Dersu Uzała

    Ostatnie sondaże widziałeś, ostatnie od dwóch lat ? zapomnij o europie.Prezesa ostatnio słuchałeś ? mówił , kiedyś między wierszami, dziś wyraźnie. porównuj do Białorusi. Zapomnij o europie. Zresztą jak pokazuje moc takich zdarzeń, bliżej nam, do wschodu. Bo my wschodnia Europa.


    już od jakiegoś czasu za cywilizowaną część Europy uważam nasz region, na Zachodzie jest coraz większa dzicz i równia pochyła. Ich orzecznictwo to żaden argument i żaden autorytet, przykładów kretyńskich wyroków ostatnio jest tam na pęczki.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl