Ulice

12.02.2018 21:00 utrudnienia

BMW płonęło, kierowca ratował rzeczy

SERWISY:


- Samochód spłonął doszczętnie w okolicy Dworca Zachodniego - poinformowała straż pożarna. Na kierowców czekały utrudnienia w alei Prymasa Tysiąclecia przed rondem Zesłańców Syberyjskich.

Do zdarzenia doszło chwilę po 20. Zapaliło się BMW.

- Kiedy przyjechaliśmy na miejsce ogień objął już cały samochód - informował Michał Konopka, rzecznik straży pożarnej.

Dodał, że nikomu nic się nie stało, a sytuacja jest już opanowana.

Z kolei nasz reporter ostrzegał przed utrudnieniami. - Kierowcy na rondzie Zesłańców Syberyjskich nie mogą skręcić w prawo - w Aleje Jerozolimskie w kierunku Pruszkowa, oraz pojechać na wprost - w kierunku Bitwy Warszawskiej - mówił.

Na nagraniu, które otrzymaliśmy na Kontakt24 widać wczesny moment pożaru. Na miejscu nie ma jeszcze strażaków, a kierowca ratuje swoje rzeczy z bagażnika:



kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wprost

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2018 14:09 ~Wprost



    XXX~XXX

    Zastanawia mnie dlaczego nikt nie chciał pomóc. Moim zdaniem jakby z 10 osób, nawet małymi gaśnicami próbowało coś zrobić to może przyniosłoby jakiś rezultat. Jak nawet nikt nie spróbował to się nie dowiemy.
    end~end

    Niestety bajdurzysz. Prawda jest smutna, nawet te 10 gaśnic o których dywagujesz nie byłoby w stanie ugasić zapalonych 10 świeczek a co dopiero prawdziwy ogień płonącego samochodu. Jeżdże bardzo długo, byłem świadkiem lub brałem czynny udział w próbach ugaszenia ognia płonącego samochodu. Nigdy się nie udało nic zdziałać, dopiero straż była w stanie opanować ogień. Tak jest zawsze. Gaśniczki które wozimy nadają się do dwóch rzeczy:
    - uspokojenia sumienia
    - ugaszenia ci najwyżej świecy
    Nawet duże gaśnice zamontowane w autobusach miejskich rzadko kiedy pomogły.
    Niestety
    Andżej~Andżej

    Wszyscy dobrze wiemy, że te gaśnice nie mają służyć ugaszeniu pożaru lecz stłumieniu ognia. Uważam, że gdyby tych 10 kierowców poświęciło chwilę czasu i te 29,99 zł (koszt gaśnicy) to udałoby się zminimalizować rozmiary szkody.
    No ale niestety... taką mamy solidarność społeczną. :/

    No ale niestety... mylisz się. Faktycznie z solidarnością jest słabawo - zgoda, ale to gaśnice to faktycznie jest lipa. Można się zatrzymać by jakoś pomóc ale gaszenie tymi "dezodorantami" nic nie da. I wiem to nie tylko z teorii. Znam osobę, której spaliło się auto mimo wielu gaśnic "wywalonych" w ogień. Strażak przyjechał i sam przyznał, ze tymi gaśnicami prawie nic się nie daje zrobić.

  • Tede

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2018 13:25 ~Tede

    Do tego obwiesia ,,komi,, żebyś wiedział co piszesz to było by dobrze a tak to życzę tobie żebyś nigdy nie doświadczył takiej tragedii. Chyba dałeś te 1000 euro skoro tak dobrze wiesz skąd i za ile kupione było. Życzę tobie żebyś miał taki przypadek z dzieckiem w aucie wtedy nie będziesz już ,,KOMI,, tylko ,,TRADI-komi,,jesteś hieną PIS ktoś ma tragedię ty się cieszysz.

  • Andżej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2018 09:21 ~Andżej

    Wszyscy dobrze wiemy, że te gaśnice nie mają służyć ugaszeniu pożaru lecz stłumieniu ognia. Uważam, że gdyby tych 10 kierowców poświęciło chwilę czasu i te 29,99 zł (koszt gaśnicy) to udałoby się zminimalizować rozmiary szkody.
    No ale niestety... taką mamy solidarność społeczną. :/



    XXX~XXX

    Zastanawia mnie dlaczego nikt nie chciał pomóc. Moim zdaniem jakby z 10 osób, nawet małymi gaśnicami próbowało coś zrobić to może przyniosłoby jakiś rezultat. Jak nawet nikt nie spróbował to się nie dowiemy.
    end~end


    Niestety bajdurzysz. Prawda jest smutna, nawet te 10 gaśnic o których dywagujesz nie byłoby w stanie ugasić zapalonych 10 świeczek a co dopiero prawdziwy ogień płonącego samochodu. Jeżdże bardzo długo, byłem świadkiem lub brałem czynny udział w próbach ugaszenia ognia płonącego samochodu. Nigdy się nie udało nic zdziałać, dopiero straż była w stanie opanować ogień. Tak jest zawsze. Gaśniczki które wozimy nadają się do dwóch rzeczy:
    - uspokojenia sumienia
    - ugaszenia ci najwyżej świecy
    Nawet duże gaśnice zamontowane w autobusach miejskich rzadko kiedy pomogły.
    Niestety

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2018 08:52 ~Zawiedziony


    WAW~WAW

    i Korek tylko sioe zrobił bo każdy musi popatrzeć .. :/ rozumiem zwalnianie w takich miejscach bo ludzie w szoku bo strazacy .. wiec dla bezpieczeństwa ludzi tam pracujących trzeba wolniej ... ale nie lampić sie i całkiem opóźniać
    gadzisko~gadzisko


    Nie zwalniasz? Ludzkie odruchy, a może ty szmalcownik i nie wzrusza cię ludzkie nieszczęście, śmierć, wypadek?


    A ty się zatrzymałeś by im pomagać czy tylko patrzysz i utrudniasz ruch?

  • end

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2018 08:23 ~end

    XXX~XXX

    Zastanawia mnie dlaczego nikt nie chciał pomóc. Moim zdaniem jakby z 10 osób, nawet małymi gaśnicami próbowało coś zrobić to może przyniosłoby jakiś rezultat. Jak nawet nikt nie spróbował to się nie dowiemy.


    Niestety bajdurzysz. Prawda jest smutna, nawet te 10 gaśnic o których dywagujesz nie byłoby w stanie ugasić zapalonych 10 świeczek a co dopiero prawdziwy ogień płonącego samochodu. Jeżdże bardzo długo, byłem świadkiem lub brałem czynny udział w próbach ugaszenia ognia płonącego samochodu. Nigdy się nie udało nic zdziałać, dopiero straż była w stanie opanować ogień. Tak jest zawsze. Gaśniczki które wozimy nadają się do dwóch rzeczy:
    - uspokojenia sumienia
    - ugaszenia ci najwyżej świecy
    Nawet duże gaśnice zamontowane w autobusach miejskich rzadko kiedy pomogły.
    Niestety

  • bb5

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2018 08:11 ~bb5

    Darek~Darek

    No i co z tego ze ludzie sobie popatrzyli? Serio az takie problemy niektorzy mają z tym...?!

    Ja mam często problem, bo szef się pyta, dlaczego jeszcze nie zdążyłem dojechać do punktu, to mu mówię, że ludzie kultury urządzili sobie teatr na ulicy i oglądają przedstawienie.

  • XXX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2018 08:02 ~XXX

    Zastanawia mnie dlaczego nikt nie chciał pomóc. Moim zdaniem jakby z 10 osób, nawet małymi gaśnicami próbowało coś zrobić to może przyniosłoby jakiś rezultat. Jak nawet nikt nie spróbował to się nie dowiemy.

  • biały

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2018 07:45 ~biały

    JESZCZE ZA WSCHODNIA GRANICĄ BĘDZIE ŚMIGAĆ..
    POLAK PŁAKAŁ JAK SPRZEDAWAŁ.. JAKA TO IRONIA LOSU!!

  • reall

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2018 07:44 ~reall

    Darek~Darek

    No i co z tego ze ludzie sobie popatrzyli? Serio az takie problemy niektorzy mają z tym...?!

    Właśnie wszyscy maja przez to problem - spowolnienie ruchu, korki i opóźnienia w dotarciu do celu na czas. Pewnie nie rozumiesz o czym piszę?

  • a4b5

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2018 07:24 ~a4b5


    WAW~WAW

    i Korek tylko sioe zrobił bo każdy musi popatrzeć .. :/ rozumiem zwalnianie w takich miejscach bo ludzie w szoku bo strazacy .. wiec dla bezpieczeństwa ludzi tam pracujących trzeba wolniej ... ale nie lampić sie i całkiem opóźniać
    gadzisko~gadzisko


    Nie zwalniasz? Ludzkie odruchy, a może ty szmalcownik i nie wzrusza cię ludzkie nieszczęście, śmierć, wypadek?

    To nie jest współczucie tylko wścibska ciekawość i urozmaicenie sobie dnia. Szkoda tylko, że inni na tym cierpią, spóźniając się w wyznaczone miejsce.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Koza buszuje po parku. "Właściciel powiedział, że jest u dentysty"

Koza buszuje po parku. "Właściciel powiedział, że jest u dentysty"

Koza terroryzuje Park Praski - zaalarmowała reporterka24. Na Kontakt24 wysłała zdjęcie zwierzęcia z dostojną brodą i budzącymi respekt rogami. Według relacji... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl