Ulice

08.12.2010 14:40 Dlaczego na Modlińskiej jest coraz gorzej?

Białołęka w rosnącym korku: "Bo zamknęli przejazd"

SERWISY:

 

Dzień w dzień kierowcy i pasażerowie autobusów zgodnie tkwią w ogromnych korkach na ulicach Światowida i Modlińskiej. Obrywa się za to głównie policji, która kontroluje buspasy. Tymczasem przyczyna problemów jest gdzie indziej - przekonuje lokalna gazeta.

- Buspasy będą tylko dla komunikacji miejskiej. Ostrzegam, będą teraz surowe mandaty - zapowiedziała w miniony czwartek Hanna Gronkiewicz-Waltz.

100 zł i jeden punkt karny - tak policja karze kierowców na Modlińskiej. Środa była kolejnym dniem kontroli, korków i nerwów kierowców.

Pasażerowie chcą więcej kontroli

Pasażerowie komunikacji miejskiej są zadowoleni z akcji i zapraszają funkcjonariuszy także na osiedle Tarchomin.

- Autobusy stały w potężnym korku na Światowida, na dojeździe do Modlińskiej. Buspas od urzędu dzielnicy aż do Obrazkowej był blokowany przez auta osobowe - skomentował elmariende.

- Proponuję zrobić coś z korkami przy skrzyżowaniu ul. Światowida i Modlińskiej (Ratusz). Dziś stałam tam w korku około 45min. Co z tego że Policja stoi i pilnuje buspasa, jak nie ma możliwości wyjechania? - pytała Małgorzata w mailu przesłanym na warszawa@tvn.pl

Kierowcy winią policję

Kierowcy narzekają, że korek, w którym tkwią codziennie, powiększa sama policja. Na newralgicznej wylotówce nie potrzeba wiele: wystarczy samochód zatrzymujący się do kontroli lub kierowcy, gwałtownie zmieniający pas.

- W jaki sposób to wygląda? Radiowóz stoi z włączonymi "kogutami", które z daleka są widoczne, kierowcy zanim dojadą do niego starają się "nagle" zmienić pas powodując jeszcze większe korki. Lepiej siedzieć w ciepłym radiowozie, niż męczyć się wystawianiem mandatów - tłumaczył Fidel.

- Prawda niestety jest taka że policja i straż miejska stojąc na buspasach potęgują korki na Modlińskiej... - dodał ak. 

Policja: "Znaki nie wystarczają"

Policja broni swego, tłumacząc, że gdyby nie oni, do pracy szybko nie dojechałby nikt. - Gdy tylko kierowcy widzą naszą odblaskową kamizelkę, opuszczają pasy dla autobusów - mówił już w poniedziałek w TVN Warszawa Ireneusz Kusak ze stłecznej drogówki. - Kierowcy muszą sobie zdać sprawę, że wszyscy ci ludzie stłoczeni w autobusach nie jadą na wycieczkę. Im też się śpieszy do pracy - dodaje aspirant.

Prawdziwy powód korków

Przyczyna korków tkwi jednak tak naprawdę gdzie indziej - przekonuje lokalna gazeta.

Dla Krzysztofa Katnera, wydawcy gazety "Echo Białołęckie", sytuacja jest jasna: to zamknięcie przejazdu na Klasyków odbija się na mieszkańcach dzielnicy. Gdy dzwonimy do niego po godzinie 11.00, stoi w korku na Modlińskiej.

- Decyzja o zamknięciu tego przejazdu to kompletna nieodpowiedzialność urzędników, którzy nie wskazali żadnej alternatywy - mówi Katner. - Dzisiejsza sytuacja pokazuje to jasno. Wstarczą gorsze warunki pogodowe i policja pilnująca buspasów - bo nie oszukujmy się, na co dzień wiele samochodów jeździ właśnie buspasami - żeby wyjazd był zablokowany. Jeśli dodalibyśmy do tego dwie stłuczki, nie ma drogi wyjazdu. Mieszkańcy Białołęki muszą brać w pracy urlopy na żądanie - opisuje.

Dlaczego przejazd był tak ważny? Część białołęczan "uciekała" przed korkiem na Modlińskiej ulicami Klasyków, Czołową, Marywilską lub nawet Białołęcką. - Dziś muszą jechać do Mehoffera - tłumaczy Katner. Tam napotkają często zamykany przejazd kolejowy. Wielu wraca na Modlińską.

Czytaj także na stronie "Echa"

"Można zrobić lepszy objazd"

Dziennikarz uważa, że miasto nie zrobiło w tej sprawie wszystkiego, co mogło. - Nie wyznaczono alternatywnej drogi - mówi. - Tymczasową ulicę można było zbudować kilkadziesiąt metrów od zamkniętego przejazdu, na pustych działkach. PKP tłumaczyło, że nie ma prawa do tych gruntów. Miejscy urzędnicy nie pomogli - zarzuca.

Nowe wiadukty na Klasyków i Mehoffera

Nowe wiadukty pojawią się przy ul. Klasyków i Mehoffera na Białołęce oraz w Chotomowie, przy ulicy Partyzantów. Na początku października kolejarze podpisali umowę na ich budowę.

Inwestycja pochłonie około 95 milionów złotych. W ramach modernizacji oprócz wiaduktów pojawią się też tunele dla pieszych, które będą zrobione blisko przystanków kolejowych. Z przepraw nad torami kolejowymi kierowcy skorzystają za rok.

Jak tłumaczy dzielnica, w przypadku ul. Klasyków trzeba było zamknać przejazd dlatego, że wiadukt będzie budowany w osi istniejącej jezdni. - Zależy nam na sprawnym przeprowadzeniu prac. To może sprawiać kłopoty komunikacyjne, ale nie da się tego zrealizować w inny sposób - mówił w TVN Warszawa burmistrz Jacek Kaznowski.

- W przypadku Mehoffera, przejazd mimo budowy będzie czynny - zapowiedział też Kaznowski.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W PROGRAMIE "MIEJSKI REPORTER". OGLĄDAJ O 16:55 W TVNWARSZAWA

Milena Zawiślińska
roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • hehe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2010 10:53 ~hehe

    popieram "bylego kierowce". Dobrze wam tak, moze wkoncu zrozumiecie ze bialalece nie da sie zyc ,wszedzie daleko i ciagle korki , smrud , brud i ubustowo - oto cala Warszawa

  • były kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2010 14:51 ~były kierowca

    Drodzy
    imformuję że każdy kto jeździ modlińską samochodem dopracy rano to idiota pomyleniec albo świr.

  • AKN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.12.2010 15:24 ~AKN

    TIR-y należy usunąć z Modlińskiej przynajmniej w szczycie komunikacyjnym, gdyż inaczej cała Białołęka stanie w korku. Podpisuję się pod tym postulatem oburęcznie. Uważam, że trzeba nadal zachęcać ludzi do jazdy komunikacją publiczną. Wic polega na tym, że same słowa nie wystarczają. Potrzeba konkretnych czynów (budowa parkingów przy linii kolejowej i większa częstotliwość kursowania pociągów KM i SKM). Jak najszybciej powinna ruszyć budowa linii tramwajowej na Tarchomin i Nowodwory, bo autobusy nie zapewniają sprawnej komunikacji. Czy nasi radni naprawdę nie widzą tego problemu? A może nie chcą widzieć? Nie mam bladego pojęcia...

  • obserwator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.12.2010 09:25 ~obserwator

    do ~:):
    jak masz siłę to stój w autobusie. Ja dziś trzymałem jeden. Będziecie jeździć tyle czasu co my!

  • Rurex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.12.2010 00:27 ~Rurex

    Gdyby pan burmistrz się nie obijał a przed startem budowy nie mieszał błota łopatą to można było wymusić na PLK przy Płudach przejazd tymczasowy 30 metrów dalej.

  • :)

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.12.2010 00:13 ~:)

    A może wygodniccy z samochodów ruszyliby tyłek i przejechali się autobusem a nie tylko narzekają??
    Pewnie lepiej stać 2 godziny w korku i jeszcze utrudniać dojazd ludziom, którzy ledwo stoją w autobusie, niż przesiąść się do autobusu i dojechać w 30 minut ;]
    Jak wam tak przyjemnie w tych samochodach (szczególnie że w większości siedzi jedna osoba)to stójcie w korkach - powodzenia ;]

  • bob

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2010 22:02 ~bob

    Budowac kontrapas. Rano 4 + 2 pasy, potem 2 + 4.

  • Zniesmaczony wieśniakami

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2010 21:48 ~Zniesmaczo…

    Narzekajcie więcej,jak o tramwaj to wielka awantura a teraz? Tkwijcie sobie w korkach.

  • Quetzalcoatl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2010 21:27 ~Quetzalcoatl

    3 "szybkie":

    - niech Policja w cywilu popatrzy sobie jakie są korki gdy jest pełna obstawa a jakie gdy nie ma żadnego radiowozu

    - nikt nie kwestionuje zamknięcia przejazdu na klasyków "bo inaczej sie nie da" ale na SWAROGA! nie wszystko na raz! ludzie, nikt się nie interesował, że rozstrzyganie przetargu na ten przejazd trwało 3 lata ? Jeśli trwało 3 to jaki problem poczekać kolejny rok na dokończenie inwestycji przy kanałku ???

    - dlaczego nie ma Policji na skrzyżowaniu Modlińska/Światowida ? Czyżbyśmy przymykali oczy na notoryczne blokowanie skrzyżowania przez autobusy, skręty z nieprawidłowych pasów itp, itd ...?

  • Mieszkaniec Tarchomina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2010 21:04 ~Mieszkanie…

    Czesc opinni i moze ma jakis sens ale czesc to tylko bicie piany.
    Warunki jakie sa takie sa i nie da rady tego rozwiazac w tydzien. Jeden blok mieszkalny na 112 mieszkan buduje sie w rok do wprowadzenia ludzi, jak ktos zauwazyl przypada jeden samochod na 3 osoby dla uproszczenia przyjmijmy ze na rodzine to daje 37 aut na inwestycje a takich na Tarchominie jest masa. Droge trzeba buowac kilka lat nawet jak jest kasa, procedur budowy nie przskoczymy.
    Wiec tylko komunikacja miejska i najlepiej torowa ma powtarzalnosc czasow dojazdow i jak nie wybuduja tramwaju (na metro nie licze) to bedzie masakra i to postepujaca. Obecne inwestycje drogowe moze zniweluja wzrost liczby aut na Tarchominie ale to wszystko.
    Ale ustalmy jedno, zbudowanie nawet 6 pasow w obu kierunkach spowoduje ze utkniemy kilka kilometrow dalej bo zawsze gdzies bedzie ciasno, miasta nie mozna zburzyc i wybudowac na nowo. Faktem jest jak tez ktos pisal ze budowanie dogi ktora jest walem ppowodziwoym ma sens, grunt jest panstwa (z tego co wiem iles metrow od rzeki nie mozna miec wlasnosci) za jednym zamachem regulujemy rzeke i robimy droge, ale pewnie zniszczymy ekosystem i dostaniemy od UE kare itp itd. Czasami nie wiemy dlaczego ktos nie pomyslal albo nie wiemy ze pomyslal tylko nic z tego nie wyszlo bo wlasciciel gruntow nie zgodzil sie na wytycznie tymczasowej plytowki na czas remontu i trzeba robic po jednym pasie.

    Trzeba to przetrwac :) mieszkalem na Bemowie wczesniej od gnoja :) tam kiedys byl 3 swiat komunikacyjny, a teraz jest znosnie kwestia czasu :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl