Ulice

14.06.2017 08:20 "Ktoś przeniósł ją z pobliskiej budowy"

Barierka blokowała ruch. Reporter odnalazł właściciela

SERWISY:


Barierka blokowała prawy pas ruchu w ulicy Batorego. Jak się okazało, została ustawiona bez powodu i była prawdopodobnie głupim żartem.
Nasz reporter ruszył na poszukiwaniu właściciela zawalidrogi.

Metalową barierę, ustawioną przed skrzyżowaniem z aleją Niepodległości, zauważył reporter tvnwarszawa.pl.

- Zapora blokowała skrajnie prawy pas ruchu. Na jezdni nie były prowadzone prace. Nie zauważyłem też żeby nawierzchnia ulicy była uszkodzona. Po prostu, nie było powodu, żeby tam stała - mówi Lech Marcinczak.

Nasz reporter postanowił sprawdzić skąd się wzięła przeszkoda i dlaczego tam stoi. Ustalenie, że pochodzi z pobliskiej budowy nie było trudne.

- Trwa remont chodników w okolicy Pola Mokotowskiego. Zauważyłem, że ustawiono tam podobne zapory. Podszedłem do robotników i pokazałem im zdjęcie barierki, która blokowała ulicę. Panowie ze śmiechem stwierdzili, że należy do nich - relacjonuje Marcinczak.

Po chwili, jeden z mężczyzn pracujących przy remoncie, zabrał barierę i odblokował prawy pas jezdni Batorego.

md/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • słoik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.06.2017 20:21 ~słoik

    Rafał~Rafał

    Skoro wiadomo kto to zrobił, to powinien zapłacić karę za zajęcie pasa ruchu bez zgody zarządcy.

    Taaa, zgłoś się na ochotnika !

  • kilovolt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.06.2017 16:29 ~kilovolt

    Rafał~Rafał

    Skoro wiadomo kto to zrobił, to powinien zapłacić karę za zajęcie pasa ruchu bez zgody zarządcy.

    A skąd wywnioskowałeś że wiadomo kto to? Ktoś zrobił głupi żart przeniósł barierkę ale na pewno się nie ujawnił.

  • Plaszczak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.06.2017 15:55 ~Plaszczak

    Rafał~Rafał

    Skoro wiadomo kto to zrobił, to powinien zapłacić karę za zajęcie pasa ruchu bez zgody zarządcy.

    Wiadomo skad barierka i tyle ale pewno nie jeden i nie 2 radiowozy widzac sie nie zainteresowaly

  • Rafał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.06.2017 14:55 ~Rafał

    Skoro wiadomo kto to zrobił, to powinien zapłacić karę za zajęcie pasa ruchu bez zgody zarządcy.

  • qsuk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.06.2017 13:13 ~qsuk

    erti~erti

    Tyle milionów warszawiaków i każdy bał się usunąć tą barierkę :) To są objawy postępującej choroby zwanej niewolnik :)

    Niestety ale u nas każdy może sobie zamknąć ulicę, postawić barierkę i mieć wszystkich w nosie. Miałem kiedyś dyskusję z takimi samozwańczymi budowniczymi, którzy bez uzyskania pozwolenia zaczęli rozbierać drogę. Jak zadzwoniłem na SM to nagle zebrali sprzęt i w 15 minut ich nie było. Pewnie za godzinę wrócili. A kierowcy trudno ocenić, czy barierka coś zagradza czy to tylko żart.

  • dero

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.06.2017 13:05 ~dero

    co za akcja mrożąca krew w żyłach,dać premie Marcinczakowi fachowiec pełną gębą

  • będziesz wolny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.06.2017 12:24 ~będziesz wolny

    erti~erti

    Tyle milionów warszawiaków i każdy bał się usunąć tą barierkę :) To są objawy postępującej choroby zwanej niewolnik :)

    Tak geniuszu, chodź po mieście i usuwaj wszystkie bariery :)

  • adonis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.06.2017 11:23 ~adonis

    News nie z tej ziemi ! Nagroda się za to należy !

  • vcfder

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.06.2017 11:00 ~vcfder

    odpowiedzialność~odpowiedzialność

    Brawa dla reportera, a dla "żartownisia" ze 2 000 mandatu.

    Skoro na Mokotowie to jakoś mnie to nie dziwi.

  • na DDRze postawić

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.06.2017 10:47 ~na DDRze postawić

    gaucho~gaucho

    Bohaterski czyn reportera walczącego o świętą przepustowość.
    Pożyteczny i...a czy mu za to płacą?

    Lecz się.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl