Ulice

13.12.2017 21:00 utrudnienia

Autobus potrącił pieszego na Woli

SERWISY:


Kierowca autobusu potracił pieszego na Woli. Zarząd Transportu Miejskiego ostrzegał przed utrudnieniami w komunikacji miejskiej.

Do zdarzenia doszło na Górczewskiej, w okolicy Góralskiej. Policja zgłoszenie otrzymała około godziny 18.30.

- Kierowca autobusu linii 523 potrącił pieszego, który przechodził na przejściu dla pieszych - mówiła Monika Brodowska z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji.

I dodała, że prowadzący autobus był trzeźwy. Pieszy był opatrywany w karetce, zablokowane były dwa pasu ruchu w kierunku centru.

Początkowo podawaliśmy informację, że ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca przejechał na czerwonym. Około godziny 22.30 Monika Brodowska poinformowała nas, że to "prawdopodobnie pieszy nie dostosował się do sygnalizacji świetlnej".

ZTM podawał informacje o utrudnieniach. Autobusy linii: 109, 154, 171, 190, 523 kierowane są w kierunku zachodnim objazdem ulicami: Deotymy > Obozowa > Radiowa > Powstańców Śląskich.


kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2018 17:00 ~Marek

    Cześć,
    właśnie do mnie dzwoniła Policja ws tego wypadku.
    Nie są znane są jej personalia, dlatego, jeżeli ktokolwiek wie coś na temat pokrzywdzonej osoby - imię, nazwisko czy miejsce zamieszkania, to serdeczna prośba o kontakt z Policją.
    Niestety po 10 dniach ta osoba zmarła w szpitalu.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2017 19:26 ~Piękny Roman






    Wesoły Roger~Wesoły Roger

    "Ze wstępnych informacji wynika, że przejechał na czerwonym świetle - mówi Brodowska."

    Nic nowego, kierowcy autobusów nagminnie ignorują czerwone światła. To się musiało kiedyś tak skończyć.
    TomekMoveThatBuS~TomekMoveThatBuS



    Polecam poprowadzić autobus 18,5 metrowy i na przejażdżkę zabrać Twoich bliskich znajomych i kazać Ci zahamować bo zmieni Ci się światło na czerwone, gwarantuje że usłyszysz "ziemniaki wozisz?"

    Wesoły Roger~Wesoły Roger


    Ale wiesz, że wcześniej wyświetlane jest żółte, nie? A może już nie odróżniasz go od zielonego?
    Xavery~Xavery

    "Na żółtym" także nie wolno wjeżdżać. Przedpiszca ma rację - autobus to nie rower. Chociaż nawet roweru też nie da się zatrzymać w miejscu.
    Wesoły Roger~Wesoły Roger


    Poczytaj lepiej ustawę Prawo o ruchu drogowym, a szczególnie par. 95.
    "sygnał żółty — zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba że w chwili zapalenia tego sygnału pojazd znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może być zatrzymany przed nim bez gwałtownego hamowania; sygnał ten oznacza jednocześnie, że za chwilę zapali się sygnał czerwony"

    Czegoś jeszcze nie rozumiesz?
    zdziwiony~zdziwiony

    Jak Ty, z takim śladowym IQ, nauczyłeś się korzystać z komputera?

    Widać się nauczył, bo jak widać kodeks potrafi przeczytać i jeszcze odpowiednio zrozumieć.
    Jak żółte zapala się jak jesteś metr przed sygnalizatorem i Twoje hamowanie może doprowadzić do kolizji, to MASZ PRAWO przejechać na żółtym.

    Naucz się tego dla własnego dobra, bo czasami niebiescy lubią na tym łapać i walą niesłuszne mandaty za żółte.

  • byłem tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2017 15:24 ~byłem tam

    godz.18.25 pisk opon ihuk iwidzę jak z przed autobusu "leci"człowiek i upada na jezdnię.Autobus miał zielone gdyby wjechał na czerwonym to potrąconych byłoby więcej ze 20-cia osób .A,tam nie ma płotów jest długa prosta ok.500m z dwóch stron.

    miecio~miecio

    że kierowca przejechał na czerwonym. Około godziny 22.30 Monika Brodowska poinformowała nas, że to "prawdopodobnie pieszy nie dostosował się do sygnalizacji świetlnej"

    to jak Wesoły Roger- ko winny kierowca czy nieśmiertelny pieszy


    Winnego wskaże sąd.

    Nie zmienia to faktu, że kierowcy autobusów nagminnie ignorują czerwone światło, co gorsza uważają, że mają do tego prawo, i prędzej czy później ucierpi na tym ktoś niewinny.
    Lista wyczynów zawodowych kierowców, od których powinno wymagać się zdecydowanie więcej, jest długa.
    Ot, chociażby w zeszłym roku na przejściu dla pieszych kierowca 124 zabił kobietę. Ale wszystkich przebił chyba gadający przez telefon kierowca 739, któremu udało się sturlać w dół z wiaduktu przy Puławskiej.
    [/cytat_2756271]

  • ktoś chce przejąć

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2017 14:09 ~ktoś chce…


    miecio~miecio

    że kierowca przejechał na czerwonym. Około godziny 22.30 Monika Brodowska poinformowała nas, że to "prawdopodobnie pieszy nie dostosował się do sygnalizacji świetlnej"

    to jak Wesoły Roger- ko winny kierowca czy nieśmiertelny pieszy
    Wesoły Roger~Wesoły Roger


    Winnego wskaże sąd.

    Nie zmienia to faktu, że kierowcy autobusów nagminnie ignorują czerwone światło, co gorsza uważają, że mają do tego prawo, i prędzej czy później ucierpi na tym ktoś niewinny.
    Lista wyczynów zawodowych kierowców, od których powinno wymagać się zdecydowanie więcej, jest długa.
    Ot, chociażby w zeszłym roku na przejściu dla pieszych kierowca 124 zabił kobietę. Ale wszystkich przebił chyba gadający przez telefon kierowca 739, któremu udało się sturlać w dół z wiaduktu przy Puławskiej.

    A motorniczy nie pobił bezdomnych.
    Na komunikację miejską, nagonki ciąg dalszy.

  • Sprawiedliwi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2017 13:50 ~Sprawiedliwi

    Terroryści z MZA~Terroryści z MZA

    Kamera pewnie w autobusie nie działała, albo uległa akurat "awarii", tak było, gdy autobus tego przewoźnika (A754) nie zatrzymał się na żądanie mimo znaków dawanych przez trzech pasażerów. Nikt nie panuje nad byle jakością pracy kierowców, codziennie wieczorami odjeżdżają przed czasem nawet na +4 minuty, widząc nawet biegnącego pasażera,a ty stój na mrozie i czekaj, bo kretyn nie rozumie swoich obowiązków.

    Kretyni na przystankach nie mają pojęcia zielonego o swoich obowiązkach, a często drą się "+4", a nie wiedzą, że jest nie +4,a -11.

  • pan Cerowany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2017 13:45 ~pan Cerowany




    Wesoły Roger~Wesoły Roger

    "Ze wstępnych informacji wynika, że przejechał na czerwonym świetle - mówi Brodowska."

    Nic nowego, kierowcy autobusów nagminnie ignorują czerwone światła. To się musiało kiedyś tak skończyć.
    TomekMoveThatBuS~TomekMoveThatBuS



    Polecam poprowadzić autobus 18,5 metrowy i na przejażdżkę zabrać Twoich bliskich znajomych i kazać Ci zahamować bo zmieni Ci się światło na czerwone, gwarantuje że usłyszysz "ziemniaki wozisz?"

    Wesoły Roger~Wesoły Roger


    Ale wiesz, że wcześniej wyświetlane jest żółte, nie? A może już nie odróżniasz go od zielonego?
    Xavery~Xavery

    "Na żółtym" także nie wolno wjeżdżać. Przedpiszca ma rację - autobus to nie rower. Chociaż nawet roweru też nie da się zatrzymać w miejscu.

    " Około godziny 22.30 Monika Brodowska poinformowała nas, że to "prawdopodobnie pieszy nie dostosował się do sygnalizacji świetlnej"." Czytajcie do końca, domorośli prokuratorzy....

  • bp1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2017 12:23 ~bp1

    Ale na Górczewskiej przy Góralskiej nie ma 2 pasów w kierunku centrum. Tam budują metro i jeździ tylko komunikacja miejska. Jest po 1 pasie w każdą stronę. Płot budowlańcy postawili do samej jezdni. Ani pieszy nie widzi autobusu ani kierowca nie widzi pieszego do chwili jak ten mu nie wejdzie pod koła.

  • Wesoły Roger

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2017 11:46 ~Wesoły Roger

    miecio~miecio

    że kierowca przejechał na czerwonym. Około godziny 22.30 Monika Brodowska poinformowała nas, że to "prawdopodobnie pieszy nie dostosował się do sygnalizacji świetlnej"

    to jak Wesoły Roger- ko winny kierowca czy nieśmiertelny pieszy


    Winnego wskaże sąd.

    Nie zmienia to faktu, że kierowcy autobusów nagminnie ignorują czerwone światło, co gorsza uważają, że mają do tego prawo, i prędzej czy później ucierpi na tym ktoś niewinny.
    Lista wyczynów zawodowych kierowców, od których powinno wymagać się zdecydowanie więcej, jest długa.
    Ot, chociażby w zeszłym roku na przejściu dla pieszych kierowca 124 zabił kobietę. Ale wszystkich przebił chyba gadający przez telefon kierowca 739, któremu udało się sturlać w dół z wiaduktu przy Puławskiej.

  • Wesoły Roger

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2017 11:31 ~Wesoły Roger




    Wesoły Roger~Wesoły Roger

    "Ze wstępnych informacji wynika, że przejechał na czerwonym świetle - mówi Brodowska."

    Nic nowego, kierowcy autobusów nagminnie ignorują czerwone światła. To się musiało kiedyś tak skończyć.
    TomekMoveThatBuS~TomekMoveThatBuS



    Polecam poprowadzić autobus 18,5 metrowy i na przejażdżkę zabrać Twoich bliskich znajomych i kazać Ci zahamować bo zmieni Ci się światło na czerwone, gwarantuje że usłyszysz "ziemniaki wozisz?"

    Wesoły Roger~Wesoły Roger


    Ale wiesz, że wcześniej wyświetlane jest żółte, nie? A może już nie odróżniasz go od zielonego?
    Xavery~Xavery

    "Na żółtym" także nie wolno wjeżdżać. Przedpiszca ma rację - autobus to nie rower. Chociaż nawet roweru też nie da się zatrzymać w miejscu.


    Poczytaj lepiej ustawę Prawo o ruchu drogowym, a szczególnie par. 95.
    "sygnał żółty — zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba że w chwili zapalenia tego sygnału pojazd znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może być zatrzymany przed nim bez gwałtownego hamowania; sygnał ten oznacza jednocześnie, że za chwilę zapali się sygnał czerwony"

    Czegoś jeszcze nie rozumiesz?

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2017 11:23 ~Piękny Roman

    miecio~miecio

    że kierowca przejechał na czerwonym. Około godziny 22.30 Monika Brodowska poinformowała nas, że to "prawdopodobnie pieszy nie dostosował się do sygnalizacji świetlnej"

    to jak Wesoły Roger- ko winny kierowca czy nieśmiertelny pieszy

    Bo to pewno było tak, że wstępne ustalenia to byłą rozmowa z ludźmi na ulicy, a oni prawie zawsze widzą czerwone dla aut.

    Sytuacja autentyczna, nawet może dalej jest ten filmik na YT. Pieszy potrącony jak przebiegał na czerwonym, świadkowie oczywiście twierdzą "kierowca miał czerwone".
    Tylko peszek, bo był właśnie ten film, ale mimo to i tak część świadków dalej uparcie twierdziła, że kierowca był winny.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Obsiali trawą zaparkowane auto. Nietypowy efekt remontu

Obsiali trawą zaparkowane auto. Nietypowy efekt remontu

Na Szaserów drogowcy chcieli zlikwidować nielegalną - jak twierdzi Zarząd Dróg Miejski - zatoczkę parkingową i zamiast niej zasiać trawnik. Na przeszkodzie... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl