Ulice

08.09.2019 09:11 tragiczny wypadek na Bemowie

"Auto przeleciało na chodnik
i potrąciło pieszą". Kobieta zmarła

SERWISY:

Wypadek z udziałem dwóch samochodów na Bemowie. Jeden z nich po zderzeniu wjechał na chodnik i potrącił pieszą. Jak podała policja, kobieta zmarła w szpitalu.

Służby otrzymały zgłoszenie przed godziną 18 w sobotę. Do wypadku doszło na skrzyżowaniu Człuchowskiej i Świetlików.

- Brały w nim udział saab i elektryczny samochód marki BMW, wypożyczany na minuty - poinformował Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.

Piesza zmarła

Na miejsce przyjechała policja.

- Ze wstępnych informacji wynika, że kierowca auta marki Saab wykonywał lewoskręt i uderzył w prawidłowo jadące BMW. To drugie auto przeleciało na chodnik i potrąciło pieszą – wyjaśniła w sobotę wieczorem Ewa Szymańska z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji.

Dodała, że kobieta trafiła do szpitala. - 49-latki nie udało się uratować - przekazała w niedzielę rano policjantka.

Kierowcy byli trzeźwi.

W piątek informowaliśmy z kolei o zderzeniu tramwajów i auta na placu Narutowicza:

ran/kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Rupert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2019 11:26 ~Rupert

    elektryk~elektryk

    Te elektryczne BMW mają zdecydowanie za dużego "kopa". Dodać do tego niedoświadczonego kierowce co na co dzień auta nie posiada i tragedia gotowa.
    Niby winny kierowca Saab'a, ale pytanie ile jechało BMW...


    Może i kierowcy w tych elektrykach mają dużo mocy, ale zważ człowieku, że to inni nie potrafią wykonać skrętu w lewo prawidłowo. Nie upewnią się o możliwości przejechania, nie zaczekają, nie znają możliwości swojego auta, a skręcają... akurat w tej sytuacji winny jest kierowca Saab-a, który miał tragedię za kółkiem, a nie kierowcę z głową :/

  • anka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.09.2019 08:18 ~anka

    Przestańcie się tak wymądrzać!!!! Odrobina empatii by się wam przydała. Niewinna kobieta zginęła a jej 74-letnia matka tego samego wieczoru po tej informacji popełniła samobójstwo. Sprawcę tego wypadku powinien rozliczyć los a nie pobłażliwe sądy.

  • elektryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2019 20:54 ~elektryk

    Te elektryczne BMW mają zdecydowanie za dużego "kopa". Dodać do tego niedoświadczonego kierowce co na co dzień auta nie posiada i tragedia gotowa.
    Niby winny kierowca Saab'a, ale pytanie ile jechało BMW...

  • AdAd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2019 18:44 ~AdAd

    AdUrbem~AdUrbem

    Nauka dla pieszych że elektryczne samochody są ciche i trzeba sie bardziej rozglądać a nie gapić cały czas w smartfona i chodzić w słuchawkach

    a ty może korzystając ze smartfona, zamiast właśnie się w niego gapić, nauczyłbyś się poprawnej pisowni i dopiero zamieszczał komentarze...

  • debete

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2019 15:24 ~debete

    Nie wiemy jak było w tym przypadku, ale te BMW często jadą zbyt szybko, bo cennik przelicza opłaty tylko za minuty korzystania, więc kierowcy się śpieszą.

  • tubylec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2019 12:02 ~tubylec




    olena~olena

    Osoba bez doświadczenia, bez praktyki, bez wyobraźni,bez większych umiejętności, może bez żadnych problemów ,,dorwac się" do szybkiego samochodu czego skutków nie trudno się domyśleć. A często może się do tego dorwać ktoś kto nigdy w swoim życiu nie miałby możliwości nawet przejechania się tym. Choćby dlatego że jest poprostu na to za głupi żeby dorobić się takiego pojazdu, czy żeby mu ktoś taki pozyczył.
    liber~liber


    Dodatkowo jeszcze musi zasuwać bo biją mu drogie minuty.
    miłego dnia~miłego dnia

    Albo są takimi ćwierćinteligentami jak "olena" i "liber", że nie potrafią kilku zdań przeczytać ze zrozumieniem, tylko ferują wyroki jak typowy polski ekpert Janusz. To specjalnie dla nich "kierowca auta marki Saab wykonywał lewoskręt i uderzył w prawidłowo jadące BMW"
    liber~liber

    Nie ferowałem nigdzie wyroku dotyczącego wypadku. Napisałem tylko, że kierowcy tych szybkich aut, często młodzi i bez doświadczenia, zasuwają nimi aby tych minut wypożyczenia było jak najmniej. A to nie sprzyja bezpieczeństwu.

    Jeśli ktoś zapiernicza małą uliczką ile wlezie będąc pewnym że jak ma pierwszeństwo to nic mu się nie ma prawa stać, a w momencie gdy dostanie dzwona z boku ma reakcję oniemienia zamiast hamowania i kontrolowania kierownicy to efekt jest jak na załączonym obrazku.

  • arronia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2019 11:54 ~arronia

    AdUrbem~AdUrbem

    Nauka dla pieszych że elektryczne samochody są ciche i trzeba sie bardziej rozglądać a nie gapić cały czas w smartfona i chodzić w słuchawkach

    To jest problem np. dla niedowidzących. Nie mogą polegać na słuchu tak dobrze, jak w przypadku aut nie-elektrycznych.

  • rohiiore

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2019 10:52 ~rohiiore





    ziulek blny~ziulek blny

    Które to już skasowane BMW tego z tej wypożyczalni, pomijając że wina wypadku nie leży po stronie wypożyczającego to widać jak ludzie dbają o cudze... Ja bym nawet furmanki nie powierzył obcej osobie...
    aaaaaa~aaaaaa



    Przeczytaj raz jeszcze.

    "BMW jechało prawidłowo." Co ma piernik do wiatraka? Jak już to te wszystkie walające się hulajnogi. A prawo jazdy to przywilej nie obowiązek.
    hombre~hombre

    Jechało prawidłowo, czyli kierujący miał zielone światło. Nie przesądza to natomiast o prędkości BMW, którą ocenią biegli i zdecydują, na ile ona przyczyniła się do wypadku i wpłynęła na jego późniejszy przebieg (patrz: wypadek na Gocławiu, gdzie zginęła rowerzystka).

    Inną sprawą jest to, że samo zjawisko wynajmu na minuty zachęca do szybkiej jazdy (bo im szybciej dojadę, tym mniej zapłacę), a firma innogy reklamując swoje samochody ochoczo podkreśla ich osiągi, choć nie ma miejsca w tym mieście, gdzie można zgodnie z przepisami wykorzystywać te osiągi.
    wawa~wawa

    A po co zaraz biegli? Przecież prędkość jest zapisana w komputerze i nawigacji gps, która pilnuje tych samochodów.
    Komentator~Komentator


    A kto biegł i dokąd?



    maratończycy

  • AdUrbem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2019 09:58 ~AdUrbem

    Nauka dla pieszych że elektryczne samochody są ciche i trzeba sie bardziej rozglądać a nie gapić cały czas w smartfona i chodzić w słuchawkach

  • Komentator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.09.2019 09:42 ~Komentator




    ziulek blny~ziulek blny

    Które to już skasowane BMW tego z tej wypożyczalni, pomijając że wina wypadku nie leży po stronie wypożyczającego to widać jak ludzie dbają o cudze... Ja bym nawet furmanki nie powierzył obcej osobie...
    aaaaaa~aaaaaa



    Przeczytaj raz jeszcze.

    "BMW jechało prawidłowo." Co ma piernik do wiatraka? Jak już to te wszystkie walające się hulajnogi. A prawo jazdy to przywilej nie obowiązek.
    hombre~hombre

    Jechało prawidłowo, czyli kierujący miał zielone światło. Nie przesądza to natomiast o prędkości BMW, którą ocenią biegli i zdecydują, na ile ona przyczyniła się do wypadku i wpłynęła na jego późniejszy przebieg (patrz: wypadek na Gocławiu, gdzie zginęła rowerzystka).

    Inną sprawą jest to, że samo zjawisko wynajmu na minuty zachęca do szybkiej jazdy (bo im szybciej dojadę, tym mniej zapłacę), a firma innogy reklamując swoje samochody ochoczo podkreśla ich osiągi, choć nie ma miejsca w tym mieście, gdzie można zgodnie z przepisami wykorzystywać te osiągi.
    wawa~wawa

    A po co zaraz biegli? Przecież prędkość jest zapisana w komputerze i nawigacji gps, która pilnuje tych samochodów.


    A kto biegł i dokąd?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl