Ulice

30.11.2010 18:35 Skutki poniedziałkowej śnieżycy

2 tysiące ludzi odśnieża miasto

 

  Wielu warszawiaków skarżyło się we wtorek na zawalone śniegiem chodniki i przejścia dla pieszych. - Aktualnie w Warszawie 2 tysiące ludzi zajmujae się tylko odśnieżaniem  - mówił w "Miejskim Reporterze" Leszek Drogosz z miejskiego biura drogownictwa.

 

W mailach do redakcji warszawiacy żalili się, że najbardziej denerwujace są zaspy na przejściach dla pieszych. Leszek Drogosz przyznał, że pługi odśnieżając jezdnię często utrudniają jednocześnie pieszym poruszanie się po mieście. Zapewnił jednak, że odśnieżanie ulic nie jest ważniejsze od chodników i do ulic, po których porusza się komunikacja miejska przydzielono ok. 2 tys osób do udrożniania ciągó pieszych.

"Pewne elementy można poprawić"

Leszek Drogosz odniósł sięrównież do poniedziałkowych akcji Zarządu Oczyszczania Miasta.

- Pługi i solarki były ustawione w odpowiednich punktach, wyruszyły około godz. 8, gdy tylko zaczął padać śnieg. w okolicach południa została przeprowadzona druga akcja, a potem trzecia - mówił Drogosz. - Kilka elementów tego scenariusza można poprawić. Wydawało się np., że można było liczyć na transport szynowy. Niestety, nie zawsze - dodaje.

mjc

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Ogi warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.12.2010 14:53 ~Ogi warszawiak

    Od nikogo nie wymagam odśnieżania MOJEGO miejsca parkingowego, a jedynie wspólnej przestrzeni na jezdni. Nie mam też wypicowanego Merca ani Lexusa, choć nie wiem jakie tu wg Was znaczenie ma marka. Chodzi o to, iż marnuje 40 min. na odśnieżenie ulicy, a powinien to zrobić jej właściciel. Po to chyba płacimy podatki w tym również ten zawarty w cenie benzyny. Nie odśnieżanie zatok jest przykładem podejścia władz do stanu naszych dróg - mają to w kompletnym poważaniu... O strefie płatnego parkowania nawet nie wspominam, bo to już kuriozum - za co ta opłata, może przy parkomatach będą jeszcze wypożyczalnie szufli? Wiadomo jaka jest sytuacja, ale jeśli nie pada już od 48h, to oczekuję iż miejsca parkingowe (zwłaszcza w zatokach i te płatne) będą w takim samym stanie jak ulice pzy których się znajdują. To chyba nic dziwnego. Często bywam w Szwecji gdzie śniegu jest o wiele więcej i nikt tam nie lata z łopatą aby odśnierzyć sobie miejsce na auto (chyba że pod własnym domem), gdyż dbają o to odpowiednie służby. Myślę iż należy równać w górę, a nie w dół. Chcemy być kojarzeni z Europą czy Rosją?

  • roro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.12.2010 13:15 ~roro

    Proszę o odśnieżenie ulic i chodników na Woli ul. Sokołowska i ul. Syreny ( problem z dojściem i podjazdem do żłobka i szkoły ).


    To nie narzekanie !!!

  • Browczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.12.2010 11:17 ~Browczyk

    Zgadzam się w całej rozciągłości z przedmówcą.

  • WB_

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.12.2010 09:03 WB_

    Wszyscy szanowni NARZEKAJĄCY!

    Jeśli NIE RADZICIE sobie z zaistniałą sytuacją spowodowaną normalnymi w tej części świata opadami śniegu, to MACIE PROBLEM i jest to WASZ PROBLEM.
    Jesteście zniewieściałą (bo już nie ma na to chyba innego określenia...) częścią społeczeństwa, która do życia wymaga warunków cieplarnianych i ciągłej pomocy osób trzecich. Nie radzicie sobie za kierownicą, nie radzicie sobie NAWET W AUTOBUSIE pomimo, że tam jedyne czego się od Was wymaga to STAĆ lub SIEDZIEĆ. Zakładacie na pluchę żałosne buciki typu pantofelki, które normalny człowiek założy dopiero na wiosnę, a potem narzekacie, że sól Wam je niszczy albo łamiecie sobie nogi. Nie potraficie się nawet ciepło ubrać aby w razie poniedziałkowej sytuacji, móc przejść kilka kilometrów pieszo i nie dostać zapalenia płuc.
    To wszystko jednak nie powstrzymuje Was od obrażania i krytykowania innych. Wasze ciągłe postawy roszczeniowe, wymagania, osądzania, "genialne" porady na każdy temat, o którym nie macie pojęcia, wzbudzają w nas normalnych, trzeźwo myślących ludziach jedynie pusty śmiech.
    Robicie z siebie pośmiewisko na forum tego serwisu i oczekujecie poklasku. Męczcie swoim narzekaniem swoje rodziny - mężów, żony, wnuki, dzieci oni też są lub będą tacy jak Wy - starzy za młodu, stetryczali, bezradni i żałośni. Wymagający wszystkiego od wszystkich ale sami nie potrafiący nawet przeżyć JEDNEGO dnia ze śniegiem.

  • Parvati

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.12.2010 08:29 ~Parvati

    Ja tam nie narzekam. Ciekawe, co byście zrobili, gdyby tym dwóm tysiącom ludzi, którzy odśnieżają Warszawę (i podobno nic nie robią) oraz kierowcom autobusów i tramwajów nagle przyszło do głowy zastrajkować. Poza tym no niestety, pierwszy dzień jest zawsze najgorszy, bo co - sypać solą i piaskiem ZANIM śnieg spadnie? Wczoraj i dzisiaj już jest dużo lepiej.
    Cthulhu - zgadzam się z tobą. Mam wrażenie, że niektórych ludzi nawet widok prezydenta RP na pługosolarce by nie usatysfakcjonował ;) A jakby już im ten Bronisław odśnieżył podjazd do garażu, to znaleźliby sobie inny powód do narzekania.
    Pozdrawiam

  • Meg.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.12.2010 08:27 ~Meg.

    Ludzie! Łapcie za łopaty i sami trochę pomachajcie, mi niewiele czasu zajęło odśnieżenie miejsca parkingowego, pewnie w południe jak ruszę samochodem po dziecko do szkoły ktoś mi zajmie to miejsce i będę musiała sobie odśnieżyć nowe, ale mi to zajmuje chwilkę a jestem kobietą...

    Jakby każdy z Was myślał o odśnieżających jak o ludziach a nie robolach to bylibyście w stanie wczuć się w ich cięzką pracę i nie jęczelibyście, że Wasze wychuchane merce muszą stać w zaspach.
    Jesteście cholernymi egoistami i tyle.

  • Cthulhu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.12.2010 07:38 ~Cthulhu

    Kiedy widzę, jak wszyscy narzekacie, to aż mi się coś w żołądku przewraca i mam mdłości. Jak takie dziewięćdziesioletnie babcie, którym nic tylko ponarzekać i umrzeć.

    Niech mnie szlag trafi, jeśli naprawdę WSZYSCY Warszawiacy myślą w sposób wam podobny. Ludzie, odśnieżenie miasta wielkości Warszawy nie jest wcale łatwe, wydanie jednego dnia 9mln złotych na ten cel - to też niełatwa decyzja. A ile wy byście wydali na jednorazowe odśnieżenie parkingu? Już wygodniej byłoby sobie samemu odśnieżyć, co?

    Na Nowolipkach wspólnota mieszkaniowa sama odśnieżała chodniki i ulice, w tym studenci tutaj mieszkający i uczniowie pobliskiej szkoły, którzy 'mieli chwilę'. Ruszcie się. Ten śnieg to nie jest tylko problem (a tym bardziej wina!) władz.

    A Wy tylko siedzicie po nocach i próbujecie zwymyślać ludzi, którzy się starają. Tragedia po prostu.

    I nie, nie jestem z Warszawy, ale mieszkam tu drugi rok i kocham to miasto całym sercem. Doceniam starania władz, doceniam wszystko, co zrobili. Bo jeśli nie dało rady lepiej - robili gorzej, ale robili cokolwiek w ogóle. Takie odśnieżanie to nie jest pół minuty załatwiania, to nie machnięcie ręką.

  • Marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.12.2010 05:40 ~Marcin

    Na Pradze Płn odśnieżanie ogranicza się do sypania kilogramów soli po chodnikach i niszczenia tym samym obuwia.

  • Ogi warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.12.2010 03:13 ~Ogi warszawiak

    A kto odśnieży miejsca parkingowe przy ulicach? Jak zwykle zwala się tam śnieg z jezdni (pługi) lub chodnika (panowie z szuflami) i nie sposób wjechać autem. Może zajelibyście się i tym problemem. I tu mam też pytanie: jeśli miejsca parkingowe są nie na chodniku, a w zatoce, to czy przypadkiem nie jest obowiązkiem właściciela drogi uprzątnięcie również zatoki??? W końcu są one fragmentem jezdni... W tym celu zapraszam np. na ul. Świderską (Tarchomin) lub Surowieckiego (Ursynów).

  • kracjan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.12.2010 02:41 ~kracjan

    Pani Hania wygrała wybory i teraz ze spokojem moze sobie robic oszczędności na odśnieżaniu. Gdyby wybory były pod koniec grudnia gwarantuje wszystkim, ze w dobę po skończeniu opadów śniegu mielibyśmy czarne jezdnie na wiekszosci ulic, wlasnie wrocilem do domu, nawet Jerozolimskie sa nieodśniezone jak nalezy. A podatki trzeba placic i nie ma że boli ....

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl