Ulice

08.06.2015 10:07 POLICJA PODSUMOWUJE WEEKEND W WARSZAWIE

11 rannych, 9 wypadków,
61 zatrzymanych praw jazdy

SERWISY:

9 wypadków, 11 osób rannych i 109 kolizji - to bilans długiego weekendu na stołecznych drogach. Jak informuje stołeczna policja, zatrzymano także 61 praw jady.

Dane policyjne obejmują okres od czwartku do niedzieli i dotyczą jedynie Warszawy.

- Tegoroczny długi weekend był bezpieczniejszy niż zeszłoroczny - ocenia Agnieszka Włodarska z biura prasowego stołecznej policji. - W tamtym roku w stolicy doszło do 16 wypadków, w których 19 osób zostało rannych. W tym odnotowaliśmy 9 wypadków, a 11 osób zostało poszkodowanych - dodaje.

Dobra informacja jest taka, że nie doszło do żadnego śmiertelnego wypadku.

Ponadto w Warszawie miało miejsce 109 kolizji.

Nietrzeźwi, zatrzymane prawa jazdy

Niestety stołeczni funkcjonariusze wciąż zatrzymują nietrzeźwych kierowców. - Od czwartku do niedzieli policjanci zatrzymali 32 osoby, które prowadziły samochód po kieliszku - mówi Włodarska.

W związku z zaostrzonymi przepisami, funkcjonariusze zatrzymali na trzy miesiące prawa jazdy 61 osobom. - Przekroczyły one prędkość o ponad 50 km/h - wyjaśnia Włodarska.

W ościennych powiatach doszło do 7 wypadków. Nikt nie zginął.

W piątek doszło do wypadku na Górczewskiej.

su/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • leszek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2015 23:09 ~leszek

    qwerty~qwerty

    Zgadzam się, że za przekroczenie prędkości o 50km/h powinno grozić zatrzymanie prawa jazdy, natomiast za jazdę bez tego dokumentu kara powinna być jednak znacznie surowsza, tj. wysoka grzywna i areszt.

    Jasne posterunkowy , a jakie kary dla policjantów za niesłuszne zatrzymanie prawka ? Proponuję wysoką grzywnę i areszt.

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2015 19:56 ~qwerty

    Zgadzam się, że za przekroczenie prędkości o 50km/h powinno grozić zatrzymanie prawa jazdy, natomiast za jazdę bez tego dokumentu kara powinna być jednak znacznie surowsza, tj. wysoka grzywna i areszt.

  • bolek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2015 18:33 ~bolek



    cytrynabezcukru~cytrynabezcukru

    Skoro wypadków nie ubywa, to może należałoby zastanowić się nad sensem wprowadzenia wyższych sankcji i ograniczeń prędkości, ustawiania wszędzie patroli i fotoradarów... Kasa wydana, a bezpieczeństwa nie poprawiło!!! Ktoś mądrze kiedyś powiedział: gdyby zniesiono wszelkie ograniczenia prędkości, to wypadków wcale nie byłoby więcej. Zgadzam się z tym w 100%.
    Boom~Boom


    Jak to nie ubywa? Ubiegły rok 16, obecnie 9. Wypadek to określenie gdy są ofiary. Czy ograniczenia działają? Moim zdaniem tak. Ruch zdecydowanie się uspokaja. A skoro Skandynawowie chcą doprowadzić do sytuacji by nie było żadnej ofiary śmiertelnej to nie licz na zniesienie ograniczeń. Zresztą Polska jest w specyficznym miejscu gdzie krzyżują się szlaki transportowe wschód-zachód i północ-południe. U nas ruch zawsze będzie duży.
    Tomko~Tomko

    Nie będzie zawsze duży. Jak myślący tak jak Ty, dalej będą "uspokajać i ograńiczać ruch ".... To szybciej, prościej i taniej, będzie jechać autostradą Niemcy_Czechy_Słowacja _Rosja , niż turlać sie przez "polskie dziury" przyozdobione gronami fotoradarów jawnych i ukrytych... A może o to chodzi ?

    Drogi były projetowane za komuny nie dla ciebie tylko dla ówczesnej władzy zwykli ludzie jezdzili rowerami jak mieli

  • rami

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2015 16:59 ~rami

    Jako ciekawostkę przytoczę informację, że w Niemczech jazda na rowerze z 1,6 promilami jest legalna :)
    Masa krytyczna w Niemczech prezentowałaby się niesamowicie :)_

  • Tomko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2015 15:20 ~Tomko


    Tomko~Tomko

    Nie będzie zawsze duży. Jak myślący tak jak Ty, dalej będą "uspokajać i ograńiczać ruch ".... To szybciej, prościej i taniej, będzie jechać autostradą Niemcy_Czechy_Słowacja _Rosja , niż turlać sie przez "polskie dziury" przyozdobione gronami fotoradarów jawnych i ukrytych... A może o to chodzi ?
    Boom~Boom


    Jak dla mnie to mogą jechać nawet przez Skandynawię ale w mieście mają przestrzegać przepisów. Może nie zauważyłeś ale to akurat w Polsce mamy najwyższą dopuszczalną prędkość na autostradach (nie licząc odcinków w Niemczech bez ograniczeń). W takich Czechach czy Słowacji jak tylko próbujesz pokozaczyć to od razu masz sporą pokutę i nie ma mowy by przekupić policjanta. Nie podobają ci się ograniczenia? Możesz nie jeździć. Ale uzyskując prawo jazdy zobowiązałeś się do przestrzegania prawa o ruchu drogowym.

    Naucz się czytać ze zrozumieniem -tego niepotrafisz, tak jak nie potrafisz pojąć do czego prowadzi wyrzucenie tranzytu/transportu międzynarodowego. Jedyne co potrafisz -to obrażać nieznanych ci ludzi.

  • Rokis83

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2015 15:14 ~Rokis83

    Co do pijanych kierowców, to z pewnością 3/4 to osoby wczorajsze z 0,2 - 0,3 promila.
    A wystarczyło by proste rozwiązanie: w każdym punkcie sprzedaży alkoholu (sklep, restauracja, stacja benzynowa) musi znajdować się urządzenie typu alcoblow z aktualnymi badaniami.
    Nie jesteś pewien czy możesz jechać, idziesz do sklepu dmuchasz i już wiesz.
    A ten kto punkt, który nie będzie miał takiego urządzenia nie dostanie licencji.
    Proste

  • Northauser

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2015 14:39 ~Northauser

    Kiedy wreszcie zaczniecie zatrzymywać prawa jazdy sprawcom wypadków a nie niewinnym nieszczęśnikom, którym się trochę czujność przytępiła?

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2015 13:14 ~Boom

    Tomko~Tomko

    Nie będzie zawsze duży. Jak myślący tak jak Ty, dalej będą "uspokajać i ograńiczać ruch ".... To szybciej, prościej i taniej, będzie jechać autostradą Niemcy_Czechy_Słowacja _Rosja , niż turlać sie przez "polskie dziury" przyozdobione gronami fotoradarów jawnych i ukrytych... A może o to chodzi ?


    Jak dla mnie to mogą jechać nawet przez Skandynawię ale w mieście mają przestrzegać przepisów. Może nie zauważyłeś ale to akurat w Polsce mamy najwyższą dopuszczalną prędkość na autostradach (nie licząc odcinków w Niemczech bez ograniczeń). W takich Czechach czy Słowacji jak tylko próbujesz pokozaczyć to od razu masz sporą pokutę i nie ma mowy by przekupić policjanta. Nie podobają ci się ograniczenia? Możesz nie jeździć. Ale uzyskując prawo jazdy zobowiązałeś się do przestrzegania prawa o ruchu drogowym.

  • pamiętliwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2015 13:03 ~pamiętliwy


    cede~cede

    prawajazdy zabieraja a wypadkow nie ubywa ... zawsze powtarzam nie predkosc jest przyczyna wypadkow tylko glupota kierowcow ... predkosc jest tylko skutkiem ... moim skromnym zdaniem wine za taki stan rzeczy ponosza osrodki szkolen ... nie ucza reakcji i zachowan na drodze ... egzaminatorzy temu poklaskuja ... zadne prawo nie usunie idiotow z drogi ... przyklad z dzisiejszego dnia .... pojazd znajduje sie na rondzie i nagle hamuje jak domniemam zeby wpuscic pojazd zblizajacy sie do ronda i na tyl pojazdu na rondzi najezdza inny pojazd ktorego kierowca nie spodziewal sie takiej sytuacji ... wine za cale zajscie powinien poniesc ten kto na rondzie z pierwszenstwem nagle hamuje ale znajac zycie zostanie obciazony kierowca ktory wjechal w tyl pojazdu na rondzie ... mniejsza o to .. takich idiotow mamy na drogach i wypadki beda wlasnie przez takich ludzi nie tych co szybko jezdza np na autostradach czy drogach szybkiego ruchu... przykladow mozna mnozyc...
    spec~spec

    racja, ale drogi w mieście są tak zaprojektowane, że jak się jedzie z przepisową predkością to jest dobra widoczność dla wszystkich! bezpiecznie... jak ktoś przekracza w mieście o 50km/h to często go nie widac bo bierze się z nikąd i można na mim "wymusić" pierszeństwo, wpływa to też negatywnie na płynność ruchu, bo trzeba czekać aż przejedzie taki kierowca (jak się go zauważy) zamiast jechać

    Drogi w mieście to były projektowane jak obowiązywało 60 km/h.

  • Tomko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.06.2015 13:01 ~Tomko


    cytrynabezcukru~cytrynabezcukru

    Skoro wypadków nie ubywa, to może należałoby zastanowić się nad sensem wprowadzenia wyższych sankcji i ograniczeń prędkości, ustawiania wszędzie patroli i fotoradarów... Kasa wydana, a bezpieczeństwa nie poprawiło!!! Ktoś mądrze kiedyś powiedział: gdyby zniesiono wszelkie ograniczenia prędkości, to wypadków wcale nie byłoby więcej. Zgadzam się z tym w 100%.
    Boom~Boom


    Jak to nie ubywa? Ubiegły rok 16, obecnie 9. Wypadek to określenie gdy są ofiary. Czy ograniczenia działają? Moim zdaniem tak. Ruch zdecydowanie się uspokaja. A skoro Skandynawowie chcą doprowadzić do sytuacji by nie było żadnej ofiary śmiertelnej to nie licz na zniesienie ograniczeń. Zresztą Polska jest w specyficznym miejscu gdzie krzyżują się szlaki transportowe wschód-zachód i północ-południe. U nas ruch zawsze będzie duży.

    Nie będzie zawsze duży. Jak myślący tak jak Ty, dalej będą "uspokajać i ograńiczać ruch ".... To szybciej, prościej i taniej, będzie jechać autostradą Niemcy_Czechy_Słowacja _Rosja , niż turlać sie przez "polskie dziury" przyozdobione gronami fotoradarów jawnych i ukrytych... A może o to chodzi ?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl