Stolica

12.02.2011 18:59 Wspólnota z Siennej chce wstrzymania budowy

Znowu skarżą Żagiel. "Im chodzi o pieniądze"

SERWISY:

Pękające ściany, odpadający tynk, cegły spadające z dachu – dla mieszkańców kamienicy przy Siennej 41 powstający po sąsiedzku Żagiel to żródło problemów. Boją się, że budowa naruszy konstrukcję ich budynku. Dlatego zaskarżyli inwestycję do sądu i chcą ponownego wstrzymania prac przy budynku. Inwestor twierdzi, że chodzi tylko o pieniądze i nie zamierza siadać do rozmów.

Na placu budowy praca wre. Przy Złotej 44 powstaje jeden z najpiękniejszych i najwyższych budynków w Warszawie. Jednak dla sąsiadów giganta ta budowa to najgorszy okres w życiu. Bo kiedy Żagiel rośnie i pięknieje, ich kamienica popada w ruinę. Pękają ściany, odpada tynk, a z dachu spadają cegły.

- Mamy pęknięcia tynku. I to nie są jakieś małe pęknięcia. One po prostu przechodzą na drugą stronę - skarżą się mieszkańcy kamienicy przy Siennej 41.

W mieszkaniu państwa Gmurczyków głębokie rysy ciągną się na szerokość całej ściany, a tynk sypie się z sufitu. - Pęka i pękać będzie. Jest coraz gorzej – martwi się Wojciech Gmurczyk.

Przedtem staruszkowie, teraz wspólnota

Mieszkańcy twierdzą, że z trudem przeżyli pierwszy etap budowy Żagla. Teraz, gdy budowę wznowiono, czekać już nie zamierzają. Pod szyldem wspólnoty mieszkaniowej zaskarżyli giganta do sądu. Żądają natychmiastowego wstrzymania inwestycji i wypłaty odszkodowań.

- Zaniepokoiły nas informacje, że pozwolenie na budowę zostało wydane na wątpliwych podstawach. Dlatego zgodziliśmy się na zaskarżenie tego – tłumaczy Andrzej, jeden mieszkańców kamienicy przy Siennej.

Deweloper nie chce więcej płacić

Do tej pory walczący z Orco kojarzeni byli jedynie z grupką staruszków. Już raz udało im się wstrzymać budowę. Kilku starszych mieszkańców kamienicy przy Emili Plater oprotestowało inwestycję. W pierwszej instancji wygrali, sąd na rok zablokował budowę. Ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał pozwolenie na budowę, a ta ponownie ruszyła miesiąc temu.

Skarżącym z Emilii Plater deweloper za blisko 3 miliony złotych wyremontował dach. Poszczególni mieszkańcy dostali też wysokie odszkodowania, ale ich kwoty pozostają tajemnicą. Dlatego i tym razem mieszkańcy liczą, że Orco albo zapłaci za pękające ściany, albo wykupi zniszczone mieszkania.

Właściciel budynku, firma Orco, ani myśli oglądać się tym razem na protestujących mieszkańców. Deweloper twardo zapowiada, że nie wstrzyma już budowy. Nie zamierza też wypłacać więcej odszkodowań.

- Wszyscy doskonale wiemy, do czego zmierzają takie żądania stron. Oczywiście do tego, by firma Orco dokonała jakichś finansowych transferów. Ale na to odpowiadamy stanowczym "nie" – komentuje Alicja Kościesza, rzeczniczka Orco Property Group.

"Żeby stał się niższym biurowcem"

Mieszkańcy Siennej nie chcą jednak dać za wygraną. Koronnym argumentem w sądzie ma być to, że budowa wysokościowca zbyt blisko sąsiaduje z kamienicą.

- Myślę, że najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich byłoby wstrzymać budowę i żeby ten budynek stał się po prostu niższym biurowcem – proponuje Cezary Łasiewicki, mieszkaniec kamienicy przy ul. Siennej 41.

Budynek ma być gotowy w 2012 roku. W kulminacyjnym momencie budowy rósł będzie w tempie jednego piętra tygodniowo.

Michał Tracz
js/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • antyzagiel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2011 08:45 ~antyzagiel

    i bardzo dobrze, skoro mają pieniądze na budowę okazałych i cudownych biurowców przy budynkach mieszkalnych to powinni się liczyć z odszkodowaniami dla mieszkańców, którzy w tym momencie są najbardziej poszkodowani. Dlaczego mieli by nie dostać należnego odszkodowania za spadek wartości nieruchomości?, za uciążliwość prac przy budowie takiego kolosa?

  • zagiel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2011 23:25 ~zagiel

    Sam budowałem budynek w centrum i gdy tylko sąsiedzi dowiedzieli się o budowie to zacierali ręce, ile będzie można wyciągnąć dla siebie. A były to osoby prywatne i oczywiście ZGN. W ramach sasiedzkiej współpracy inwestor podpisał szereg "porozumień" i płacił! Takie hieny wykozystują niemrawe urzedy i sądy i dają wprost do zrozumienia, płacicie albo zaskarzymy pozwolenie, wiemy że tak nie wygramy ale sprawa potrwa moze rok moze dwa a inwestorowi zalezy na czasie bo to sa przewaznie dodatkowe koszty

  • magic

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.02.2011 01:22 ~magic

    ZABLOKUJMY CO SIĘ DA!


    Czy te sieroty wiedzą jak rozwija się Singapur, Dubai, Abu Dhabi, także miasta Ameryki Łacińskiej i wiele innych.

    OK, już jadę - zaraz będą krzyki, żebym tam jechał. Byłem i pojadę znowu.

    A jeśli udowodni się, że Orco spowodowało pękanie ścian, to odszkodowanie się należy i kropka, koniec.

  • student z warszawy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2011 19:08 ~student z warszawy

    Do Marii: Dzięki za informację.

    Jak zwykle urzędnicy nie popisali się. Stawiają wysokościowiec tuż obok przedwojennej zabudowy... Nic do siebie nie pasuje...

  • time

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2011 19:06 ~time

    DO ~maria 15:05
    Stare to są bloki i czas ich nadszedł. Na wszystko nadchodzi kiedyś czas, nic nie jest wieczne.

  • maria2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2011 18:51 ~maria2

    do marii:
    Co za bełkot. Po co chcesz burzyć bloki na Stegnach? Co ma do rzeczy to, że Twoi dziadkowie mieli kuchnie gazowe?

  • bejrut

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2011 17:41 ~bejrut

    hmmmmmm 200km/h pociągiem ? niby w cztery godziny do Berlina :DDDDD marze o tym........

  • mhjk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2011 17:05 ~mhjk

    Hmm, objawy o których wspominają mieszkańcy powinny mieć miejsce raczej przy pracach fundamentowych Złotej, ewentualnie przyziemiu - teraz gdy są już bodajże przy 18 piętrze (a i same prace stanęły na prawie 2 lata, był więc czas żeby ewentualne problemy się pokazały) takie zniszczenia są praktycznie niemożliwe. Wcześniej było ok, że siedzieli cicho? Jeśli tak, to ja tu żadnej winy ze strony ORCO nie widzę.

  • maria

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2011 15:05 ~maria

    Do tych burzycieli,burzcie sobie bloki na Stegnach,Ursynowie.Dom o którym mowa to nie żaden blok,a kamienica którą wybudowano w1928roku dla pracowników Banku.Moi dziadkowie tam zamieszkali w 1937roku,mieszkali moi rodzice mieszkam teraz ja!Do eksmitujących czy wasi pradziadkowie w tamtych latach mieli łazienkę,ciepłą wodę lub kuchnie gazowe?
    Moi dziadkowie mieli to na siennej!

  • trzypotrzy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.02.2011 14:02 ~trzypotrzy

    kamil ma rację- chcieliście demokracji to ją macie a chamstwo będziemy zwalczać siłom i godnościom osobistą

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »