Stolica

17.01.2011 21:24 Sposoby na śmierdzący problem

Zamówią ponad milion woreczków na psie odchody

SERWISY:

Odwilż odsłoniła śmierdzący problem. Jak sobie z nim radzić? Urzędnicy znów chcą rozdawać woreczki na psie odchody, chociaż z tego sprzętu niechętnie korzystają spółdzielnie. Tymczasem Bemowo rezygnuje ze specjalnych odkurzaczy, zaś Białołęka wypuści je na trawniki dopiero wiosną.

Stołeczne biuro ochrony środowiska niebawem zamówi ponad milion woreczków na odchody.

Urzędnicy zapewniają, że worków do sprzątania jest pod dostatkiem. – Obecnie mamy ich około 100 tysięcy. Niebawem ogłosimy przetarg na kolejnych ponad milion woreczków – zapewnia Michał Babicz z biura ochrony środowiska.

Biorą niechętnie

Jak twierdzą urzędnicy, problem leży po stronie spółdzielni. Te niechętnie korzystają z możliwości udostępniania swoim mieszkańcom zestawów do sprzątania, chociaż worki w biurze przy pl. Starynkiewicza można dostać bezpłatnie. Żeby jednak pojawiły się na osiedlu, trzeba po nie przyjechać osobiście. – Każdą spółdzielnię wyposażymy w specjalne stojaki i zestawy do sprzątania – zachęca Babicz.

Mieszkańcy infywidualnie powinni dowiadywać się o woreczki w urzędach dzielnic. Zestawy do sprzątania można też kupić w sklepach dla zwierząt. Ale jeśli mamy dobre chęci nie potrzeba wiele - wystarczą papierowe ręczniki, siateczka i zwykły kosz na śmieci.

Odkurzacze na razie nie wyjadą

Bemowcy urzędnicy chcieli pomagać mieszkańcom, wysłając na trawniki specjalny sprzęt. W ubiegłym roku pojawiły się tam odkurzacze do psich kup. Okazało się, że już w tym sezonie zimowym zrezygnowano z tego pomysłu. – Spółdzielnie niechętnie z niego korzystały, dlatego postanowiliśmy je zwrócić producentowi – wyjaśnia Mariusz Gruza z Urzędu Dzielnicy Bemowo.

Z kolei na Białołęce w wojnie z psimi odchodami są używane quady z odkurzaczem. Jednak dzielnica zdecydowała, że z garażu wyjadą dopiero na wiosnę.

Podatek za psa?

Czy problem brudnych trawników pomogło by rozwiązać wprowadzenie podatku za psa? Warszawscy radni są temu przeciwni. – Nie ma jak zagwarantować, że akurat te pieniądze pójdą na sprzątanie po czworonogach – stwierdziła w programie "Miejski Reporter" Olga Johann (PiS).

Przeciw podatkowi jest też radny PO Paweł Lech. Jego zdaniem zebrane w ten sposób pieniądze i tak nie pokryją wszystkich kosztów przątania. – Na samo odśnieżanie i czyszczenie ulicy czy chodników miasto wydało w tym sezonie zimowym około 50 milionów złotych – twierdzi Paweł Lech.

Surowsze mandaty

Do dyskusji włączyli się również widzowie, którzy zgodnie opowiedzieli się za podwyższeniem  mandatów dla właścicieli psów.

- U mnie na osiedlu kilka razy pojawiła się straż miejska, za każdym razem wystawiała mandaty. Teraz widzę, że osoby wcześniej ukarane, teraz sprzątają po swoich pupilach – powiedziała Joanna, która dodzwoniła się do "Miejskiego Reportera". - Po za tym, jak ktoś zapłaci podatek, to później nie będzie sprzątał, bo powie: płacę podatek to niech służby sprzątają – dodaje.

- Straż miejska powinna wlepiać mandat 500zł, pod warunkiem, że sami z tego dostaną premie 10 proc., na pewno był by efekt. Pieniądze nie śmierdzą! - napisał na warszawa@tvn.pl Adam.

 

Łukasz Wieczorek
bf/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Karolina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.12.2015 13:49 ~Karolina

    Darowałabym kupy po małych psach. Sęk w tym,że oprócz małych psów zwykle prowadzonych na smyczy,po trawnikach hulają i srają labradory,owczarki wszelkiego gatunku,boksery. U mnie na Chomiczówce był porządek póki na Bogusławskiego /za Bugiem/ nie zaczęto stawiać słoikowe zagródki. A tam natychmiast po kolejnym zasiedleniu wyłażą instynkty co widać po kolejnych stadach biegającego ujadającego bydła na każdej wolnej spółdzielczej przestrzeni traktowanej przez nich jako niczyja. Żal patrzeć na trawniki w oka mgnieniu zamieniające się w swojskie dla nich klepiska przy aprobacie pytlujących służących z wózkami chwilowo nie dewastujących oczywiście spółdzielczych placów zabaw,oczywiście naprawianych na koszt nas,w większości emerytów. O partycypacji mowy nie ma. Pomyśleć,że kiedyś wyprowadzaliśmy swoje psy na "wybieg" pod CEMI.

  • Alek34

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.12.2014 11:51 ~Alek34

    Jestem właścicielem labradora od 6 lat, od małego sprzątam po nim używając w zależności od potrzeby z papierowych torebek z kartonową łopatką Animals lub z tradycyjnych woreczków na psie kupy Pucek. Uważam, że kwestia sprzątania to tylko i wyłącznie sprawa kultury osobistej właściciela psa. Wszelkie odstępstwa od tej reguły stanowią nieszkodliwy procent (a właściwie to nawet promil) np. właścicielem jest osoba niepełnosprawna, niewidząca. Polecam stronę animals.com.pl - o tematyce sprzątania po psach, również możliwość zakupy odpowiednich woreczków, torebek lub zbieraków do psich kup.

  • lama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.02.2012 11:01 ~lama

    Ja wczoraj grzecznie zwróciłam Pani -właścicielce 2 psów aby posprzątała kupę, którą piesek zrobił na chodniku. Wiecie co mi odpowiedziała starsza Pani? - SPIERD....Odpowiedziałam że jej nie atakuję ,ale powinna posprzątać z chodnika psią kupę.Ona zaczęła być bardzo agresywna, krzyczeć na mnie i wyzywać.
    Niestety na Mokotowie przy Dolnej takich mam sąsiadów.
    Dodam tylko ,ze Pani ta wychodzi z piskami tylko przy bloku i zawsze mija śmietniki ( klucz do śmietnika jest taki sam jak do drzwi wejściowych).

  • jj-zielony żloiborz...

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2011 13:08 ~jj-zielony…

    U mnie na jednym z osiedli na cudownym żoliborzu nikt nie sprząta raczej popsach.
    Dlaczego? Bo znaleźć kosz na śmieci to cud (choć teraz łał- postawili właśnie 2);
    bo ilości i jakości trawy i tak nic już nie zaszkodzi (trawa jest tak zasiana jakby miała łysienie plackowate);
    starsze babcie tylko się czepiają młodszych a same nie sprzątają (jak to już wiele osób tu zauważyło);
    i dlatego, że NIKOMU NIE ZALEŻY- bo skoro i tak co 2 miesiące demolują mi drzwi do bloku, osiedle jest paskudne- "dziury" po zlikwidowanych palcach zabaw dla dzieci
    i sory, ale niech najpierw zajmą się kilku-kulkunasto osobowymi grupami pijaków i meneli którzy chleją cały dzień na podwórkach i murkach.
    TO NAM SIĘ ZACHCE- bo czym jest problem psich kup przy braku bezpieczeństwa (głównie dla dzieci)!

  • czarna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.04.2011 11:37 ~czarna

    Dlatego Uważam że powinny być podatki i specjalne służby porządkowe do sprzątania psich odchodów. każdy szczepiąc psa jest rejestrowany i powinien odprowadzać podatek. A do sprzątania też nie problem, jest tylu bezrobotnych korzystających ze świadczeń socjalnych czy dłużników alimentacyjnych którzy uchylają się od płacenia na dzieci i nic sie nie robi w tej sprawie, instytucję są bezsilne, mam to na swoim przykładzie mąż mi nie płaci od 9 już lat, państwo płaci a on sobie żyje w najlepsze, nad psami się debatuje a co z dziećmi? może warto połączyć konieczne z pożytecznym i zlecic sprzątanie psich kup dłużnikom alimentacyjnym? to i tak Państwo będzie do przodu bo my zapłacimy podatki oni zapłacą alimenciarzom a alimenciarzom zabiorą do skarbu Państwa, bo tak z niektórych alimenciarzy zwrotu długu Państwo nie doczeka się nigdy.......

  • CZARNA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.04.2011 11:26 ~CZARNA

    Witam Was, mam problem może ktoś z Was mi poradzi? Dotyczy psich kup ale nie tylko. Mieszkam na osiedlu ,,moherowych beretów,, jak to się mówi, czepiają się o wszystko, TAK JESTEM za tym że trzeba jakoś sprzątać te ,,psie kupy,, ale niestety nikt na moim osiedlu tego nie robi, nie ma na osiedlu koszy na śmieci jest tylko jeden zbiorowy do którego trzeba najpierw dojść przez całe osiedle a potem otwierać z klucza, nie ma w całym mieście worków do sprzątania i nawet jak się zdarzy że ktoś posprząta to w reklamówkę foliową i potem to w śmietniku leży w upale i wejść się nie da. dużo psów puszczanych jest bez smyczy i lata gdzie chce, a starsze panie, które się nudzą siedzą na ławkach i używają obelżywych słów do wychodzących z psami dorosłych i dzieci.Sama mam 2 pieski malutkie, trzymam ich zawsze na smyczy, niedawno jeden z nich został pogryziony bo napad go inny biegający bez smyczy, rozumiem tych garstkę ludzi która jak ja chcę sprzątać po swoich psach ale tego nie robi bo niby dlaczego mam omijać na trawie kilkanaście zostawionych kup przez psy latające luzem żeby zebrać kupę swojego psa. najgorsze jest to że zwracają uwagę tylko młodym i średnim wieku a swoim koleżankom i starszym panią jakoś wszystko pobłażają. Kiedyś jedna napadła na moje dziecko tylko dlatego że w wakacje miał na głowie irokeza, spółdzielnia na ich prośbę zlikwidowała place zabaw, wszędzie tylko zakazy, zakaz gry w piłkę, zakaz zabawy, krzyczą przez okno; won bachory, gnoje, znajdy do różnych dzieci, władze są bezsilne bo cóż mogą zrobić osobą w tak podeszłym wieku, tak tłumaczą, czuję się na swoim osiedlu w swoim własnym mieszkaniu jak w domu spokojnej starości z pełnymi przepisami i zasadami tam panującymi. to jest chore, mam dziecko po wypadku, jestem chora mam bardzo silną nerwice, wychodząc z psem słyszę wyzwiska nawet zanim mój pies sie zdąży załatwić, tracę ochotę na sprzątanie po nim wydzierają sie zanim mi udowodnią że tego nie robię. mam prace biurową więc często muszę być elegancko

  • Psiarek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2011 06:47 ~Psiarek

    :) Przymroziło nieco tak więc i problem mniej dotkliwy ( czyt. lepki ). Prowadzę mały sklepik osiedlowy z artykułami zoologicznymi. Zabezpieczyłem się kupując najtańsze chyba woreczki - niebawem sprawa nabierze tempa! :)
    Aha... Polecam te woreczki o eleganckiej nazwie GentleDog na stronie technika2011.pl
    Żadne odkurzacze świata nie pomogą, kiedy sami nie będziemy sprzątać PO SOBIE. Bo pieski, to jak MY. Jesteśmy za nie odpowiedzialni :)

  • Kazuar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.02.2011 06:16 ~Kazuar

    Psie kupy staja sie widoczne po roztopach.
    Nikt sniegu nie sprzata, nikt nie odsnieza ulic, na chodnikach wydeptane czestokroc waskie sciezki.
    Jak wiec ludzie potencjalnie maja zbierac te kupy zima.
    Jesli ktos zbieral kupy latem, to zima sie tego oduczyl.
    Od drugiej wojny swiatowej nie umiemy poradzic sobie ze sniegiem. Odsniezony chodnik bespieczna ulica, to nam w Polsce zima chyba nie grozi.
    Wlasciciele posesji maja to robic, np 80-cio letnia staruszka, albo dziadek na wozku inwalidzkim.
    Przepraszam, ale nasze prawo jest smieszne! Od tego sa sluzby miejskie.
    Posiadanie psa winno byc opodatkowane,
    i to wysoko, kupy powinny byc zbierane, ale na miare mozliwosci, nie szukane w sniegu 20cm glebokim. Snieg powinien byc usuwany z ulic i chodnikow.
    Dzis psy, jutro koty, potem karabiny maszynowe by wystrzelac ptaki, a na koniec zjedza nas szczury i owady.
    Nawet bobrow nie umielismy wylapac i przewiesc do rezerwatow, tylko podjeto decyzje o strzelaniu.
    A co z wrzucaniem plastikowych butelek do jezior, stawow miejskich itd ... ?
    Spoleczenstwo wychowuje przez prace, a nie przez system kar!

  • ekolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.01.2011 14:09 ~ekolo

    Ja tam używam darmowych worecków z psich stacji PSI PAKIET. A jak brakuje woreczków PSI PAKIET to kupuje przez internet kartonik z 200 szt w środku, zapakowane jak chusteczki higieniczne. kupuje na www.psiapaczka.pl a info o stacjach na www.psipakiet.pl

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2011 10:01 ~gość

    Psie kupy i śmieci na trawnikach to problem całej Warszawy, ale posiadanie psa zobowiązuje do tego aby po nim sprzatnąć, ale niestety właściciele piesków (może nie wszyscy) ale uważają że to osoby sprzątające wokół bloków powinni za nich to sporzątać, dlatego ja uważam ze posiadacze piesków powinni płacić podatki(niektórzy maja i po 3 pieski) w jednym mieszkaniu i zaden sie nie schyli żeby po psie sprzątnąć. Podatki za pieska powinny wrócić(kiedyś były, żeby właśnie osoby sprzątające miały płatne za to sprzatanie, a nie mają w obowiązkach swoich tego bo niby dlaczego po pieskach sprzątać. Straż Miejska bardzo rzadko krąży po osiedlach i nawet nie widzi czy ktoś sprząta po swoim piesku.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »