Stolica

17.11.2010 19:17 NIEDOKOŃCZONA INWESTYCJA NA BIAŁOŁĘCE

"Za stan tej ulicy odpowiada zastępca burmistrza"

SERWISY:

Przelali swój żal, ale nie na papier, tylko na banner. Mieszkańcy ulicy Pocztowej na Białołęce postanowili w dość oryginalny sposób, dać upust swej złości na burmistrza. Wywiesili ogłoszenie, że dziury i błoto na niedokończonej drodze, to jego wina.

"Za stan tej ulicy odpowiada zastępca burmistrza z Białołęki z PO" - taki napis wita wszystkich wjeżdżających na ulicę Pocztową. Do tego dołączyli się widzowie TVN Warszawa.

"Nie mamy środków"

Na skrzynkę "Miejskiego Reportera" napisali: "Położono nowy chodnik, zwieziono potężne maszyny i wyasfaltowano dwa trójkątne rozjazdy pozostawiając 70 metrów drogi w fatalnym stanie. Gdzie tu gospodarność? To tak jakby zamówić do przeprowadzki ratusza wielki, ciężki samochód ciężarowy, po czy przewieźć nim tylko jedno krzesło". Co na to władze dzielnicy? - Faktem jest, że za stan tych dróg odpowiada zastępca burmistrza Białołęki, czyli ja - przyznaje Piotr Smoczyński.

Przekonuje jednak, że całej ulicy nie dało się wyremontować. - Budujemy za tyle, ile mamy pieniędzy. Krawiec kraje, jak mu materii staje. Gdybyśmy mieli więcej środków, to więcej ulic wyglądałoby lepiej - mówi Smoczyński.

Powtórka z Bielan

Podobna sytuacja miała już miejsce w ubiegłym roku i dotyczyła burmistrza Bielan Zbigniewa Dubiela. Graffiti przedstawiało "Zbynia", który burzy zabytkowe budownictwo Bielan. - Po prostu takie jest życie - komentował burmistrz.

Jacek Smaruj
ran/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • M

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2010 09:59 ~M

    RADNI na wczorajszej sesji ponownie wybrali wspomnianego burmistrza na CZTERY następne lata.

  • wojtek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.12.2010 17:51 ~wojtek

    A teraz za donos na burmistrza mieszkańcy mają za swoje. Ulica Pocztowa nie jest odśnieżana. Zapewne nowy pomysł burmistrza: niech chodzą, po co mają jeździć. Chodnik burmistrz nawet odśnieżył. Co prawda chodnik przy Pocztowej prowadzi do nikąd. Za to sama ulica Wałuszewska, do której wpada Pocztowa, ma odwrotnie, jezdnia jest odśnieżona zaś chodnik którym można było by dojść do przystanku autobusowego nie jest odśnieżony. Tam jest tylko 70 m. Ale tu już chyba zemsta z-cy prezydenta Warszawy, bo ulica Wałuszewska już należy do miasta – droga powiatowa.
    Nieliczni mieszkańcy, którzy idą pieszo do przystanku, by nie wpaść pod mknące setką samochody ulicą Wałuszewską, wybierają ścieżkę przez las.
    Na jezdni Pocztowej obecnie horor. Samochody wpadając z pagórków w „śnieżne dolinki„ nie mogą wydostać.
    Tak, że zapraszamy tvnwarszawa ponownie do relacji z ulicy Pocztowej w zimowej scenerii.

  • Mietek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2010 12:32 ~Mietek

    Żaden burmistrz nie chce przyjechac i obejrzec swojej fuszerki, a z Płud tak nie daleko (a przeciez tam pracowali z łopatami)

  • Miki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2010 07:49 ~Miki

    Faktycznie jechałem tą Pocztową - trzeba być wyjątkowym ignorantem by zostawić tak rozgrzebany remont. Widziałem jak kurier jechał iveco i chąc ominąć doły grzał po chodniku z kostki. Wyobrażam sobie ten chodnik po zimie .... Kostka rozejdzie się po okolicy. Szkoda bo miejsce jest piękne.

  • wojtek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2010 15:42 ~wojtek

    Nie zdążyli przed WYBORAMI

  • Ana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.11.2010 20:42 ~Ana

    DZIEŃ PO WYBORACH rozpoczęto wielkie roboty na ul Wałuszewskiej przy Pocztowej.

  • ~AA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2010 21:04 ~~AA

    Szanowni Panowie: ~eh, ~la, ~Armagedon.
    Chodzi zupełnie o coś innego. Chodzi o bezmyślność i niegospodarność burmistrza. O to że inwestycja została niewłaściwie zaplanowana, rozpoczęta i nie skończona.
    Wykonany chodnik na ulicy Pocztowej jest ostatnią rzeczą, którą należało wykonać. Otóż tym chodnikiem prawie nikt nie chodzi, ludzie jeżdżą. Chodnik jest za to bardzo potrzebny na ruchliwej ul. Wałuszewskiej, na którą wychodzi ul Pocztowa. Tam faktycznie nie ma gdzie przejść, a samochody pędzą z ogromną szybkością. Mieszkańcy o dłuższego czasu w tej sprawie interweniują, ale bezskutecznie.
    Na ulicy Pocztowej jezdnia w wyniku inwestycji burmistrza została wykona z jakiejś „piaskowo-gliniastej mieszanki” która po deszczu zamienia się w tor przeszkód z żółtymi bajorami. Nadmieniam, że przed inwestycją droga była w znacznie lepszym stanie jak po inwestycji burmistrza.
    Wspomniany wyżej chodnik, z powodu nieprzydatności jezdni do jazdy, przez wielu niezdyscyplinowanych kierowców jest wykorzystywany do przejazdu nawet samochodami dostawczymi. Tak, że prawdopodobnie po krótkim czasie może być zniszczony. Tak, że nasze pieniądze będą wywalone w błoto.

  • Hugo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2010 17:52 ~Hugo

    Mam nadzieję, że tego z Bożej Łaski gospodarza Białołęki wyborcy poślą w niedzielę gdzie jego miejsce.I nie będzie to kręcony fotel w białołęckim Ratuszu.

    Podziękowanie dla Redakcji TVN Warszawa za zajęcie się tematem :-)

  • eh..

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.11.2010 15:52 ~eh..

    gdyby było jakiekolwiek prawo które reguluje warunki budowania nowych osiedli przez deweloperów to mozna byloby od nich egzekwowac cokolwiek wiecej. Ratusz nie ma prawa nie wydać zgody na budowe bez podstawy prawnej, co nie jest im na pewno na rękę, bo wlasnie na nich spada obowiązek uzupelnienia brakującej infrastruktury. Łatwo jest rzucac oskarżenia nie mając pełnej wiedzy na temat mozliwosci i zakresu wladzy wielu osób u władzy. Nie zyjemy w totalitaryźmie.

  • ja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.11.2010 11:45 ~ja

    pozwolenia zazwyczaj wydaje ratusz.
    deweloperzy zajmuja sie budawaniem mieszkan, dlaczego mieliby budowac infrastrukture? to nie lezy w ich obowiazkach, drogi dojazdowe - ok, ale nic ponad to.
    to nie jego wina ze ludzie bezmyslnie sprowadzaja sie nie biorac pod uwage dostepnosci szkol przedszkoli sklepow.
    moze by tak urzedy gminy egzekwowaly podatki od nowych mieszkancow co by na szkole pozbierac (zgodnie z prawem w ciagu 2 tyg skladamy aktualizacje nip-3 i placimy podatki w miejscu zamieszkania i nie jest potrzebne jakiekolwiek zaswiadczenie ze faktycznie tam mieszkamy)
    kazdy zarabia jak moze, a to ze deweloperzy moga wciskac budynki w odleglosci 30 m od kolejnych, zaslaniac je, grodzic etc to wina urzednikow
    to ze urzednicy bezmyslnie po roku staran wydaja zgody jest albo wina rzadzacych albo prawa

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »