Stolica

15.03.2011 19:59 autostrada ma być gotowa na euro 2012

Przejęli ostatnią działkę pod budowę A2

SERWISY:

- To "kropka nad i" tej inwestycji - mówią przedstawiciele wojewody. We wtorek udało się przejąć ostatnią działkę pod budowę autostrady A2.

Prawa do ostatniej nieruchomości niezbędnej do budowy A2 miały cztery osoby. Tylko jedna z nich nie zgodziła się na zaproponowane odszkodowanie.

Jeszcze w poniedziałek mężczyzna podobno zarzekał się, że domu nie opuści. We wtorek okazało się, że zmienił zamek. To jednak miało niewielkie znaczenie. Tuż po godz. 9:00 we wtorek dom został przejęty.

- To jest "kropka nad i" tej inwestycji. To była ostatnia działka - nie kryje zadowolenia Ivetta Biały, rzeczniczka wojewody mazowieckiego.

 Niezadowolony współwłaściciel nieruchomości w sprawie zbyt niskiej jego zdaniem wyceny będzie mógł się dalej procesować z ministerstwem infrastruktury, ale inwestycji już nie zatrzyma.

Miała być gotowa na olimpiadę

Budowa A2 tak naprawdę rozpoczęła się jeszcze przed olimpiadą w Moskwie i miała być gotowa już w 1980 roku.

Teraz jej budowę między Strykowem a podwarszawską Konotopą podzielono na pięć odcinków. W kolejności od Łodzi budują ją China Overseas Engeneiring Group, dalej - rodzimy Mostostal, po raz kolejny chińska firma, austriacki Strabag, a tuż przed Warszawą polsko-hiszpański Budimex.

Autostrada ma być przejedna przed Euro 2012.

Filip Chajzer
mjc/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • back

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.03.2011 09:15 ~back

    Nierzetelność dziennikarska w takich sprawach jest normą

  • oszukany w majestacie prawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.03.2011 00:34 ~oszukany w…

    Niech niejaki "freaky" razem z redaktorem Chajzerem porozmawiają najpierw z ludźmi których wywłaszczano i dopiero potem zabierają w tym temacie głos. W Brwinowie, w mieście, pozabierali część działek i zapłacili po 45 (czterdzieści pięć)złotych za m2. A w tym czasie i na tym terenie m2 działki w normalnym obrocie "chodził" po 150-200 złotych. O wycenie drzew, krzewów i innych nasadzeń nawet nie będę wspominał. I co na to dwaj ww panowie powiedzą? Nadal będą głosić swoje "mądrości"?

  • ten_co_wie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2011 00:34 ~ten_co_wie

    Niejaki "freaky" napisał stek kalumnii, oszczerstw i bzdur. Ta "ruina" to dom. Fakt, wygląda kiepsko, ale to wynika z faktu, iż nie mógł być remontowany ze względu na budowę autostrady. Kwota odszkodowania nie jest tylko za „ruinę”, ale za całą posiadłość. Czyli za dom i hektar ziemi. Miejscowość położona jest w bardzo dobrej lokalizacji, o dobrym dojeździe do Warszawy. To tylko 20 kilometrów do Warszawy. Wystarczy sobie policzyć ile kosztuje ziemia w takiej lokalizacji, żeby wiedzieć, że to wywłaszczenie to kradzież w białych rękawiczkach pod płaszczykiem prawa.

    Znam osobiście właścicieli i wiem jak to wyglądało naprawdę. Filip Chajzer się nie popisał i przygotował po prostu tandetny materiał. Nawet nie kontaktował się z żadnym z właścicieli, żeby poznać opinię drugiej strony.

    Nikt nie chciał blokować budowy autostrady. Każdy ma prawo do obrony swojej własności, ale tutaj chodziło o pieniądze. Kwota wyceniona przez "niezależnego" rzeczoznawcę z firmy wynajętej przez GDDKiA była po prostu komiczna i żałośnie niska. Dlatego sprawa oparła się o sąd. Sąd wysłał swojego rzeczoznawcę, który wycenił nieruchomość lepiej, ale nadal nie odpowiadało to faktycznej wartości i realnym cenom. Warto też dodać, że rzeczoznawca sądowy wycenił nieruchomość w kwocie NETTO, i GDDKiA wypłaci odszkodowanie w kwocie NETTO! Przecież to jest paranoja. Jeżeli właściciele będą chcieli coś teraz kupić, to w kwocie BRUTTO! Więc z jakiej racji mają dokładać z własnej kieszeni? To ma być sprawiedliwość?

    To właściciele chcieli sprzedać tę działkę, czy państwo chciało ją od nich kupić? Chciało państwo, więc niech godziwie płaci, a nie okrada ludzi z ich własności, proponując ochłapy.

    W Polsce prawo wywłaszczeniowe nie szanuje człowieka i jego własności. W USA prawa i odszkodowania są na innym poziomie. Pokrywa się tam zarówno koszta przeprowadzki, jak i straty moralne, a co najważniejsze - płaci się godziwie.

    U nas oczywiście wszystko jest na korzyść państwa. Bo z

  • znajomy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2011 17:55 ~znajomy

    ~freaky, nie pleć bzdur jak nie masz pojęcia. Tam wywłaszczono dom i ziemię (ponad 1 hektar). Policz sobie ile kosztuje ziemia! Ta miejscowość jest oddalona 20 kilometrów od Warszawy. Za samą ziemię powinni dać milion!

    Dom wygląda marnie, bo nie wolno tam było przeprowadzać remontów właśnie ze względu na planowaną autostradę A2!

    Materiał jest nierzetelny i jednostronny.

  • freaky

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2011 13:36 ~freaky

    wiem skądinąd, że ta rudera została wyceniona na ponad milion złotych i tyle dostanie, wiec nie gadajcie głupot, że ludzie dostają jakąś cześć wartości, bo wtedy rzeczywiście każdy robiłby problemy z wyprowadzeniem się i rzeczywiście byłoby to niesprawiedliwe społecznie.
    Zastanówcie się kto by od niego kupił tę atrakcyjną nieruchomość nawet za 1/4 ceny gdyby nie autostrada.

  • Entuzjasta A2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2011 18:47 ~Entuzjasta A2

    Wcale się nie dziwię ludziom, że bronią swojej własności do samego końca. Wiem z autopsji jak dokonuje się wyszacowania wywłaszczanych posesji. To jest jedna wielka granda. Dziwię się, że tym tematem jeszcze nie zajęli się dziennikarze. Czy macie świadomość, że rzeczoznawca jest zatrudniany przez GDDKiA i szacuje tak żeby jego chlebodawca był zadowolony i wypłacił jak najmniejsze odszkodowanie? A wywłaszczani ludzie otrzymują 1/4 wartości!!! Tak, tak, też mnie to dotknęło. Nie byłoby takiego oporu gdyby zapłacili rzeczywiście wartość rynkową. Jeśli ktoś nie dowierza, niech porozmawia z ludźmi, z mieszkańcami Brwinowa też.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2011 12:06 ~nick

    Łatwo jest mówicć ale to sa ludzie dramaty. Kwoty które wypłacaja sa małe . Mnie nie wykupili. bo po co, przecież nie byłem na drodze tej autostrady i tym samym 6 metrów za moim domem bedzie biegła autostrada. Czy to jest uczciwe? Jak zyc w takim domu? Przeciez po paru miesiacach to bedzie ruina, popekane sciany i do tego hałas. bo jak zabezpieczyc sie przed halasem kiedy mieszkac sie bedzie 6 metrów od najwiekszej drogi w Polsce. Wkurza mnie jak to relacjonujecie. ok, zgadzam sie ze droge trzeba zbudować ale jakie mamy prawo w Polsce ze pozwala na budowanie 6 metrów od ściany budynku najwiekszej drogi w Polsce, bo po co zwiekszac koszty i wykupywac te dzialki, a niech mieszkaja w tym koszmarze. Ja wcale nie mam takiego entuzjazmu jak wy panowie o, jakby wam zbudowali po samymi oknani taka droge inaczej byscie mówili.

  • NIKT

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2011 11:58 ~NIKT

    Sprawa nie jest taka prosta.
    Ten człowiek mieszkał w tym domu, ale był jednym z 4 współwłaścicieli, odszkodowanie zatem zostało podzielone na 4 części, to już inna sprawa, że ludzie nie dbają os tan prawny nieruchomości na których mieszkają. Znamy przecież sytuację niektórych nieruchomości na Mazurach, kiedy ludzie mieszkali bez tytułu prawnego przez dziesiątki lat. Te wszystko odbija się w takiej sytuacji, kiedy spec ustawą jest wywłaszczany grunt.Inna sprawa cen gruntów.zgodnie z obowiązującymi przepisami rzeczoznawca wycenia grunt nie po cenach rynkowych ale przeznaczony pod drogi, czyli w przypadku działek budowlanych jakieś 4 razy mniej niż cena rynkowa. Nie ma innego wyjścia bo takie są przepisy. Co innego grunt rolny w postępowaniu wywłaszczeniowym zyskuję na wartości, czyli jak zykle lobby PSL działa doskonale.

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2011 11:56 ~Warszawiak

    @mikolaj_wegier
    Nie chodzi o to, aby o wszystko pytać każdego z osobna.
    Chodzi oto żeby państwo nie zarabiało kosztem pozbawiania obywateli ich dóbr.
    Państwo, jeśli będzie wynajmować tą ziemię to na długie lata zapewni sobie z tego zarobek.
    Z tego, co się orientuję odszkodowania w Polsce takich rzeczy nie uwzględniają. Odszkodowaniem najczęściej jest cena rynkowa ziemi i nieruchomości na niej się znajdującej.
    Chodzi mi głównie o wysokość odszkodowań. Przecież właściciel takiej ziemi mógłby z niej czerpać zyski z wynajmu, a odszkodowania tego nie obejmują. Po za tym za wartość rynkową nikt nie postawi sobie domu w podobnym punkcie i o podobnym standardzie. Odszkodowanie nie uwzględnia także kosztów zamieszkania w trakcie budowy nowego domu oraz często zwiększonych kosztów dojazdu do miejsca pracy.
    Sytuacja w przypadku ziemi jest bardzo podobna. Co z tego, że państwo zapłaci za ziemię, którą przejęło, jeżeli nie zapłaci za dojazd do terenu po drugiej stronie autostrady. Czasami dojazd do takiego terenu zwiększa się o wiele kilometrów, a państwo nie zapłaci ani złotówki za paliwo i za czas, jaki poświęca się, aby tam dotrzeć.

  • klaudia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2011 11:26 ~klaudia

    Do ~kj

    Kwoty odszkodowania były naprawdę niskie.. Niewiele za nie można było sobie kupić..
    Chociaż wszystko zależało od rzeczoznawcy jaki akurat przyszedł wyceniać.. niekiedy kazał sobie pokazać każde nawet małe drzewko żeby podnieść cenę.

    A nie dziwię się ludziom, którzy tam mieszkali.. Zwłaszcza starsi, bo starych drzew się nie przesadza..

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »