Stolica

08.02.2011 23:24 Rodzinne samosądy

Poprosiła byłego męża, żeby połamał konkubentowi nogi

SERWISY:

Siostra nasłała na brata kolegów swojego chłopaka. Były mąż dotkliwie pobił z kolei konkubenta żony. Niestety bywa, że zwykłe rodzinne sprzeczki zamieniają się w brutalne rodzinne samosądy.

Policjanci z Pragi zatrzymali mężczyznę, który dotkliwie pobił konkubenta swojej byłej żony.

- Kobieta, która była obecna na miejscu poskarżyła się byłemu mężowi, że jej konkubent obecnie źle ją traktuje i były mąż stanął w jej obronie. Metalowym prętem pobił swoją ofiarę. Mężczyzna ze złamaną szczęką i obiema złamanymi nogami trafił do szpitala - opowiada asp. Elwira Brzostowska.

Bo brat ją źle traktował

 Jak się okazuje, to nie jedyny rodzinny samosąd, którym zajmują się policjanci. W Śródmieściu siostra nasłała na swojego brata kolegów chłopaka.

- Sprawcy tłumaczyli, że brat źle traktował swoją siostrę. To było głównym powodem ich "interwencji" - mówi Tomasz Oleszczuk, rzecznik policji w Śródmieściu. - Został pobity we własnym mieszkaniu - dodaje.

Młoda kobieta nie chciała powiedzieć reporterowi TVN Warszawa, dlaczego w ten sposób postanowiła rozwiązać rodzinny spór. - Nie jest Pan odpowiednią osobą do rozmowy - wydusiła z siebie.

"Te konflikty musiały narastać"

Psycholodzy twierdzą, że te wszystkie interwencje policjantów w ciągu ostatniego tygodnia to efekt konfliktów, które musiały narastać od dawna.

- Nie liczy się rozwiązanie konfliktu, ustalenie zysków i strat, rozwiązań na przyszłość. Najważniejsze jest zniszczenie tego drugiego kogoś, kto jest naszym przeciwnikiem. Przestajemy walczyć o coś. Zaczynamy walczyć przeciwko sobie - ocenia Anna Dzierżawska, psycholog.

Leszek Dawidowicz
mjc/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Tomek_Tychyo6gu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.02.2011 00:00 Tomek_Tychyo6gu

    Kolorystyka fryzur w modzie :)

  • marta2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2011 07:42 ~marta2

    Może w tej chwili to margines społeczny ale uczestniczę w pewnym procesie jako poszkodowana i jest nas sporo. Oskarżeni po prostu śmieją się z nas i wymiaru sprawiedliwości . Co więcej mają mają dużo większe prawa od poszkodowanych . Ten proces wygląda jak jakaś farsa. Tam jest b. wiele krzywdy ludzi czynionej w imię prawa. Ja to jestem niespotykanie spokojny człowiek- więc nic nie zrobię-ale jeśli tak działa nasze prawo - chroniąc przestępców- to w końcu i nie margines może się zdenerwować . Normalna ludzka reakcja .

  • biggus dickus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2011 00:23 ~biggus dickus

    Zaraz się tu zjawią obrońcy praw człowieka, anarchiści i innej maści zwolennicy równości w narodzie. Prawda jest taka, że to najczęściej margines społeczny i motłoch bez szkół sięga po takie metody. Co mi powiecie, że napuściła kiziorów na faceta, bo ten nie zabrał jej na premierę do teatru ?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »