Stolica

24.11.2010 18:46 "dopalacze ryją banię"

Pięć minut pogadanki: Ratusz walczy z dopalaczami

 

 

Pomyśl zanim weźmiesz. Ruszyła kampania społeczna "Dopalacze ryją banię" . Nazwę wymyśliła młodzież, bo właśnie do młodych ludzi skierowana jest akcja , która będzie prowadzona na popularnych serwisach społecznościowych. - Jej mocnym punktem będzie specjalnie przygotowany film – zapowiadają urzędnicy. Film jednak, mówiąc delikatnie, nie porywa.

- To jest taki autentyczny przekaz tego, jak wygląda ten problem i jak przeżywają to młodzi ludzie, gdy skończył się już ten moment przyjemności z używania substancji psychoaktywnych, a zaczynają się problemy – zachwalał film w środę rano w "Witaj Warszawo" Hubert Krótkiewicz, psychoterapeuta.

- Mamy nadzieje ze dotrzemy dzięki tej kampanii nawet do pół miliona młodych ludzi – dodał z kolei Włodzimierz Paszyński, wiceprezydent Warszawy.

W środę przed południem film został opublikowany na portalach społecznościowych i serwisie YouTube.

(Nie)interesujący film

To pięciominutowy zapis fragmentu sesji terapeutycznej. Troje młodych ludzi w wieku od 15 do 18 lat opowiada o swoich problemach związanych z dopalaczami. Jak się z nimi zetknęli po raz pierwszy, gdzie i po co brali, co się z nimi działo po zażyciu. I tak przez całe pięć minut. Ci którzy czekają na jakieś fajerwerki zawiodą się.

Film raczej usypia, niż powoduje szybsze bicie serca, czy chociaż wzbudza zaciekawienie. – Najważniejsze są hasła, krótkie i dosadne. To one odegrają najważniejszą rolę. Film jest tylko dodatkiem do całej kampanii –twierdzi tymczasem Katarzyna Pieńkowska z biura prasowego ratusza.

Czytaj więcej o akcji.

Profil akcji można obejrzeć m. in. na Facebooku.

Jacek Smaruj
par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • marta2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2010 20:27 ~marta2

    "Dopalacze ryją banię"-to hasło może wielu zachęcać do brania dopalaczy,bo przecież o to w tym wszystkim chodzi-no i jak wyczytałam rzeczywiście wymyślili to młodzi ludzie , możliwe ,że z małym doświadczeniem życiowym. Mam pytanie do pana terapeuty-dlaczego uważa ,że potrafi pomóc takiej młodzieży skoro jego znamienici koledzy bronili Samsona ,choć wiedzieli ,że ma olbrzymie problemy z alkoholem?Rodzice-oczywiście ,że potrzebna jest przede wszystkim ich miłość-ale media wcale nie kładą na to nacisku-a raczej na materialne sprawy. Jeśli dzieciak nie ma modnej w danej chwili rzeczy -nie liczy się w szkole -rodzice więcej pracują by to miał-kółko się zamyka.Doba ma tylko 24h.Po co ma dzieciak siedzieć w internecie i oglądać akcję przeciw dopalaczom zamiast pogadać z rodzicami? Nic z tego nie rozumiem.Po co to wszystko.Kto wydawał zezwolenia na te sklepy?Dodam ,że każdy uzależniony to geniusz manipulacji-i jeśli zechce owinie sobie wokół palca i rodzica i terapeutę Kto robi problemy- żeby potem na ich rozwiązywaniu zarabiać?

  • Optymista_Warszawski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.11.2010 19:16 Optymista_…

    Osobiście uważam, iż najlepszym nauczycielem jest sparzona ręka. Pewna, najprawdopodobniej całkiem duża, frakcja młodzieży uzna ten materiał za tendencyjne, stereotypowe repetytorium z rozmaitych poprzednich kampanii antynarkotykowych, antyalkoholowych itp., w których podobnie doświadczeni ludzie deklamowali mniej, lub bardziej wstrząsające, krótkie, bądź przydługie opisy własnych przeżyć związanych z używkami. Oczywista konkluzja, nasuwająca się z takiej percepcji programu walki z dopalaczami, brzmi: "Nic nowego. Widzieliśmy już takie rzeczy, a jednak używki nadal dostępne są w obiegu, a ludzie kupują i je i jakoś żyją". Każdy problem stanowi nośnik pewnej optyki przyszłości - wizji zmian, w konsekwencji jakich zostanie wyeliminowany. Przyszłość leży w sektorze pozarządowym. Nie milkną głosy, iż kłopot z dopalaczami ratusz ściągnął na siebie sam i jest w tym dużo prawdy. Wynajmując lokale właścicielom sklepów z takowym towarem walnie przyczyniły się władze do progresji tego problemu. Proponuję powierzyć znakomitą część prerogatyw prowadzenia kampanii przeciwko dopalaczom organizacjom pozarządowym, dysponujących przemyślanym, precyzyjnym i skutecznym programem, który nie sprowadzi się tylko do topienia pieniędzy w walkę z wiatrakami. Niech zaoferują nam świeże pomysły wypływające z empatii i wyobraźni, a nie z utartych schematów powielanych przez lata.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »