Stolica

18.02.2011 18:07 problemy przy dworcu centralnym

Pętla zamknięta: "bałagan jakiego świat nie widział"

SERWISY:

 

Autobusy uciekały ludziom sprzed nosa, bo informacje wprowadzały w błąd. Gubili się nie tylko pasażerowie, ale też kierowcy, a nawet pracownik ZTM. To była pierwsza noc z zamkniętą pętlą przed Dworcem Centralnym. Ludzie byli zdani sami na siebie, bo nie było ani jednego informatora.

Przez całą noc przy dworcu Centralnym panował chaos. Pasażerowie komunikacji miejskiej byli

 zdezorientowani i wściekli. – Nie ma żadnych informacji! To bałagan jakiego świat nie widział – denerwowali się.

Cały problem w tym, że w nocy, na przystankach nie było informatorów. Z kolei informacje na przystankach były po prostu nieczytelne.

Powtórka z dnia poprzedniego

Już dzień wcześniej na pętli przy dworcu pojawił się problem. Pasażerowie, uprzedzeni, że pętla będzie

 zamknięta od 17 lutego powędrowali w poszukiwaniach przystanków zastępczych. Okazało się jednak, że pętla nie została zamknięta, a autobusy odjeżdżały z niej jak zwykle.

Dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego, Leszek Ruta już przeprosił za zamieszanie. W czwartkowym programie Miejski Reporter bił się w piersi, za wcześniejszy bałagan. - Chciałbym przeprosić pasażerów, ale i kierowców również nocnych autobusów za to zamieszanie – mówił.

Dezorientacja i złość

Kierowcy autobusów tej nocy znów narzekali na zamieszanie. Pasażerowie na to, że nikt z ZTM nie chciał im pomóc. Za dnia, kiedy na zastępczych przystankach pojawili się informatorzy, problem zniknął. Niestety, spokój i porządek znikają razem z godziną 19.00, kiedy informatorzy schodzą ze swoich stanowisk.

Łukasz Wieczorek
aq/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Adam G.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2011 14:23 ~Adam G.

    Jako osoba względnie zorientowana w sytuacji, pozwolę sobie spojrzeć na to okiem, które nie szuka sensacji za wszelką cenę.

    Jedyna realna wada, to ta błędna naklejka N43. Kierowca, obsługujący tę linię wypowiedział się jak najbardziej słusznie. Sądzę, że już za dnia błąd ten został poprawiony.

    Niezbyt wyobrażam sobie rozstawienie dookoła dworca nocą informatorów - chyba, że każdy pracowałby z prywatnym ochroniarzem. Już w dzień ludzie wylewają na nich bardzo często swoje żale, a nocą robiliby to po alkoholu lub wszelkich innych używkach. O ile osobę trzeźwą względnie łatwo jest uspokoić (w sposób jak najbardziej kulturalny!) i wytłumaczyć, że te utrudnienia nie wynikają ze złej woli ani informatora, ani organizatora przewozów, o tyle z osobami nietrzeźwymi bywa gorzej. W dzień zwykle nie trafia się ich wiele, a jeśli już - są to raczej pospolici pijaczkowie, którzy nikomu nie zagrażają i również da się im wszystko spokojnie wytłumaczyć, niekiedy grzecznie acz stanowczo mówiąc, że inni ludzie również potrzebują pomocy, a panu wszystko zostało już wyjaśnione. W nocy mamy do czynienia z dużym nagromadzeniem ludzi, będących pod wpływem różnorakich używek. Do tego dochodzi frustracja z powodu nieumiejętności poradzenia sobie w sytuacji remontu i katastrofa gotowa. A kto będzie najlepszą osobą do wyładowania swoich emocji, jak nie człowiek z wielkim logo ZTM na plecach?

    Angażowanie ludzi do tak trudnej i ryzykownej pracy nie miałoby sensu.

    Należałoby za to postawić więcej tablic informacyjnych, zwiększyć ich rozmiar i problem byłby rozwiązany.

    A zresztą, muszę pozwolić sobie na małe podsumowanie, wynikające z dość częstej obecności na Centralnym nocą: ludzie nawet bez remontu nigdy nie wiedzieli, skąd odjeżdża ich nocny. Zazwyczaj wygląda to tak, że do - powiedzmy - 2:13 stoją w grupce i kończą imprezę, a o 2:14 zaczynają szukać swoich autobusów (podczas gdy - jak wszyscy wiemy - odjazdy linii nocnych odbywają się :15 i :45 po każdej godzinie). Potem są święcie obu

  • Chrzanek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2011 14:16 ~Chrzanek

    Szczerze? Ludzie mają problem w głowach. Oczywiście łatwiej zrobić awanturę, ale jakby postawiono pracowników ZTM w nocy to by było zaraz, że "to za nasze pieniądze!"
    Jak dla mnie mapki, które są na przystankach i na stronce ZTM-u są banalne i wszystko widać. To aż taki problem zobaczyć gdzie autobus stoi?

  • K

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2011 12:35 ~K

    To jest wlasnie najlepsza krystalicznie czysta PO. Qszystko naj w mediach a rzeczywistosc inna. To jest manipulacja Gronkiewicz Walz. Wszystko cacy.W prywatnej firmie taka walz i ruta wylecieliby na zbity pisk nastepnego dnia. Dlatego ma ksywe bufetowa bo do niczego sie nie nadaje

  • as

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2011 11:28 ~as

    no dobra chłopaki nie płaczą to ile na nagrody dla hgw bufetu i jęczmienia z naszej kasy za sukces organizacyjny

  • R

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2011 10:53 ~R

    Ludzie może i racja że można samemu ze schematu znaleźć wszystko ale nie brońcie swoimi słowami ZTM bo ich winy są ewidentne i regularne. Nawet jeśli ta taka może nie jest. Ale inne kolą w oczy aż się patrzeć nie da. Pora wziąć się za ten twór ja również wtóruje temu by TVN Warszawa wniknął głębiej w temat ZTM, osób tam pracujących i masy ich błędów.

  • jack55

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2011 08:01 ~jack55

    tylko jedno słowo "BURDEL"

  • Szarkha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2011 07:32 ~Szarkha

    To nie wina ZTM, że ludzie nie potrafią albo nie chcą pomyśleć. O zamknięciu pętli informowano od dłuższego czasu, jeżeli ktoś jeździ regularnie z okolic centralnego, mógł się zainteresować co i jak wcześniej. Schematy były dostępne w sieci jak i na przystankach. Najwyraźniej jednak niektórych trzeba wziąć za rączkę i poprowadzić na odpowiedni przystanek, bo jakim prawem ZTM może wymagać od nich, żeby coś przeczytali!

  • mark

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2011 06:24 ~mark

    ciekawe jakiej wysokości nagrodę dostanie pan Ruta na koniec roku od pani prezydent.

  • pasażerka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2011 00:31 ~pasażerka

    Prawie codziennie jeżdżę liniami nocnymi i powiem szczerze, że żadne zmiany w rejonie dworca mnie nie zaskoczyły. Już w zeszły weekend po zaznajomieniu się ze schematami umieszczonymi na pętli wiedziałam, kiedy i z którego przystanku odjeżdżać będzie mój autobus. Śmieszą mnie te reportaże Pana Redaktora „Wieczorka”, który rzetelnego dziennikarstwa najprawdopodobniej uczył się na studiach za wschodnią granicą. Mój 8 letni syn (bez żadnej mojej podpowiedzi i informatorów ZTM) w dniu wczorajszym po analizie schematu umieszczonym na słupku przy przystanku na Em. Plater bez najmniejszego problemu trafił na przystanek linii 160 (al. Jana Pawła II). Prawidłowo także w ramach zabawy rozszyfrował zmiany w przystankach linii nocnych. W nocy z czwartku na piętek na pętli podczas kręcenia materiału próbowałam coś pozytywnego powiedzieć o przekazaniu przez ZTM jak na polskie standardy informacji o wyłączeniu pętli. Niestety Pan Redaktor „Wieczorek” nie był zainteresowany rozmową. Wyławiał, co nie było takie łatwe niezadowolonych podróżnych. Drodzy Państwo zachęcam do czytania ze zrozumieniem, to nie boli.

  • Jaro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2011 00:16 ~Jaro

    Brawo dyrektor RUTA!!! Bufetowa tak trzymać!

    Jeszcze wczoraj RUTA przepraszał pasażerów za wprowadzenie ich w błąd, a dzisiaj w nocy powtórka z rozrywki.

    Winszuję panie RUTA sukcesu. Chyba jednak wolałbym aby odszedł pan już na zasłużoną emeryturę. Pora przestać kłaniać się warszawskim politrukom i odpocząć na działeczce. Tam nikomu nie będą przeszkadzały pańskie sandałki i białe skarpetki.

    Proszę się nie obawiać - "młodzież" jaką pan w ZTM zatrudnił zrobi wszystko aby pana wysłać na odpoczynek.Nadeszła pora na nich ;)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »