Stolica

24.11.2010 18:00 Zamiast dojść do przejścia

Na skróty: wprost pod pędzące samochody

SERWISY:

Cztery pasy i pędzące nimi samochody to nie problem aby przejść przez ulicę. Tłumy ludzi  wysiadają z pociągu na stacji kolejowej pod wiaduktem ul. Marynarskiej  i wbiegają na ulicę. Narażają życie, bo do przejścia jest ... około 200 metrów.

Scenariusz zawsze jest ten sam. Tłum ludzi wysiada na przystanku kolejowym pod wiaduktem na Marynarskiej i szybko chce dostać się do biurowców albo pobliskiej pętli tramwajowej.

Drogowcy, którzy pracują na pobliskiej budowie trasy ekspresowej mówią: cud, że nie doszło tutaj jeszcze do tragedii.

Kierowcom puszczają nerwy. O wypadek tutaj nie trudno.

Nie chcą nadużywać drogi

Piesi wpadli na pomysł skracania sobie drogi po tym, jak drogowcy zamknęli przejście pod wiaduktem. Było to niezbędne do budowy drogi ekspresowej. W związku z budową, dla pieszych zostało przygotowane przejście przy ulicy Taśmowej.

Znajduje się ono zaledwie kilkadziesiąt metrów od tego dzikiego. Dla wielu ludzi ważniejszy od bezpieczeństwa jest czas i nie mają zamiaru nadużywać drogi, aby przejść bezpiecznie przez jezdnię.

"Nie będzie przejścia na wiadukcie"

Drogowcy nie pozostawiają złudzeń – nowego przejścia na wiadukcie nie będzie.

- Nie ma możliwości usytuowania świateł na wiadukcie ze względu na bezpieczeństwo. Po za tym projekt organizacji ruchu, który jest zatwierdzony mówi o tym, że przejście jest zaraz za ulicą Taśmową – tłumaczy Małgorzata Tarnowska, rzecznik warszawskiego oddziału GDDKiA.

Łukasz Wieczorek
bf/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • pawczar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.12.2010 01:38 ~pawczar

    500 metrów w obie strony to aż tak daleko??? Ludzie czy wyście powariowali?? Ja codziennie pokonuję co najmniej 2 kilometry na piechotę i nie narzekam. Do stacji PKP mam jakieś 700-800 metrów i dojście zajmuje mi 8 minut to ile zajmuje 500 metrów? 5 minut? Odczekanie na światłach niech będzie ze 2 minuty to 7 może 10 minut jak ktoś wolno chodzi. Lenistwo nie zna granic.

  • P.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.11.2010 01:24 ~P.

    Skoro Wam tak śpieszno i dojście do pasów jest AŻ TAK uciążliwe, to drodzy ludzie, noście przy sobie oświadczenie, że przechodzicie tamtędy na własną odpowiedzialność oraz odpowiadacie w pełni za skutki ewentualnych następstw wypadku do jakiego może dojść. Wasz pośpiech może doprowadzić do tragedii za którą karę poniesie najprawdopodobniej również użytkownik drogi, a warto przypomnieć, że pieszy nie jest na drodze u siebie i powinien o tym pamiętać. Jeśli życie Wam nie miłe, to po co spieszycie się do pracy, z której możecie przez swoją głupotę nie wrócić. Myślę, że warte to wszystko przemyślenia. Pozdrawiam.

  • anty wieczorek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2010 20:13 ~anty wieczorek

    Marny Dzienikarzyno zrób test codziennie rano wstawaj o 5 rano zeby sie dostac na 8 do szkoły czy pracy wysiądź na służewcu i chodź na około do pętli jestem pewna ze tygodnia nie wytrzymasz !

  • codziennie tam biegam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2010 20:08 ~codziennie…

    Oddajcie Mi przystanek na taśmowej to nie będę przebiegać albo na nowo otwórzcie przejście... a jeszcze odnoście nowych ^^ schodów (drewnianych) które prowadza na wiadukt ... zastanawiacie się co to będzie kiedy będzie na prawdę duży śnieg i będą oblodzone ... ludzie zostaną narażeni na duże niebezpieczeństwo... no wtedy to nie będzie błota a lód... może by tak napisać jakąś petycje jestem pewna ze bardzo dużo osób się pod nią podpisze...

  • żenada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2010 16:51 ~żenada

    Jasne, na około przez Taśmową! Ci "drogowcy" i ten ich zatwierdzony projekt to jedno wielkie dno. Nikt normalny tam nie chodzi, bo jest tam jedno wielkie bagno - chodzi się po kostki w błocie! - zrobione w ramach tego zatwierdzonego projektu. Czy w założeniach nikt nie ma tam zamiaru nigdy posprzątać? Jeśli to ma być ten ich projekt, to gratuluję tym, którzy go wymyślili i tym którzy go zatwierdzili. Brawo dla inspektora budowlanego!

  • Gal Anonim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2010 12:12 ~Gal Anonim

    Każdy ma swoje racje i piesi i drogowcy. Taka jest specyfika pracy w mieście w którym najpierw się buduje budynki a następnie sieć dróg i pod nią dostosowuje sie komunikację miejską. Trzeba uzbroić się w cierpliwość i poczekać do końca inwestycji, wtedy każdy coś dostanie i piesi i kierowcy. Powinien pojawić się patrol policji i raz na jakiś czas przetrzepać trochę przechodniów-ryzykantów.

  • domanka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2010 09:20 ~domanka

    1) 200 m do nadrobienia to w 1 strone!!!
    500 m to w 2 strony wraz z czekaniem na zmiane swiatel - 5 min na skrzyzowaniu Tasmowa/Marynarska. Razem = 10-15 min dluzsza droga do pracy.
    2) Przejscie dla pieszych szczegolnie przez tory jest tak wąskie, ze trzeba iść gęsiego i ludzie w końcu stają praktycznie na torach tramwajowych na czerwonym.
    3) Zlikwidowano jeszcze przystanek tramwajowy na Tasmowej - co by wiecej tlumu bylo na wiadukcie - ludzie przechodzacy z petli tramwajowej na druga strone wiaduktu
    4) Wszedzie błoto i stąd ostatnio moda na kalosze
    5) Moja propozycja to zrobic chodnik dla pieszych pod wiaduktem jak sie remonty skoncza i wystarczy

  • Kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.11.2010 00:36 ~Kierowca

    Dla tych co przechodzą przez ulicę w miejscu nie dozwolonym mam 2 wykresy:
    http://www.ratowniczy.pl/userfiles/image/rattech/predko4.gif
    http://www.ratowniczy.pl/userfiles/image/rattech/predko5.gif

    A teraz proszę sobie je przeanalizować czy takie ryzyko wam się popłaca. I jeszcze jedna uwaga nie znam takiego przypadku by przy prędkości 50km/h i więcej ktokolwiek przeżył.

  • .............

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.11.2010 22:23 ~.............

    Ciekawe wobec tego do czego przebudowali tę pętlę tramwajową którą się tak szczycili, wychodzi na to, że dla motorniczych, żeby dojść do przystanku nie przechodząc przez wiadukt trzeba poświecić 15 minut z czego 50 % tego czasu to jest wyjście z peronu krokiem pingwina w błocie po kostki. Zwracam uwagę wszystkim szanownm kierowcom, że gdyby były lepsze warunki dla podróżujących pociągami czy też komunikacją miejską to i wam w waszej Warszawie zrobiłoby się luźniej na ulicach. Normalna komunikacja miejska czy też podmiejska leży w interesie wszystkich i wzajemne obrażanie się jest głupie, ale to chyba nasza cecha narodowa.

  • zuza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.11.2010 21:21 ~zuza

    Moim zdaniem albo karac tych idiotów tak żeby odczuli to przez pare miesięcy - bo innaczej matołków nie nauczysz.
    Noi szkoda mi kierowców- bo to jest stres jak ktos pakuje sie pod koła w niedozwolonym miejscu i mnie szkoda byłoby auta a nie tego barana że tak ujmę-tylko jakim kosztem....stres , wyrzuty sumienia ze się zabiło takiego debila...i auto trzeba naprawiac

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »