Stolica

20.03.2011 19:47 WIOSENNE PORZĄDKI

Miasto tonie w śmieciach

SERWISY:

 

W domach - wiosenne porządki. W mieście - wiosenne śmietniska. Warszawiacy swoich śmieci pozbywają się najchętniej na terenach zielonych. Walka z tym procederem pochłania miliony. Efekty są mizerne.

Worki pełne odpadków, folia, plastik, pszuki, a także zepsute meble, stare sanki czy sprzęt AGD -

wszystko to można znaleźć na dzikich składowiskach śmieci. Takich miejsc w Warszawie są setki.

Jedni śmiecą, drudzy się skarżą

Najwięcej zgłoszeń dostają strażnicy miejscy z Pragi Południe. Najczęściej od mieszkańców, którzy mają już dość patrzenia na miejski bałagan.

- Samochodem jedzie, rzuci reklamówkę, pije piwo to rzuci... - narzeka mieszkanka dzielnicy. O dzikich wysypiskach piszą do redakcji także widzowie TVN Warszawa:

Dokumenty w śmieciach

Na wyrzucone śmieci można się natknąć nawet w centrum miasta, np. w okolicach Filharmonii Narodowej. Znalezienie winnego zwykle graniczy z cudem. Ale czasami udaje się namierzyc osoby, które nielegalnie wyrzucają śmieci. - Czasami pomagają nam sami. W śmieciach odnajdujemy np. dokumenty - mówi rzeczniczka straży miejskiej Monika Niżniak.

Tylko w zeszłym roku strażnicy miejscy wystawili ponad 1000 mandatów na łączną kwotę 100 tys. złotych. Ale to i tak kropla w morzu, bo dzielnice każdego miesiąca wydają setki tysiecy zlotych na sprzątanie dzikich wysypisk.

Zaśmiecone lasy, chore zwierzęta

Prym pod tym wzdlędem wiedzie Praga Południe. Co roku dzielnica sprząta kilkaset dzikich wysypisk. Najczęściej w okolicy... spalarni odpadów. Podobnie jest w Rembertowie, Wesołej czy Wawrze. Tam również co krok trafić można na nielegalne wysypiska, zwłaszcza na terenach zielonych.

- Bierze się to stąd, że lasy okalające Warszawę są poprzecinane siecią dróg - tłumaczy leśnik. - Można przyjechać w nocy i wyrzucić - dodaje.

Największym problemem są śmieci z plastiku i innych tworzyw sztucznych, które zostają w lasach przez całe stulecia. Nie chodzi tu tylko o walor estetyczny. Takie odpady często są poważnym zagrożeniem dla mieszkańców lasów. - Zwierzęta wyczuwają resztki jedzenia w plastikowych opakowaniach, połykają je i bardzo często chorują - opowiada Ireneusz Kalinowski z nadleśnictwa Jabłonna.

Leśnicy starają się pomagać i co kilka miesięcy sprzątają lasy. Za każdym razem tylko z gminy Jabłonna wywożą kilka dużych ciężarówek śmieci

Mateusz Wróbel
js/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • KOLEZANKA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.03.2011 16:28 ~KOLEZANKA

    TO WINA POLITYKÓW TYCH LUDZI KTORZY ZLIKWIDOWALI KONTENERY!! A NIE NASZA W INNYCH KRAJACH JAKOS JEST CZYSTO!!!!!!!!!! NIECH PRZYWROCA KONTENERY JAK CHCA ZEBY NIE SMIECIC LASU

  • JAKIE ROZWIAZANIE

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2011 10:05 ~JAKIE ROZWIAZANIE

    JAKIE ROZWIĄZANIE? GDZIE MOŻNA WYRZUCIĆ ŚMIECIE NIE PŁACĄC 400ZŁ???TO 1/3 MOJEJ PENSJI!?

  • Mirek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 10:35 ~Mirek

    Ok mój bład i nie upieram się przy swoim jeśli nie mam racji.

  • kolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 09:46 ~kolo

    mam działkę koła Nadburzańskiego Parku.
    Klika lat temu stał przed sklepem we wsi kontener na śmieci i było ok.
    Niestety został zlikwidowany.
    Jak poszedłem do lasu to się nogą przeżegnałem !!! Sklep rtv i meblowy w jednym.
    Raz na tydzień jeździ samochód i zbiera śmieci w workach które kosztują 5zł/szt.
    Każą je wystawiać przed bramę.
    Jak mam zostawić wór na kilka dni przed bramą /przy pobycie na weekend/.Psy i koty rozciągną śmieci po całej wsi!!!
    Zabieram więc wór ze sobą do W-wy.
    Czy to jest normalne???!!!

  • do Mirek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 09:22 ~do Mirek

    Jak to nie ma w dowodzie miejsca urodzenia? Wez sobie zobacz swój i się przekonaj, że na odwrocie jest zarówno miejsce zamieszkania jak i oddzielnie miejsce zameldowania... widzę, że jak większość rodowitych warszafiaczków upierasz się przy swoim, mimo, że nie masz całkowitej racji... a policjant powiedział o miejscu zamieszkania w formie ironii, że "no no, urodzeni w warszawie a kultury nie znają", a nie oficjalnego przekazania mi informacji o miejscu urodzenia... na drugi raz jakoś przygotuj się jak piszesz bo tylko ośmieszasz klikę zacnych warszafiaków broniących się rekami i nogami... :D

  • Jura

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 08:59 ~Jura

    W mojej spóldzielni sprawa jest rozwiązana. Raz w tygodniu (wiadomo którego dnia) odbierane są tzw gabaryty i kazdy wie, kiedy można sie takich rzeczy pozbywać. Na małych osiedlach domków jednorodzinnych też chyba można taki problem rozwiązać.

  • maciek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 08:53 ~maciek

    Około 10 lat temu wywóz śmieci był w ramach opłaconego podatku za nieruchomość. Wywóz zlikwidowano, podatki podwyższono ponad dwukrotnie. W ciągu 2-3 lat ceny wywozu śmieci wzrosły ponad dwukrotnie- z ok. 6 zł do 15 zł za worek 120 l. Zlikwidowano też coroczne akcje kontenerowe .Trudno włożyć do worka 120 l. stary fotel lub poremontowe śmieci. Dodatkowo wywóz dużych śmieci przysługuje tylko raz w roku i dotyczy tylko mebli, a nie tzw śmieci poremontowych. Zawsze winą obarcza się ludzi- państwo to niewinny złodziej. Za co płacimy takie wysokie podatki?

  • Rotshild

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 08:51 ~Rotshild

    Normalni ludzie powinni reagować, robić zdjęcia, informować służby itd. A mandat za takie rzczy powinien naprawdę boleć, powiedzmy 5-10 tys.zł. I nie ma to nic wspólnego z typowym donosicielstwem, raczej z postawą obywatelską. Inaczej będziemy mogli oglądać podwarszawskie lasy jedynie przez szybę samochodu.

  • Feluke

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 08:01 ~Feluke

    Wystawianie kontenerow na smieci nic nie da bo momentalnie sie zapelnia i jeszcze wiecej ludzi przestanie placic za wywoz smieci bo przeciez maja pod nosem kontener.
    Pozatym smiecienie to poprostu czyjas kultura. Moja babcia mieszka blisko lasu i przyznaje sie ze do lasu wyrzucamy kompost (skoszona trawa, poprzycinane galezie) ale nie uwazam tego za smiecenie bo w ciagu 2 lat rozklada sie to kompletnie. Ale jak widze plastikowy worek pelen trawy to zadaje sobie pytanie jakim idiota trzeba byc zeby trawy nie wysypac a worka nie zabrac i wyrzucic do smieci albo zeby byl na drugi raz do koszenia i wywozu??

  • `123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 07:18 ~`123

    Więcej kntenerów na osiedlach i większa świadomość to może było by lepiej

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »