Stolica

03.12.2010 21:39 PO WYPADKU AUTOBUSU

Mehoffera: Tu mogło być bezpieczniej

SERWISY:

Nie milkną echa wypadku na przejeździe kolejowym przy ul. Mehoffera. Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter TVN Warszawa, z powodu oszczędności nie zainwestowano tam w system uniemożliwiający otwarcie zapór przed przejazdem zbliżającego się pociągu.

Reporter TVN Warszawa Filip Chajzer odwiedził dziś budkę dróżnika na przejeździe przy ul. Mehoffera. Sprawdził jak działa system informacji o nadjeżdżających pociągach.

Dwa ciągłe dzwonki to znak od dyżurnego ruchu o zbliżającym się pociągu. Kolejny to sygnał przekazany z poprzedniej strażnicy, w momencie mijania jej przez skład.

Ile pociągów tyle sygnałów - rogatki mogą być podniesione tylko po przejeździe ostatniego z pociągów. O pomyłce nie może być mowy. A jednak ta się zdarzyła.

7 osób rannych

W czwartek po południu na strzeżonym przejeździe kolejowym w autobus linii 133 uderzył pociąg ekspersowy relacji Gdynia - Kraków. W wyniku zderzenia 7 osób zostało rannych, głównie dzieci.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że w momencie wypadku szlabany na przejeździe były podniesione. Prawdopodobną przyczyną wypadku był błąd dróżnika. W tym samym czasie miały przejeżdżać trzy pociągi. Dróżnik wiedział o przejeździe dwóch pociągów, nie zauważył tego trzeciego składu i podniósł szlabany. W tym momencie wjechał autobus.

Oszczędności?

Przy przejeździe wciąż pracują eksperci z PKP. Jednym z nich jest Krzysztof Szafrański, kontroler ruchu. - Szlabany muszą być do końca zamknięte. W tym przypadku albo nie było sygnału, albo dróżnik wszystkiego nie dopilnował. Takie opcje bierzemy pod uwagę – przypuszcza kontroler.

Ruch samochodowy na przejeździe przy ul. Mehoffera jest dwa razy większy po zamknięciu kilka dni temu przejazdu przy ul. Klasyków.

W obu miejscach mają powstać wiadukty. Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter TVN Warszawa Filip Chajzer, właśnie w związku z planowaną inwestycją przy ul. Mehoffera nie zdecydowano się zainstalować automatycznego systemu uniemożliwiającego otwarcie zapór przed przejazdem zbliżającego się pociągu.

Filip Chajzer
bf/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Tylek_Kamrata

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2010 14:21 ~Tylek_Kamrata

    Nie jestem przekonany, zeby ten system dzwonkow, ktorego nawet w relacji post factum reporter nie mogl poprawnie opisac... raz bowiem mowi o dwoch dzwonkach, a slychac jeden... byl wystraczajacym narzedziem do jednoznacznej korespondencji z druznikiem. Skoro bowiem od strony Legionowa nadjezdzaly dwa pociagi, to druznik powinien uslyszec dwa razy po ciaglym dzwonku dla jednego pociagu i dwa razy po ciaglym dzowonku dla drugiego, a poniewaz od strony Warszawy tez jechal, to rowniez ten pociag winien byc sygnalizowany dwoma dzwonkami.Co sie dzieje, gdy dzwonia jednoczesnie? Ma liczyc te dzwonki... toz mamy XXI wiek, chyba? A co to znaczy poprzednia straznica? MOze powinna nazywac sie poprzedzajaca, po prostu. Policzmy zatem te dzwonki:

    1. pierwszy pociag od Legionowa 2 x ciagly
    2. pociag do warszaway 2 x ciagly
    3. drugi pociag legionowa 2 x ciagly
    pierwszy pociag od Legionowa mija poprzedzajaca straznice 1 x ciagly
    4. pociag do warszawy mija poprzedzajaca straznice 1 x ciagly
    5. drugi pociag do legionowa mija poprzedzajaca straznice 1 x ciagly.

    Przypomnijmy: dzwonki uruchamiaja ludzie. Z roznych straznic. Moze to zlac w jedna kakafonie dzwonkow...?
    I wrazenie sluchowe u druznika jest takie, jakby mu ktos patelnia w leb?

    Przydzwonil....?

    Przypomne, ze trase na tym odcinku medernizowano przez dwa, czy trzy lata... do standardow UE i dla obslugi pociagow rozwijajacych duze predkosci. Gdzie w takim razie jest infrastrukura telekomunikacyjna przy torach? Sterowanie wizualne, automatyka, czytelny system informacji o poruszajacych sie pociagach? W cywilizowanych krajach wiadukty buduje sie nad torami, a nie pod. To drugie rozwiazanie nazywa sie tunel. Ale skoro ma powstac wiadukt, to chyba ktos projektujacy dyspozuje planami budowy i tego na czym buduje. Zatem ominiecie kanalow transmisyjnych nalezacych do kolei nie powinno byc problemem, dla absolwenta wyzszej uczelni. Prawda? Mamy tulu adwokatow chetnie zajmujach sie bandytami z Pruszkowa... na miesjcu dobrego adwoka

  • Dróżnik przejazdowy.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2010 11:55 ~Dróżnik…

    Jestem dróżnikiem od 20 lat i wiem jak to jest w naszej pracy. Nic nie mówi się w filmie i w tekście ,że dróżnik ma zapisywać powiadomienia w dzienniku dyżuru .Przecież chyba R20 dotyczy całej PLK.A poza tym PLK naprawdę bardzo oszczędza na zabezpieczeniach przejazdów.Dróżnik obsługujący ten przejazd w Warszawie mógł nie widzieć w tej śnieżnej kurzawie jaka się wytworzyła za przejeżdżającymi pociągami i myślał że już przejechały wszystkie. A kierowcy powinni zawsze uważać na przejazdach,bo dróżnik to też człowiek ! Pozdrawiam pechowego dróżnika i życzę wszystkiego dobrego.

  • papez

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2010 11:16 ~papez

    A mnie dziwi jeszcze jedna rzecz.
    Skoro przez przejazd przejechały już 3 samochody stojące przez autobusem, nie jest możliwością, żeby wielokrotnie powtarzane tumany śniegu oraz dobra widoczność na przejeździe ograniczyły na tyle widoczność aby kierowca autobusu nie zauważył pociągu.
    Reasumując: moim zdaniem opierając się na obecnych informacjach wina dróżnika ewidentna, choć czy kierowcę autobusu „zabiła” rutyna i pewność siebie?

  • Bat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2010 10:23 ~Bat

    Podnoszone zapory dają w tym momencie złudne bezpieczeństwo gdyż kierowcy wierzą, że dróżnik wie co czyni. Jak się okazuje nie zawsze. Nie wiem czy słusznie, ale jakoś bezpieczniej czuję się pokonując przejazdy bez zapór bo wówczas sam muszę sprawdzić swój stan bezpieczeństwa. Mimo wszystko, taka jazda z bezgranicznym zaufaniem to trochę tak jak wkładanie palca w gniazdko elektryczne zakładając, że ktoś na pewno wyłączył zasilanie.

  • xxxc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2010 10:09 ~xxxc

    do ~wujcio zbujcio słyszałem też że maja dodatkowe rozrywki np skakanie przez zaspy albo sprawdzanie maksymalnej pojemności autobusów. Podobno na bardziej uczęszczanych przystankach mają przyjmować zakłady ile jaki autobus się spóźni.....super sprawa, a ja siedzę jak ten mongoł w ciepłym aucie i z nudów słucham radia :/

  • wujcio zbujcio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2010 02:30 ~wujcio zbujcio

    Ala super jest transport publiczny. Przynajmnie sie cos dzieje. A w tym moim autku nuda, ciepelko, nic nie smiedzi, blota nie ma.
    Chyba sie sie przesiade do tramwaju

  • abcdef

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.12.2010 00:53 ~abcdef

    Dzisiaj przejeżdżając tam ok. godz 12 panowie z kolei grzebali coś w szafie obok szlabanów - czyżby coś naprawiali?

  • Art

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2010 23:30 ~Art

    Mieszkanka Białołęki a blachy z Elbląga ;]

  • Ania

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2010 22:32 ~Ania

    To po co zamknęli przejazd na Klasyków... można było wiadukt zbudować kawałeczek dalej... niepoważni ludzie...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »