Stolica

10.02.2011 21:03 FSO szuka inwestora

Kto uratuje FSO?
Chińczycy albo Hindusi

 

Jeszcze niedawno wydawało się, że koniec FSO jest przesądzony. Dziś wiadomo, że produkcją aut na Żeraniu poważnie zainteresowani są Chińczycy i Hindusi. Jeżeli negocjacje zakończą się sukcesem, część zwalnianej w lutym załogi będzie mogła wrócić do pracy. FSO testuje już nowy chiński samochód. 

Z fabryką samochodów osobowych na Żeraniu historia nie obeszła się niestety tak łaskawie jak z czeską skodą czy rumuńską dacią, których części sygnują swoim logiem volkswagen i renault. Ratunkiem miał być chevrolet aveo. Jednak po czterech latach produkcji w lutym zjadą z taśmy ostatnie sztuki.

- Wszystko wskazuje na to, że zakład niedługo skończy swoją historię. Dzisiaj praktycznie nie ma inwestora zainteresowanego produkcją swoich samochodów w warszawie – przyznawał jeszcze w czwartek rano Wojciech Drzewiecki z instytutu SAMAR.

Koło ratunkowe z Dalekiego Wschodu

Czy przedsiębiorstwo, które zmotoryzowało Polskę, może liczyć na jakiekolwiek koło ratunkowe?

Okazuje się, że toczą się już rozmowy z potencjalnymi inwestorami. Oficjalnie FSO potwierdza, o kogo chodzi. - Prowadzimy rozmowy z różnymi firmami z Chin i Indii. Chodzi m.in. o firmę machindra i machindra - zdradza Roman Bugaj z departamentu koordynacji i nadzoru FSO.

Zdziwienia toczonymi rozmowami nie kryje załoga zakładów na Żeraniu. 

- Pierwszy raz dzisiaj usłyszałem, że rozmowy trwają z firmą machindra. Do tej pory trzymane były w wielkiej tajemnicy - podkreśla Marek Dyakowski, związkowiec FSO.

Czy produkcja wschodnich aut to dobry pomysł?

Wielki hinduski koncern, prócz samochodów osobowych i ciężarowych, produkuje samoloty i maszyny wojskowe. Nie jest jednak tajemnicą, jaki poziom bezpieczeństwa kierowcy i pasażerów gwarantują tego typu koncerny. Hinduski pick-up w crashteście zderzeniowym Euro NCAP w 2007 roku uzyskał zaledwie dwie gwiazdki.

- Jak usłyszałem, że to machindra, to bardzo się ucieszyłem. Oni, w przeciwieństwie do Chińczyków, nie kradną technologii, oni ją udoskonalają – wyjaśnia Jacek Balkan, dziennikarz motoryzacyjny.

Z kolei Cherry to firma, która słynie z fatalnej jakości, ukradzionych projektów europejskich samochodów i niskiego poziomu bezpieczeństwa. - Można się doszukiwać skradzionych patentów, to prawda. Ten samochód jest jednak homologowany i produkowany w Chinach. A w Polsce? Tego nie powiem – mówi anonimowy pracownik FSO.

Uruchomić produkcję, jakąkolwiek

Jakość produkowanych pojazdów może mieć drugorzędne znaczenie, bo prawdziwa katastrofa może nastąpić wówczas, jeśli w ciągu kilku miesięcy FSO nie znajdzie jakiegokolwiek inwestora. Ważne, żeby pracownicy fabryki z dnia na dzień nie wylecieli na bruk.

Dzisiaj w FSO pracuje 1800 pracowników. Jeszcze w lutym zwolnionych zostanie 1200 osób. W czerwcu ma ich zostać tylko setka. Gdyby znalazł się inwestor, do pracy mogliby wrócić z dnia na dzień.

Filip Chajder
myk/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • gelo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2011 15:44 ~gelo

    Ostatnio oglądałem Legendy PRL-u pokazywali projekty fso są naprawdę nowoczesne, więc nie wiem w czym tkwi problem, kiedy mogą zacząć produkować już dziś jeżeli zaprojektują lub kupią licencje na silnik

  • wajuk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.02.2011 23:16 ~wajuk

    a co z polskimi projektantami i inżynierami samochodów?????? nie ma kto w nich zainwestować???? polacy potrafią!!!!!!!!!!!!!!!!! nie raz to pokazali!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Edi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2011 00:58 ~Edi

    A u nas to jest Chery Alve.

  • marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.02.2011 18:40 ~marcin

    jesli chodzi akurat o ten model chery to został on zaprojektowany przez włochów a dokładnie PININFARINA:) w chinach nazywa sie chery a3.http://www.facebook.com/pages/FSO-support-group/174100115942024

  • pozdrawiam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2011 10:33 ~pozdrawiam

    We Francji na zakup krajowego "szrota" można dostać nawet do 40% zniżki.
    Jak bym mógł kupić chevroleta wyprodukowanego w Polsce za 35 tyś to bym się nie zastanawiał ani dnia dłużej.

  • JP

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2011 11:17 ~JP

    szkoda, że ktoś, kto pisał ten tekst, nie wpadł na to, że nazwy firm pisze się wielką literą... ani nie zadał sobie trudu, żeby sprawdzić, że tę nazwę pisze się przez "h", a nie "ch"...

  • Fan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2011 10:24 ~Fan

    Sen o FSO jeszcze się nie skończył. Potencjalny inwestor może liczyć na szybki sukces. FSO potrafi produkować samochody. Wystarczy wspomnieć sukcesy na rynku polskim wszystkich modeli DAEWOO. Od trzech lat produkowany w FSO Chevrolet AVEO nie odbiega jakością od konkurencji. Cała produkcja z FSO wysyłana jest na eksport. Załoga potwierdziła swoje umiejętności. Teraz czas na specjalistów prowadzących negocjacje z inwestorami zagranicznymi. Oby jeszcze w pomoc włączyły się władze Warszawy i w ślad za innymi regionami w Polsce zaakceptowały program specjalnych zachęt dla potencjalnego inwestora. Ulgi podatkowe Panowie Radni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Goździkowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2011 09:30 ~Goździkowa

    I tak oto kończy się piękny sen ery Daewoo -FSO, który wyśniły sobie związki zawodowe FSO! To związki nie pozwoliły wejść VW do naszej fabryki, bo VW chciał na początku zwalniać ludzi, by powoli wdrożyć inwestycje i rozwój fabryki. Daewoo powiedziało że nie zwolni i dla związków było "cacy", ale "suma summarum" Daewoo padło i teraz wszyscy poszli na bruk! VW swego czasu zainwestował w Skodę, (bo polaczki go nie chciały) i jest to jedna z lepiej rozwijających się firm starego kontynentu, a tu nadal kibel i kible pokroju PRC będą tu produkowane (o ile w ogóle będą...)!

  • ehherhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2011 09:09 ~ehherhh

    Dziś walczymy o 1200 miejsce pracy (plus trochę jeszcze u kooperantów).
    A niewiele osób pamięta jak FSO zatrudniała ponad 10000!
    Tak było na początku lat 90.
    Wtedy to pojawiły się pierwsze propozycję kupienia fabryki przez zachodnie (tak, to było długo przed "daewoo" i GM) koncerny.
    Zainteresowany był między innymi VW!
    Warunkiem było jednak zredukowanie zatrudniania do nieco ponad 3000 pracowników z opcją późniejszego zwiększenia w miarę rozwoju produkcji.
    Jednak związku zawodowe nie pozwoliły na to. Wtedy też jeden z przedstawicieli potencjalnego inwestora powiedział, że brak redukcji i inwestycji oznacza utratę nie części, ale wszystkich miejsc pracy i plajtę.
    Jak widać dzięki niezbyt rozsądnie inwestującym korańczykom agonię FSO dało się przedłużyć o ponad 15 lat.
    Szkoda, że dziś karty są rozdane. Nikt nie szuka takiego nabytku jakim jest marka FSO. Dla ewentualnego inwestora FSO to tylko kolejna montownia, ewentualnie nieruchomość z halami.
    Mogliście produkować tak jak dziś choćby Skoda, choć jest niemiecka to Czesi są z niej dumni, bo daje pracę i pozwala trwać ich narodowej marce.
    Za to silną niegdyś w związki zawodowe markę FSO niedługo będzie można tylko podziwiać w muzeum.... wasz wybór socjaliści.

  • mario_FSO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.02.2011 07:44 ~mario_FSO

    A ja mam gdzieś co tam by było produkowane!!! Czy Chińskie czy indyjskie czy inne auta. Zależy mi tylko na tym aby ludzie tam pracujący nie zostali pozwalniani!!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »