Stolica

01.12.2010 19:34 Tłok w komunikacji miejskiej

Komunikacja miejska przegrywa z zimą

SERWISY:

Musieli iść na piechotę, bo autobusy stały w korkach, w tramwajach był taki tłok, że ludzie nie mieścili się do środka. Opóźnione pociągi jeździły w otwartymi drzwiami. W środę mróz od rana mocno dawał się we znaki warszawiakom, którzy postanowili skorzystać z komunikacji miejskiej.  

Przy 20-stopniowym mrozie odmawiały posłuszeństwa autobusy komunikacji miejskiej. Okazuje się, że tylko w środę usterkom uległo kilkadziesiąt autobusów MZA. Najczęściej zamarzały drzwi.

- Mróz jest duży. Ogrzewanie też wysiadło w autobusie i jestem skazany na to, że będę czekać na mrozie, nie wiadomo, jaki okres czasu – opowiada Paweł Gagaszka, kierowca MZA.

Korki, jakich dawno nie było

Awarii było tak dużo, że kierowcy na pomoc czekali nawet kilka godzin. Mieszkańcy Tarchomina nie musieli czekać na sprawne autobusy. Te kursowały i to często, ale co z tego, skoro utknęły w korku na Modlińskiej, jakiego Białołęka dawno nie widziała.

Ruch sparaliżował samochód, który zepsuł się na moście Grota, jak na złość na pasie w kierunku centrum. Korek miał kilka kilometrów, o czym błyskawicznie widzowie TVN Warszawa poinformowali "Miejskiego Reportera". Pasażerowie nie mieli wyjścia. Musieli wyjść z autobusów i dalej iść pieszo, żeby nie spóźnić się do pracy czy szkoły.

Opóźnienia na kolei

Zima tradycyjnie nie odpuściła też kolejarzom. Większość pociągów jadących do Warszawy i ze stolicy była opóźniona. Między Dworcem Wschodnim a Centralnym pękła szyna i to w środku porannego szczytu. Kolejarze na prawie godzinę musieli zamknąć jeden tor.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. Podróżni utknęli w pociągach między stacjami. Niektórzy nie mieli siły czekać, aż składy dojadą do peronów i wyskakiwali z wagonów.

Setki podróżnych utknęły też na dworcach: Zachodnim, Centralnym i Wschodnim. W kilkunastostopniowym mrozie czekali na pociągi. Podmiejskie opóźnione były kilkadziesiąt minut, dalekobieżne nawet godzinę.

- To jest straszne, że kolej nie potrafi sobie poradzić w zimę – skarży się jeden z pasażerów. - Co pół godziny musimy wychodzić, sprawdzać, o której są pociągi. Przecież to jest gorzej niż za komuny – dodaje inny.

Więcej pasażerów tramwajów

Lekko nie było też w tramwajach. Wielu podróżnych zrezygnowało na czas mrozów z jazdy samochodem i przesiadło się właśnie do tramwajów. Ci, którzy jechali z Bródna, przekonali się, że podróż do pracy tramwajem to czasem tor przeszkód.

- Na siłę się pchają. No masakra – żali pasażer tramwaju. - Fatalne. Ci, którzy to wymyślili, niech przyjdą i jadą jedynką – mówi inny.

Chętnych na podróż było dużo za dużo. Część zostawała na przystankach.

Metro bije rekordy popularności

Odkąd zima przyszła do Warszawy, komunikacja miejska bije prawdziwe rekordy popularności. Metrem podróżowało w poniedziałek o 80 tysięcy pasażerów więcej niż normalnie, we wtorek o 50 tysięcy osób.

Jakby tego było mało, synoptycy zapowiadają, że do stolicy nadchodzi kolejna śnieżyca. Już w nocy ma spaść kilkanaście cm śniegu.

Łukasz Wieczorek
myk/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • jj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.12.2010 10:42 ~jj

    1. W aucie zwykle jedzie 1 góra 2 osoby gdyby te osoby pojechałyby autobusem to o ile mniej aut byłoby na drodze?
    2. Korki tworzą auta a dokładniej ich zbyt duża ilość więc jeśli tych aut będzie mniej na drodze to czy będą mniejsze czy większe korki?
    3. Autobusy jeśli utykają w korkach mają opóżnienia i jeżdżą rzadziej czyli zabierają mniej pasażerów niż by mogły- efekt- dłuższe oczekiwanie na przystanku i większy tłok w autobusie.
    4. Mniej aut na drodze mniejsze korki więcej punktualnych autobusów więcej przewiezionych pasażerów mniejszy czas oczekiwania na autobus.
    5. Piaskarki i pługi są również autami i poruszają się po drodze-nie potrafią fruwać- więc również utykają w korkach. Mniej aut na drodze oznacza również lepiej odśnieżone drogi.

    To tak w skrócie.

    Jedna uwaga dla pasażerów autobusów i tramwajów. Zimno nam na przystankach prawda? Zimno w autobusach mimo grzania prawda? Kierowca autobusu czy tramwaju pracuje w takich warunkach średnio 8 godzin. Odpowiada za nasze bezpieczeństwo jak i innych uczestników ruchu. Czy dużym problemem jest nie wsiadanie i nie wysiadanie pierwszymi drzwiami? Szczególnie jeśli nie ma tłoku?
    Wogóle wysiadanie i wsiadanie w miarę jednymi drzwiami jeśli np robi to 2-3 pasażerów.
    Wszystkim nam będzie cieplej!!!

    Wykluczam sytuację nachanego autobusu po brzegi bo przemieszczanie w nim jest wyjątkowo trudne, ale wtedy tłok sam w sobie powoduje wzrost temperatury w środku :)

  • wojmor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.12.2010 08:52 ~wojmor

    Mialem jechac do pracy na 7.00 z dworca warszawa zachodnia lecz cos zamarzło i wszystkie pociagi w strone zachodniej nie przyjezdzaly i nie wiadomo kiedy mialy przyjechac

  • p

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.12.2010 08:50 ~p

    Wszyscy przesiadamy się do komunikacji miejskiej !!!!!

  • japrzemas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.12.2010 02:20 ~japrzemas

    Tak, dłużej namawiajcie na przesiadki do komunikacji miejskiej!!!

  • dYZIAK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.12.2010 01:00 ~dYZIAK

    http://www.youtube.com/watch?v=zRrkYLxfsL8

  • Lothar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.12.2010 01:00 ~Lothar

    do Dzika:
    jak to nie ma ? a 30 dniowy ktory sam kupuje to co ? wymysl umyslu? to raczej ty kiedy korzystales z komunikacji...

  • wwww

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.12.2010 23:50 ~wwww

    To że p.GAGASZKA stał i czekał na pomoc to mnie bardzo cieszy, wcześniej nie rozumiał pracy kierowcy MZA.Może teraz doceni pracę....

  • Marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.12.2010 23:36 ~Marcin

    miminka, joanna ma racje.
    Bilet miesięczny normalny, w 1 strefie, kosztuje 78 złotych. Jeśli dalej komunikacja w Warszawie będzie wyglądać tak jak wygląda to z chęcią zrezygnuje z miesięcznego i dołożę te 72 złote i w zupełności mi to wystarczy na benzynę przez miesiąc. Zapłacę wtedy podwójnie, będę jechał w korku (co czasami daje ten sam skutek czasowy co czekanie na autobus, w którym jest jeszcze miejsce), ale nie będę stał godzinę na przystanku na mrozie, oczekując na mój autobus do którego można się wcisnąć, tylko będę jechał w ciepłym samochodzie, luźnym samochodzie, nie denerwując się, czy w tym tłoku jakiś cwaniaczek nie wyciągnął mi telefonu z kieszeni.

  • Bartłomiej Sobczak i jeszcze raz powtarzam Bartłom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.12.2010 23:32 ~Bartłomie…

    Drodzy "warszawiacy" szybko zapominacie że, w waszym rodzinnym mieście tam gdzie jesteście zameldowani autobusy PKS jeżdżą trzy razy na dobe.

    Zameldujcie się i odprowadzajcie w Warszawie podatki a chętnie osobiście wysłucham waszych żali.

    Chętnie zapraszam do rozmowy
    Bartłomiej Sobczak
    serwis.sat@gmail.com

  • joanna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.12.2010 23:14 ~joanna

    Miminko, proszę o czytanie ze zrozumieniem tekstu. W innym przypadku proszę o niewypowiadanie się publicznie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »