Stolica

16.12.2010 19:10 stadion narodowy

Filip Chajzer zdradza tajniki big lift

SERWISY:

70-metrowa iglica zawisnąć ma 30 metrów nad murawą stadionu nardowego. Liny, które będą ją potrzymywać, liczą sobie ponad 70 kilometrów. To więcej niż droga z Warszawy do Płońska. Operacja potrwa co najmniej trzy dni. Kamery TVN Warszawa minuta po minucie zarejestrują ten proces.

- Jest to operacja unikatowa na skalę europejską, jeśli nie światową - chwali się Daria Kulińska, rzeczniczka Narodowego Centrum Sportu. Dlaczego? Nie ma drugiego stadionu, którego dach przypominałby wielkie koło rowerowe.

Jak koło rowerowe

Iglica to jego oś. Tu także znajdzie się garaż dla zwijanego dachu z membrany, a pod nim miejsce na telebimy. - Jest jak piasta w rowerowym kole, a liny są jak szprychy. Cała konstrukcja będzie sztywna i stabilna, ale najpierw trzeba ją rozciągnąć - tłumaczył kilka tygodni temu Mariusz Rutz z firmy JSK Architekci, która zaprojektowała stadion.

Komputery sprawdzą ludzi

- Jak to podnieść? - dopytywał Filip Chajzer. - To jest bardzo skomplikowana operacja, na pewno nie robi się tego siłą, komputery, ludzkie mózgi, wyciągarki, wszystko pracuje na najwyższych obrotach i wszystko jest kontrolowane z dokładnością dosłownie co do milimetra - opowiada Kulińska.

Najważniejszy podczas big liftu będzie balans. Liny podnoszące iglice w odpowiednich sekwencjach podnoszone muszą być idelanie równo z każdej strony, w przeciwnym razie mogłoby dojść do nieszczęścia.

Najgrubsze i najważniejsze są 72 liny przyczepione do wielkich stalowych słupów, które dzisiaj stanową najwyższy element stadionu.

Jeśli komputery zarejestrują nawet najmniejszą różnicę w naprężeniu lin, podnoszenie zostanie przerwane, a błąd skorygowany.

- Cały ten układ można sobie wyobrazić jako puszkę sardynek. Jeżeli naciskamy ją równomiernie, przeniesie nam dużą siłę, jeśli zrobimy to nieumiejętnie, to się zdeformuje, zniszczy- tłumaczy Leszek Miara, inspektor konstrukcji stalowej i dachu linowego.

Testowali w Norwegii

Ile może wytrzymać jeda taka lina? Podczas ekstremalnych testów w Norwegii udało się ją przerwać. Tam sprawdza się liny dla największych światowych okrętów, tam też trafiła lina ze Stadionu Narodowego. Jej próbka zerwała się dopiero pod obciążeniem znacznie przekraczającym dopuszczalne obciążenia dla konstrukcji dachu linowego stadionu w Warszawie. Wniosek? Jest bezpieczna.

Parę dni i gotowe

Potężne liny, na których oprze się membrana dachu, rozkładano na stadionie od kilku tygodni.

Big lift potrwa co najmniej 3 dni. - Kamery TVN Warszawa minuta po minucie zarejestrują ten proces - zapowiada Filip Chajzer.

par/roody/mz

 

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • babajaga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.12.2010 10:14 ~babajaga

    ~Tomasz

    Przeczysz sam sobie ;P najpierw piszesz ,że nie ma pieniędzy na cyrk a później że są , o co chodzi ?

  • proboszcz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.12.2010 09:36 ~proboszcz

    Do skończenia budowy Silosu Opatrzności potrzebne jest tylko trochę dynamitu na który pewna część warszawiaków na pewno sie "zrzuci" :)

    Szkoda, bo można było to zgrać w czasie z otwarciem Centrum Nauki Kopernik...

    Byłby wieki wybuch z prawdziwego zdarzenia :)

  • blady0024

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.12.2010 09:22 ~blady0024

    Reportaże pana Chajzera są naprawdę OK:)
    GRATS:)

  • Tomasz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.12.2010 08:22 ~Tomasz

    Na Świątynię Opatrzności Bożej nie ma pieniędzy. Na cyrk się znalazły :(

  • doda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2010 23:06 ~doda

    Doda też jest fajna!

  • Felipe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2010 22:21 ~Felipe

    Bardzo fajny reportaż :)

  • fan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2010 22:15 ~fan

    Max Masacziusats Kolonko może raczej szukać inspiracji u Pana Chajzera, śmiejcie się a mi się podoba :) serio, jest to jakieś !

  • Weronika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2010 21:57 ~Weronika

    Max Kolonko nie powstydziłby się takiego następcy! Brawa dla pana Filipa!

  • WACA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2010 21:28 ~WACA

    Filip Chajzer to chyba jedyna gwiazda tej stacji, no może jeszcze WSZ. Ekstra reportaż, POZDRO

  • mario

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.12.2010 21:13 ~mario

    @~no_name
    bez Filipa TVN by stracił :] w końcu to on zawsze powtarza, że TYLKO jemu udało się zobaczyć itp... :]

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »