Stolica

02.12.2010 18:37 Sensacyjne odkrycie

Dokumenty III Rzeszy znalezione w szpitalu

SERWISY:

Ponad 60 lat - aż tyle mają niektóre dokumenty znalezione w szpitalu przy Inflanckiej. Nietypowego odkrycia dokonali robotnicy prowadzący remont budynku. Dokumenty z pieczątkami III Rzeszy schowane były w stropie.

Takiego znaleziska, robotnicy pracujący przy remoncie szpitala nie mogli się spodziewać. Kiedy tylko odsłonięte zostały stropy, oczom robotników ukazała się pokaźna ilość dokumentów.

Sprawą natychmiast zainteresowali się pracownicy biura konserwatora zabytków. Okazało się, ze dokumenty przeleżały tam ponad pół wieku. Na razie jednak nikt nie wie dlaczego zostały wmurowane. Jedno jest pewne - żaden znaleziony kwit nie dotyczy szpitala.

Informacje o kursach walut

Najmłodszy znaleziony dokument pochodzi z 1944 roku, na wielu widnieją pieczątki III Rzeszy. Te z lat trzydziestych zawierają informacje na przykład o postępowaniu, które było prowadzone przeciwko hotelowi Bristol czy o kursach walut.

Niespodzianek w szpitalu może być jednak więcej. - Przy trwającej modernizacji szpitala, nas niespodzianki spotykają notorycznie i są mniej przyjemne niż te dokumenty. Okazuje się, że przed wojną twórcy budowlani oszukiwali – wyjaśnia Andrzej Golimont ze szpitala przy Inflanckiej.

Znaleźli bunkier

Na przykład stropy, które miały być zbudowane z belek krzyżowych były wypchane workami. W szpitalu odnalazł się również bunkier. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem remont szpitala zakończy się w pierwszej połowie 2011 roku.

Małgorzata Walczak

ran/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • anna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.12.2010 09:40 ~anna

    A od kiedy Biblioteka Narodowa przechowuje tego typu dokumenty? Czy to rękopisy twórcy jakiegoś? Oczywiście, że tego typu dokumentacja powinna trafić do któregoś z archiwów - Archiwum Akt Nowych lub Archiwum Państwowego m. st. Warszawy.

  • Elka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2010 22:10 ~Elka

    Wciąż się dziwię dlaczego radny Golimont, działający w Komisji Zdrowia, nadzorujący miejskie placówki ochrony zdrowia (w tym szpital przy ul. Inflanckiej) może być zatrudniony OD 2007 r. na stanowisku pełnomocnika dyrektora szpitala ds. inwestycji szpitala przy ul. Inflanckiej CZYLI PLACÓWCE OD SIEBIE ZALEŻNEJ. PRZECIEŻ W TEN SPOSÓB KONTROLUJE SAM SIEBIE ORAZ DZIAŁALNOŚĆ SWOJEGO PRACODAWCY!!! JEST TO DZIAŁANIE NIEETYCZNE, KOORUPCJOGENNE ORAZ POZBAWIAJĄCE OBIEKTYWIZMU!!!

  • Zabytek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2010 12:39 ~Zabytek

    To jest konserwator? i tak się obchodzi ze starymi dokumentami. Ja bym go pogonił do remontu tego szpitala a nie do konserwacji zabytków.

  • c18

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2010 10:14 ~c18

    Moze dwa miesiące temu szedłem ulicą Żelazną w mokre deszczowe popołudnie. Jechała limuzyna, zerknąłem do środka i poznałem jednego z biskupów, akurat był jakiś zjazd. Sekundę potem miałem mokre ubranie, bo kierowca jechał szybko i nie zwalniał mijając pieszych. Niezbyt miłe spotkanie. Kierowca ani biskup nie przeprosił, nie pomachał, niestety nie zapłacił za pranie.

  • Aga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2010 09:30 ~Aga

    Archiwum Akt Nowych to centralne Archiwum Państwa Polskiego, w którym przechowywane są dokumenty wytworzone od 1918 r. Są w odpowiedni sposób przechowywane i zabezpieczane oraz konserwowane. W AAN jest największy zbiór dokumentów z okresu II wojny światowej w skali całego Państwa i to jest odpowiednie miejsce dla tych znalezionych dokumentów. Zresztą AAN od lat prowadzi akcję odnajdywania i pozyskiwania do swojego zasobu materiałów archiwalnych ukrytych w różnych "niesamowitych" miejscach.

  • merde

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2010 09:19 ~merde

    Czemu akta idą do Archiwum Akt Nowych a nie do Biblioteki Narodowej?

  • Pytający

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2010 00:07 ~Pytający

    Flesh'em go! Flesh'em! Konserwator a traktuje stare dokumenty jak przedmiot na aukcję. Ciekawe czy wszystkie zdjęcia z flesh'em zrobił?

  • sierp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.12.2010 21:18 ~sierp

    Co tam robi radny Golimont.

  • Michal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.12.2010 21:03 ~Michal

    Widziałem jak ten radny Golimont wjezdzajac kiedyś swoją lancia na teren szpitala mało nie potrącił idącej chodnikiem o kulach staruszki. Nawet się nie zatrzymał by przeprosić. No comment.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »