Stolica

11.12.2010 17:58 Świąteczne przesyłki dotrą na czas?

50 tysięcy paczek na dobę: poczta zapewnia, że zdąży

SERWISY:

 

Jak uczy praktyka, prezenty wysłane z pomocą poczty w ostatniej chwili mogą dotrzeć do adresata po Nowym Roku. Pocztowcy zapewniają jednak, że wystarczy nadać przesyłkę dwa dni przed Wigilią. Tymczasem ruch jest coraz większy.

Statystyki przed świętami są nieubłagane. Już teraz w urzędzie przy Świętokrzyskiej (jednym ze stu trzydziestu w stolicy) codziennie nadawanych jest aż czterokrotnie więcej paczek niż zazwyczaj.

- Tak jest co roku, dlatego, że zwiększoną ilość paczek mamy od przedsiębiorców, którzy prowadzą sprzedaż wysyłkową przez internet – mówi Marzena Czerniec, naczelnik UP nr 1 w stolicy.

Wszystkie muszą trafić najpierw do węzła ekspedycyjno-rozdzielczego Poczty Polskiej – największej tego typu placówki w całej Europie Środkowo-Wschodniej.

Dwa dni przed świętami

Przez ręce jej pracowników przechodzą dwa miliony listów i ponad 50 tys. paczek na dobę. Co się z nimi dzieje później? Zmechanizowana flota to ostatnie ogniwo w skomplikowanym łańcuchu, na końcu którego znaleźć mają się obdarowywani świątecznymi przesyłkami.

Pocztowcy zapewniają, że paczka nadana nawet 22 grudnia dotrze pod choinkę w wigilijny wieczór. – Takie są przepisy Poczty Polskiej – kwituje krótko Anna Kuźma z jednego z warszawskich urzędów pocztowych.

Przemysław Wenerski

ran/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • prawdziwy, umęczony poczciarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2010 16:30 ~prawdziwy,…

    @poczciarz
    taki z ciebie poczciarz jak z koziej d...y trąba... Gdybyś pracował na poczcie to znałbyś realia tam panujące: praca ponad siły za gówniane pieniądze - np. takie 12 godzin nocnej zmiany kilka dni z rzędu (oczywiście zapomnij o płatnych nadgodzinach - na papierze pracujesz regulaminowe 8 godzin:)), ciągły nacisk na wyniki i ciągłe niezadowolenie, i to wszystko za 1300-1500zł miesięcznie, 365 dni w roku - bo piszę o realiach pracy właśnie w UP Warszawa 1, którego naczelniczka tak ochoczo wypowiada się w materiale (ale tak jest we wszystkich znanych mi urzędach). Listonosz idący w teren bez względu na pogodę za pensję 1300-1400zł, z której musi zapłacić 150zł za każdy zagubiony polecony list, (którego nie musi zgubić osobiście, a może np. nie dostać go z rozdzielni, co przy nawet kilkuset poleconych dziennie nie jest trudną sprawą, a fizycznie nie jest możliwe odszukanie i sprawdzenie każdej eRki na wykazie przy odbiorze), który musi użerać się z pracownikami biur, którzy robią łaskę, że w ogóle poświęcą mu czas na odbiór adresowanych do ich firm przesyłek. Jeszcze gorzej mają pracownicy firm zewnętrznych zarabiający 8-9zł brutto za godzinę, pracujących na zlecenie (czytaj: bez prawa do urlopu, płatnego chorobowego, itd, itp; jedynym ich prawem jest praca ponad siły), których poczta zatrudnia w ramach oszczędności. Żal mi tych ludzi, którzy aby zarobić te 8-9zł brutto, muszą opracować (czytaj: wpisać do komputera nr listu, imię, nazwisko i adres - i to wszystko w statystyczne niespełna 20 sekund) grubo ponad setkę poleconych na godzinę. Gdzieś ty widział tych, co "latają tylko po korytarzach, wyłażą ciągle z roboty i biorą po 5 tys zł pensji za nic nie robienie"?! Przestań pieprzyć takie farmazony! Albo zatrudnij się na poczcie, to odszczekasz każde napisane przez siebie słowo. Polecam to również KAŻDEMU, który wiesza psy na szarych pracownikach poczty.

  • poczciarz z Rakowieckiej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2010 09:43 ~poczciarz…

    PARANOJA.....paczka wysłana 6 grudnia priorytetem nie ma jej do dzisiaj........w tej firmie jest taki burdel ze głowa mała...lenie obiboki ....w centrali połowa to leserzy co nic nie robia...lataja tylko po korytarzach, wyłaza ciagle z roboty...a to do fryzjera...a to do ciuchlandu.......zenada....i biora po 5 tys zł pensji za nic nie robienie

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2010 08:34 ~SEBBAX

    3 lata temu dostałem prezent wysłany w listopadzie na koniec stycznia - paczkę priorytetową, która nie powinna iść dłużej jak 48 godzin mozna reklamować dopiero po dwóch tygodniach - PARANOJA - raz na zawsze skończyć z POCZTĄ POLSKĄ bo nikogo tam nic nie obchodzi !!! a jest coraz drożej. Kurier jest zawsze ok - wystarczy podać na przesyłce w jakich godzinach i paczka jest na czas - nawet ostatnio w czasie śnieżyc paczki były w ciągu 24 godzin.

  • Szczwany LiS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2010 02:29 ~Szczwany LiS

    Pracowałem na poczcie:P przed świętami na urzędach jest przerąbane!!!!jest od cholery tego wszystkiego:D Ale wolę np.DHL:D

  • mikus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2010 01:28 ~mikus

    kurier za 12,20 czy 9,90 a reszta w cenie towaru - nic za darmo! Inna sprawa, że kurier kompletnie się nie sprawdza jeśli ktoś pracuje do 16-18 po takie przesyłki musiałem posuwać przez pół Warszawy wydając jeszcze PLN-y na paliwo.

  • Debesciak upesciak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2010 23:05 ~Debesciak upesciak

    Dlatego polecam Upiesciakow. Trzeba tylko troche pomyslec, wykonac 1 lub 2 telefony i ustawic sobie dogodne doreczenie w dogodnym miejscu o dogodnych godzinach.

  • Dehaelek Upeesek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2010 22:20 ~Dehaelek Upeesek

    do JD:

    Jeśli korzystasz z najtańszych firm kurierskich, które nie mają żadnych standardów pracy to tak to właśnie wygląda.

  • Debesciak upesciak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2010 21:56 ~Debesciak upesciak

    Nie widze problemu, kurier przyjechal wtedy kiedy byles w pracy ? To jedziesz odebrac ja osobiscie. Jesli ci sie nie chce to umawiasz sie na doreczenie wieczorne. Znowu cos ci wypadlo i kurier jednak cie nie zastal? To umawiasz sobie trzecie doreczenie. ...lub zmieniasz adres doreczenia do swojej pracy.

  • JD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2010 21:16 ~JD

    Kurier jest dobry tylko dla emerytów i bezrobotnych.Już mialem problem bo dzwoni o 11.00 że jest pod domem a ja w pracy.A poczta zostawi avizo i po pracy odbieram paczkę.Oczywiście paczka wysłana na jakąś wioskę gdzie listonosz bywa raz na 2 tyg. będzie długo szła.

  • Dehaelek Upeesek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2010 19:54 ~Dehaelek Upeesek

    Bzdura,
    według regulaminu PP przesyłka może iść do odbiorcy do 14 dni roboczych. Poczta nie ma tzw. terminów gwarantowanych.

    Skąd ten wzrost, skoro większość e-sklepów przechodzi na firmy kurierskie oferując kuriera za 12,00zł.

    Ruch na poczcie jest mniejszy niż rok czy dwa lata temu, paczek jest mniej, opłaca się wysyłać listy polecone (już od 3,75zł netto)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »