Rytm miasta

24.02.2011 08:10 Obywatele Kultury

"Walczmy o kasę na kulturę"

SERWISY:

Czy państwo powinno wspierać kulturę? Czy raczej powinna ona na siebie zarabiać? Zdaniem Obywateli Kultury dotowanie sztuki wysokiej to obowiązek państwa i suma rocznie przeznaczona na tę dziedzinę powinna osiągnąć 1 proc. budżetu państwa. W "Rytmie Miasta" przekonuje do tego scenarzystka Ilona Łepkowska. 

- Mnie podejrzewa się o to, że jestem tylko za kulturą komercyjną, zarabiającą na siebie. Istnieje kultura elitarna, trudniejsza w odbiorze, często też droższa. Jest też jednak tak, że seriale zarabiają na Teatr Telewizji i dokumenty. Jest to rzeczywiście zatrważające, że kiedy zaczyna dominować pieniądz, to kultura popularna zaczyna przeważać. Trzeba temu przeciwdziałać – wyjaśnia Ilona Łepkowska. 

Utrzymanie poziomu to wydatki

Skomplikowanym przypadkiem działalności kulturalnej są np. teatry. Prócz utrzymywania samego budynku trzeba też zatrudniać szereg fachowców, którzy zadbają o poziom przedstawień.

- Prawie wszystkie teatry są dotowane. Rzadko która scena warszawska jest właścicielem budynku. Powszechny jest w takiej uprzywilejowanej sytuacji. Ateneum już musi płacić czynsz. Ale w teatrze zatrudnić też trzeba specjalistów. Jeśli gramy klasykę w kostiumach, to trzeba to zrobić porządnie, a to oznacza wydatki. Spektakle nie mogą być produkowane metodą gwoździa i sznurka – podkreśla Łepkowska.

Ważną sferą, która wymaga wsparcia, jest kultura lokalna - bo tam wyrabiają się, zdaniem Łepkowskiej, potrzeby kulturalne. 

- Uważam, że najwięcej pieniędzy powinno trafiać w miejsca, którym najciężej jest przebić się do publiczności. Często nie dostrzega się domów kultury, które zajmują się młodzieżą, pomagają jej wejść w świat twórczości. To miejsca, w których tworzą się potrzeby kulturalne, wyrabiają się gusta. Jeśli na to nie będzie pieniędzy, to może za chwilę do teatru nikt nie będzie chciał chodzić – opowiada Łepkowska.

Komercja i kultura wysoka powinny współistnieć

Do apelu Obywateli Kultury może przyłączyć się każdy.

- To nasza wspólna sprawa. Wszyscy powinniśmy o to walczyć. Tu nie chodzi o to, że działacze kultury chcą mieć więcej kasy dla siebie. Chodzi o stworzenie wyboru dla widzów, sprzyjanie rozwijaniu umiejętności rozpoznania dobrego i złego oraz o to, by komercja nie stała się zalewającym wszystko mainstreamem – kończy Łepkowska.

TU MOŻESZ PODPISAĆ APEL NA RZECZ KULTURY

www.obywatelekultury.pl

myk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • radiosłuchacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.02.2011 09:02 ~radiosłuchacz

    No to może tvn zauważy (bo na media publiczne nie liczę), że właśnie trwoni się dorobek jednej z najlepszych sal koncertowych/studia nagraniowego w Polsce... Zapraszam do wparcia tych, którym na kulturze wysokiej zależy:
    http://www.petycje.pl/petycja/6614/petycja_w_obronie_studia_koncertowego_polskiego_radia_im._witolda_lutoslawskiego.html

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »