Rytm miasta

28.12.2010 21:23 Nowości w Operze Narodowej

Treliński idzie na wojnę

SERWISY:

Aż 12 spektakli - w tym spektakularna "Traviata" i zaskakująca "Pasażerka" - zagościło w mijającym roku w repertuarze Teatru Wielkiego - Opery Narodowej. O największych sukcesach sceny przy Placu Teatralnym i planach na przyszłość opowiedział nam sam dyrektor artystyczny Mariusz Treliński.

- Budując system koprodukcyjny połączyliśmy się z najlepszymi domami operowymi w Europie. Tytuły, które można oglądać u nas, wystawiają równocześnie Madryt, Bruksela, Berlin czy Sankt Petersburg. Gramy to samo, co w Europie - mówi Mariusz Treliński.

Berlioz jak Lucas

Nic więc dziwnego że Teatr Wielki - Opera Narodowa może pochwalić się 94-procentową frekwencją. - Wytworzyła się moda na operę. To stało się trendy. Pokazują się tu celebryci. To jest miejsce, gdzie wypada chodzić - zauważa dyrektor artystyczny i obiecuje, że w 2011 roku, w kierowanej przez niego placówce będzie ciekawie.

Przekonamy się o tym już niedługo. 11 stycznia premiera "Trojan" Hectora Berlioza w popkulturowej wersji. - Na scenie znajdą państwo odniesienie do "Star Treka" i "Gwiezdnych Wojen". Koń trojański będzie kompuerowym wirusem - zdradza Treliński.

Na wojnę z krytyką

Interesująco zapowiada się także premiera opery "Turandot", nad którym pracuje doskonale znany stołecznej publiczności duet Treliński - Kudliczka. Ten pierwszy zapowiada, że produkcją wypowiada wojnę konwencji operowej, przyzwyczajeniom widzów i krytyków.

W repertuarze pojawią się także dwie koprodukcje z Teatrem Narodowym.

Paulina Wróbel
bako

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • fan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.12.2011 13:36 ~fan

    Co może ostatnio nieodpowiadać dużej i tej bardziej konserwatywnej części publiczności to nowoczesne i czasem ekscentryczne, straszące a nawet trochę niesmaczne inscenizacje (i pewnie kosztowne) oraz popisy reżyserskie. Wciąż w wielu operach w Europie i na Świecie tradycje się szanuje a dekoracje i reżyseria nie są aż w tak dużym stopniu nadrzędną rzeczą. Poza tym fani niektórych kompozytorów i niektórych dzieł (przykłądowo późnych oper Verdiego) nie znajdą ich w Warszawie. Podobnie nie znajdą teatru operetkowego w stolicy, który został zlikwidowany decyzją u schyłku dziwiędziesiątych lat na rzecz rozrywkowego musicalu w Romie. Przez te lata nie niestety wskrzeszono stołecznej publiczności Państwowej Operetki Warszawskiej. Powstają prywatne teatry aktorów a stałej operetki na stałe wciąż nie ma! TO nie do pomyślenia.

  • pimpek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 16:35 pimpek

    uwazam, ze skoro ma tak widoczne zaslugi dla opery, kultury - to chyba dobrze, ze jest odpowiednio wygradzany. ja mam dosc sluchania o biedowaniu w "kulturze", o tym, ze jesli ktos poswieca swoje zycie wyzszym celom, skazuje sie tym samym na dozywotnie biedowanie.

  • ...

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 14:51 ~...

    operoman, ciekawe czy wiesz, jaką kasę biorę Ci wybitni reżyserowie, scenografowie. Dla nich kasa jest, a dla ludzi pracujących w Operze nie ma...

  • Prostaczek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 13:38 ~Prostaczek

    do Operoman:

    1. Skoro zabierasz głos w takim temacie, to rzeczywiście mógłbyś zrezygnować z inwektyw, bo inaczej to... hmm... rzeczywiście, słoma z butów. Może lepiej coś skrobnąć o tablicach rejestracyjnych samochodów powodujących korki.

    2. Ale rzeczywiście Pietkiewicz nie dostaje do takiej instytucji jak Teatr Wielki, a tym bardziej do Trelińskiego, który jest rzeczywiście człowiekiem wyjątkowym. Teatr pod jego kierownictwem kwitnie.

  • Opera Fan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 13:15 ~Opera Fan

    Do OPEROMAN. Słoma z butów wychodzi! Dla prostych ludzi jest kino, a nie Teatr Wielki.

  • Krzysztof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 11:49 ~Krzysztof

    Operoman ma racje co do Trelińskiego. To wybitny twórca.

    Moją niechęć budzi jednak sposób w jaki internauta wypowiada się o Pietkiewiczu. Czy krytyka (jak najbardziej zasłużona) musi być koniecznie niekulturalna? Przecież piszemy o Teatrze, bądź co bądź, Wielkim :).

  • operoman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 11:32 ~operoman

    ~Opera Fan
    Taki z ciebie znawca opery jak ze mnie Kaczor Donald, Treliński z Dąbrowskim wprowadza naszą Operę do światowej czołówki, dzięki koprodukcjom jakie wcześniej nam się nie śniły, np. w przyszłym sezonie planowane są produkcje z Metropolitan Opera. reżyserują u nas teraz znakomici reżyserzy, czego nie było za panowania PiSowskiego podlizywacza- Pietkiewicza, który zniszczył naszą Operę żałosnymi inscenizacjami i konfliktami.
    Osobiście uwielbiam inscenizacje Trelińskiego, które pozwalają każdemu prostemu człowiekowi zrozumieć operę, dlatego nie pisz tu takich bzdur...

  • Opera Fan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2010 10:26 ~Opera Fan

    I błąd! Ja chodzę do Opery regularnie i mam dość inscenizacji Trelińskiego, który psuje klasyczną Operę! Zmienić dyrektora, powrócić do klasyki, która jest na całym świecie! I ma się dobrze.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »