Rytm miasta

22.03.2011 20:30 "Spojrzenia na warszawskie getto" Jacka Leociaka

Tak żyło i umierało
warszawskie getto

SERWISY:

Mieszkańcy przedwojennych ulic Krochmalnej, Leszna, Karmelickiej, Nowolipia, Miłej, Stawek są bohaterami najnowszej książki Jacka Leociaka. "Spojrzenia na warszawskie getto" ukazują życie, przeobrażanie, wreszcie Zagładę żydowskiej dzielnicy - informuje Polska Agencja Prasowa.

"Spojrzenia na warszawskie getto" to połączenie eseju historycznego i varsavianistycznego przewodnika po nieistniejącym mieście. We wtorek odbyła się promocja książki w Domu Spotkań z Historią.

Książka jest pokłosiem cyklu wykładów prowadzonego przez Jacka Leociaka od 2009 roku w Domu Spotkań z Historią. Na spotkaniach badacz przedstawiał losy konkretnych miejsc, ulic, zakładów, kawiarni, kamienic. Opowiadał o mostach, sierocińcach, siedzibach instytucji getta, świątyniach. W książce badacz podtrzymał system opowiadania o konkretnych ulicach - przestawia ich historię sprzed powstania getta, to, co się na nich działo podczas jego istnienia oraz współczesność opisywanych miejsc.

- Zależało mi na pokazaniu całości historii ulic. Czas getta, gdy znikał opisywany przeze mnie świat, jest w tej książce bardzo ważny, ale tyle samo miejsca i uwagi poświęciłem temu, co działo się wcześniej, gdy ulice tętniły życiem żydowskich i polskich obywateli. Sądzę, że dopiero gdy zrozumie się jak długa i wielowymiarowa była egzystencja Żydów w Polsce, można odczuć pustkę, która po nich została - powiedział Jacek Leociak na wtorkowej promocji książki w warszawskim Domu Spotkań z Historią.

Ulice o szczególnym znaczeniu

- Moją intencję nie było pisanie historii getta warszawskiego. Chciałem, aby warszawiacy na nowo spojrzeli na swoje miasto, miejsca dobrze sobie znane. Gdy poznajemy ich historię, odsłaniają się kolejne warstwy czasu i przestrzeni. To wędrówka śladami ludzi, których los splótł się z konkretnymi ulicami, zaułkami, kamienicami, podwórkami. Szlak tej wędrówki sięgać będzie nie tylko przeszłości i miejsc już nieistniejących, lecz także zaprowadzi czytelnika do teraźniejszości, do topografii współczesnej Warszawy - mówił Leociak.

Na obszarze warszawskiego getta znalazło się w momencie jego zamknięcia - 16 listopada 1940 roku - w całości lub częściowo 69 ulic. - Wybrałem sześć ulic: Krochmalną, Leszno, Karmelicką, Nowolipie, Miłą i Stawki. Wybór nie był przypadkowy, chodziło o rolę, jaką odgrywały one w dzielnicy zamkniętej, oraz o piętno, jakie odcisnęły na losie mieszkańców - opowiadał Leociak. Każda z wybranych przez niego ulic ma swoją specyfikę, a jej historia wiąże się z kolejnymi etapami losu mieszkańców getta.

Tam mieszkał Singer

Krochmalna, od której Leociak rozpoczyna swoją opowieść, należy do najbardziej znanych ulic na świecie, ponieważ tam właśnie rozgrywa się akcja kilku powieści Izaaka Bashevisa Singera. Pisarz mieszkał tu w dzieciństwie i z ogromną dokładnością, wielokrotnie opisywał Krochmalną. Przed wojną była to ulica żydowskiej biedoty. Jak zauważa autor szczególnie na swoim wschodnim odcinku była siedliskiem skrajnej nędzy, nierządu, przestępczości, a stan sanitarny ulicy należał do "najbardziej alarmujących" w Warszawie końca XIX wieku. Podczas okupacji Krochmalna stała się ulicą graniczną, której nieparzyste numery znalazły się w getcie, a środkiem ulicy biegło ogrodzenie z drutem kolczastym. Była to jedna z najbiedniejszych ulic w getcie, często zamykana ze względu na epidemię tyfusu.

Inny charakter miało Leszno, ulica szeroka i ładnie zabudowana, która stała się główną arterią getta. Tu mieściły się główne instytucje dzielnicy zamkniętej, bogatsze sklepy, tu wreszcie toczyło się życie kulturalne. Na Lesznie mieściło się osiemnaście kawiarni, barów i restauracji, w tym słynna "Sztuka", gdzie grywał Władysław Szpilman i śpiewała Wiera Gran, oraz scena rewiowa i koncertowa Femina. Pod adresem Leszno 18 mieszkał Emanuel Ringelblum, kronikarz getta.

Miła nie był miła

Miła była ulicą kryminalnego półświatka i tandetnych czynszówek. Tam właśnie rozegrały się ostatnie chwile powstania w getcie: na Miłej 18 mieścił się bunkier, w którym zgromadziła się komenda Żydowskiej Organizacji Bojowej. Bojowcy popełnili zbiorowe samobójstwo po odkryciu schronu przez Niemców. Ostatnią ulicą, której dzieje przedstawia Leociak, są Stawki. Tędy prowadziła droga na Umschlagplatz. "Stawki mogłyby się nazywać granicą ostateczną. To ulica znikania. Miejsce, z którego się odjeżdżało. Na zawsze" - pisze autor.

- Choć getto warszawskie zostało zmiecione z powierzchni ziemi, to jednak jego mocne, rozrośnięte w głąb korzenie wciąż tkwią pod asfaltem nowych ulic, pod chodnikami wyłożonymi nowoczesną kostką brukową, pod zielenią osiedlowych trawników. Ambicją tej książki jest pomoc w nauce patrzenia na to, co po getcie w krajobrazie współczesnej Warszawy pozostało. Z tego, co dziś zatarte, zakryte, przesłonięte, można na wiele sposobów rozszyfrowywać ślady tamtego miejsca i czasu. Ślady te prowadzą nas do ludzi, którzy tu żyli i umierali. W ten sposób możemy zapełniać dziś pustkę po warszawskich Żydach, przed wojną stanowiących jedną trzecią mieszkańców stolicy - podsumowuje historyk.

150 fotografii

W książce wykorzystano blisko 150 zdjęć z archiwów fotograficznych z całego świata. Wiele z nich jest unikatowych i publikowanych po raz pierwszy. Oryginalną kartografię, w tym plany ulic, przygotował Paweł Weszpiński. Książka ma formę sześciu zeszytów połączonych wspólną obwolutą.

bako

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • fedora1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.07.2012 23:20 ~fedora1

    Nawet po tylu latach skaczemy sobie do gardeł..i to o co? Żyd czy goj -jakie to ma znaczenie w bliczu tego co nas wszystkich spotkało.Tamtych ze zdjęcia(bo byli..no właśnie,inni od innych?)zabrał czas,a w nas stale tkwi nienawiść do inności(w czym -religii,ubiorze,pochodzeniu,odmienności od trudno definiowalnej "normy").Dorosnijmy do człowieczeństwa!

  • keszet

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2012 11:03 ~keszet

    Cała dywagacja nad narodowością ryksiarza świadczy o poziomie autora. Jednak dla ścisłości wyjaśnię, że tak samo jak Żydom nie wolno było przebywać po stronie aryjskiej, tak samo aryjczykom (Polakom) nie wolno było przebywać w getcie. Nie sądzę, aby ryksiarz otrzymał jakąś specjalną przepustkę od władz niemieckich. W getcie poza rikszami, był w pierwszym okresie jeszcze tramwaj (jedna linia), lecz gdy w 1942 roku pozbawiono getto energii elektrycznej, komunikacja publiczna odbywała się przez pewien czas przy pomocy konnego omnibusu (po kilku miesiącach nie było czym już koni karmić i je zjedzono.)

  • Rabin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.04.2012 08:42 ~Rabin

    Polak jest motorem!

  • Warszawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2011 16:21 ~Warszawa

    Do "varsovia": Jeśli Jan Tomasz Gross mógł "odczytać" co robili wcześniej ludzie ze zdjęcia na podstawie której napisał "Złote żniwa" to sądzie, że na 99% to co pisze "lala" to prawda.

  • varsovia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2011 12:11 ~varsovia

    lala a skąd wiesz że wiozący rikszą był Polakiem jeśli 1941 to pewnie był żydem, nei znasz historii i narodu żydowskiego to nie wypowiadaj się.

  • pop

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2011 11:25 ~pop

    @ lala
    Z 99% pewnością pedałujący riksiarz to Żyd. Sądząc po opaskach wiezionych Żydów znajdują się oni w getcie, a o ile mi wiadomo w getcie nie bylo riksiarzy gojów. A nawet gdyby był to Polak, to co? On po prostu wykonuje swoją pracę. Twoje myslenie to dokładna kalka myslenia faszystowskiego.

  • Motabaj164

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2011 10:00 Motabaj164

    te lala
    Myślisz że on za karę pedałuje, po prostu wykonuje swoją pracę. Antysemityzm bierze się z ludzkiej głupoty, zazdrości i nienawiści. Najbardziej nienawidzą żydów ci którzy żyda widzieli tylko w telewizji czy na zdjęciu.

  • lala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.03.2011 08:01 ~lala

    Polak pedałuje wioząc trzech pejsatych.A potem się dziwią,że jest antysemityzm.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »