Rytm miasta

11.10.2011 06:20 odsłaniamy perspektywy

Osie widokowe przegrały
z chaszczami

SERWISY:

Osie widokowe: zarośnięte, niewidoczne, nieznane warszawiakom, mogłyby być atrakcjami turystycznymi i przypomnieć wielkomiejskie tradycje Warszawy. - Uregulujmy dziką roślinność i odzyskajmy perspektywy! - proponuje varsavianista Maciej Figurski. Swój apel wzmacnia wizualizacjami, które robią wrażenie.

Zachwycamy się nimi zwiedzając Europę, rzadko uświadamiając sobie, że i w Warszawie ich nie brakuje. Niektóre wprawdzie zatarto, a inne nie wyszły nawet poza sferę planów, ale są i takie, które po prostu zaniedbano. Maciej Figurski z Zespołu Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy przekonuje, że stosunkowo łatwo można je odzyskać.

Swoje pomysły zobrazował prostymi, ale bardzo sugestywnymi wizualizacjami. - Trzeba było je zrobić, bo obraz bardziej przekonuje, niż najwykwintniejsza nawet oracja - tłumaczy.

O tym, że ma rację, świadczą reakcje publiczności, która trafi na jego prezentację. Reaguje zwykle z mieszaniną zachwytu i zaskoczenia. Wizualizacje prowokują do dyskusji o tym, czy zieleń zawsze i wszędzie powinna mieć najwyższy priorytet.

Zachwycająca Oś Stanisławowska

Zdecydowanie najbardziej spektakularna jest wizja odsłonięcia Osi Stanisławowskiej, stworzonej w końcu XVII wieku. Wyznaczają ją: kanał Piaseczyński, Zamek Ujazdowski, dzisiejsza al. Wyzwolenia i ul. Nowowiejska. Przecięła ją w latach 70. Trasa Łazienkowska, dlatego dziś najlepiej widoczna jest... na mapie. Wrażenie robi wciąż widok z tarasu za Zamkiem Ujazdowskim w stronę Wisły. Ale to wrażenie byłoby jeszcze większe, gdyby zwieńczeniem widoku nie były baraki Straży Miejskiej.

Figurski dowodzi, że usunięcie "tymczasowej" siedziby strażników i przecinka dzikiej roślinności na działkach należących do ZHP i MPWIK, odsłoniłoby perspektywę na dwukilometrowe zakole Wisły. W rezultacie, stojąc na wspomnianym tarasie albo sącząc kawę w ogródku tamtejszej restauracji, mielibyśmy przed sobą perspektywę 4 kilometrów wody, aż po wawerskie lasy. A wszystko bez opuszczania Śródmieścia.


Aleja lepsza niż chaszcze

Ta wizja staje się całkiem realna, wobec przeprowadzki strażników do nowej siedziby przy ul. Młynarskiej, która niedawno stała się faktem, oraz planów Ratusza wobec portu Czerniakowskiego. Przedłużenie osi Stanisławowskiej uwzględnili młodzi architekci, którzy zwyciężyli w konkursie na projekt portu. Ostatnią przeszkodą pozostaną tylko drzewa i krzaki między portem a rzeką.

- To znikoma strata w porównaniu z efektem jaki osiągniemy, bo czy można przedkładać zaśmiecony busz nad barokową aleję widokową? - pyta społecznik.

Z nadmierną ekspansją zieleni mamy także do czynienia z drugiej strony Zamku Ujazdowskiego. Okazała siedziba Centrum Sztuki Współczesnej jest kompletnie niewidoczna z placu Na Rozdrożu, choć te dwie lokalizacje dzieli niecałe 350 metrów. Kosmetyka drzew rosnących wzdłuż alei oraz wycinka krzaków porastających skarpę odsłaniałaby piękny widok na środkową część fasady zamku. Byłoby z pewnością magnes dla turystów przemierzających Traktem Królewskim do Wilanowa.

Pałac i pomnik zginęły w zieleni

Nieregulowana zieleń Ogrodu Krasińskich pochłonęła natomiast widok na Pałac Krasińskich od strony ul. Andersa. Budynek znajduje się na osi ulicy Nowolipki. Zachowała się zabytkowa brama wejściowa do parku, która też jest na osi parku. Jadąc tramwajem bądź spacerując drugą stroną ulicy, zabytkowe wejście można jednak dostrzec tylko zimą i jesienią, kiedy opadną liście z dorodnych drzew. A przecież według pierwotnych założeń pałac był eksponowanym elementem parku.

- Idea tworzenia parków polega na ograniczaniu dzikiego rozrostu zieleni. Regulacja i konserwacja jest konieczna, aby parki były parkami, a nie lasami - lubi powtarzać Maciej Figurski.

Nadzieję na odzyskania perspektywy daje zapowiedziana już modernizacja Ogrodu Krasińskich. Warto się przy okazji zastanowić nad stojącym nieopodal bramy pomnikiem Bitwy o Monte Cassino, który zieleń zasłania równie skutecznie, jak pałac. 

Krzaki i słupy zasłaniają pomnik

Z przyrodą przegrywa również żoliborski pomnik 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka. Monument byłby widoczny ze skweru między dwiema nitkami Alei Wojska Polskiego, gdyby nie krzaki, którym - nie wiedzieć czemu - ktoś pozwolił wyrosnąć na trawniku między szpalerem starych drzew. Podziwiając pomnik "pancerniaków" z zachodniej strony placu, jak na dłoni widać także inną bolączkę Warszawy: ogromną ilość bezładnie ustawionych znaków, słupów, słupków i palików. Różnią się kształtem, kolorem i wysokością a łączy je chyba wyłącznie skuteczność w oszpecaniu widoku.

Figurski wielokrotnie próbował przekonywać do swoich wizji urzędników. Z żalem przyznaje, że z marnym skutkiem. Wierzy jednak, że im więcej osób zarazi swoją pasją, tym większa szansa, że przyjdą efekty.

- Może kiedyś zobaczę to, co chciałbym ujrzeć wyciągnięte z błota i otrzepane, lśniące ukrytym dotąd blaskiem. To jest prezent od przeszłości za to, że ktoś potraktował ją z szacunkiem i pietyzmem – podsumowuje.

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • M.F.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2011 21:26 ~M.F.

    Do p. Pawla Stezyckiego:
    Brama (prawdopodobnie autentycznie Tylmanowska) jest dokladnie na osi palacu, co potwierdzaja plany Ogrodu od konca XVII w. - czyli od jego powstania. Nie moglo byc inaczej! - z zalozeniem wzorujacym sie ideowo i artystycznie z promienistymi zalozeniami Vaux-le-Vicomte i Wersalu.
    Jest jednak cenna i rzadka osobliwosc tego typowego barokowego zalozenia palacowego "entre cour et jardin": trojpromienisty uklad alej wychodzi z osi symetrii palacu a z bramy ogrodu - aleja promenadowa ku osi fasady, dwie promieniste aleje wioda od glownej bramy do bocznych bram palacu na jego dziedziniec, dzis Plac Krasinskich.
    Jesli mi Pan poda sposob wklejenia tu ilustracji dokumentujacych powyzsze twierdzenia to je przesle - albo po prostu mailem.
    Oczywiscie Nowolipki nie sa idealnie w osi ale prawie, prawie...
    Pozdrawiam
    M.F.

  • Maciej Figurski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.10.2011 00:31 ~Maciej Figurski

    Dziękuję, Panie Piotrze, za ten artykuł ale coś muszę PT czytelnikom wyjaśnić. Nie jestem jakimś varsavianistycznym donkiszotem i nie zawracam głowy urzędnikom w ich ciężkiej pracy w zagospodarowywaniu pieniędzy unijnych. Sprawa perspektyw to tylko jeden z tematów cyklu Forum
    Obywatelskiego Pięknej Architektury dla Warszawy organizowanego przez "ZOK" - Zespół Opiekunów Kulturowego Dziedzitwa W-wy. Nie można tu pominąć innych ZOKowców bez ktorych temat by nie powstał: Konrada Goździewskiego, Stefana Fuglewicz, Tomasza Markiewicza. Ja tylko zrobiłem robotę techniczną i zreferowałem całą sprawę w Domu Spotkań z Historią z którym tak owocnie współpracujemy. Ale przyjemnie że spotkanie w DSH ma dalszy ciąg.
    Życzę Panu i Czytelnikom odkrywania innych pięknych zakątków które często znikomym kosztem można przywrócić Miastu - i jego mieszkańcom.

  • pokim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.10.2011 13:27 ~pokim

    popieram pomysł ale te "wizualizacje" są słabiutkie - chyba przedszkolaki dorwały się do komputera

  • cdd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2011 19:28 ~cdd

    Jeśli ma następować takie bezmyślne skalpowanie przyrody, jakie nastąpiło np. na skwerku przy ul. Znicza lub na Balatonie na Grochowie, to chyba nie trzeba nic nikomu tłumaczyć. Kretyni 'planują' kosztowne dziwolągi i usiłują nam wmawiać, że to dla naszego dobra i poprawy estetyki.

  • Zelicha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2011 16:46 ~Zelicha

    Na ostatniej wizualizacji razem z drzewami wycięto panią w niebieskim sweterku. Czy było to celowe czy jedynie wypadek przy pracy?

  • zieleniara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2011 11:52 ~zieleniara

    Popieram inicjatywę p. Figurskiego, chętnie pomogę w poszerzaniu informacji, pisałam pracę magisterską o zieleni w międzywojennej Warszawie. Polecam ciekawostki na stronie http://www.biblioteka.warszawa1939.pl/opowiesci.php?rok=2006&numer=2

    Monumentalne koncepcje osi widokowych w Warszawie są zaniedbane, podobnie jak cały układ urbanistyczny miasta... budynki i osiedla powstają teraz bez ładu i składu, decyduje ten kto płaci:/

  • zieleniara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2011 11:46 ~zieleniara

    @sabson - poszukaj w prawie zapisów odnośnie procentu godzin słonecznych w mieszkaniu i uderz takim argumentem a nie chemią;) poza tym cięcia korekcyjne korony drzew nie wymagają zgody urzędników a jedynie zarządcy terenu.

  • aa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2011 11:28 ~aa

    ogarnijcie bartycką ;/

  • Guru

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2011 10:50 ~Guru

    Akurat tej ilości dzrzew mieszkańcy zachodnich metropolii nam zazdroszczą. Ilość spalin w mieście jest redukowana tylko dzięki nim! Kocham te komentarze WSZYSTKOWIEDZĄCYCH. Na temat prowadzenia operacji serca też mieli byśmy 300 porad na forum...

  • Sosna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.10.2011 10:33 ~Sosna

    Uważam, że to dobry "pomysł", choć właściwie to powinno być chyba oczywiste. To troche tak jakby ktos wpadł na to, że moze warto zebrać śmieci z Traktu Królewskiego. Niemniej fajnie, że Bakalarski o tym napisał.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »