Rytm miasta

03.01.2011 07:19 Ślady XIX-wiecznego miasta

Luksusowe zaułki starej Warszawy

SERWISY:

Holenderski domek w sercu stolicy, najpiękniejsze aleje przedwojennej Warszawy oraz najbogatsze pałacyki Śródmieścia to idealne miejsca, by zobaczyć je podczas noworocznego spaceru. Wybierzemy się zatem śladami XIX-wiecznej Warszawy.

Rozpoczynamy na ulicy Flory, gdzie zachowały się luksusowe kamienice jeszcze sprzed I wojny światowej. Aleja Róż nazywana jest najbardziej elegancką ulicą Warszawy. Tu mieściły się ambasady i poselstwa, a działki pod zabudowę stworzono z ogrodu róż. Stąd ulica wzięła swoją nazwę.

Była tam popularna ślizgawka

Dolina Szwajcarska – tak nazwa się park pomiędzy aleją Róż i ulicą Chopina. W 1827 roku otwarto tu popularną ślizgawkę oraz salę koncertową. Po wojnie miejsce to zamieniło się w skwer.

Nieopodal znajduje się Park Ujazdowski założony pod koniec XIX wieku. Zachowały się w nim dwa pomniki, w tym poety i bajkopisarza Stanisława Jachowicza, autora niezapomnianego wersu "Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku..."

Zabudowania na ulicy Wiejskiej, czyli budynki dzisiejszego parlamentu, to zespół budowli z różnych epok. Jednak mało kto wie, że dawniej mieścił się tu Instytut Szlachecki, a potem siedziba Instytutu Maryjskiego Wychowania Panien.

Ślady dawnego piękna Warszawy

Warto także wyruszyć w stronę ulicy Frascati, gdzie w latach 30. XX wieku istniał tu jeden z najpiękniejszych warszawskich ogrodów. Ogród niestety przestał istnieć ze względu na zubożenie jego właścicieli. Dalej kierujemy się w stronę alei Na skarpie. Tu za czasów prezydentury Stefana Starzyńskiego miała przebiegać nowa oś Śródmieścia. Aleja Na skarpie miała być połączeniem bulwaru i alei spacerowej z pasami zieleni i elegancką zabudową. Niestety tych planów nie udało się wprowadzić w życie.

- To magiczne, przepiękne miejsce, które pokazuje, jaka Warszawa być mogła – podkreśla Dylewski.

Podboje Poniatowskiego w domku myśliwskim

Kolejnym ciekawym miejscem, na tyłach Instytutu Głuchoniemych, pomiędzy ulicami Rozbrat i Książęcą, jest holenderski domek. Należał on do Dominika Merliniego. Legenda głosi, że to właśnie tu książę Józef Poniatowski realizował swe miłosne podboje, dlatego domek żartobliwie nazywany jest "pałacykiem myśliwskim".

- Obecnie jest to siedziba ambasadora Włoch. Zaraz obok rozciąga się dolinka saneczkowa – opowiada Adam Dylewski.

- Trasa śladem XIX-wiecznej Warszawy jest dobra, bo można ją przejść w obu kierunkach, zaczynając od pl. Unii Lubelskiej albo Trzech Krzyży. Ja proponuję rozpocząć ten spacer właśnie od pl. Trzech Krzyży, jeśli mamy ze sobą dzieci i sanki.

myk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.04.2011 15:25 ~wa

    Przykre, że nadal wiele obiektów zabytkowych, np. kamienic w miastach, niestety też w Warszawie jest w niedopuszczalnie coraz gorszym stanie. Brak dotacji czy brak wrażliwosci?!! Przykładowo na ul. Sienkiewicza, Hożej (np. 42), Koszykowej, Kruczej, Mokotowskiej, i wielu innych!! Po to wybieramy polityków czy samorządowców, działaczy, żeby co kolejna kadencja kamienice się zawalały!!??!

  • penfrat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2011 19:40 ~penfrat

    "Obecnie jest to siedziba ambasadora Włoch. Zaraz obok rozciąga się dolinka saneczkowa – opowiada Adam Dylewski" - raczej ambasadora Irlandii

  • tgv

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2011 16:49 ~tgv

    fajnie, fajnie... Tylko dykcja tego narratora na początku - dramat! Sylaby akcentowane na ślepo i bez rozeznania, całkiem zaciemniony sens. Suzin umarłby na zawał, już o Jasieńskim nie wspominając.

  • mike

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2011 16:20 ~mike

    świetny materiał. opowiadający Pan - widać że pasjonat, aż miło się słucha. oby więcej takich osób - znających historię i jednocześnie zakochanych w Warszawie. chcemy więcej.

  • Ewka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2011 15:21 ~Ewka

    Ulica Frascati zawsze mnie fascynowala, jest tam dom w ktorym do dzis jestem zakochana i marze o nim. Przez wiele lat codziennie przechodzilam obok i wymyslalam rozne historie. Teraz tez mieszkam na Powislu, z drugiej strony ale czesto chodze na spacery ogladac moj dom. Drugie moje miejsce jest na ulicy Profesorskiej jest cudne zarowno o poranku, jak i za dnia, i wieczorem, ktore przy odpowiedniej pogodzie i oswietleniu potrafi wygladac jak z bajki stoisz i wypatrujesz dziewczynki z zapalkami. Och wiele jest takich miejsc w Warszawie, Polsce, swiecie. Pozdrawiam

  • Mak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.01.2011 09:09 ~Mak

    Fajny artykuł/program. Mam nadzieję, że będzie to cykl, a nie jednorazowy reportaż. Może coś o kolonii Staszica? Pozdrawiam

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »