Rytm miasta

09.07.2011 07:30 wybierzcie wasze ulubione

Które miejsce podbije
w tym roku Warszawę?

SERWISY:

Mimo że sąsiedzi ich nie znosili, klub 5-10-15 w zeszłym roku był hitem lata. W te wakacje wybór będzie trudniejszy, bo konkurencja jest większa. Jak myślicie, które miejsce będzie przebojem stolicy w te wakacje? Zagłosujcie w sondzie tvnwarszawa.pl.

Cud nad Wisłą

Dawno, dawno temu na lewym brzegu Wisły rosły tylko dzika trawa i ogródki piwne. Jakiś czas później zdarzył się cud. Cud nad Wisłą. Pierwsza knajpa na stołecznych bulwarach, która udowodniła, że wystarczy kilkanaście drewnianych palet, kocy, leżaków, bar w kontenerze i możemy mieć nad Wisłą klimat jak nad Sekwaną.

Idealne miejsce, by urządzić tu urodziny, tańczyć do wschodu słońca, zaprosić dziewczynę na romantyczną randkę (w winiarni na pięterku nigdy nie ma kolejki do baru), wypożyczyć sobie rower, czy po prostu zatrzymać się na chwilę i popatrzeć, jaka piękna jest nasza stolica.

W Cudzie głośna muzyka może przeszkadzać co najwyżej rybom. Minusy? Słaba akustyka na koncertach, poza tym miejsce nie jest zadaszone, więc nawet mały deszcz rozgania imprezę. Panie nie polubią też toalety w toi-toiach, a w ciepłe wieczory o wolnym stoliku można tu co najwyżej pomarzyć.

adres: Wybrzeże Kościuszkowskie na wysokości BUW-u

Dolina Muminków

Podobno nie będzie tu taniej wódki. Bardzo możliwe, że w ogóle nie będzie wódki. Dolina Muminków raczej chce wyczyścić z alkoholu park na Książęcem.

Ma tam powstać kawiarnia z kameralną sceną i wypożyczalnia książek i audiobooków. Wokoło odświeżonego stawu staną leżaki, parasole, pufy, materace. Pojawią się plaża i zdalnie sterowane motorówki.

Czy będzie nudno? Zdecydowanie nie, jeżeli do Warszawy wrócą upały. Bomby przecież nie wybuchają zimą. Wieczory w parku przy ul. Książęcej wypełnią koncerty, wernisaże, projekcje filmów i imprezy. Kiedy start? Późno, bo 29 lipca. W weekendy chcą być otwarci 24 h na dobę.

adres: ul. Książęca róg Kruczkowskiego, obok Elizeum

Klubokawiarnia Warszawa Powiśle

"To będzie kiosk z wódką i kulturą" – tak o klubokawiarni Warszawa Powiśle dwa lata temu mówili jej właściciele. Tłumy, jakie wciąż przetaczają się przez to miejsce, świadczą o tym, że idealnie trafili w gusta warszawiaków.

W odnowionym budynku dworcowej kasy biletowej na Powiślu kultury jest dużo. Alkoholu też. Ktoś mógłby uznać pewnie, że najwięcej jest... zblazowanej młodzieży w kolejce po piwo. Warszawa Powiśle ma bardzo dobrą lokalizację - blisko centrum, ale daleko od budynków mieszkalnych. A brak sąsiadów to brak problemów z sąsiadami.

W ciągu dnia można tu spokojnie i wygodnie popracować (szybkie wi-fi i niewielu ludzi przed 18:00). W weekendy to właśnie tu są największe imprezy pod chmurką. Nie wiesz, gdzie bawią się Twoi znajomi? Pewnie już są w Powiślu.

adres: ul. Kruczkowskiego 3b


Plac Zabaw

Jest takie miejsce w Warszawie, w którym imprezy w weekend trwają do południa dnia następnego. Plac Zabaw ma idealną lokalizację do tego typu zabawy ekstremalnej. Pod Trasą Łazienkowską głośna muzyka nie przeszkadza nikomu.

Pewnie dlatego, gdy już ludzie zaczynają tu tańczyć, to tańczą do rana. Plac Zabaw zyskał rzeszę wielbicieli, ponieważ odbywają się tu ciekawe koncerty (np. Molesty na daszku klubu), grill działa nawet w środku nocy, a na parkiecie nie ma przypadkowych klubowiczów. No i można płacić kartą.

adres: ul. Myśliwiecka 9

Plan B

Andrzej Stasiuk powiedział o Planie B, że jest to "przyjemna spelunka". Trafił w samo sedno. Najprzyjemniej jest jednak przed Planem, gdy w stolicy zaczyna się wiosna. Wtedy na placu Zbawiciela pojawiają się pierwsi ludzie pijący piwo w plastikowych kubkach. To oni wyznaczają moment, kiedy w Warszawie zaczyna się sezon letni.

I tak co roku wraz z końcem zimy imprezowicze wyrastają na placu Zbawiciela jak grzyby po deszczu. Tych ostatnio jest jeszcze więcej, bo w dawnym sklepie rybnym pod Planem B. powstała modna kawiarnia Charlotte. Połączenie piekarni z miejscem, w którym można napić się wina, to bardzo popularny na świecie format.

Pewnie dlatego Charlotte błyskawicznie stało się modnym miejscem, idealnym na biznesowe śniadanie czy na wino z kolegami po pracy. A Plan B? Mimo, że po godz. 22 imprezowicze dalej wylewają się z pubu na Plac Zbawiciela, to wciąż, jakimś cudem, klub żyje w zgodzie z sąsiadami. Zawsze przecież jest jakiś plan b. Nawet gdy pod Twoim oknem młodzież pije alkohol.

adres: Plac Zbawiciela


Plaża przy Moście Poniatowskiego

Jeszcze pół wieku temu plaże nad Wisłą wyglądały jak te nad Bałtykiem w środku sezonu. O wolny kawałek piasku było bardzo trudno. Dziś już nikt się nie kąpie w stołecznej rzece. Pewnie dlatego miłośników plażowania nie ma tak wielu jak kiedyś.

Mimo to na plaża pod Mostem Poniatowskiego z roku na rok jest coraz bardziej atrakcyjna. Nie ma tu komercyjnych budek z hot dogami, za to można tu rozpalić grilla na specjalnie do tego przygotowanych miejscach.

Jest też boisko do piłki nożnej i siatkówki plażowej. Pan plażowy chętnie wypożyczy leżaki lub piłki. I choć wszystkie te przyjemności są za darmo, pamiętajcie – picie piwa nawet tu jest zabronione. Szkoda też, że nie można tu przypłnąc tramwajem wodnym, a dojście do plaży prowadzi przez krzaki.

adres: pod Mostem Poniatowskiego


Port Wisła

Port Wisła wśród warszawskich klubowiczów praktycznie już na starcie został wykreślony z imprezowej mapy stolicy. Kojarzony z odpustowymi ogródkami piwnymi bardzo szybko przestał być alternatywą dla tych, którzy szukają wypoczynku nad rzeką.

Czy słusznie? Choć cały Port wyklejony jest ciężkimi do zniesienia reklamami napojów, stanowi za to świetne miejsce do spędzenia czasu z rodziną. Sporej wielkości basen jest najprawdopodobniej jedynym miejscem nad Wisłą, w którym bezpiecznie można się kąpać.

Hamaki, stół do ping-ponga, boisko do siatkówki i segway'e to inne atrakcje, które przyciągają tu tłumy warszawiaków pragnących wypoczynku. Nie taki port straszny, jak go malują.

adres: Cypel Czerniakowski, ul. Solec


Inżynierska

Pamiętam, jak Sen Pszczoły raczkował. Dziś widzę, jak pięknie rozkwitł. Jeżeli chodzi o wystrój, jest to jeden z najpiękniejszych klubów w Warszawie. Meble, kolory, ogródek z żółtymi parasolami (niby reklamowe, a jednak ładne) i fotele z kina studyjnego - wszystko to jest bardzo estetyczne.

Bez wątpienia klimat tam jest. Program też zawsze był ciekawy. Ostatnio obok Snu otworzył się nowy klub. Na trzecim piętrze zabytkowej kamienicy ulokowało się Jedyne Wyjście.

Tam można wejść tylko gdy ma się 21 lat. Grają ciężką elektronikę i dubstepy. Odważni ludzie w pięknym podwórku. Nominacja obowiązkowa.

adres: Sen Pszczoły i Jedyne Wyjście: ul. Inżynierska 3

 

Po opublikowaniu tego artykułu przedstawiciele Snu Pszczoły zdecydowanie zaprotestowali przeciwko umieszczeniu ich w rankingu razem z Jedynym Wyjściem.  -Wspólny adres nie oznacza, że jesteśmy jednym bytem. Jedyne Wyjście jest klubem nocnym skupiającym się przede wszystkim na klimatach elektro; Sen Pszczoły ma szeroką ofertę koncertów i wydarzeń kulturalnych, takich jak targi książek, pokazy filmów, spektakle. Nasze oferty są odmienne i skierowane do innej publiczności - tłumaczą w mailu przesłanym do redakcji.

Jedyne Wyjście również nie utożsamia się ze Snem Pszczoły i także podkreśla swoją odrębość.



Skarpa Wiślana w parku Kazimierzowskim

Podobno Warszawa musi się obudzić. Tylko o której godzinie? Na Skarpie żyć ma już od 12.00 przez trzy ostatnie niedziele lipca. Parkiem Kazimierzowskim między ulicami Oboźną, Browarną i Lipową rządzić będzie wtedy Klub Sportów Miejskich "Skarpa".

Pomysł w swej prostocie jest doskonały. Przychodzisz w lipcową niedzielę do parku między 12.00 a 19.00 i uczysz się freestylować yoyem, grać z psem we frisbee, czy po prostu leżakujesz przy muzyce. Miejsce bez zadęcia. Jego sukces uzależniony jest niestety od pogody.

Atutem jest bliskie sąsiedzctwo niedocenianych wciąż kawiarni Grawitacja przy Browarnej i Gramofon przy Oboźnej. Po dawce sportu zawsze można wypić małe pszenne ukraińskie piwko.

adres: Park Kazimierzowski od ul. Lipowej do Oboźnej

UFO na placu Na Rozdrożu

W Warszawie brakuje miłych miejsc "bez zadęcia". Barów, gdzie można dobrze się czuć i po prostu przyjść na chwilę, przybić piątkę z barmanem, wypić oranżadę i ruszyć dalej w miasto. Brakuje miejsc, do których samemu można w ciemno wpaść i dobrze czuć się wśród nieznajomych ludzi.

Takim miejscem chce być w te wakacje UFO. Statek kosmiczny na Rozdrożu będzie próbował przyciągać zarówno okolicznych mieszkańców, jak i klubowiczów z pobliskiego Planu B.

Na pokładzie statku nie można kupić piwa, a wrota do niego zamykają się o 22.00, dlatego jest szansa, że będzie to pierwsze miejsce w Warszawie, gdzie bijatyki nie będzie ani razu. Zniknie niestety po wakacjach.

adres: plac Na Rozdrożu

BARTOSZ ANDREJUK

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zirytowany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.07.2011 00:44 ~zirytowany

    @plac zabaw. Głośna muzyka nikomu nie przeszkadza? Ciekawe dlaczego nie mogę spać bo nawet przy zamkniętych oknach słychać muzykę. Jasne że trzeba się bawić i sam lubię gdzieś w weekend wyskoczyć ale tak głośna muzyka przez całą noc to jest przegięcie.

  • kukubapa.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2011 20:46 ~kukubapa.

    jak można zagłosować?

  • Fuks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.07.2011 18:31 ~Fuks

    Mój głos na Plan B. Ostatnia sobota to najlepsza impreza od lat. Idealne miejsce, inealna atmosfera, popołudniami zieleń i spokój, wieczorami niepowtarzalny klimat...

  • JD

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2011 20:38 ~JD

    Na Plaży przy Moście nikt nie pije i jest super , ci co chlają to sru na lewą stronę Wisły

  • Jola TOS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.07.2011 13:18 ~Jola TOS

    Hitem tego lata będom wycieczki PKS-em do Łukowa. Tam dopiero roi się od rejesracji LLU.

  • Sen Pszczoły

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2011 19:58 ~Sen Pszczoły

    Tak jak napisali moi przedmówcy, Sen Pszczoły i Jedyne Wyjście łączy jedynie wspólna brama; chcemy, aby życie nocne i kulturalne na Pradze kwitło, dlatego cieszymy się, że przybywa tam nowych miejsc. Proszę jednak nie wrzucać nas do jednego wora, bo nasze oferty są zupełnie różne :).

  • Jedyne Wyjście

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2011 17:49 ~Jedyne Wyjście

    To może nieśmiało sprostujemy: jesteśmy zupełnie oddzielnym klubem niż sąsiedni Sen Pszczoły, nasz profil jest całkiem inny i w zasadzie nie łączy nas nic poza wspólnym adresem. Autor artykułu ułożył go po swojemu, więc nie mieliśmy na to wpływu. A tak poza tym - trzymamy kciuki za Inżynierską i całą Pragę! Jako jedyni jej reprezentanci tutaj...

  • erl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2011 17:41 ~erl

    @or
    sen i JW nie chcą się chyba utożsamiać jako jedno i to samo, ale jeśli kiedyś były tego typu głosowania to też było "zagłębie na dobrej" albo "zagłębie 11 listopada" co nie oznaczało, że kluby te są takie same.

    zresztą zauważ or, że to nie kluby chyba się zgłaszały a ktoś z tvn warszawy dokonał mniej lub bardziej dobrego wyboru co do miejsc...

  • nnn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2011 17:38 ~nnn

    Jedyne Wyjście i Sen Pszczoły nie utożsamiają się wcale i są zupełnie oddzielne. Plebiscyt jest stworzony przez redakcję.

  • or

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.07.2011 17:26 ~or

    Porównywanie plaż z opcją imprezową czy też nie i zamkniętych klubów zorientowanych jedynie na imprezy jest bez sensu. Lubie Jedynie wyjście jako klub, Snu Pszczoły nie cierpię i szczerze nie polecam. Szkoda że chcą się utożsamiać jako jedno i to samo. Głos oddany na Port Wisła, sorry.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »