Rytm miasta

30.06.2010 16:54 "Enter" w reż. Jacka Poniedziałka

Każdy jest gejem, gdy mówi kocham

SERWISY:

Jacek Poniedziałek reżyseruje historię gejowskiego związku nastolatka i jego trzydziestoparoletniego partnera. Spektakl "Enter" niesie jasny przekaz edukacyjny - homoseksualiści mają w miłości te same problemy, co cała reszta świata, z tym wyjątkiem, że ten świat ciągle uważa ich za odmieńców. Przedstawienie do obejrzenia w klubie 1500 metrów do wynajęcia.

Zanim grupa sześciu osób trafiła na scenę klubu 1500 metrów do wynajęcia, przeszła casting, miesięczne warsztaty i trwające dwa miesiące próby. W ciągu tego czasu aktor Jacek Poniedziałek i reżyserka Anna Smolar nie stworzyli z tych ludzi profesjonalistów (choć nie jest jasne, czy i jaki ewentualny teatralny background te osoby mogą posiadać). Powstał poprawny spektakl teatru amatorskiego.

Te sześć osób stworzyło pod kierunkiem dwójki profesjonalistów spektakl w oparciu o bloga, na którym para homoseksualistów - nastolatek i trzydziestoparolatek - opisywała historię swojego związku. Odtwórcy ról kochanków są w wieku zbliżonym do realnych. W trakcie spektaklu na żywo gra kapela Sen Zu. Każda z postaci również śpiewa w trakcie przedstawienia. Powstał rodzaj edukacyjnego przedsięwzięcia, które w Warszawie specjalnego wrażenie nie zrobi.

Homoseksualna codzienność

Poznajemy trzy plany życia nastoletniego geja Marcina - rodzinę, jego rówieśników oraz starszego partnera Miłosza. Największe napięcia zrodzą się oczywiście w łonie rodziny. Ojciec nie chce zaakceptować orientacji homoseksualnej syna - uważa to za jego niedojrzały wybryk. Rosnące w rodzinie napięcie chce załagodzić matka, która na początku zszokowana, stara się zrozumieć nową sytuację. Rówieśnicy Marcina to nowoczesna młodzież, która pomysły na życie swoich rodziców ma głęboko gdzieś.

Jeśli zejść na zupełnie obiektywny, "bezpłciowy" grunt, to okazuje się, że związek Marcina ze starszym Miłoszem to zwyczajna miłostka dorastającego nastolatka zauroczonego osobą dorosłą, dojrzalszą. Na codzień w świecie heteroseksualistów taki związek uważa się za element codzienności, irytujący dopiero wówczas, gdy jawnie da się zauważyć manipulację tego starszego partnera. Jacek Poniedziałek sięga do codzienności związku homoseksualistów i wypunktowuje trudności, jakie ich spotykają na każdym kroku.

Drażniąca homoseksualna wyjątkowość

Co drażni w spektaklu, to "dorabianie ideologii" do homoseksualnego związku. W spektaklu niepotrzebnie umieszcza się orientacje hetero- i homoseksualną na szali natura-kultura. To geje mieliby posiadać klucz (predyspozycje) do wyższej formy istnienia, bardziej kulturalnej, awangardowej - widać to, gdy partner Miłosz mówi do ojca Marcina, że trzeba bawić się słowem, że ten nie ma poczucia humoru, gdy koleżanka Marcina wspomina o teorii zwalczających się biologicznych genów dążących do rozmnażania i kulturowych memów walczących o zachowanie kultury, gdy postaci śpiewają songi-manifesty o niedostosowaniu do świata. Ojciec Marcina pokazany jest jako ten "toporny" hetero od rozmnażania. Razi tu niestety tendencyjność.

W końcu chodzi przecież o pokazanie zwyczajnej historii miłosnej. Bo przecież Marcin i Miłosz to w końcu dwoje ludzi uwikłanych w uczucie. Homoseksualizm nie niesie za sobą metafizycznych doznań. Rządzi się tymi samymi prawami co od wieków opiewana miłość heteroseksualna. Na tym wystarczyłoby poprzestać.

Teatr do nauki tolerancji

Podsumowując, jeśli edukować społeczeństwo, to pokazując, że związki homoseksualne niosą za sobą identyczną codzienność, co te heteroseksualne, że gdy mówi się "kocham", nie ma znaczenia w jakiej konstelacji te słowa padają - męsko-damskiej, męsko-męskiej, czy jakiejkolwiek innej. Niesie to za sobą ten sam powielany od zarania dziejów emocjonalny schemat - tak chyba najlepiej można sformułować sens przedstawienia.

Po obejrzeniu spektaklu pozostaje nieodparte wrażenie, że przedstawienie w takim kształcie mogłoby zostać stworzone na zamówienie resortu edukacji pod szyldem oswajania się ze społecznym tabu i uczenia się tolerancji. Przyznać trzeba Jackowi Poniedziałkowi, że udało mu się poprowadzić grupę amatorów i stworzyć poprawny spektakl, jednak jedynie amatorski.

Poniedziałek zainspirowany Warlikowskim

Poniedziałek wychodzi ze szkoły Warlikowskiego, co da się zauważyć w kompozycji spektaklu, scenografii, grze aktorskiej. Trudno się temu dziwić, bo praca z tym reżyserem to całe dojrzałe arytystyczne życie aktora. Podobnie jak u słynnego reżysera na proscenium, czyli zaraz przed pierwszym rzędem, stoją kanapy, na których padają najważniejsze kwestie. Aktorzy są w niektórych scenach podobnie jak u Warlikowskiego zastygli i wręcz operowi, gdy z wyważoną flegmą wypowiadają zdania.

"Enter", premiera 22 czerwca
1500 metrów do wynajęcia, ul. Solec 18
Reż.: Anna Smolar, Jacek Poniedziałek, Obsada: Adrianna Gruszka-Jaroszewicz, Grzegorz Kałuża, Krzysztof Kwiatkowski, Hanna Maciąg, Piotr Ziarkowski, Marcin Żak, Muzyka: Sen Zu

Marek Władyka

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • BOB

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.06.2014 11:16 ~BOB

    Ty jesteś bzdurą, miłość to miłość nie ważne jak to płeć.
    Szanujmy się wszyscy :

  • nomex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.12.2010 09:01 ~nomex

    jasny przekaz edukacyjny ...nastolatki wypinajcie to przecież miłość ze starszym panem...tfu co za bzdury!!!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »