Rytm miasta

21.03.2011 08:56 RZUSZA CASTING DO "MIASTA"

Jan Komasa: "Nie odpowiem, czy Powstanie było potrzebne"

SERWISY:

Kontrowersyjne, emocjonalne, o młodych i z młodymi w rolach głównych - takie ma być "Miasto". Jan Komasa zaczyna pracę nad filmem o Powstaniu Warszawskim.

Jan Komasa ma na swoim koncie dwa filmy: "Odę do radości" z 2006 roku i "Salę samobójców", która weszła na ekrany w marcu. Okazuje się jednak, że o filmie o Powstaniu Warszawskim z producentem rozmawiał już kilka lat temu.

- Kiedy miałem 25 lat, zrobiłem pierwszy film. "Oda do radości" osadzona była w Warszawie. Jej producent Michał Kwieciński zapytał mnie wówczas, co by było, gdyby tę współczesną energię zderzyć z historią. Zaproponował, żebym zajął się tematyką Powstania. Wtedy to nie mieściło mi się w głowie. Widziałem siebie jako reżysera filmów współczesnych - przyzanje młody reżyser.

Kwieciński jednak nie odpuścił i podsunął młodemu Janowi Komasie książki o Powstaniu. - Wszedłem w to. Załapałem bakcyla. Poznałem niesamowitych ludzi z grup rekonstrukcji historycznych, rozmawiałem z wieloma powstańcami. Zacząłem chodzić do Muzeum Powstania Warszawskiego - wspomina reżyser.

"Nie będzie polityki, tylko emocje"

Temat Powstania Warszawskiego jest nadal niezwykle żywy, budzi dyskusje. Czy młody reżyser nie obawia się fali krytyki? - To spotkało mnie już po premierze "Sali samobójców". Trzeba sobie zaufać i podążać za swoją intuicją. W założeniu "Miasto" ma być projektem apolitycznym. Da się zrobić film o ludziach i ich emocjach, wyborach. Z pamiętników tych ludzi wyzierają właśnie emocje.

- Nie chcę odpowiadać na pytanie, czy Powstanie było potrzebne. Wolałbym raczej podtrzymać pytanie. Nie czuję się władny dawać odpowiedzi - podkreśla Komasa.

Powstańcy dali się przekonać mimo kontrowersji

Twórcy filmu otrzymali poparcie Muzeum Powstania Warszawskiego, historyka Andrzeja Kunerta, a przede wszystkim środowiska żołnierzy AK, m.in. profesora Władysława Bartoszewskiego.

- Mamy poparcie, choć film będzie kontrowersyjny. Nasz bohater przekroczy granicę zła i zacznie się mścić. Emocja będzie dokładnie przeciwstawna do tego, co było na początku – od pragnienia wolności do pragnienia destrukcji - zdradza reżyser.

- Świadkowie Powstania przyznają, że ta emocjonalność jest im bliska. Dlatego szukamy do obsady ludzi zapalonych, zainteresowanych i z energią. To wyróżniało powstańców. Skądś się musi wziąć to powstanie. Potrzebujemy ikry - zapowiada.

"On pracuje jak w Hollywood"

Projekt bardzo spodobał się dyrektorowi Muzeum Powstania Warszawskiego, Janowi Ołdakowskiemu, który jest fanem Komasy. Do młodego reżysera ma pełne zaufanie.

- Przegadałem z nim wiele godzin. Udowodnił, że potrafi pracować z ludźmi. W tym skromnym człowieku kryje się tytan pracy i absolutna obsesja perfekcjonizmu. On pracuje inaczej niż się u nas przyjęło. Pracuje jak w Hollywood - zapewnia.

- "Miasto" uwiodło mnie pomysłem, by grali w nim rzeczywiście bardzo młodzi ludzie. Chciałbym, żeby film był przekonujący, żeby pozwalał zapomnieć, że znajdujemy się w kinie i pozwalał poczuć, że oglądamy powstanie przez szybę – dodaje Ołdakowski.

Premiera planowana jest na jesień 2012 roku. Producentami filmu są Grupa ATM, Akson Studio oraz TVN. We wtorek, 22 marca rusza casting do filmu.

myk/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • olga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.06.2011 15:52 ~olga

    NIE!!! to jakis dramat nie prawda

  • obserwator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.06.2011 15:43 ~obserwator

    na miescie krzyk,ze film nie powstanie w tym roku!ciekawe dla czego?czy to kasa?winna jest.szkoda moglo byc niezle kino!Janek trzymaj sie i nie zamarwiaj sie moze kiedys ci sie uda nakrecic ten film.

  • jacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2011 10:55 ~jacek

    to wspaniale ze powstanie cos nowego moze jakieś świeższe spojrzenie
    ile by nie bylo glow tyle rożnych opinii na ten temat
    jestem bardzo emocjonalnie zwiazany z tym tematem bo to również historia mojej rodziny
    można owszem zapomnieć o przeszłości ale czy to dobra opcja?
    mieszkam w Swiss od wielu lat poznaje ludzi o roznej narodowosci większość nie wie nic na temat wlasnych krajow ich przeszłości ważnych wydarzen nie wiem czy to jest dobre

  • tyle w temacie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 18:31 ~tyle w temacie

    MałgosiaB- nie spojrzymy w przyszłość jeśli nie zrzucimy z siebie przeszłości . Nie wyprostujemy jej.Była b. ciężka, do tej pory jest. Do tej pory mówi się b.mało co się działo po wojnie. B. wielu ludzi żyje w traumie wojennej-może dajmy się im wszystkim wygadać . A w tej chwili jest tak , że kto głośniej krzyczy ten ma rację . Ja nie czuję , że żyję w wolnej Polsce. Żyję w jakimś mało bezpiecznym urzędniczym świecie gdzie raczej nikt nie uczy empatii.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 16:27 ~warszawiak

    Szacunek Powstańcy!

  • papapa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 15:12 ~papapa

    Pan Bartoszewski niech lepiej da swoją łaskawą zgodę na poszerzenie Wołoskiej- tak tak, on mieszka właśnie tam i nie życzy sobie by pod jego oknami smrodziły samochody...

  • PW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 13:38 ~PW

    @ leon:
    Powinni stanąć przed trybunałem jak Jaruzelski?Tylko ile ofiar ma na sumieniu Jaruzelski a ile oni? Jaruzelskiego można sądzić, im bym bez sądu kule w łeb za te setki tysięcy cywilnych ofiar...
    Jak w ogóle można jeszcze na ten temat rozmawiać i chwalić się, jakby to sukces jakiś był? Zbrodnia na mieszkańcach Warszawy w imię politycznych gierek, nic więcej. Nawet Kadaffi czy Mubarak potrafili się wycofać, by uniknąć rzezi...

  • MałgosiaB

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 13:23 ~MałgosiaB

    Powstanie to przeszłość i spór czy było potrzebne czy nie to niepotrzebne kłótnie i emocje.
    Według mnie ważne jest abyśmy umieli wyciągnąć wnioski na przyszłość i podejmowali własne, dojrzalsze i mądrzejsze decyzje. Zostawmy przeszłość przeszłości, pamiętając, że liczy się przyszłość.

  • leon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 10:52 ~leon

    Odpowiedź na odpowiedź do leon
    Pamietaj,że wtedy byli tacy którzy sprzeciwiali się wybuchowi powstania (gen Sosnowski inni), ale jak zwykle zadufani w sobie przywódcy, tak jak i dzisiaj, nie widzieli lub nie chcieli widzieć innych racji a jedynie swoje.
    Zwykłemu obywatelowi można wybaczyć niewiedzę ale elita polityczna i wojskowa powinna znać charakter Rosji i praktyczny brak możliwości i pomocy zachodu, a bez tej pomocy nawet najlepsze zwycięskie Powstanie nie mogło zmienić już wcześniej przypięczętowanego polskiego losu.

  • kiko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2011 10:25 ~kiko

    do leon
    bardzo łatwo dywagować o tym ponad pół wieku później, wystawiać osądy w ciepłym mieszkanku, z telewizją i internetem, z poczuciem bezpieczeństwa i swobodą życiową. Zapewne byłbyś największym wodzem w historii Polski. Nie mogę zrozumieć, dlaczego jeszcze nie zostałeś premierem. Mogę również ubolewać, że nie ty stałeś wtedy na czele polskiego podziemia. Pod twoim przewodem zapewne Niemcy i Ruscy pokochali by nas i żadne Powstanie nie doszłoby do skutku.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »