Rytm miasta

17.12.2011 16:41 Historia z różowego domu

Co ma Miłosz do Białołęki?

SERWISY:

Białołęka, ulica Modlińska 257, charakterystyczny dom z różową elewacją. Właśnie tam 68 lat temu odbyło się przedstawienie, którego świadkiem był Czesław Miłosz - ówczesny woźny na uniwersytecie. Teraz fundacja Ave sparafrazuje tamten spektakl, w związku z kończącym się rokiem Miłosza.

Stuletni dom to jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc przy Modlińskiej. Chociaż w fatalnym stanie, od kilku lat zamknięty na głucho, jest jedynym materialnym świadkiem związków dzielnicy z samym Czesławem Miłoszem – przypomina fundacja Ave.

Misterium w Henrykowie

- Kiedyś w tym domu znajdował się Zakład dla Upadłych Dziewcząt. W 1942 roku prowadzące go siostry Benedyktynki poprosiły znanego reżysera Leona Schillera z Warszawy, aby z wychowankami domu przygotował spektakl teatralny. Teatr miał być dla podopiecznych formą resocjalizacji. Schiller rozpoczął próby napisanej przez siebie "Pastorałki" - opowiada Bartłomiej Włodkowski z Fundacji Ave.

- Sztuka wystawiona w styczniu 43 roku została przyjęta entuzjastycznie do tego stopnia, że do podwarszawskiego Henrykowa zjeżdżała cała elita ówczesnej Warszawy, aby obejrzeć niezwykłe dzieło wielkiego reżysera. Wśród widzów jednego ze spektakli był również Czesław Miłosz, wówczas piastujący funkcję woźnego na uniwersytecie - przytacza Włodkowski.

Po latach, w "Roku Myśliwego", Miłosz wspominał wieczór spędzony na Białołęce:

Nie pamiętam nic z Henrykowa, aż do chwili, kiedy wprowadzono nas chyba do kaplicy, w której stały rzędy niskich ławek, mieściła się na nich publiczność, około setki osób, twarze przeważnie dobrze znane, bo aktorzy, literaci, malarze, ludzie uniwersyteccy... Matka Boska ubrana na niebiesko, nieduża, prawie dziecinna, szczupła, jasnowłosa. Uczestniczyłem w misterium, równocześnie odsłaniającym esencję teatru. Tą esencją jest chyba ludzka możność bycia kimś innym, co, jeżeli się zastanowić znaczy, że każdy człowiek jest domem wielu osobowości przebywających w nim potencjalnie, nigdy nie zrealizowanych, bo jedna tylko z nich występuje na zewnątrz i dostarcza przyjętej przez innych maski. Tutaj, w Henrykowie, przedstawienie było amatorskie, zmienione w zawodowe przez znakomitego reżysera tak, że twierdzę, ostrość teatralnego przeżycia można też tłumaczyć naszą wiedzą o tym, kim są te biedne dzieci doraźnie przekształcone w zespół... Ponieważ widziałem tę "Pastorałkę", utrzymywałem odtąd, że wiem, czym jest prawdziwy teatr, i przykładałem jej miarę do późniejszych moich teatralnych wieczorów, zwykle z negatywnym wynikiem. Oczywiście wolno powiedzieć, że szczególne warunki złożyły się na tak gorące (nie przeze mnie jednego) przyjęcia schillerowskiego spektaklu.

W związku z kończącym się rokiem Miłosza, Fundacja AVE zaprasza na premierę schillerowskiej "Pastorałki", w wersji nawiązującej do wydarzeń z 1943 roku. Spektakl w reżyserii Iwony Doleckiej wystawi Teatr Stonka z Białołęckiego Ośrodka Kultury oraz chór Avetki i zespół Ulica Słowicza.

"Pastorałka" - 18 grudnia o godz. 19.00 w Wieczerniku Parafii w Płudach, przy ul. Klasyków 21. Wstęp wolny.

ran/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ObronicKulture

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2012 14:04 ~ObronicKulture

    To skandal, że ten dom do dziś nie doczekał się konserwacji!

  • mel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.12.2011 08:38 ~mel

    Kto jest właścicielem tego domu? Może go zrewitalizować. Będzie coś ciekawego i hidtorycznego na Białołece. Piękna historia.

  • upadek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.12.2011 14:19 ~upadek

    m- to prawda , najgorzej , że są to prawie wszyscy nasi politycy i nami rządzą . Nie ma szans na dobre , demokratyczne państwo.

  • ...

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.12.2011 13:16 ~...

    Ten dom był przepiekny! Żal, że tak niszczeje na naszych oczach. To samo spotyka dom na rogu Modlińskiej i Pomorkiej tuż obok (niegdyś mięsny). W domu dla upadłych dziewczyn przez lata był sklep z przyborami papierniczymi na górze, a na dole z artykułami gospodarstwa domowego po prawej, a po lewej żelazny (łańcuchy, wiadra, grabie, młotki). No i przede wszystkim wcześniej wspomniane drewniane schody!!! Żal...

  • TVR

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.12.2011 09:22 ~TVR

    @~Rowerzysta…
    A skąd przyjechałeś... z legionowa? Przeraziła cie liczba samochodów w Warszawie?

  • Rowerzysta z Mokotowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.12.2011 03:22 ~Rowerzysta…

    Raz byłem rowerem na Tarchominie/Białołęce, i nigdy tam już nie pojadę. Współczuje osobom które codziennie tamtędy próbują się predostać do innej części Warszawy.

  • m

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.12.2011 03:02 ~m

    Nie ma upadłych dziewcząt bo wszyscy są chamami...bo taki jest trend

  • kizia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.12.2011 22:38 ~kizia

    A ja pamietam jak na poczatku lat dziewiecdziesiatych,gdy wprowadzilismy sie na Tarchomin, przyjezdzalam z Mama do sklepu,ktory miescil sie w tym budynku. I strasznie sie balam wielkich drewnianych schodow,ktore sie tam znajdowaly :)

  • baba z mięsnego

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.12.2011 21:26 ~baba z mięsnego

    hahahahah zakład dla upadłych dziewcząt :D umarłam

  • omatko

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.12.2011 17:30 ~omatko

    No popatrzcie jak cywilizacja poszła do przodu . Dziś nie ma upadłych dziewcząt . Wszyscy są sobie równi.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »