Rytm miasta

15.02.2011 06:33 Rozmowa Krystyną Mazurówną

Burzliwe życie
kobiety-torpedy

SERWISY:

Od zawsze szokująca i ekscentryczna. Nazywana kobietą-torpedą. Tańczyła w balacie, swingowała u Tyrmanda. Krystyna Mazurówna, legenda polskiego tańca, była gościem "Rytmu Miasta".

Krystyna Mazurówna była solistką Teatru Wielkiego i Operetki Warszawskiej, partnerką wybitnego tancerza i choreografa Witolda Grucy. W księgarniach pojawiła się właśnie jej pełna anegdot autobiografia - "Burzliwe Życie Tancerki". 

Nietypowe spotkania

Sławomira Mrożka poznała w wyjątkowych okolicznościach. Akurat cyklinowała podłogę, kiedy w drzwiach pojawił się pisarz. - Aż odjęło mi mowę. Jeszcze nie wiedziałam kim jest. Emanował fermonami w moim kierunku - wspomina swoje pierwsze spotkanie z Mrożkiem Krystyna Mazurówa - Myślał, że jestem moją gosposią. Szybko przebrałam się i umalowałam, dopiero wtedy się przedstawił - dodaje.

Potem było równie zaskakujące spotkanie z dziennikarzem Krzysztofem Teodorem Toeplitzem. - Byliśmy wspólnie w teatrze. On mówi "proszę zapisać sobie mój numer telefonu" i literuje: T-O-E-P-L-I-T-Z. Ja na to "to pan się nazywa, tak jak ten znany felietonista" - wspomina tancerka.

Łabędź, który tańczył jazz

Przyznaje, że na imprezach u pisarza Leopolda Tyrmanda było genialnie. - Przede wszystkim trzeba było włożyć piękny kapelusz. Wszystkie panie miały tam piekne kapelusze. Ja polowałam przez cały dzień, wydałem połowę swojej pensji za rolę łabędzia w "Jeziorze Łabędzim". Niestety pod domem Tyrmanda wiatr zwiał mój kapelusz w kałużę - opowiada Mazurówna.

Fenomenalne choreografie przyniosły jej wielką sławę. Pokazała, jak można tańczyć jazz, mimo sprzeciwu Tyrmanda, który uważał to za niedopuszczalne. Podobno prezes telewizji Włodzimierz Sokorski powiedział do niej z wyrzutem: "Mamy takie piękne polskie tańce ludowe, dlaczego pani ich nie tańczy?".

Żadnej pracy się nie bała

U szczytu popularności, jesienią 1968 roku, zniknęła z ekranu i sceny - wyjechała z Polski. W Paryżu założyła własną grupę baletową Mazurowna Ballet, tańczyła z Josephine Baker, była solistką Casino de Paris, ale też szatniarką, bileterką, kierownikiem budowy, kelnerką i modelką. A ostatnio jedną z choreografek pracujących z tancerzami "You Can Dance".

bako

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »