Rytm miasta

21.02.2011 07:00 Najbardziej najeżona komedia roku

Borys Szyc w roli
lubieżnego jeża

SERWISY:

Jerzy nie jest słodkim jeżykiem z jabłuszkiem na grzbiecie. Śmiga na deskorolce, uwielbia piwo, dobre melanże i piękne kobiety. Komiksowe przygody Jeża Jerzego w marcu trafią na kinowe ekrany.

Życie Jeża Jerzego nie jest usłane różami, wciąż musi walczyć o przetrwanie. Ma na pieńku z osiedlowymi skinheadami i okolicznymi Wietnamczykami, którzy chętnie zrobili by z niego kurczaka w pięciu smakach.

Film zbyt grzeczny?

Perypetiom nietypowego jeża pisarz Krzysztof Varga poświęcił swój felieton w "Dużym Formacie". Postuluje w nim włącznie komiksowych przygód Jerzego do kanonu lektur szkolnych. A co myśli o filmie?

- Jednak wolę komiksy, niż wersję kinową. Jest bardzo fajna, ale twórcy podeszli do tego zbyt asekuracyjnie. Można było pojechać bardziej po bandzie. Pokazać coś bardziej niepoprawnego i niegrzecznego – mówi Varga w "Rytmie Miasta".

- W komiksach mogliśmy być blisko bieżącej rzeczywistości. Cykl produkcyjny był taki, że aktualne rzeczy zestarzałyby się, stąd ucieczka w bardziej ogólne. Może to powodować, że ten jeż jest mniej drapieżny, ale myślę, że nadal jest ostry – odpiera zarzuty Rafał Skarżycki, twórca komiksu i scenarzysta filmu. - Animacja jest techniką, która zajmuje dużo czasu. Robiliśmy ten film w zespole 14 osób. Pisząc scenariusz, wiedziałem, że od momentu, kiedy postawię ostanią kropkę, będę musiał czekać co najmniej dwa lata na realizację – dodaje.

Głosy z listy marzeń

Choć Krzysztofa Vargę przygody Jerzego śmieszą, to widzi w nich także trafną diagnozę społeczną. - To znakomite zwierciadło naszej rzeczywistości, pokazujące wszelkie nasze narodowe paranoje, uprzedzenia, ksenofobię, głupotę, zapiekłość. Postaci, które się tam znajdują - dresiarze, skinheadzi, szaleńcy - oddają stan ducha naszego społeczeństwa. Traktuję Jeża Jerzego bardzo poważnie, nie jako zwykłą rozrywkę – podsumowuje pisarz.

Filmowemu jeżowi głosu użyczył aktor Borys Szyc. W obsadzie pojawili się również m.in. Maria Peszek, raper "Sokół" i Maciej Maleńczuk.

- Kiedy mieliśmy scenariusz, zaczęliśmy myśleć nad obsadą. Stworzyliśmy listę marzeń. Podeszliśmy do tematu optymistycznie i nie stworzyliśmy list rezerwowej. Były tylko jedynki. Tę listę można zobaczyć w napisach końcowych – zdradza Skarżycki.

Premiera filmu 11 marca.

 

 bako/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mehe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2011 13:17 ~mehe

    Dla większości osób najlepsze w tym filmie będzie to, że się skończy. Dla mnie tak nie było, bo wyszedłem po ok. 15. minucie z kina...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »