Rytm miasta

03.02.2011 07:41 Po premierze "Komedianta"

Aktorstwo warte tyle, co trzy pęta kiełbasy

SERWISY:

Pójdźcie na tę komedię pośmiać się z gburowatego aktora, któremu wydaje mu się, że jest chodzącym niedocenionym dziełem sztuki. Teatr Powszechny dał właśnie premierę "Komedianta" Thomasa Bernharda - kontrowersyjnego austriackiego pisarza, który uwielbiał tworzyć postaci przegranych.

Rolę tytułowego komedianta powierzono Kazimierzowi Kaczorowi. Spisał się świetnie w roli aktora Bruscona, który odbywa "tournee" po stodołach, remizach i gospodach austriackiej prowincji. Jest gadatliwy, nadęty, bo stworzył dziwaczne dramatyczne dzieło życia "Koło historii", w którym umieścił panteon przywódców XIX- i XX-wiecznych.

Bruscon słucha tylko swoich niekończących się tyrad i robi od początku wrażenie karykatury samego siebie. Rozstawia wszystkich napotkanych po kątach. Oglądamy go, gdy pojawia się w liczącym kilkuset mieszkańców Utzbach. Zagrać ma w jakiejś gospodzie połączonej z ubojnią. Dla niego to jak zesłanie.

Sztuka i kiełbasa

W tym momencie należy wspomnieć o drugiej roli. Za "technicznego" asystenta służyć ma Brusconowi mrukliwy właściciel gospody. To druga "przegrana" postać, znakomicie stworzona przez Krzysztofa Stroińskiego. Ten małomówny człowiek nie przejmuje się aktorem i jego sztuką więcej niż kiełbasą, którą zje na kolację. Doprowadza to aktora do szewskiej pasji.

Kiełbasa wraca w finale przedstawienia. Właściciel gospody dorzucą ją do aktorskiej gaży.

Obie postaci z jednej strony to swoje przeciwieństwa, z drugiej dzielą wspólny los. Właściciel gospody przyjmuje przegraną z milczeniem. Aktor chce swój upadek zagadać, wmawiając wszystkim dookoła, że jest geniuszem. Ociera się w tym o urojenia.

Karykatura pociągnięta zbyt grubą kreską

W przedstawieniu zgrzyta z dwóch powodów. Ojcu towarzyszy w tournee dwoje dzieci - syn (Michał Napiątek) i córka (Anna Moskal). Reżyser kazał młodym aktorom przyjąć konwencję zastraszonych, niezrównoważonych emocjonalnie, snujących się na granicy debilizmu młodych ludzi. Ich maniera zaczyna irytować niemal od razu - zbyt grubą kreską reżyser zarysował te postaci.

Drugim powodem jest zupełnie niewygrana puenta przedstawienia. W jego finale z offu dobiegają odgłosy publiczności, gromadzącej się na spektakl Bruscona. W miasteczku wybucha jednak pożar, biją dzwony na alarm. Naszych uszu dochodzi ledwo słyszalne "pali się". Oto prawdziwe widowisko, które odebrało w rezultacie aktorowi poklask. Efekt jest jednak słaby. Reżyserowi zabrakło siły, by na koniec nas jeszcze zaskoczyć.

Twórcy w programie zadają pytanie, kim jest artysta: kapłanem czy błaznem? "Komediant" w reż. Waldemara Śmigasiewicza przedstawia nam wyłącznie błazna, któremu uroiło się, że jest kapłanem. Pójść na ten spektakl z pewnością warto. To 90 minut rozrywki na poziomie.

Marek Władyka

"Komediant", premiera 28 stycznia 2010
Teatr Powszechny, ul. Zamoyskiego 20
Bilety: 20-50 zł

reż.: Waldemar Śmigasiewicz, występują: Kazimierz Kaczor, Krzysztof Stroiński, Anna Moskal, Michał Napiątek

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »