Różne potrzeby rowerzystów. Komu dogodzić? I jak?

  • Steffi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.07.2015 00:23 ~Steffi


    skaposzczet~skaposzczet


    mad_racoon~mad_racoon


    Przede wszystkim szanujmy się na wzajem. Samochód nie zatrzymuje się w miejscu. Co z tego że mam pierwszeństwo, skoro zginę pod kołami.


    Nienawidzę powyższych zwrotów. W takim razie każdy pieszy i każdy rowerzysta powinni w razie potrącenia strzelać do kierowcy. Co z tego że to zabójstwo skoro kierowca zginie. "Szanujmy się kochani".

    A na serio to przestańmy stosować prawo silniejszego. Jesteśmy na to zbyt cywilizowani. Chyba.

  • mad_racoon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2015 14:58 ~mad_racoon

    skaposzczet~skaposzczet

    Największą bolączką dróg dla rowerów są przejazdy rowerowe, które na pasach nie występują.
    Na przejazdach rowerowych mamy krawężniki i kierowców aut, którzy najczęściej nie patrzą, czy ddrką jedzie mający pierwszeństwo rowerzysta. Z tego powodu na każdym przejeździe trzeba mocno zwalniać i uwarzać.
    Moim zdaniem nie jest to jednak powód, by promować tylko pasy. Krawężniki niwalować, kierowców edukować (choć sami się edukują im więcej rowerzystów) i będzie ok.
    Gdzie jest miejsce i droga niebezpieczna ddrka. Gdzie miejsca brak i auta nie stanowią takiego zagrożenia, pasy na jezdni.


    Przede wszystkim szanujmy się na wzajem. Samochód nie zatrzymuje się w miejscu. Co z tego że mam pierwszeństwo, skoro zginę pod kołami. Rowerzyści powinni również dać szansę kierowcom. Sygnalizować manewry. Być świadomym sytuacji drogowej i otoczenia. Zwalniać przed przejazdami albo przynajmniej być gotowym na hamowani. Jeździć ścieżkami, nie jezdnią, jeśli takie są (to że nie wygodnie, bo trochę nie po drodze nie jest argumentem, samochodem tez trzeba jeździć po drogach a nie po chodnikach "bo bliżej") .
    Kierowcy powinni rozglądać się i ustępować pierwszeństwa, zwalniać drogę jeśli sami stoją w korku, uważać na przejazdach. Mijać z odpowiednim zapasem miejsca itd.
    Szanujmy się nawzajem. Uważajmy na siebie. Rozumiejmy swoje potrzeby...

  • mad_racoon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2015 14:48 ~mad_racoon

    marek~marek

    > A to nie jest tak, ze masz obowiązek jechać DDR-ką która jest wyznaczona W KIERUNKU w którym się poruszasz? A to nie znaczy, ze jest po Twojej prawej stronie, bo może być takowa wyznaczona po jednej stronie jezdni, ale obowiązywać w dwóch kierunkach ruchu


    Nie, to nie jest tak. Obowiązują Cię znaki po prawej stronie jezdni. Nie mówiąc już o tym, że na DDR trzeba wjechać. A nawet jeśli jest po prawej ostrnie, to pomyślcie, czy można wymagać, żeby rowerzysta jechał DDR, której nie widać - skąd ma wiedzieć, że gdzieś tam, za parkującymi autami albo barierkami jest droga dla rowerów? Tak jeszcze jakiś czas temu było przy wjeździe na most świętokrzyski od strony Tamki. Jechało się jezdnią i nagle - po prawej stronie ZA barierką energochłonną pojawia się ścieżka. I co mam zrobić? Zatrzymać się na pasie ruchu, jak za mną pędzą samochody? I przenosić rower przez barierki?


    Twoje mniemanie o przepisach nijak się ma do ich treści. Mając DDR powinieneś wiedzieć że ona jest i się nią poruszać. Jak kierowcy ciężarówka zasłoni znak ograniczenia prędkości, to również ma się do niego zastosować - inaczej donikąd prowadzi takie gadanie, bo znajdzie się zawsze wymówka

  • marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2015 12:50 ~marek

    > A to nie jest tak, ze masz obowiązek jechać DDR-ką która jest wyznaczona W KIERUNKU w którym się poruszasz? A to nie znaczy, ze jest po Twojej prawej stronie, bo może być takowa wyznaczona po jednej stronie jezdni, ale obowiązywać w dwóch kierunkach ruchu


    Nie, to nie jest tak. Obowiązują Cię znaki po prawej stronie jezdni. Nie mówiąc już o tym, że na DDR trzeba wjechać. A nawet jeśli jest po prawej ostrnie, to pomyślcie, czy można wymagać, żeby rowerzysta jechał DDR, której nie widać - skąd ma wiedzieć, że gdzieś tam, za parkującymi autami albo barierkami jest droga dla rowerów? Tak jeszcze jakiś czas temu było przy wjeździe na most świętokrzyski od strony Tamki. Jechało się jezdnią i nagle - po prawej stronie ZA barierką energochłonną pojawia się ścieżka. I co mam zrobić? Zatrzymać się na pasie ruchu, jak za mną pędzą samochody? I przenosić rower przez barierki?

  • skaposzczet

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.06.2015 13:35 ~skaposzczet

    Największą bolączką dróg dla rowerów są przejazdy rowerowe, które na pasach nie występują.
    Na przejazdach rowerowych mamy krawężniki i kierowców aut, którzy najczęściej nie patrzą, czy ddrką jedzie mający pierwszeństwo rowerzysta. Z tego powodu na każdym przejeździe trzeba mocno zwalniać i uwarzać.
    Moim zdaniem nie jest to jednak powód, by promować tylko pasy. Krawężniki niwalować, kierowców edukować (choć sami się edukują im więcej rowerzystów) i będzie ok.
    Gdzie jest miejsce i droga niebezpieczna ddrka. Gdzie miejsca brak i auta nie stanowią takiego zagrożenia, pasy na jezdni.

  • Mich

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2015 13:30 ~Mich


    Pawel~Pawel

    Chca jezdzic po ulicach ? Niech placa OC.
    Sa sciezki rowerowe to maja obowiazek jechac po nich a nie ulica !! przykladem nowoursynowska, al wilanowska, rosola, ken,

    Czerwone na przejsciu dla pieszych ? co z tego rowerzysta i tak pojedzie wprost pod samochód.( skrzyzowanie sobieskiego wilanowska rzeczpospolitej)

    Wiec moze zamiast rowerzysci stawiac rzadania i domagac sie czegos - poczytajcie troche przepisow ruchu drogowego. A nie jezdzicie jak swiete krowy.
    Adam~Adam


    Obowiązek jazdy ścieżką jest tylko gdy jest ona po Twojej prawej stronie, więc na przykład na KENie jadąc w kierunku centrum ze ścieżki nie trzeba korzystać. Taki obowiązek jest tylko w kierunku Kabat

    Warto samemu znać przepisy jak się krytykuje.

    A to nie jest tak, ze masz obowiązek jechać DDR-ką która jest wyznaczona W KIERUNKU w którym się poruszasz? A to nie znaczy, ze jest po Twojej prawej stronie, bo może być takowa wyznaczona po jednej stronie jezdni, ale obowiązywać w dwóch kierunkach ruchu

  • hhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2015 10:33 ~hhh



    vlmbvlmb

    Wiecie co ja najbardziej lubię w rowerze? To że niezależnie od tego co wymyśli władza ja i tak dojadę.
    rogal~rogal

    a wiesz co ja nabardziej lubie w samochodzie? to, że 99,9% przedsiębiorców nimi jeździ, a jeśli władza będzie im uprzykrzać życie i utrudniać dojazd do własnej firmy to oni zabiorą te firmy na przedmieściach i jakaś gmina będzie zarabiać z ich podatków, a miasto będzie miało sporą dziurę budżetową jak wyniesie się duża ilość firm.
    vlmbvlmb


    Przedsiębiorcy którzy potrzebują samochodu bo przewoża towaru tylko zyskają na optymalizacji ruchu. To prosty rachunek. Jeżeli zaś istnienie czyjegoś przedsiębiorstwa oparte jest na półtorej tonowej ciężarówkce do przeworzenia powietrza to niech się wynosi/bankrutuje. Strach pomyśleć co takie przedsiębiorstwo wytwarza.

    By pojechać do pośredniaka i po zasiłek, faktycznie wystarczy rowerek.

  • vlmb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2015 09:12 vlmb


    vlmbvlmb

    Wiecie co ja najbardziej lubię w rowerze? To że niezależnie od tego co wymyśli władza ja i tak dojadę.
    rogal~rogal

    a wiesz co ja nabardziej lubie w samochodzie? to, że 99,9% przedsiębiorców nimi jeździ, a jeśli władza będzie im uprzykrzać życie i utrudniać dojazd do własnej firmy to oni zabiorą te firmy na przedmieściach i jakaś gmina będzie zarabiać z ich podatków, a miasto będzie miało sporą dziurę budżetową jak wyniesie się duża ilość firm.


    Przedsiębiorcy którzy potrzebują samochodu bo przewoża towaru tylko zyskają na optymalizacji ruchu. To prosty rachunek. Jeżeli zaś istnienie czyjegoś przedsiębiorstwa oparte jest na półtorej tonowej ciężarówkce do przeworzenia powietrza to niech się wynosi/bankrutuje. Strach pomyśleć co takie przedsiębiorstwo wytwarza.

  • ddd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2015 08:28 ~ddd

    Prot~Prot

    Jak już muszę pojechać samochodem, to najbardziej przeszkadzają mi inni kierowcy samochodów.
    Zajmują mi miejsca do parkowania, utykają na środku skrzyżowań...
    A o prędkości w mieście i tak decydują światła - jechałem ostatnio na motocyklu przez środek miasta i za każdym razem jak czekałem na czerwonym - doganiał mnie ten sam rowerzysta.
    Więc ja osobiście z perspektywy kierowcy samochodu jestem za rowerami!

    Jesteś za. Zwłaszcza, gdy nijak nie da sie, takiego gamonia, wyprzedzić.

  • Ala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2015 06:37 ~Ala

    A w Gdańsku Sopocie i częściuwo w Gdyni problemu nie ma i sobie bardzo dobrze z tym poradzili!!!!!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »