Wypadek na Żoliborzu. Motocyklista nie żyje

  • Janusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 14:52 ~Janusz

    Przeczytałem komentarze i jestem załamany przekazem, który z nich płynie. Na wstępie wyjawię, że również dość często poruszam się po Warszawie na motocyklu (na co dzień, zwyczajnie do pracy). Na podstawie załączonego filmu, na którym widać srebrne Suzuki GSF600S Bandit widać, że motocykl jest cały i kompletny czyli prędkość była zdecydowanie przepisowa, a może nawet dużo poniżej dopuszczalnych w terenie zabudowanym 50 km/h. Upadek już przy 50 km/h po prostu zdemolowałby tę maszynę. Nie poznaliście Państwo przyczyny wypadku, a już sugerujecie, że człowiek, który kierował motocyklem na pewno zawinił (choćby już samym faktem, że ośmielił się poruszać na motocyklu). Również uważam, że jazda pomiędzy samochodami kiedy auta są w ruchu to bardzo niebezpieczne zachowanie, które nie powinno mieć miejsca. Czym innym jest uważna, spokojna jazda pomiędzy autami stojącymi w korku - uwierzcie mi Państwo, że nie chcielibyście wdychać spalin aut siedząc w upale w pełnym skórzanym stroju na gorącym motocyklu. Niestety zarówno kierowcy samochodów, jak i osoby kierujące motocyklami (świadomie nie używam tutaj określenia "motocyklista") bardzo często zachowują się nieodpowiedzialnie, bezmyślnie i ryzykownie. Jednak odgórne przypisanie winy mężczyźnie, który stracił życie w opisanym materiale to podłość i powierzchowne podejście, które szkodzi wszystkim użytkownikom dróg. Jestem kierowcą auta i motocyklistą, rozumiem zatem i jedną i druga stronę. Jednak nie możemy rywalizować ze sobą na drodze, a powinniśmy szanować zdrowie i życie zarówno swoje, jak i innych użytkowników warszawskim dróg jeżdżąc odpowiedzialnie, z wyobraźnią i poszanowaniem siebie nawzajem. Nie oceniajmy sytuacji poprzez naganne zachowanie jednostek. Doszło dziś do nieszczęścia, które nie powinno było się zdarzyć.

  • Były motocyklista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 14:50 ~Były motocyklista

    Współczuję biedakowi. Co do prędkości 40 - ja tyle jechałem i jakiś starszy pan stwierdził że zdąży przede mną jeszcze przejechać na skrzyżowaniu - niestety trafił już we mnie. Nawet nie będę pisać ile obrażeń było, ale moje moto wyglądało znacznie gorzej niż ten, więc tu prędkość raczej nie była duża.

  • Czytelnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 14:50 ~Czytelnik

    Patrząc na zniszczenia pojazdów aż ciężko uwierzyć, że był śmiertelny wypadek. Szkoda człowieka

  • Ala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 14:44 ~Ala

    Który to już w tym roku? Ilu jeszcze czeka w kolejce?

  • Pan Marionetek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 14:43 ~Pan Marionetek

    niewiedziałotym~niewiedziałotym

    Problem jest w tym że PoRD zostało napisane źle. Źle dla motocyklistów i rowerzystów. Nie wiadomo z jakiej przyczyny. Być może z marności umysłowej, a być może na skutek intensywnych działań lobbystów opłacanych przez grabarzy, ortopedów czy rehabilitantów. Miejmy nadzieję, że zostanie to poprawione przy najbliższej nowelizacji tego prawa.
    Czy nie jest beznadziejnie głupie wymaganie od kierowców samochodów zachowania minimum 1-metrowej odległości od wyprzedzanego roweru, motoroweru, motocykla skoro ich samych nie zobowiązuje się do tego samego?\

    Weź ty przeczytaj jeszcze raz kodeks i wklei tutaj gdzie jest napisane, że motocyklistę należy wyprzedzać w odległości co najmniej jednego metra? Bo chyba cos ci sie pomerdało, mądrusiu. :)

  • Yoman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 14:35 ~Yoman

    warszawiak~warszawiak

    ... Osoba kierująca motorem dla własnego bezpieczeństwa powinna jechać 30 góra 40 km/h...

    Przykro mi, ale nie wiesz, o czym piszesz. Jazda z taką prędkością jest bardzo niebezpieczna, bo KAŻDY chce Cię wyminąć, jako zawalidrogę. Nie tylko osobówki, ale i każdy autobus.
    Prędkość bezpieczna, to prędkość dostosowana do warunków na drodze i do prędkości tłumu. Jazda 50km/h wcale nie oznacza, że jedziesz bezpiecznie!

    Piszę to jako kierowca z 20 letnim stażem za kierownicą samochodu i motocykla. Praktyk.

  • motocyklista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 14:35 ~motocyklista

    Damian~Damian

    Sam jesteś bez rozumu. Jak ktoś musiał wziąć moto bo dojeżdza do robo, załatwia coś albo cvokolwiek innego to nie znaczy że godzi się na to żeby zginąć. Po nicku widać, że do motocyklisty Ci daleko. Do rozumu też daleko.

    To już nie chodzi o to czyja była wina bo nic nie piszą ale sam fakt korzystania z motocykla i to nie najmniejszej mocy, przy takiej pogodzie jest przerażający. Zero przyczepności, zimno, ograniczona widoczność, ogumienie nie na deszcz. Nie wiem gdzie robiłeś prawo jazdy, w jakiej pseudo szkole ( w Wawie tylko dwie są do polecenia)jaką wiedzę przekazali ci instruktorzy, jakie masz doświadczenie. Wiem, że pisząć o braniu moto bo do pracy jechał, nie ma o czym z tobą dyskutować.

  • nie wiem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 14:28 ~nie wiem

    Jako motocyklista chciałbym wiedzieć jak do tego doszło. Z tej krótkiej notatki nic nie wynika. Nie chodzi mi o wskazywanie winnych ale o nakreślenie przebiegu wypadku.

    Toyota po kolizji parkowała w wysepce za skrzyżowaniem z Niemenem w kierunku Powązek. Ma lekko uszkodzony prawy tylny bok. To nie wygląda na zderzenie. Jest sprawna.

    Motocyklista leżał po wypadku tuż za pasami w kierunku Powązek Wojskowych.

    Jego motocykl leżał na przystanku w kierunku Pow. Wojskowych. tyłem do kierunku jazdy za skrzyżowaniem.

    Tak mi wygląda na uślizg na światłach. Motocykl odbił się od samochodu na kierunku przeciwnym i poleciał dalej.

  • niewiedziałotym

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 14:20 ~niewiedziałotym

    Problem jest w tym że PoRD zostało napisane źle. Źle dla motocyklistów i rowerzystów. Nie wiadomo z jakiej przyczyny. Być może z marności umysłowej, a być może na skutek intensywnych działań lobbystów opłacanych przez grabarzy, ortopedów czy rehabilitantów. Miejmy nadzieję, że zostanie to poprawione przy najbliższej nowelizacji tego prawa.
    Czy nie jest beznadziejnie głupie wymaganie od kierowców samochodów zachowania minimum 1-metrowej odległości od wyprzedzanego roweru, motoroweru, motocykla skoro ich samych nie zobowiązuje się do tego samego? Czyli kodeks wymaga żeby kierowcy samochodów dbali o bezpieczeństwo kierujących jednośladami, ale już od kierujących jednośladami nie wymaga się by ci dbali o swoje bezpieczeństwo. Chyba łatwo się domyślić, że gdyby taki motocyklista czy motorowerzysta nie próbował jechać obok samochodu w odległości mniejszej niż 1 metr to wypadków byłoby mniej. Ponadto co ma zrobić kierowca samochodu obok którego pojawi się motocyklista w odległości mniejszej niż jeden metr? Uciec na bok ryzykując kolizję z innym samochodem na sąsiednim pasie? Zahamować ryzykując kolizję z tym co jedzie za nim? A może ma nic nie robić ryzykując tym, że w przypadku kolizji zostanie przez przygłupów oskarżony o niezachowanie bezpiecznej odległości od motocykla? Nie każdy ma videorejestrator w samochodzie żeby ludziom o prostych umysłach wykazać brak swojej winy w przypadku kolizji z motocyklistą, który nie zachował bezpiecznej odległości. Dobrze by było przyjąć zasadę, że na jednym pasie ruchu może znajdować się jeden pojazd. T.z.n., że niedopuszczalna jest jazda dwóch pojazdów obok siebie jeśli przynajmniej jeden z nich jest pojazdem samochodowym. A omijanie w odległości mniejszej niż jeden metr dla wszystkich powinno być dozwolone tylko wtedy jeśli zatrzymany pojazd jest bez kierowcy. Jak się nie pozwoli na cwaniakowanie to i zmniejszy się liczba wypadków.

  • kristof46

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2019 14:14 ~kristof46

    Na razie to nie wiadomo kto w kogo i jak uderzył. Poczekajmy na szczegóły a potem oceniajmy. Tak czy inaczej trzeba jeździć z głową a tego u nas brakuje. Zresztą brakuje umiejętności. Nigdy nie zrozumiem dlaczego ludziom się wydaje że jazda samochodem to jest takie hop siup a jak wsiadają do samolotu to wymagają żeby pilot nie popełnił błędu

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »