Zablokowana A2 w kierunku Warszawy. Zderzyły się trzy auta

  • uber drajwer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 15:39 ~uber drajwer


    weteran~weteran

    ta sam sytuacja z punktu widzenia tego agresywnego poganiacza wygląda tak:
    jadę sobie spokojnie 120-140 na godzinę i nagle jakiś baran wymyślił sobie że zacznie wyprzedzać ciężarówki, włącza kierunkowskaz i zjeżdza na lewy pas nie patrząc w lusterka zmuszając mnie do gwałtownego hamowania do 90, bo cep nie pomyślał żeby przyspieszyć podczas wykonywania manewru. Błyskam mu światłami chłopie patrz w lusterka bo prawie doprowadziłeś do wypadku, a ten dalej powoli rozpędza swoje auto, 5 minut póżniej jak mineliśmy te ciężarówki udaje się mu rozpędzić do 100-110 po czym z łąską zjeżdza i jeszcze puka się w głowę, bo chyba myslał że jest na polu tatusia a nie na autostradzie.
    Zawiedziony~Zawiedziony


    Brawo, mam podobne obserwacje. To powolne rozpędzanie się przy wyprzedzaniu kolumny tirów od razu powoduje zator na lewym pasie. Ludzie najwyraźniej nie mają pojęcia co to jest droga szybkiego ruchu.

    A ja to robię celowo. I jak pokazują wasze komentarze, warto to robić. A wy, królowie szos, napinajcie się dalej, że ktoś śmie was spowolnić.

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 15:27 ~Zawiedziony

    weteran~weteran

    ta sam sytuacja z punktu widzenia tego agresywnego poganiacza wygląda tak:
    jadę sobie spokojnie 120-140 na godzinę i nagle jakiś baran wymyślił sobie że zacznie wyprzedzać ciężarówki, włącza kierunkowskaz i zjeżdza na lewy pas nie patrząc w lusterka zmuszając mnie do gwałtownego hamowania do 90, bo cep nie pomyślał żeby przyspieszyć podczas wykonywania manewru. Błyskam mu światłami chłopie patrz w lusterka bo prawie doprowadziłeś do wypadku, a ten dalej powoli rozpędza swoje auto, 5 minut póżniej jak mineliśmy te ciężarówki udaje się mu rozpędzić do 100-110 po czym z łąską zjeżdza i jeszcze puka się w głowę, bo chyba myslał że jest na polu tatusia a nie na autostradzie.


    Brawo, mam podobne obserwacje. To powolne rozpędzanie się przy wyprzedzaniu kolumny tirów od razu powoduje zator na lewym pasie. Ludzie najwyraźniej nie mają pojęcia co to jest droga szybkiego ruchu.

  • WRC

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 15:15 ~WRC



    szczypior~szczypior

    Dosyć często jeżdżę tą trasą. To co się tam dzieje to istny horror. Zawsze mam wrażenie że za chwilę zostanę staranowany przez jakiegoś psychola który gna z zawrotną prędkością. Gdzie są tzw.lotne patrole policji które mogłyby temperować boleśnie tych wariatów.
    waws~waws

    O jakiej zawrotnej prędkości mówisz na to jest autostrada większość jedzie w miarę przepisową - więcej jest trudno uzyskać problem jest bardziej różnica w prędkości. jedni 150 km/h inni 80 km/h. Nie ma żadnej płynności w tej jeździe. A za hamowanie co chwilę i nie patrzenie w wsteczne lusterko powinni zabierać prawo jazdy.
    Jakoś w innych krajach można nie dotykać hamulca a jeździ się szybciej - ciekawe jak to jest możliwe
    Robert Kapica~Robert Kapica

    No tak, bo każdy będzie cały czas patrzył w lusterko i nie będzie hamował, bo król szos metr za nim okaże się nie mieć refleksu jak mu się wydaje... Jak taki debil mi siedzi na ogonie zawsze delikatnie naciskam hamulec aż nauczy się trzymać dystans.


    U nas nie ma prawa na odległość. W Niemczech robią zdjęcie i wyliczają wg linii na drodze. W Austrii w newralgicznych punktach są znaczki na jedni i należy trzymać dystans wg informacji na tablicy (jeden, dwa lub trzy).

  • MackoWSz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 15:06 MackoWSz

    tomtom~tomtom

    Ja myślę, że to nie braki w umiejętnościach czy wiedzy, lecz przede wszystkim całkowity brak wyobraźni. Ja tą autostradą przestałem jeździć i wybieram lokalne bo bezpieczniej i mniej stresów. Na A2 albo trzeba zapier.... lewym ponad 160 km/h albo wlec się z tirami na poziomie 80-90 km/h. Spokojnie jechać się nie da.

    To prawda, niestety.

  • Robert Kapica

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 14:40 ~Robert Kapica


    szczypior~szczypior

    Dosyć często jeżdżę tą trasą. To co się tam dzieje to istny horror. Zawsze mam wrażenie że za chwilę zostanę staranowany przez jakiegoś psychola który gna z zawrotną prędkością. Gdzie są tzw.lotne patrole policji które mogłyby temperować boleśnie tych wariatów.
    waws~waws

    O jakiej zawrotnej prędkości mówisz na to jest autostrada większość jedzie w miarę przepisową - więcej jest trudno uzyskać problem jest bardziej różnica w prędkości. jedni 150 km/h inni 80 km/h. Nie ma żadnej płynności w tej jeździe. A za hamowanie co chwilę i nie patrzenie w wsteczne lusterko powinni zabierać prawo jazdy.
    Jakoś w innych krajach można nie dotykać hamulca a jeździ się szybciej - ciekawe jak to jest możliwe

    No tak, bo każdy będzie cały czas patrzył w lusterko i nie będzie hamował, bo król szos metr za nim okaże się nie mieć refleksu jak mu się wydaje... Jak taki debil mi siedzi na ogonie zawsze delikatnie naciskam hamulec aż nauczy się trzymać dystans.

  • POL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 13:56 ~POL

    Luvin~Luvin

    Kolejna.... Normalnie mam swoje lata, ale za głupi jestem, żeby zrozumieć jak normalny myślący człowiek jest w stanie w kogoś przywalić na trasie, gdzie samochody jadą w jednym kierunku, nie ma przejść dla pieszych, nie ma skrzyżowań jednopoziomowych i innych takich. A to się dzieje nagminnie.

    Zwykły egoizm, brak kultury i szacunku na drodze. Jeden chce być lepszy od drugiego i tak robi się domino i później zator, a tracą wszyscy.

  • weteran

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 13:30 ~weteran


    szczypior~szczypior

    Dosyć często jeżdżę tą trasą. To co się tam dzieje to istny horror. Zawsze mam wrażenie że za chwilę zostanę staranowany przez jakiegoś psychola który gna z zawrotną prędkością. Gdzie są tzw.lotne patrole policji które mogłyby temperować boleśnie tych wariatów.
    Japa~Japa

    Popieram oburącz. Zwłaszcza na odczinku W-wa - Łódź. Wyprzedzasz kilka ciężarówek mając 140 na liczniku i po chwili masz debila albo dwóch na zderzaku błyskającego światłami bo musi koniecznie jechać 180+. I co z tego że agresywnie pogania bo ja ani nie przyspieszę, ani nie zjadę bo nie mam gdzie. Szybcy kierowcy którzy zwalniają i trzymają dystans w takim przypadku to (chlubne) wyjątki.

    ta sam sytuacja z punktu widzenia tego agresywnego poganiacza wygląda tak:
    jadę sobie spokojnie 120-140 na godzinę i nagle jakiś baran wymyślił sobie że zacznie wyprzedzać ciężarówki, włącza kierunkowskaz i zjeżdza na lewy pas nie patrząc w lusterka zmuszając mnie do gwałtownego hamowania do 90, bo cep nie pomyślał żeby przyspieszyć podczas wykonywania manewru. Błyskam mu światłami chłopie patrz w lusterka bo prawie doprowadziłeś do wypadku, a ten dalej powoli rozpędza swoje auto, 5 minut póżniej jak mineliśmy te ciężarówki udaje się mu rozpędzić do 100-110 po czym z łąską zjeżdza i jeszcze puka się w głowę, bo chyba myslał że jest na polu tatusia a nie na autostradzie.

  • eedek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 13:27 ~eedek

    Autostrada, niezłe fury, lewy pas...niech zgadnę: za szybko, za blisko. Zgadłem?

  • waws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 13:22 ~waws

    szczypior~szczypior

    Dosyć często jeżdżę tą trasą. To co się tam dzieje to istny horror. Zawsze mam wrażenie że za chwilę zostanę staranowany przez jakiegoś psychola który gna z zawrotną prędkością. Gdzie są tzw.lotne patrole policji które mogłyby temperować boleśnie tych wariatów.

    O jakiej zawrotnej prędkości mówisz na to jest autostrada większość jedzie w miarę przepisową - więcej jest trudno uzyskać problem jest bardziej różnica w prędkości. jedni 150 km/h inni 80 km/h. Nie ma żadnej płynności w tej jeździe. A za hamowanie co chwilę i nie patrzenie w wsteczne lusterko powinni zabierać prawo jazdy.
    Jakoś w innych krajach można nie dotykać hamulca a jeździ się szybciej - ciekawe jak to jest możliwe

  • kiri

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 13:20 ~kiri

    ELmondo~ELmondo

    Wracałem z Łodzi niedługo po tym jak to się wydarzyło. Mam prawko od 94r. nigdy nie miałem wypadku a jeżdżę raczej szybko i dynamicznie. Odległości, odległości i jeszcze raz odległości! 140-160 km/h tam to w zupełności wystarczy, przy tej masie TIRów, które się wyprzedzają co chwilę.
    Jakichś 5 kierowców na 100 kmiotów, mijając to miejsce wypadku dodawało gazu, reszta spowalniała ruch gapiąc się jakby wypadek pierwszy raz widziała...


    to mówisz, że jeździsz "szybko, ale bezpiecznie"?

    super

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »