Mokotów 20 lat czeka na ratusz. Nie ma pieniędzy na inwestycję

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2019 19:21 ~wawa

    Po co na wsi ratusz?

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2019 16:20 ~Zawiedziony



    Nikt~Nikt

    Zacznijmy od wpisania internetu do konstytucji. Stwórzmy sieć wifi w całym kraju aby nawet w Puszczy Białowieskiej był zasięg to możemy
    pomyśleć o e-urzędach.
    Zawiedziony~Zawiedziony


    Po co w konstytucji Internet? I po co wifi w całym kraju? A czy w Puszczy Białowieskiej jest jakiś urząd by zapewniać tam dostęp do Internetu? Właśnie z powodu takich ludzi jak ty mamy takie Średniowiecze w urzędach.
    Teraz mało który urzędnik raczy odpisać na emaila lub trwa to baaardzo długo. Choć widzę małą poprawę.
    Nikt~Nikt


    Najpierw przywołujesz Estonię jaki tam jest cud internetowy a później kiedy ja opisuję jak Estonia zrealizowała i co musimy zrobić by to osiągnąć, to twierdzisz, że się nie da bo "po co", "na co" i "dlaczego".

    Więc poczytaj sobie co Estonia zrobiła i zastanów się czy z takim twoim podejściem można to zmienić. Bo widzę, że od innych byś chciał wymagać a od siebie już nie. Jak dla mnie koniec wątku.


    To proszę wytłumacz mi po co musi być zmiana aż konstytucji by usprawnić działanie urzędów. Gdzie leży problem? Czy w konstytucji jest napisane że można załatwiać sprawy przez telefon, pocztownie, osobiście i dlatego teraz trzeba dopisać że internetowo? Czy sprawa podpisów elektronicznych jest uregulowana w konstytucji?

  • Nikt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2019 14:27 ~Nikt


    Nikt~Nikt

    Zacznijmy od wpisania internetu do konstytucji. Stwórzmy sieć wifi w całym kraju aby nawet w Puszczy Białowieskiej był zasięg to możemy
    pomyśleć o e-urzędach.
    Zawiedziony~Zawiedziony


    Po co w konstytucji Internet? I po co wifi w całym kraju? A czy w Puszczy Białowieskiej jest jakiś urząd by zapewniać tam dostęp do Internetu? Właśnie z powodu takich ludzi jak ty mamy takie Średniowiecze w urzędach.
    Teraz mało który urzędnik raczy odpisać na emaila lub trwa to baaardzo długo. Choć widzę małą poprawę.


    Najpierw przywołujesz Estonię jaki tam jest cud internetowy a później kiedy ja opisuję jak Estonia zrealizowała i co musimy zrobić by to osiągnąć, to twierdzisz, że się nie da bo "po co", "na co" i "dlaczego".

    Więc poczytaj sobie co Estonia zrobiła i zastanów się czy z takim twoim podejściem można to zmienić. Bo widzę, że od innych byś chciał wymagać a od siebie już nie. Jak dla mnie koniec wątku.




  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2019 13:18 ~Zawiedziony

    Nikt~Nikt

    Zacznijmy od wpisania internetu do konstytucji. Stwórzmy sieć wifi w całym kraju aby nawet w Puszczy Białowieskiej był zasięg to możemy
    pomyśleć o e-urzędach.


    Po co w konstytucji Internet? I po co wifi w całym kraju? A czy w Puszczy Białowieskiej jest jakiś urząd by zapewniać tam dostęp do Internetu? Właśnie z powodu takich ludzi jak ty mamy takie Średniowiecze w urzędach.
    Teraz mało który urzędnik raczy odpisać na emaila lub trwa to baaardzo długo. Choć widzę małą poprawę.

  • LMG

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2019 13:09 ~LMG

    Nie ma ratusza- co z tego?

    Przynajmniej nie wygrał ktoś z PISu...

  • Nikt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2019 12:31 ~Nikt



    Zawiedziony~Zawiedziony

    Wywalanie kolejnej kasy na pierdzistołki. Rozwiązanie powinno być nowoczesne, takie jak zrobiono wiele lat temu w Estonii - sprawy należy załatwiać przez Internet. Po co budowanie kolejnych pałaców? Po co tylu urzędników? Po co budować 18 urzędów w Warszawie? Trzeba zmienić w końcu podejście na miarę XXI w.
    Nikt~Nikt

    W Estonii mieszka tyle osób ile w Warszawie. Ale i tak jestem przekonany że nie wszyscy mają internet lub potrafią z niego korzystać.
    Zawiedziony~Zawiedziony


    Nie widzę związku z liczebnością mieszkańców dla systemów informatycznych. Jak to możliwe że tam to działa, a u nas mnoży się liczbę urzędów i urzędników? Otóż oni poszli inną drogą, inaczej zorganizowali pracę urzędów i mają wymierne korzyści.
    Pewne działania trudno mi teraz w ogóle zrozumieć. Potrzebowałem wypis z rejestru gruntów. Musiałem pojechać na ul. Sandomierską, tam wypełnić formularz, zaczekać w kolejce, zapłacić, a potem czekać jeszcze przez dwa tygodnie na odbiór, czyli znowu przyjechać do urzędu po komputerowy wydruk, który w innych starostwach dostaje się od ręki. A przecież mogłem sprawę załatwić nie wychodząc z domu, nie jadąc samochodem czy komunikacją, nie wydając ani złotówki więcej niż to konieczne. Ba, ten urząd może być gdziekolwiek w Warszawie czy też poza nią. A takich spraw są tysiące do usprawnienia. Estończycy zrozumieli to jeszcze w latach 90-tych, a my wcale. Nam są potrzebne kolejne pałace i kolejne armie urzędników. Setki posłów, radnych, niepotrzebnych senatorów. Zamiast usprawnienia działania mamy rosnące koszty.

    Zacznijmy od wpisania internetu do konstytucji. Stwórzmy sieć wifi w całym kraju aby nawet w Puszczy Białowieskiej był zasięg to możemy
    pomyśleć o e-urzędach.

  • lib

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2019 12:12 ~lib



    Zawiedziony~Zawiedziony

    Wywalanie kolejnej kasy na pierdzistołki. Rozwiązanie powinno być nowoczesne, takie jak zrobiono wiele lat temu w Estonii - sprawy należy załatwiać przez Internet. Po co budowanie kolejnych pałaców? Po co tylu urzędników? Po co budować 18 urzędów w Warszawie? Trzeba zmienić w końcu podejście na miarę XXI w.
    Nikt~Nikt

    W Estonii mieszka tyle osób ile w Warszawie. Ale i tak jestem przekonany że nie wszyscy mają internet lub potrafią z niego korzystać.
    Zawiedziony~Zawiedziony


    Nie widzę związku z liczebnością mieszkańców dla systemów informatycznych. Jak to możliwe że tam to działa, a u nas mnoży się liczbę urzędów i urzędników? Otóż oni poszli inną drogą, inaczej zorganizowali pracę urzędów i mają wymierne korzyści.
    Pewne działania trudno mi teraz w ogóle zrozumieć. Potrzebowałem wypis z rejestru gruntów. Musiałem pojechać na ul. Sandomierską, tam wypełnić formularz, zaczekać w kolejce, zapłacić, a potem czekać jeszcze przez dwa tygodnie na odbiór, czyli znowu przyjechać do urzędu po komputerowy wydruk, który w innych starostwach dostaje się od ręki. A przecież mogłem sprawę załatwić nie wychodząc z domu, nie jadąc samochodem czy komunikacją, nie wydając ani złotówki więcej niż to konieczne. Ba, ten urząd może być gdziekolwiek w Warszawie czy też poza nią. A takich spraw są tysiące do usprawnienia. Estończycy zrozumieli to jeszcze w latach 90-tych, a my wcale. Nam są potrzebne kolejne pałace i kolejne armie urzędników. Setki posłów, radnych, niepotrzebnych senatorów. Zamiast usprawnienia działania mamy rosnące koszty.

    niestety takie pomysły są przytłoczone przez osobiste animozje i kolejne roszczenia poszczególnych grup. Nawet w sektorze prywatnym nie ma nieskazitelnej spółki pod tym kątem, a szkoda. Niemniej warto w tym kierunku podążać!

  • Interesant

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2019 11:34 ~Interesant

    "Prowadzone są prace nad aranżacją modelu finansowania inwestycji budowy" – twierdzi teraz Rafał Trzaskowski
    To chyba proste: wydano już kilkanaście milionów na wykup gruntu, projekty, aktualizacje itp. I ma to pójść w błoto?
    Sprzedać budynki na Rakowieckiej, Wiktorskiej, Wiśniowej, Falęckiej i budowa się zwróci, a i koszty bieżące będą mniejsze, nie wspominając o o niebo wyższym komforcie obsługi mieszkańców. Teraz to horror - duszne, wąskie korytarze, ciasne pokoiki, stropy, które nie wytrzymują ciężaru, brak wind...

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2019 11:05 ~Zawiedziony


    Zawiedziony~Zawiedziony

    Wywalanie kolejnej kasy na pierdzistołki. Rozwiązanie powinno być nowoczesne, takie jak zrobiono wiele lat temu w Estonii - sprawy należy załatwiać przez Internet. Po co budowanie kolejnych pałaców? Po co tylu urzędników? Po co budować 18 urzędów w Warszawie? Trzeba zmienić w końcu podejście na miarę XXI w.
    Nikt~Nikt

    W Estonii mieszka tyle osób ile w Warszawie. Ale i tak jestem przekonany że nie wszyscy mają internet lub potrafią z niego korzystać.


    Nie widzę związku z liczebnością mieszkańców dla systemów informatycznych. Jak to możliwe że tam to działa, a u nas mnoży się liczbę urzędów i urzędników? Otóż oni poszli inną drogą, inaczej zorganizowali pracę urzędów i mają wymierne korzyści.
    Pewne działania trudno mi teraz w ogóle zrozumieć. Potrzebowałem wypis z rejestru gruntów. Musiałem pojechać na ul. Sandomierską, tam wypełnić formularz, zaczekać w kolejce, zapłacić, a potem czekać jeszcze przez dwa tygodnie na odbiór, czyli znowu przyjechać do urzędu po komputerowy wydruk, który w innych starostwach dostaje się od ręki. A przecież mogłem sprawę załatwić nie wychodząc z domu, nie jadąc samochodem czy komunikacją, nie wydając ani złotówki więcej niż to konieczne. Ba, ten urząd może być gdziekolwiek w Warszawie czy też poza nią. A takich spraw są tysiące do usprawnienia. Estończycy zrozumieli to jeszcze w latach 90-tych, a my wcale. Nam są potrzebne kolejne pałace i kolejne armie urzędników. Setki posłów, radnych, niepotrzebnych senatorów. Zamiast usprawnienia działania mamy rosnące koszty.

  • Było minęło

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.02.2019 11:03 ~Było minęło

    fdsga~fdsga

    Sorki ale nowy jork czy madryt ma mnijszy ratusz. to jest jakieś koloseum!!! Może wybudujcie 10 piętrowy wierzowiec to będzie jeszcze więcej urzędników. Laredo w Texasie ma 200 tyś mieszkańców a w ratuszu pracuje 10 osób!!!!! I wszystko załatwia się od ręki! Co to za kraj.... a swoją drogą to HGW miała pieniądze na wszystko a na ratusz zabrakło????

    To były tylko obiecanki wybołcze, tak tłudno złozumieć ?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »