Spółdzielnia w rozsypce, a prezes w gabinecie

  • spóldzielca "Przy Metrze"

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2011 22:21 ~spóldziel…

    To że nikt nie może pomóc spółdzielcą "Przy Metrze" i nie tylko tam, spowoduje że ludzie wyjdą na ulicę. Zawsze tak jest gdy nie przestrzega się prawa a władza do tego dopuszcza. Prezesi i RN robią co chcą.Zalecenia polustracyjne ukryli w sejfie i mówią że nie pokażą bo im się zalecenia nie podobają. Takie mamy prawo! a jak chcesz iść do sądu, możesz oczywiście, poczekasz rok, wydasz kasę, stracisz zdrowie,a Zarząd się odwoła za twoje pieniądze i następny rok czekania. Właśnie szykują się kolejne podwyżki w spółdzielni "Przy Metrze" a Prezesi nigdy nie są winni , to poprzednicy a nie my, my oczywiście nic nie mogliśmy zrobić. i psy dalej szczekają a karawana jedzie.No i powiedzcie co można zrobić. Tylko chyba pozostaną taczki...

  • misiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2011 14:13 ~misiek

    mieszkancy spoldzielni staraja sie na razie na drodze zgodnej z prawem odwolac prezesa - poki komus nie puszcza nerwy , a na 4000 czlonkow to bardzo mozliwe

  • Ursynowianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2011 12:59 ~Ursynowianka

    Szkoda, ze nie mogłam ogladac relacji na zywo. W sm Przy metrze jest faktycznie tragicznie- ale jak tragicznie -dowiemy sie dopiero po usunieciu z niej zarzadu i RN.
    Nie jest to wcale proste, bo przed walnm bronia sie rekami i nogami.

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2011 10:18 ~aaa

    Podobnie było SM PAX. Trafny komentarz ~lanek.
    Takie spółdzielnie to Polska w pigułce.

  • lanek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2011 22:03 ~lanek

    SM Przy Metrze to Polska w pigułce. Banda gangsterów i złodziei doi ogłupiałych ludzi i nie ma na nich żadnej siły. Sądy i prokuratury umywają ręce a prezes, część rady nadzorczej,obsługa prawna i kilku klakierów kręcą lody na całego według zasady "nie mamy państwa płaszcza i co nam zrobicie". Szkoda słów.

  • cytat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2011 21:58 ~cytat

    @ryszard: nie moje teksty, ale wklejam:
    " Dziura w budżecie spółdzielni "Przy Metrze" wynosi aż 30 mln złotych. Tymczasem jej zarząd dostał wysoką premię. Mieszkańcy są oburzeni i zaniepokojeni. Przedświąteczną radość mąci im widmo odcięcia wody, prądu i ogrzewania.
    Ogłoszenie upadłości lub bankructwo. Taki czarny scenariusz wieszczą ci, którzy od lat toczą boje z zarządem spółdzielni. Spotykają się w konspiracji, nie chcą pokazywać twarzy, proszą o zmianę głosu. Bo w tej spółdzielni dochodziło już do zatrważających rzeczy.

    - Miałam telefony z pogróżkami. Straszono mnie i moje córki – przekonuje jedna z nich. - Rzuciło się na mnie czterech ochroniarzy, dusili mnie, bili, wylądowałam w szpitalu – dodaje kolejna.

    Komornik w spółdzielni

    Coraz ciemniejsze chmury nad ursynowską spółdzielnię nadciągały przez lata. Prawdziwa burza rozpętała się w grudniu ubiegłego roku.

    To wówczas sąd zdecydował o zajęciu kont spółdzielni przez komornika. Powód? Długi wobec podwykonawcy budzącej wiele wątpliwości inwestycji przy ulicy Belgradzkiej. Efekt? Sięgająca ponad 30 milionów złotych dziura w budżecie spółdzielni "Przy Metrze".

    Premie dla zarządu

    Tymczasem zaledwie tydzień po sądowej decyzji doszło do czegoś przedziwnego. - Rada nadzorcza przyznała zarządowi za bardzo dobrą pracę za 2009 rok nagrodę specjalną – twierdzą mieszkańcy.

    O wysokości tej premii wśród mieszkańców krążą legendy. Mówi się nawet o 40, 50 tysiącach złotych na osobę. Ile prawdy jest w bulwersujących informacjach o horrendalnie wysokich premiach i pensjach członków zarządu tej spółdzielni? Sprawdzał reporter TVN Warszawa.

    - Nie sądzę, żebym ja musiała tutaj przed panem się otwierać i mówić, ile ja dostałam nagrody, prawda? – pytał retorycznie Ewa Bartman, wiceprezes spółdzielni.

    Z wysokością pensji jest podobnie. - Pan wybaczy, ja nie chciałabym takiej informacji udzielać – dodaje.

    Mieszkańcy wściekli

    Wynagrodzenia zarządu irytują mieszkańców tym bardziej, im więcej dociera do

  • don

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2011 21:04 ~don

    Tak samo jest w SM Górczewska, tam to nawet na legalu kasę zbijają na mieszkańcach, która gdzieś Znika.

  • ryszard

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2011 20:40 ~ryszard

    A skad sie wzial ten dlug?

  • Mika

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2011 20:34 ~Mika

    Spółdzielnie to wylęgarnia przekrętów, a mieszkańcy muszą płacić haracz... Świetne miejsce na wsadzenie tyłka na dobry stołek, z którego nikt nie może zrzucić. Prawo spółdzielcze jest nadrzędne i żaden sąd w to się nie wtrąci...
    Oczywiście nie widać sposobu na likwidację i przekształcenie tego chorego tworu...

  • Feluke

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2011 19:29 ~Feluke

    Ja sie jeszcze dziwie tym ludzia ze "prezesa" nie wywalili z gabinetu na zbity pysk. Wpadlo by z pieciu, podpisuj uchwale o walnym zgromadzeniu i juz sprawa zalatwiona a nie sie z nim cackaja.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »