Burmistrz Pułtuska zostaje w areszcie

  • goostav234

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 20:27 ~goostav234

    nad~nad

    Tuska nie mogą dosięgnąć, to przynajmniej do Pułtuska się dobrali;-)


    A tusk jest odPOwiedzialny za dwa razy więcej :)

  • nad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 19:54 ~nad

    Tuska nie mogą dosięgnąć, to przynajmniej do Pułtuska się dobrali;-)

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 18:26 ~Zawiedziony


    Zawiedziony~Zawiedziony

    Normalna sprawa. Przecież sędzia nie czyta akt sprawy tylko klepie wnioskowany areszt. A na zażaleniu jest to samo - nie po to zamykali by potem wypuszczać. A potem człowiek czyta jak to w Polsce z byle powodu od razu się sięga po maksymalny środek zapobiegawczy. I zawsze jest takie samo tłumaczenie: zagrożenie wysoką karą i groźba mataczenia.
    Ad vocem~Ad vocem

    Bredzisz, jak każdy z brudnym sumieniem. Przeczytaj jeszcze raz tekst, a jak nie rozumiesz uzasadnienia sądu, poproś kogoś to ci wytłumaczy.


    To ty bredzisz, bo takie przesłanki zawsze zawsze wpisuje prokurator w uzasadnieniu a sądy ślepo to klepią dalej. Nikt nie czyta akt, a na rozprawę sędzia przychodzi z gotowym postanowieniem. I nie ma znaczenia co kto powie przed sądem, bo uzasadnienia są pisane już dzień wcześniej. Tak to działa w Polsce. Wystarczy porozmawiać z dowolnym adwokatem.

  • Ad vocem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 18:08 ~Ad vocem

    Zawiedziony~Zawiedziony

    Normalna sprawa. Przecież sędzia nie czyta akt sprawy tylko klepie wnioskowany areszt. A na zażaleniu jest to samo - nie po to zamykali by potem wypuszczać. A potem człowiek czyta jak to w Polsce z byle powodu od razu się sięga po maksymalny środek zapobiegawczy. I zawsze jest takie samo tłumaczenie: zagrożenie wysoką karą i groźba mataczenia.

    Bredzisz, jak każdy z brudnym sumieniem. Przeczytaj jeszcze raz tekst, a jak nie rozumiesz uzasadnienia sądu, poproś kogoś to ci wytłumaczy.

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.02.2018 17:49 ~Zawiedziony

    Normalna sprawa. Przecież sędzia nie czyta akt sprawy tylko klepie wnioskowany areszt. A na zażaleniu jest to samo - nie po to zamykali by potem wypuszczać. A potem człowiek czyta jak to w Polsce z byle powodu od razu się sięga po maksymalny środek zapobiegawczy. I zawsze jest takie samo tłumaczenie: zagrożenie wysoką karą i groźba mataczenia.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »