Informacje

25.06.2018 06:36 z lokalu przy nowym świecie

Zwrot w sprawie zabytkowych mebli. "Prowadzimy negocjacje"

SERWISY:


Miejscy urzędnicy chcą wykupić lub wziąć w najem zabytkowe meble, które zdobiły aptekę przy Nowym Świecie. Prowadzą negocjacje z właścicielami regałów. Te zniknęły z apteki prawie półtora roku temu.

- Prowadzimy negocjacje z właścicielami mebli z apteki przy Nowym Świecie. Zapowiedzieli, że wpuszczą nas na oględziny. Później będziemy omawiali możliwość przekazania mebli. Rozważany przez nas jest zakup albo najem - mówi tvnwarszawa.pl Michał Krasucki, stołeczny konserwator zabytków.

Groźba kary

To spory krok naprzód. Jak pisaliśmy, były już kontrole, które wykazały, że zabytkowe meble są trzymane w złych warunkach na jednej z posesji w Wiązownie. Była też decyzja stołecznego konserwatora zabytków o przywróceniu wyposażenia do lokalu przy Nowym Świecie 18/20. Ale nic to nie dało - spółka, do której należały meble, nie oddała ich. Ratusz informował również wcześniej, że firma nie chciała nawet podjąć rozmów o sprzedaży regałów.

Stołeczny konserwator zabytków wyznaczył termin do końca sierpnia tego roku na powrót mebli. W kwietniu Magdalena Gawin, wiceminister kultury a zarazem generalny konserwator zabytków, utrzymała decyzję swojego warszawskiego odpowiednika. Za niedostosowanie się grozi kara grzywny.

Sprawdzano też wątek, czy meble należą do osób, które je aktualnie posiadają. - Z naszych dotychczasowych ustaleń i przeglądania dokumentów wynika, że są prawowitymi właścicielami zabytkowych szaf aptecznych - mówi Michał Krasucki, stołeczny konserwator zabytków.

Miasto chce odzyskać meble, by przywrócić je do lokalu przy Nowym Świecie. Planuje stworzyć tam wzorcową aptekę, w tym celu urzędnicy podjęli rozmowy z Warszawskim Uniwersytetem Medycznym.

"Nie ma właścicieli"

Trzy miesiące temu próbowaliśmy skontaktować się z właścicielami mebli. Nie udało nam się znaleźć telefonu, dlatego postanowiliśmy pojechać na miejsce, gdzie meble mają się znajdować. Podjechaliśmy przed posesję i zadzwoniliśmy domofonem - za trzecim razem odezwał się mężczyzna. Powiedział "ma pan tutaj właściciela". I usłyszeliśmy głos drugiego mężczyzny. Ten z kolei stwierdził, że... "nie ma właścicieli". Nie był w stanie podać kontaktu do odpowiednich osób.

Lokal, w którym znajdowały się zabytkowe meble, mieści się w Pałacu Branickich, przy Nowym Świacie 18/20, z wyjątkowym, neogotyckim wnętrzem z połowy XIX wieku. Apteka powstała w wyniku przebudowy oficyny dla hrabiny Róży z Potockich Branickiej po 1852 roku.

ran/gp/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • anka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2018 15:29 ~anka

    Córka aptekarza~Córka aptekarza

    Aptekę, która była zbudowana przez mojego dziadka, a tytułem spadku należącą do mnie i brata, nie w Warszawie, komuna w zabrała w 1958 r.jak swoją, twierdząc, że nie ma spadkobierców, a budynek jest rzekomo opuszczony.Przepadło też wyposażenie. pochodzące z początków XX-go wieku. Ciekawe, kiedy ustawa reprywatyzacyjna obejmie te sprawy?

    Nie obejmie. Natomiast z całą pewnością meble staną w czyimś gabinecie i na pewno nie jako zabytek a jego wyposażenie.

  • Cudze

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2018 13:28 ~Cudze


    ivo~ivo

    WYSTARCZY ZBOJKOTOWAĆ APTEKĘ PRZY KOŚCIELE ŚW.KRZYŻA I WŁAŚCICIELKI ZARAZ BĘDĄ ROZMAWIAĆ.CBA POWINNO SPRAWDZIĆ JAKIM PRAWEM CEFARM SPRZEDAŁ TE MEBLE WŁAŚCICIELKOM. TO NIE SĄ MEBLE PRZENOŚNE.BYŁY PRZYTWIERDZONE NA STAŁE DO ŚCIAN.LOKAL JEST MIASTA ,WIĘC MEBLE TEŻ BYŁY MIASTA.ILE MOGĄ TRWAĆ NEGOCJACJE.JUŻ DAWNO POWINNA BYĆ NAŁOŻONA KARA.
    Zabytek~Zabytek


    Nie opowiadaj bajek. Jeśli właścicielem mebli był Cefarm to Cefarm mógł je sprzedać. To, że były przytwierdzone do ścian nie ma znaczenia- tak samo jak np.w przypadku mebli kuchennych w mieszkaniu komunalnym. Jeśli nie stanowiły wyposażenia oddanego przez miasto, są najemcy lokalu. Te panie nie są już najemcami lokalu przy Nowym Świecie. Jak więc mogą wstawiać SWOJE meble do lokalu do którego nie mają tytułu prawnego? Przecież to jakiś nonsens.

    Ale ma chyba znaczenie, że budynek, a tym samym i apteka, należał do Róży z Potockich ? Cefarm przejął całość prawem kaduka za PRLu.

  • euzebio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2018 13:02 ~euzebio

    Dziwna sprawa z tymi zabytkami. Zwykle na świecie jest tak, że oddaje się je do muzeum, ewentualnie "honorowo wypożycza", czyli formalnie jest to czyjaś własność, a nieformalnie stoi w muzeum cały czas z jakąś tabliczką dzięki czyjej to wspaniałomyślności i uprzejmości. U nas zaraz chcą się wielce dorobić. Jak nie Czartoryscy ze swoim obrazkiem to inni graciarze... Zaoferować im jakąś "rozsądną" cenę, a jak dalej będą krzyczeli milionów to niech bujają się ze swoimi gratami. Zrobić replikę tych mebli i tyle. Powinno być prawo, że jak posiadasz rzecz będącą dobrem kultury to musisz o nią specjalnie dbać i nie wolno ci jej zniszczyć. Koszty utrzymania byłyby takie, że niewielu byłoby stać, żeby coś specjalnie trzymać "tylko dla siebie", a nie np w muzeum udostępniając to innym.

  • ivo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2018 11:48 ~ivo

    TA APTEKA WRAZ Z MEBLAMI MA 160 LAT WTEDY CEFARMU NIE BYŁO I WSZYSTKO NALEŻAŁO DO MIASTA I KROPKA.

  • Córka aptekarza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2018 11:21 ~Córka aptekarza

    Aptekę, która była zbudowana przez mojego dziadka, a tytułem spadku należącą do mnie i brata, nie w Warszawie, komuna w zabrała w 1958 r.jak swoją, twierdząc, że nie ma spadkobierców, a budynek jest rzekomo opuszczony.Przepadło też wyposażenie. pochodzące z początków XX-go wieku. Ciekawe, kiedy ustawa reprywatyzacyjna obejmie te sprawy?

  • Zabytek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2018 09:58 ~Zabytek

    ivo~ivo

    WYSTARCZY ZBOJKOTOWAĆ APTEKĘ PRZY KOŚCIELE ŚW.KRZYŻA I WŁAŚCICIELKI ZARAZ BĘDĄ ROZMAWIAĆ.CBA POWINNO SPRAWDZIĆ JAKIM PRAWEM CEFARM SPRZEDAŁ TE MEBLE WŁAŚCICIELKOM. TO NIE SĄ MEBLE PRZENOŚNE.BYŁY PRZYTWIERDZONE NA STAŁE DO ŚCIAN.LOKAL JEST MIASTA ,WIĘC MEBLE TEŻ BYŁY MIASTA.ILE MOGĄ TRWAĆ NEGOCJACJE.JUŻ DAWNO POWINNA BYĆ NAŁOŻONA KARA.


    Nie opowiadaj bajek. Jeśli właścicielem mebli był Cefarm to Cefarm mógł je sprzedać. To, że były przytwierdzone do ścian nie ma znaczenia- tak samo jak np.w przypadku mebli kuchennych w mieszkaniu komunalnym. Jeśli nie stanowiły wyposażenia oddanego przez miasto, są najemcy lokalu. Te panie nie są już najemcami lokalu przy Nowym Świecie. Jak więc mogą wstawiać SWOJE meble do lokalu do którego nie mają tytułu prawnego? Przecież to jakiś nonsens.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2018 09:38 ~nick

    Nic podobnego. Nawet w bardziej cywilizowanych państwach takie rzeczy są pod ochroną. wywłaszczyć rzekomego właściciela i pozamiatane :)

    agentj~agentj

    Łapy precz od nie swojej własności. Rozwiązanie jest trywialne - jak ktoś chce rządzić nie swoją własnością, to niech zaproponuje cenę, która satysfakcjonuje właściciela.


  • ivo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2018 08:16 ~ivo

    WYSTARCZY ZBOJKOTOWAĆ APTEKĘ PRZY KOŚCIELE ŚW.KRZYŻA I WŁAŚCICIELKI ZARAZ BĘDĄ ROZMAWIAĆ.CBA POWINNO SPRAWDZIĆ JAKIM PRAWEM CEFARM SPRZEDAŁ TE MEBLE WŁAŚCICIELKOM. TO NIE SĄ MEBLE PRZENOŚNE.BYŁY PRZYTWIERDZONE NA STAŁE DO ŚCIAN.LOKAL JEST MIASTA ,WIĘC MEBLE TEŻ BYŁY MIASTA.ILE MOGĄ TRWAĆ NEGOCJACJE.JUŻ DAWNO POWINNA BYĆ NAŁOŻONA KARA.

  • agentj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2018 07:29 ~agentj

    Łapy precz od nie swojej własności. Rozwiązanie jest trywialne - jak ktoś chce rządzić nie swoją własnością, to niech zaproponuje cenę, która satysfakcjonuje właściciela.

  • zabytki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2018 06:54 ~zabytki

    To już zaczyna przypominać znaną operę mydlaną "Dynastia". Czy nie prościej byłoby wywłaszczyć właściciela z tych mebli za słusznym odszkodowaniem?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Obsiali trawą zaparkowane auto. Nietypowy efekt remontu

Obsiali trawą zaparkowane auto. Nietypowy efekt remontu

Na Szaserów drogowcy chcieli zlikwidować nielegalną - jak twierdzi Zarząd Dróg Miejski - zatoczkę parkingową i zamiast niej zasiać trawnik. Na przeszkodzie... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »