Informacje

25.07.2012 12:50 ulica Słowackiego

"Zwolnij, tu chodzą dzieci!"
Znak wymalowali kredą

SERWISY:

"Zwolnij, tu chodzą dzieci" taki napis pojawił się na chodniku przy Urzędzie Dzielnicy Żoliborz. - Oprócz napisu jest również rysunek roweru - relacjonuje Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl. - Jest jeszcze jeden, trochę dalej - dodaje.

Przy ul. Słowackiego nie ma ścieżki rowerowej.  - Rowerzyści korzystają z chodnika. W okolicy narysowanego znaku znajduje się kawiarnia przyjazna matkom z dziećmi. Możliwe, że ktoś był świadkiem niebezpiecznej sytuacji i postanowił namalować znak - informuje Marcinczak.

- To bardzo dobry pomysł. Ścieżka rowerowa w tym miejscu by się przydała - dodaje.

- Nie dostaliśmy żadnych oficjalnych pism od mieszkańców czy Zielonego Mazowsza z prośbą o wybudowanie w tym miejscu ścieżki rowerowej - odpowiada Karolina Gałecka, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich i dodaje: -  Takie ścieżki planujemy przy okazji remontów chodników.

Jak tłumaczy w rozmowie z tvnwarszawa.pl Gałecka, nie ma planów na wybudowanie przy ul. Słowackiego ciągu pieszo-rowerowego. - Chodnik jest w dobrym stanie, bo został wybudowany kilka lat temu w ramach budowy stacji metra Plac Wilsona. - Ponadto przypominam, że budowa ciągu pieszo-rowerowego nie jest taka prosta. Wymaga analiz, projektu zmiany organizacji ruchu, sygnalizacji świetlnej, a to generuje duże koszty - dodaje.

su/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Żoliborzanin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2012 01:00 ~Żoliborzanin

    Ale przecież na Słowackiego jest ścieżka rowerowa, tyle że na tym odcinku biegnie po drugiej stronie ulicy. O co kaman?

  • Rafał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2012 19:32 ~Rafał

    @~wku mama
    Czy ścieżka, o której napisałaś (i do której umieściłaś link) została wybudowana przez rowerzystów? Dlatego ich tak nienawidzisz?

    Nie ma świętych niestety, piesi, kierowcy, rowerzyści - każdy z nich popełnia błędy: pierwsi chodzą po ścieżkach rowerowych jak święte krowy udając, że nie słyszą dzwonka, drudzy także jeżdżą po chodnikach i ścieżkach rowerowych, parkują na nich uniemożliwiając pieszym przejście (mamusie-kierowcy także potrafią być bezmyślne i tamować ruch pieszy na chodniku, na przykład innym matkom z wózkami) lub rowerzystom jazdę, rowerzyści natomiast jeżdżą bez świateł, jeżdżą po chodnikach z nadmierną prędkością.

    Nikt nikogo nie szanuje, większość myśli tylko o sobie, a wystarczyłaby odrobina rozsądku i dobrej woli.
    Nie można winić za taki stan rzeczy tylko jednej strony!

  • wku mama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2012 15:40 ~wku mama

    tak czy siak życzę wszystkim szerokiej drogi zawsze, oby do przodu i bez wypadków, a na mamuśki ze smykami małymi szczególnie uważajcie!!!:)
    WKU ROWERZYSTO
    dziecka sie nie puszcza samopas przez drogę:)
    widac że nie masz dzieci, bo tak trochę bez szacunku piszesz o tych naszych maluchach, a samopas to krowy można puścić,
    może jeszsze się przekonasz co to znaczy mieć dziecko, oby Cię to największe szczęście w życiu spotkało jak najszybciej, ciekawe czy tak wtedy pomyślisz o swoim: dziciak, samopas.

  • pieszy rowerzysta kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2012 15:30 ~pieszy…

    dlaczego rowerzysci maja przestrzegac przepisow jak piesi, kierowcy motorów i samochodów je łamią? np chodząc po ścieżkach rowerowych, parkując tam samochody, ogranijcie się ludzie i zacznijcie zmieniać świat od siebie, ja poruszam sie jako pieszy, rowerzysta i kierowca i wystarczy więcej wzjemnego szacunku i troche wyobraźni żeby było lepiej :D

  • a34all

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2012 14:03 ~a34all

    Dodam jeszcze że dzwonka nie posiadam i nie zamierzam go używać, ponieważ ludzie przez niego wariują.
    jak ludzie się dowiadują że jest za nimi rower to albo stają jak wryci, albo schodzą nie na tą strone co trzeba.

    - Zdarzyło mi się raz jeden że pani idąc pieszo tak nagle zmieniła kierunek (w strone budki telefonicznej) pod moje koła że jak bym szedł pieszo tez bym na nią wpadł. Całe szczęscie zachamowałem w pore bo i nie jechałem szybko. ale ona stwierdziła że powinienem użyć dzwonka.
    Ja uważam że wolałem użyć hamulca niż dzwonka - chyba bezpieczniejsze ;)

  • a34all

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2012 13:57 ~a34all

    ja jeżdze po chodnikach, ale jeżdżę powoli.
    - jeśli chodnikiem idą ludzie i nie da się ich wyminąć to spokojnie jade powoli ich tempem.
    - staram się też omijać ludzi w jak najwiekszej odległości bo jestem świadomy że może nagle zmienic kierunek
    - dzieci i zwierzęta z jeszcze większą uwagą omijam, często dodatkowo zwalniajac bo te ruchome cele są nieprzewidywalnie, w kazdej chwili mogą wyrwać się w bok.
    - zdarza mi się przez małą jednokierunkową uliczke jechać pod prąd kiedy widze ze droga jest pusta bo chodniki są tam tak zawalone samochodami że ciężko się przez nie przecisnąć. i mimo że nikomu tym nie zawadzam to czasem ludzi mi na to zwracają uwage :/
    - omijam tez szerokim łukiem różne drzwi, bramy itp wyjscia na chodnik bo albo bym w kogoś wjechał, albo oberwał drzwiami
    - myśle ze strażnik miejski powinien mieć prawo zatrzymać rowerzyste jeśli stwierdziłby ze zbyt szybko jeździ chodnikiem pełnym ludzi - ale tylko w takim przypadku.

    Ogólnie winę za taki stan rzeczy uważam że poprostu pomimo wielu upomnień nie zapewniło rowerom należytej infrastruktury i stąd czasem konieczność czasem łamania, naginania przepisów.

    Na droge żadko wyjeżdżam. znam wypadki gdzie przepisowo jadący rowerzysta był tak masakrowany że rodzina nie mogła rozpoznać ciała.

  • wku rowerzysta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2012 13:38 ~wku rowerzysta

    wku mama~wku mama

    Jako mama 2 letniego dziecka nie znosze rowerzystów, gorzej niż kierwców samochodów, kierowca jeszcze na czerwonym sie zatrzyma, ale rowerzyści ONI MAJĄ TO W D..., same mamy wiedzą jak to jest w 2 latkami, jak potrafią się wyrwać, i jak tu wytłumaczyć że po jednej części chodnika nie można chodzić....ehhhh,nie kończąca się lekcja, te super ścieżki rowerowe, ja rozumiem gdyby były wzdłuż ulic, a nie jako część chodnika,
    ja żeby przejść z jednej strony ulicy na drugą i wejść do parku, musze pokoknać 5 przejść na pieszych..... dość że ruchliwa ulica i auta zap... bez świateł przejście, to jeszcze zaraz po zejsciu z drogi cieżki rowerowe, http://mapy.google.pl/?ll=52.135039,21.062669&spn=0.00067,0.001742&t=h&z=20
    PORAŻKA

    to trzymaj dzieciaka a nie puścisz samopas a ja wtedy muszę uważać za siebie i niego bo idzie cała rodzinka i się ogarnąć nie potrafią.

  • wku mama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2012 12:55 ~wku mama

    Jako mama 2 letniego dziecka nie znosze rowerzystów, gorzej niż kierwców samochodów, kierowca jeszcze na czerwonym sie zatrzyma, ale rowerzyści ONI MAJĄ TO W D..., same mamy wiedzą jak to jest w 2 latkami, jak potrafią się wyrwać, i jak tu wytłumaczyć że po jednej części chodnika nie można chodzić....ehhhh,nie kończąca się lekcja, te super ścieżki rowerowe, ja rozumiem gdyby były wzdłuż ulic, a nie jako część chodnika,
    ja żeby przejść z jednej strony ulicy na drugą i wejść do parku, musze pokoknać 5 przejść na pieszych..... dość że ruchliwa ulica i auta zap... bez świateł przejście, to jeszcze zaraz po zejsciu z drogi cieżki rowerowe, http://mapy.google.pl/?ll=52.135039,21.062669&spn=0.00067,0.001742&t=h&z=20
    PORAŻKA

  • heh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2012 12:43 ~heh

    Ciekawe ile z osób rugających tutaj roweszystów była ostatnio gdziekolwiek na piechotę :)

  • Saracen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.07.2012 12:33 ~Saracen

    Proponuję Panu "Redaktoru" spacer po np. Polach Mokotowskich, może uwieczni kamerą dwie paniusie chodzące obok siebie z wózkami po ścieżce rowerowej? Może tak ogólnie przypatrzy się, ilu ludzi po ścieżkach łazi? Może spojrzy i opisze, w jaki sposób rodzice opiekują się swoimi pociechami latającymi jak narwane (jak to dzieci, nikt im tego nie powinien zabraniać) po chodnikach, uliczkach i innych miejscach jednak nie przeznaczonych do zabawy? Ja jeżdżę rowerówkami i chodnikiem i jeździł będę, bo w spotkaniu z samochodem mam duże szanse na śmierć lub jakiś uraz. A jadąc chodnikiem widzę ewentualne niebezpieczeństwo dużo wcześniej, niż na ulicy, gdzie jakiś wariat wjedzie mi w tyłek z prędkością 100 km/h. Ostatnio zabity rowerzysta jechał prawidłowo ulicą i już sobie przez takiego debila nie pojeździ. Niech więc każdy najpierw spojrzy na siebie, a nie zwala każdą winę na innych, bo takich "bez winy" jest nas prawie 40 milionów, tylko ciekawe, skąd te wypadki? Pozdro dla normalnych, a pieniacze niech się żółcią udławią :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »