Informacje

09.01.2017 18:26 Tłumaczy rzecznik ZTM

ZTM wylicza: z kartą miejską
nawet 31 dni za darmo

SERWISY:

Posiadacze kart miejskich nic nie tracą na tym, że w czasie smogu komunikacja jest za darmo - przekonuje Zarząd Transportu Miejskiego. I wylicza, ile miasto dopłaca do komunikacji. Zdaniem urzędników, dzięki tym dopłatom niektórzy zyskują nawet miesiąc darmowego jeżdżenia.

W poniedziałek mieszkańcy Warszawy korzystali z darmowej komunikacji. To konsekwencja zanieczyszczenia powietrza, które w ostatnich dniach znacznie przekroczyło dopuszczalne normy. Ratusz liczy, że możliwość jazdy bez biletów skłoni choć część kierowców do rezygnacji z podróży własnym autem.

Pomysł nie wszystkim się podoba. Na naszym forum i w serwisach społecznościowych zaktywizowali się ci, którzy posiadają bilety okresowe - 30- i 90-dniowe. Uważają, że ZTM powinien je wydłużyć o jeden dzień. Już w poniedziałek rano rzecznik zarządu Igor Krajnow informował, że wydłużenia biletów długookresowych nie będzie. – Nie mamy technicznej możliwości – przekonywał.

"Miasto i tak dopłaca"

Po południu odniósł się do tych pretensji bardziej szczegółowo. - Bilety komunikacji miejskiej są w znacznym stopniu dofinansowywane z budżetu, a posiadacze biletów 90-dniowych mają nawet miesiąc przejazdów "bezpłatnych" - napisał.

Jak tłumaczy dalej, na komunikację miejską w 2017 roku Warszawa wyda około 2 mld 760 mln złotych. Natomiast szacowane wpływy z biletów to tylko około 877 mln. zł. - Wydatki na komunikację miejską zostaną więc pokryte zaledwie w około 32 proc. Do każdego biletu miasto więc dopłaca. I to sporo. Najwięcej do biletów długookresowych – przekonuje rzecznik.

I prezentuje wyliczenia: - Przy założeniu, że przez 20 roboczych dni w miesiącu pasażer kupowałby bilet jednorazowy na dojazd i powrót z pracy, zapłaciłby 176 złotych. Podczas gdy 30-dniowy Bilet Warszawiaka kosztuje 98 złotych. Daje to prawie dziewięć "bezpłatnych" dni w miesiącu. Pasażerowie korzystający z biletów 90-dniowów mogą się cieszyć jeszcze większą liczbą dni z darmową komunikacją. Według wyliczeń Krajnowa – to 31 dni.

- Należy podkreślić, że tego typu akcje mają na celu dbanie o stan zdrowia nas wszystkich, a to jest przecież najważniejsze – podsumowuje dzień z darmową komunikacją rzecznik.

Gdyby nawet założyć, że pasażerowie korzystający z biletów długo okresowych tracą przez "bezpłatne" przejazdy, to strata nie jest duża. Wystarczy przeliczyć kwotę karty miejskiej przez liczbę dni.

W przypadku biletu 30-dniowego, koszt jednego dnia bez samochodu wynosi 3,27zł. Dla biletów 90-dniowych to 2,78zł. To nie starczyłoby nawet na najtańszy bilet ZTM (20-minutowy), który kosztuje 3,40zł.

 

Tak smog wpływa na nasze zdrowie:

kw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ASSS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 12:35 ~ASSS

    Powinni wydłużać ważność karty.
    Cwaniaczki skorzystają z darmowej komunikacji a ten co regularnie nabija kartę jest nabijany w bambuko :-(

  • prof HGW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 11:54 ~prof HGW




    fyx~fyx

    Nie ma możliwości technicznych?
    Prosta sprawa, zostawić włączone kasowniki w trybie "tylko karta" i kto jedzie i przybije bilet ten ma wydłużony okres ważności o jeden dzień.
    można na setki sposobów ~można na setki sposobów

    Albo, przy przedłużaniu ważności karty na najbliższy okres, dodać ilość dni bezpłatnych.
    Nick~Nick

    Wszystko fajnie tylko kasowniki nie kodują biletów tylko weryfikują informacje na nich zapisane. Bo tak są zaprogramowane przez producenta. System biletowy nie przewiduje (być może) takich funkcjonalności i możecie sobie tylko fantazjować.
    komputer~komputer

    A krasnoludki które programowały system albo powymierały albo odleciały na swoją planetę.
    Niestety nic nie da się zrobić.

    Tylko ciekawy jestem, jakim cudem udało się zmienić, ceny biletów na wyższe w systemie???


    W całej Rzeczpospolitej nie ma geniusza, który byłby w stanie 30 zamienić na 31.

    Trzeba by z zamorskich krajów karawanami uczonych ściągać, by z tak ciężkim frasunkiem sobie poradzili!

  • komputer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 10:01 ~komputer



    fyx~fyx

    Nie ma możliwości technicznych?
    Prosta sprawa, zostawić włączone kasowniki w trybie "tylko karta" i kto jedzie i przybije bilet ten ma wydłużony okres ważności o jeden dzień.
    można na setki sposobów ~można na setki sposobów

    Albo, przy przedłużaniu ważności karty na najbliższy okres, dodać ilość dni bezpłatnych.
    Nick~Nick

    Wszystko fajnie tylko kasowniki nie kodują biletów tylko weryfikują informacje na nich zapisane. Bo tak są zaprogramowane przez producenta. System biletowy nie przewiduje (być może) takich funkcjonalności i możecie sobie tylko fantazjować.

    A krasnoludki które programowały system albo powymierały albo odleciały na swoją planetę.
    Niestety nic nie da się zrobić.

    Tylko ciekawy jestem, jakim cudem udało się zmienić, ceny biletów na wyższe w systemie???

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 09:33 ~Nick


    fyx~fyx

    Nie ma możliwości technicznych?
    Prosta sprawa, zostawić włączone kasowniki w trybie "tylko karta" i kto jedzie i przybije bilet ten ma wydłużony okres ważności o jeden dzień.
    można na setki sposobów ~można na setki sposobów

    Albo, przy przedłużaniu ważności karty na najbliższy okres, dodać ilość dni bezpłatnych.

    Wszystko fajnie tylko kasowniki nie kodują biletów tylko weryfikują informacje na nich zapisane. Bo tak są zaprogramowane przez producenta. System biletowy nie przewiduje (być może) takich funkcjonalności i możecie sobie tylko fantazjować.

  • tylekmaryny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 08:27 ~tylekmaryny




    tylekmaryny~tylekmaryny

    Ale głupoty i bzdurne wyliczenia,
    To jakoś z moich wyliczeń wychodzi że opłaca mi się jeździć motorem i utrzymanie motoru niż kupowanie biletu
    miesięcznego, a czas dojazdu motorem o połowę krótszy, eh w oczekiwaniu na wiosne, niestety jestem skazany męczyć się komunikacją,
    szatan667~szatan667

    Śmiem wątpić :) Sam dojeżdżam na dwóch kołach ale na pewno nie jest to tańsze od autobusu. Pokaż wyliczenia :)
    motocyklem taniej~motocyklem taniej


    Proszę:
    Nowy przyzwoity motocykl - 50 000
    Nowy autobus - 800 000
    kubatkubat

    I teraz jeszcze, podziel to przez ilość przewożonych pasażerów. Zapewne motocyklem, z reguły jeździsz sam. No chyba, że przewozisz 50 osób jednym kursem, wówczas na pewno będzie taniej. :-)))


    Do pracy mam 30km mieszkam po za 2strefa ( niestety 2 lata temu zabrali) musze dokupywać bilet na KM żeby dojechać do 2 strefy, a potem bilet ZTM - bez ulgi oba bilety miesięcznie, a to jest koszt na poziomie 320zł

    Koszt dojazdu motorem średnio 20dni pracujących 60km dojazd w obie strony, czyli 1200km, motor pali 3,5-4L (hondacb500) dla uproszczenia 4L, cena paliwa dla uproszczenia 5zł - koszt miesięczny 240zł za paliwo, oszczędności 80zł, tak wiem utrzymanie motoru, ubezpieczenia itp itd, ale motorem i tak lubię jeździć for fun, kolejną oszczędnością jest czas, w komunikacji dziennie spędzam do 4h, dojazdy motorem ok. 2h, a w ten czas można owocnie wykorzystać,

    kupujac motor miałem na względzie żeby nie zjadały mnie koszty paliwa, wiadomo chciałoby się większy mocniejszy, ale na miasto i taki wystarczy, a żeby pośmigać wokół komina też daje rade :) LWG ;)

  • równość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.01.2017 08:15 ~równość

    Tetryk~Tetryk

    Domagać się zwrotu kasy za jeden dzień to hańba . Dać im , ale po łapach linijką i w łeb dziennikiem , jak kiedyś w szkołach było.

    Domagać się opłaty za przejazd, za jeden dzień to hańba . Dać im , ale po łapach linijką i w łeb dziennikiem , jak kiedyś w szkołach było.
    Nie kupujmy biletów, jeden dzień w miesiącu, przecież jeden dzień bez opłat, to żadna strata!

  • f71

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2017 21:01 ~f71

    Pan Igor Krajnow, zapomniał zauważyć że gdy kupuję bilet jednorazowy to miasto otrzymuje zapłatę w postaci kosztu pojedynczego biletu. Natomiast gdy kupuję abonament to nie jest to wielokrotność przejazdów tylko cena jaką miasto wyliczyło jako adekwatną za jazdę przez określony okres czasu i nie ma tu mowy o tym że ktoś ma jakieś "bezpłatne" przejazdy bo zapłacił 100% ceny wyznaczonej przez miasto. Druga sprawa że już od pierwszego dnia biletu 90 dniowego miasto obraca pieniędzmi za 90 dni chociaż nikt ich jeszcze nie wyjeździł czyli miasto ma pieniążki "z góry"

  • można na setki sposobów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2017 19:31 ~można na…

    fyx~fyx

    Nie ma możliwości technicznych?
    Prosta sprawa, zostawić włączone kasowniki w trybie "tylko karta" i kto jedzie i przybije bilet ten ma wydłużony okres ważności o jeden dzień.

    Albo, przy przedłużaniu ważności karty na najbliższy okres, dodać ilość dni bezpłatnych.

  • fyx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2017 18:47 ~fyx

    Nie ma możliwości technicznych?
    Prosta sprawa, zostawić włączone kasowniki w trybie "tylko karta" i kto jedzie i przybije bilet ten ma wydłużony okres ważności o jeden dzień.

  • Tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.01.2017 18:26 ~Tetryk

    Domagać się zwrotu kasy za jeden dzień to hańba . Dać im , ale po łapach linijką i w łeb dziennikiem , jak kiedyś w szkołach było.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »