Informacje

14.05.2015 17:09 przewoźnicy mają zadbać o odpowiednie umowy

ZTM nie chce "śmieciówek".
Kierowcy mają mieć etaty

SERWISY:

Etaty zamiast umów śmieciowych - taki wymóg Zarząd Transportu Miejskiego wprowadził do przetargu na 100 nowych autobusów i ich obsługę. Nowi kierowcy mają też znać język polski i topografię Warszawy. - Chodzi o sprawy socjalne, ale też o bezpieczeństwo pasażerów - tłumaczy ZTM.

Od stycznia po stołecznych ulicach będzie jeździć 100 nowych autobusów. Startujący w przetargu na to zlecenie, oprócz atrakcyjnej ceny i nowych pojazdów, mają zagwarantować także... odpowiedni rodzaj zatrudnienia. Chodzi nie tylko o kierowców, ale także o osoby odpowiedzialne za nadzór ruchu.

- Nie dopuszczamy sytuacji, gdy ktoś zatrudniany byłby na tzw. śmieciówkę - zapowiada Piotr Izdebski z Zarządu Transportu Miejskiego. I dodaje: - U pracowników nieetatowych dochodziło do przekraczania czasu pracy, a co za tym idzie, narażone było bezpieczeństwo pasażerów. Ważną dla nas kwestią są też sprawy socjalne.

Muszą mówić po polsku

To nie jedyny nowy wymóg. Przewoźnik musi zagwarantować, że będzie premiował najbardziej punktualnych kierowców. Spóźnialscy mają być karani.

ZTM chce też, by wszyscy kierowcy mówili po polsku w stopniu co najmniej podstawowym. Mają też znać topografię miasta. - Niestety, były przykłady, że zatrudniano ludzi, którzy nie byli  przygotowani. Stąd postanowiliśmy narzucić te elementy - tłumaczy Izdebski.

Umowa na 8 lat

Przetarg ogłoszony jest na 100 nowych autobusów - 50 krótkich oraz 50 przegubowych. Nowe pojazdy mają jeździć po stołecznych ulicach od stycznia przyszłego roku. Wtedy wygasają dwa duże kontrakty na obsługę komunikacyjną.

Takie kryteria wyboru zostaną zastosowane po raz pierwszy. Poza tym w przetargu zapisano też wymóg posiadania odpowiedniego zaplecza technicznego. Chodzi o zajezdnię, w której mają być dokonywane przeglądy techniczne pojazdów.

ep/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • To ja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.05.2015 11:38 ~To ja



    Yankee~Yankee

    Premiowanie za brak opóźnień ???? Chyba ktoś na głowę upadł !!! Jak można jechać o czasie kiedy pół miasta stoi ??? Czasem przejazd z Dw. Centralnego do Centrum zajmuje 45 min. Może ZTM odpowie jak kierowca ma jeździć punktualnie ???? Chory pomysł, ten człowiek który to wymyślił niech sobie weźmie koło i się walnie w czoło. Gratuluję debilizmu.
    To ja~To ja

    Jest to wynik . strachu przed pasażerem ,ztm nie rozumie innych racji niż racja pasażera. I takich pomysłów pojawia się sporo. Był taki pomysł np. że widząc osobę starszą na przystanku ,kierowca wychodzi i pomaga wejść i zająć miejsce. Wyobraź to sobie w praktyce, Gasi silnik ,zabezpiecza kabinę...i.t.d.
    Edek~Edek

    Racji kogo? Pasażera? BUAHAHAHHAHHAHHA
    To najlepszy dowcip jaki usłyszałem w tym tygodniu.
    ZTM dba tylko i wyłącznie o siebie, pasażer jest tylko jako efekt uboczny.

    I niestety się mylisz bo nie masz pojęcia ja z racji zawodu stykam się od lat z tym tematem i wiem co piszę. To ,że wychodzi im tak jak wychodzi to inna sprawa.Poczytaj info na kabinie kierowcy np. kara 700zł za wstrzymanie K.M. , ilu to pasażerów na trzeźwo czy po pijaku kwalifikuje się do tej kary ,pokaż jednego ukaranego w Warszawie. Jeszcze by ś się zdziwił na jakie pasażerskie brednie ztm szuka odpowiedzi i kaja się ,by załagodzić sprawę.

  • Observer_Warszawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2015 19:27 ~Observer_Warszawa

    Yankee~Yankee

    Premiowanie za brak opóźnień ???? Chyba ktoś na głowę upadł !!! Jak można jechać o czasie kiedy pół miasta stoi ??? Czasem przejazd z Dw. Centralnego do Centrum zajmuje 45 min. Może ZTM odpowie jak kierowca ma jeździć punktualnie ???? Chory pomysł, ten człowiek który to wymyślił niech sobie weźmie koło i się walnie w czoło. Gratuluję debilizmu.

    Widzisz, ten kto to wymyślił, nie weźmie koła i nie walnie się w czoło. Weźmie za to taką premię, że pojedzie razem z rodziną na Teneryfę, Majorkę lub inne dość drogie dwutygodniowe wczasy i jeszcze mu zostanie,

  • prazanka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2015 19:19 ~prazanka

    bardzo dobrze, może wreszcie Polska będzie dla Polaków a Wawa dla warszawiaków

  • pasażer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2015 17:00 ~pasażer

    motorkowy~motorkowy

    No i mleko się wylało! I po co było tyle lat zaprzeczać, że motorniczowie są karani za opóźnienia?

    Jako kierujący pojazdem mogę próbować utrzymać punktualność względem rozkładu jazdy ZTM poprzez następujące działania:
    - mogę ignorować sygnalizację świetlną,
    - mogę ignorować ograniczenia prędkości,
    - mogę wymuszać pierwszeństwo na skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych,
    - mogę bezwzględnie odmawiać sprzedaży biletów oraz udzielania jakiejkolwiek pomocy pasażerom,
    - mogę zamykać drzwi i odjeżdżać, gdy uznam że pasażerowie wsiadają zbyt wolno i nie zdążą wejść przed rozkładowym czasem odjazdu,
    - mogę przestać zabierać pasażerów na wózkach inwalidzkich, ponieważ rozkład jazdy ZTM nie przewiduje czasu na rozłożenie i złożenie rampy,
    - mogę stosować forsowną jazdę polegającą na maksymalnym rozpędzaniu składu a następnie na gwałtownym hamowaniu,
    - mogę zrezygnować z dostosowywania prędkości do warunków atmosferycznych,
    - mogę zrezygnować z zachowania szczególnej ostrożności wobec innych uczestników ruchu (piesi, samochody), zderzając się ze wszystkim co będzie próbować wymusić pierwszeństwo na tramwaju.

    W związku z tym, proszę pana Piotra Izdebskiego z ZTM o publiczne wskazanie, które z wymienionych wyżej środków mają Państwa akceptację do stosowania przeze mnie w codziennej pracy.
    Możesz też sprzątać autobusy na zajezdni.Dzisiaj byłem świadkiem na jednym z przystanków wytracania czasu przez kierowcę autobusu. także nie jest tak zle z tym utrzymaniem punktualności.

  • Tram

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2015 16:48 ~Tram




    Magdalena~Magdalena

    Czyli mówiąc inaczej, uchodźcy chociażby z Donbasu na pracę w MZA nie mają szansy. Bo po 1 nie znają języka, a po 2 nie znają miasta. Tak samo będzie się miała sytuacja z Rodakami z innych części Polski, bo nikt prosto po przeprowadzce miasta nie zna. Pogratulować pomysłu ZTM, choć ... pomysł jest, wprowadzony, premia dla jakiegoś geniusza się należy i na wakacje kasa jest :) .
    klolik79~klolik79

    kierowcy muszą znać topolografię miasta z tego prostego powodu, że ciągle są zamykane jakieś ulice i autobusy trafiają na objazdy. kierowca MUSI wiedzieć gdzie jest i którędy ma jechać. warszawa to nie wioska z jedną ulicą główną.

    znajomość języka też jest ważna w razie sytuacji niebezpiecznych czy też sprzedaży biletów.
    SEBBAXSEBBAX

    kierowca autobusu to nie taksówkarz - a rozmowa z kierowca w czasie jazdy jest zabroniona - a im mniej kierowca rozmawia z pasażerami - tym mniej ma nerwów... większość kierowców ignoruje pasażerów i nie odzywa się do nich...
    wawa~wawa

    a może by tak wprowadzić obowiązek j. angielskiego to jest bardziej ważniesze bo jak przychodzi obcokrajowiec to wstyd większość nie zna i tu jest większy problem.


    No to może pierw ludziom zapłacić odpowiednio za takie wymagania ? Jak by większość znała angielski, to by już dawno nie jeździła w Polsce :)

  • motorkowy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2015 12:46 ~motorkowy

    No i mleko się wylało! I po co było tyle lat zaprzeczać, że motorniczowie są karani za opóźnienia?

    Jako kierujący pojazdem mogę próbować utrzymać punktualność względem rozkładu jazdy ZTM poprzez następujące działania:
    - mogę ignorować sygnalizację świetlną,
    - mogę ignorować ograniczenia prędkości,
    - mogę wymuszać pierwszeństwo na skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych,
    - mogę bezwzględnie odmawiać sprzedaży biletów oraz udzielania jakiejkolwiek pomocy pasażerom,
    - mogę zamykać drzwi i odjeżdżać, gdy uznam że pasażerowie wsiadają zbyt wolno i nie zdążą wejść przed rozkładowym czasem odjazdu,
    - mogę przestać zabierać pasażerów na wózkach inwalidzkich, ponieważ rozkład jazdy ZTM nie przewiduje czasu na rozłożenie i złożenie rampy,
    - mogę stosować forsowną jazdę polegającą na maksymalnym rozpędzaniu składu a następnie na gwałtownym hamowaniu,
    - mogę zrezygnować z dostosowywania prędkości do warunków atmosferycznych,
    - mogę zrezygnować z zachowania szczególnej ostrożności wobec innych uczestników ruchu (piesi, samochody), zderzając się ze wszystkim co będzie próbować wymusić pierwszeństwo na tramwaju.

    W związku z tym, proszę pana Piotra Izdebskiego z ZTM o publiczne wskazanie, które z wymienionych wyżej środków mają Państwa akceptację do stosowania przeze mnie w codziennej pracy.

  • motorniczy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2015 11:55 ~motorniczy

    No proszę, a kto to tak żarliwie zapewniał w mediach, że kierowcy komunikacji miejskiej nie są i nigdy nie będą karani za opóźnienia? W Tramwajach Warszawskich ten chory system motywacyjny funkcjonuje od lat, chociaż rzecznik cały czas temu zaprzeczał. A ZTM jak widać nie ma oporów, żeby się przyznać :)

    Dla mnie to jest płatne nakłanianie do popełnienia wykroczenia i powinien się tym zainteresować prokurator. Dlaczego w tym kraju urzędnikom wolno absolutnie wszystko? Dlaczego ludzie za biurkami nie ponoszą absolutnie żadnej odpowiedzialności za to co robią?

  • Edek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2015 11:43 ~Edek



    Magdalena~Magdalena

    Czyli mówiąc inaczej, uchodźcy chociażby z Donbasu na pracę w MZA nie mają szansy. Bo po 1 nie znają języka, a po 2 nie znają miasta. Tak samo będzie się miała sytuacja z Rodakami z innych części Polski, bo nikt prosto po przeprowadzce miasta nie zna. Pogratulować pomysłu ZTM, choć ... pomysł jest, wprowadzony, premia dla jakiegoś geniusza się należy i na wakacje kasa jest :) .
    klolik79~klolik79

    kierowcy muszą znać topolografię miasta z tego prostego powodu, że ciągle są zamykane jakieś ulice i autobusy trafiają na objazdy. kierowca MUSI wiedzieć gdzie jest i którędy ma jechać. warszawa to nie wioska z jedną ulicą główną.

    znajomość języka też jest ważna w razie sytuacji niebezpiecznych czy też sprzedaży biletów.
    SEBBAXSEBBAX

    kierowca autobusu to nie taksówkarz - a rozmowa z kierowca w czasie jazdy jest zabroniona - a im mniej kierowca rozmawia z pasażerami - tym mniej ma nerwów... większość kierowców ignoruje pasażerów i nie odzywa się do nich...

    OJ Sebbax, Sebbax... tak czytam Twoje wypowiedzi od jakiegoś czasu i zastanawiam się ile masz lat, bo poziom logiki to podstawówka.
    Kierowca autobusu, owszem, nie jest taksówkarzem, nie musi znać każdej uliczki, ale MUSI mieć jakieś pojęcie o topologii miasta.

    Jak sobie wyobrażasz puszczenie na trasę kogoś kto nie będzie miał zupełnie pojęcia jak jechać?
    Warszawa teraz to sajgon komunikacyjny (zamknięcia, nieoznakowane objazdy) i nawet ludzie znający dany rejon potrafią się zgubić, a co dopiero człowiek który zupełnie nie zna miasta.

  • Edek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2015 11:33 ~Edek


    Yankee~Yankee

    Premiowanie za brak opóźnień ???? Chyba ktoś na głowę upadł !!! Jak można jechać o czasie kiedy pół miasta stoi ??? Czasem przejazd z Dw. Centralnego do Centrum zajmuje 45 min. Może ZTM odpowie jak kierowca ma jeździć punktualnie ???? Chory pomysł, ten człowiek który to wymyślił niech sobie weźmie koło i się walnie w czoło. Gratuluję debilizmu.
    To ja~To ja

    Jest to wynik . strachu przed pasażerem ,ztm nie rozumie innych racji niż racja pasażera. I takich pomysłów pojawia się sporo. Był taki pomysł np. że widząc osobę starszą na przystanku ,kierowca wychodzi i pomaga wejść i zająć miejsce. Wyobraź to sobie w praktyce, Gasi silnik ,zabezpiecza kabinę...i.t.d.

    Racji kogo? Pasażera? BUAHAHAHHAHHAHHA
    To najlepszy dowcip jaki usłyszałem w tym tygodniu.
    ZTM dba tylko i wyłącznie o siebie, pasażer jest tylko jako efekt uboczny.

  • motR1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.05.2015 10:48 ~motR1

    Yankee~Yankee

    Premiowanie za brak opóźnień ???? Chyba ktoś na głowę upadł !!! Jak można jechać o czasie kiedy pół miasta stoi ??? Czasem przejazd z Dw. Centralnego do Centrum zajmuje 45 min. Może ZTM odpowie jak kierowca ma jeździć punktualnie ???? Chory pomysł, ten człowiek który to wymyślił niech sobie weźmie koło i się walnie w czoło. Gratuluję debilizmu.

    Przecież chodzi tylko o kasę. ZTM zabierze przewoźnikom za wadliwe półkursy, a przewoźnicy zabiorą premie kierowcom - tak jak się to już dzieje w tramwajach. I w ratuszu jest z czego premie wypłaćić. Zwyczajnie: PO - by żyło się lepiej...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »