Informacje

25.05.2017 11:51 Przed sesją rady Warszawy

Zostawili radnym 30 cm. "Jakoś się przecisnęli"

SERWISY:

"Ja tylko na chwilę", "Przecież zostawiłem 30 cm", "Mogę, stoję na awaryjnych". Takie hasła wymalowane nad samochodami witały dzisiaj wchodzących na sesję stołecznych radnych. W ten sposób aktywiści ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze zwracali uwagę na problem nielegalnego parkowania.

Zdaniem aktywistów nadmierne korzystanie z aut w Warszawie doprowadziło do degradacji społecznej roli placów i ulic. - Prawo pieszych do 1,5-metrowego chodnika zagwarantowane w prawie o ruchu drogowym zostało nam odebrane - mówi Jacek Grzeszak z MJN. - Chcemy zwrócić uwagę radnych na fakt, że jedyną receptą na rozwiązanie tego problemu powinno być wprowadzenie zasady "zero tolerancji" dla nielegalnego parkowania w Warszawie - dodaje.

Radni dostali list z propozycjami

Aktywiści "uzbrojeni" w makiety samochodów z hasłami: "Ja tylko na chwilę", "Przecież zostawiłem 30 cm", "Mogę, stoję na awaryjnych" witali dzisiaj wchodzących na sesję rady miasta samorządowców.

Jak przekonują, chcą w ten sposób zmusić radnych do pochylenia się nad problemem. Żądają wzmocnienia straży miejskiej i egzekwowania kar za nielegalne parkowanie. Radni otrzymali list od stowarzyszenia.

- Czekamy na ich odpowiedź - napisali na profilu społecznościowym aktywiści.

Zmarnowana kasa na podziemne parkingi

MJN podkreśla także, że podjęta niedawno uchwała Rady Miasta na temat parkingów podziemnych może doprowadzić do marnowania środków publicznych, bo odpłatne miejsca do parkowania będą świecić pustkami.

- Obecnie parkingi podziemne ZDM w centrum są wykorzystywane zaledwie w 70 procentach (dane ZDM), podczas gdy w tych samych lokalizacjach kierowcy pozostawiają auta nielegalnie w miejscach niedozwolonych. Budowa nowych parkingów podziemnych za 200 mln złotych nie usunie pojazdów z chodników, ponieważ wjazd na parking podziemny będzie odpłatny, a pozostawienie pojazdu zaparkowanego w miejscu niedozwolonym nie - podsumowuje Jacek Grzeszczak.

Tysiąc zdarzeń dziennie

Skalę problemu pokazują statystyki stołecznej straży miejskiej.

- W ubiegłym roku przyjęliśmy pół miliona zgłoszeń, z czego połowa dotyczyła ruchu drogowego, przede wszystkim nieprawidłowego parkowania - mówi Monika Niżniak ze straży miejskiej i dodaje, że ta liczba wciąż rośnie.

- Porównując rok 2015 do 2016 mamy wzrost liczby zgłoszeń o 29 procent. Średnio to około tysiąca zdarzeń dziennie dotyczących nieprawidłowego parkowania - dodaje rzecznik.

Tylko od początku roku do 24 maja odnotowano 105217 tego typu zdarzeń, a od mieszkańców wpłynęło ponad 79 tys. zgłoszeń dotyczących nieprawidłowego parkowania.

Zobacz także przykłady działania "mistrzów" i inne tematy parkingowe:

skw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • qqruzNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 13:39 ~qqruzNIK

    Dlaczego pod niemal KAŻDĄ instytucją państwową są dziesiątki darmowych miejsc parkingowych dla pracowników?
    To są tysiące miejsc wyłączonych ze strefy płatnego parkowania na którym nie dosyć, że miasto nie zarabia to jeszcze zwiększa to ilość samochodów w mieście.
    Pracownicy normalnych firm nie dostają takich grantów w postaci darmowego parkowania na koszt miasta. Muszą płacić za parkowanie bo w ten sposób miasto ma zachęcać do rezygnacji z przyjeżdżania do pracy samochodem.
    A co z tysiącami urzędników? Ich miasto nie zachęca...

  • hipokryzja do kwadratu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 11:37 ~hipokryzja…

    Tadeusz~Tadeusz

    Zapomnieliście dodać, że "aktywiści" chcieli, żeby radni uchwalili dokument "Polityka Mobilności", którego nie chcą uchwalić, bo zakłada, że wszyscy musimy się przesiąść na rowery, nawet piesi. A oni zdają sobie sprawę, że to nie tak działa i nie można nikogo do niczego zmuszać. Ja tam osobiście wyrzuciłbym rowery z chodników i ciągów pieszo-rowerowych, bo stwarzają zagrożenie dla najsłabszych uczestników ruchu.

    Na szczęście HGW żaden rower niestraszny. Ona nie chodzi po chodnikach lecz wszędzie jest wożona służbowym samochodem.

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 11:35 ~Marek

    MJN stało się kolejną przybudówką interesów HGW.
    Ma baba łeb i brak skrupułów, w zbijaniu majątku.

  • waszka g

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 11:07 ~waszka g

    zapóźnienia cywilizacyjne. w prawdziwych metropoliach jest 20 linii metra a nie 1,5 linii. i wszedzie rzeczywiscie mozna dojechac komunikacją. i to szybko. w warszawie alternatywa dla auta jest taka, że jedzie się minimum 2 razy dłużej (bez czasu dojscia na przystanek i oczekiwania na kurs). nie ma obwodnicy, nie ma ściezek rowerowych, za malo parkingow Park and ride i do tego slabo skomunikowanych. nie dzialają służby odpowiedzialne za porzadek i np odholowywanie źle zaparkowanych aut. dlatego ludzie jezdza autami, parkuja gdzie sie da i nie nauczą sie parkować inaczej. bo nie ma ani zachęty ani marchewki ani kija. nic ni ma.

  • Adosu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 10:14 ~Adosu

    Ja25~Ja25

    Podążając tokiem rozumowania aktywistów MJN (może niewłaściwe określenie, bo sugeruje że to „coś” ma rozum!) należy: „zlikwidować” ludzi starszych – bo miasto nie ma dla nich szpitali z oddziałem geriatrycznym, „zlikwidować” dzieci – bo miasto nie ma dostatecznej ilości szkół i przedszkoli,… najlepiej zlikwidować wszystko i pobudować TYLKO ścieżki rowerowe!
    Ratusz (radni) powinni znać (na podstawie informacji z GUS, wyników badań specjalistów z zakresu urbanizacji, itp.itd.) ile potrzebnych będzie szkół/przedszkoli/szpitali, żłobków oraz ile dróg, parkingów powinno zabezpieczyć potrzeby MIASTA (Naszego a nie MJN!). Przecież PRACUJĄCY (ale aktywistów MJN do tej grupy nie zaliczam) oraz przyjezdni muszą dojechać… do pracy, do domu, służba zdrowia(w szerokim tego słowa znaczeniu) musi mieć możliwość szybkiego dojazdu do pacjentów, trzeba dowieźć towar do sklepów, kurierzy muszą dostarczyć przesyłki… itd. itd.! Samochody – jak na razie są najlepszym środkiem komunikacji a poruszać się muszą po drogach, które powinny być dostosowane do przewidywanego przez specjalistów, natężenia ruchu. Komunikacja miejska, oczywiście też powinna być rozwijana i projektowana na potrzeby mieszkańców ale nie można jej traktować: „ZAMIAST”! (i jako argument hasła: „zlikwidować” samochody).


    Samochody najlepszym środkiem transportu. Śmiesz żartować- próbowałem dojechać autem do pracy z Grochowa na Żoliborz. Zajeło mi to razem z poarkowaniem o 15 min dłużej niż komunikacją miejską i rowerem

  • Ja25

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 09:45 ~Ja25

    Podążając tokiem rozumowania aktywistów MJN (może niewłaściwe określenie, bo sugeruje że to „coś” ma rozum!) należy: „zlikwidować” ludzi starszych – bo miasto nie ma dla nich szpitali z oddziałem geriatrycznym, „zlikwidować” dzieci – bo miasto nie ma dostatecznej ilości szkół i przedszkoli,… najlepiej zlikwidować wszystko i pobudować TYLKO ścieżki rowerowe!
    Ratusz (radni) powinni znać (na podstawie informacji z GUS, wyników badań specjalistów z zakresu urbanizacji, itp.itd.) ile potrzebnych będzie szkół/przedszkoli/szpitali, żłobków oraz ile dróg, parkingów powinno zabezpieczyć potrzeby MIASTA (Naszego a nie MJN!). Przecież PRACUJĄCY (ale aktywistów MJN do tej grupy nie zaliczam) oraz przyjezdni muszą dojechać… do pracy, do domu, służba zdrowia(w szerokim tego słowa znaczeniu) musi mieć możliwość szybkiego dojazdu do pacjentów, trzeba dowieźć towar do sklepów, kurierzy muszą dostarczyć przesyłki… itd. itd.! Samochody – jak na razie są najlepszym środkiem komunikacji a poruszać się muszą po drogach, które powinny być dostosowane do przewidywanego przez specjalistów, natężenia ruchu. Komunikacja miejska, oczywiście też powinna być rozwijana i projektowana na potrzeby mieszkańców ale nie można jej traktować: „ZAMIAST”! (i jako argument hasła: „zlikwidować” samochody).

  • Tadeusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.05.2017 08:38 ~Tadeusz

    Zapomnieliście dodać, że "aktywiści" chcieli, żeby radni uchwalili dokument "Polityka Mobilności", którego nie chcą uchwalić, bo zakłada, że wszyscy musimy się przesiąść na rowery, nawet piesi. A oni zdają sobie sprawę, że to nie tak działa i nie można nikogo do niczego zmuszać. Ja tam osobiście wyrzuciłbym rowery z chodników i ciągów pieszo-rowerowych, bo stwarzają zagrożenie dla najsłabszych uczestników ruchu.

  • Sławek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2017 23:59 ~Sławek

    jkgfvhj~jkgfvhj

    dotego dochodza rowerzysci jadacy chodnikami i po pasach pytam sie czy pieszy ma fruwac

    A dlaczego nie? Ja tam bym chciał, tylko nie wiem czy ptaki nie zaczną protestować.

  • Leszek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2017 21:48 ~Leszek

    W Niedzielę mój chrześniak będzie miał specjalną Mszę na Święto Szkoły w Kościele Świętego Jakuba na Placu Narutowicza.Jak zwykle miejsca dla tych uprawnionych będzie zajęte przez tych co tylko na chwilkę zaparkowali i szwagier będzie szukał miejsca żeby tak zaparkować w jakiejś uliczce koło Kościoła żeby mógł windę z samochodu rozłożyć i syna bezpiecznie na wózku wyprowadzić

  • jkgfvhj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.05.2017 21:28 ~jkgfvhj

    dotego dochodza rowerzysci jadacy chodnikami i po pasach pytam sie czy pieszy ma fruwac

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »