Informacje

02.08.2014 07:28 Sylwetka generała

Został zamordowany za wybuch powstania. 70. rocznica śmierci gen. Grota-Roweckiego

SERWISY:

Bezpośrednio po wybuchu powstania warszawskiego, między 2 a 7 sierpnia 1944 r., na rozkaz szefa SS Heinricha Himmlera został zamordowany Komendant Główny Armii Krajowej gen. Stefan Grot-Rowecki, pojmany przez Gestapo w Warszawie w czerwcu 1943 r.

Takie były ustalenia umorzonego w 2007 r. śledztwa, które przez ponad trzy lata prowadził szczeciński pion śledczy IPN. Zebrane przez IPN materiały wskazują, że to Himmler polecił komendantowi obozu w Sachsenhausen Antonowi Kaindlowi oraz komendantowi podobozu Zellenbau Kurtowi Eckariusowi natychmiastowe wykonanie egzekucji. Nie ma jednak na to bezpośredniego dowodu w postaci dokumentu zawierającego treść rozkazu. Jego treść znana jest m.in. z zeznań świadków, w tym Eckariusa.

W 2007 r. prokurator szczecińskiego IPN Dariusz Wituszko mówił, że śledztwo potwierdziło znane już fakty. Mord na generale uznano za zbrodnię przeciwko ludzkości, bo był to akt prześladowania z uwagi na jego przynależność do określonej grupy narodowościowej i politycznej.

Śledztwo w części dotyczącej udziału w zabójstwie Himmlera, Kaindla i Eckariusa umorzono, bo sprawcy już nie żyją. Postępowanie w sprawie bezpośredniego sprawcy lub sprawców zabójstwa umorzono wobec ich nieustalenia. Nie ustalono też miejsca pochówku.

Kariera wojskowa

Rowecki urodził się w 1895 r. w Piotrkowie Tryb. Gdy wybuchła I wojna światowa, wstąpił do Legionów Polskich. Po tzw. kryzysie przysięgowym w Legionach został w sierpniu 1917 r. internowany przez Niemców. Pod koniec 1918 r., stojąc na czele kilkuosobowego oddziału, wziął w rejonie Sadowa do niewoli niemiecką kompanię. Służył w WP. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r., podczas której wsławił się zręcznym wyjściem z sowieckiego okrążenia w rejonie Łucka.

Od 1923 do 1926 r. kierował Wydziałem Naukowo-Wydawniczym Wojskowego Instytutu Naukowo-Wydawniczego. Z jego inicjatywy w 1924 r. zaczął ukazywać się "Przegląd Wojskowy". Podczas zamachu majowego w 1926 r. zachował neutralność. W 1926 r. mianowano go podpułkownikiem dyplomowanym.

W 1930 r. Rowecki został dowódcą 55. pułku piechoty w Lesznie. Na początku 1936 r. przejął dowództwo brygady Korpusu Ochrony Pogranicza "Podole". W 1938 r. objął funkcję zastępcy dowódcy 2. Dywizji Piechoty Legionów w Kielcach. W czerwcu 1939 r. powierzono mu misję formowania Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej.

Bohater wojenny

W czasie wojny obronnej we wrześniu 1939 r. pod jego dowództwem brała ona udział w walkach w składzie Armii "Lublin". Po kapitulacji Rowecki przedostał się do Warszawy. W październiku 1939 r. został szefem sztabu i zastępcą dowódcy Służby Zwycięstwu Polski. W konspiracji używał pseudonimów "Jan", "Grabica", "Tur", "Inżynier", "Rakoń", "Kalina", "Dulęba" i "Grot". Od stycznia 1940 r. pełnił funkcję Komendanta Obszaru nr 1 (Warszawa) Związku Walki Zbrojnej, powołanego w miejsce SZP. W marcu objął formalnie stanowisko Komendanta ZWZ na obszarze okupacji niemieckiej, w tym samym czasie podporządkowany mu został również teren okupacji sowieckiej. Od czerwca 1940 r. był Komendantem Głównym ZWZ.

Z jego inicjatywy doszło do połączenia najważniejszych organizacji konspiracyjnych w kraju w jednolite wojsko podziemne - Armię Krajową. 14 lutego 1942 r. został jej Komendantem Głównym. Był przeciwny współpracy z komunistami polskimi z PPR. Od 1942 r., kiedy uzyskał zgodę na prowadzenie ograniczonej walki zbrojnej, nadzorował przygotowanie planu powstania powszechnego.

Wróg numer jeden

Niemcy umieścili go na pierwszym miejscu listy poszukiwanych Polaków. Gestapo przywiązywało dużą wagę do jego aresztowania - powstała specjalna komórka zajmująca się wyłącznie poszukiwaniem przywódców podziemia, która posiadała jego rysopis i dane osobowe. Sam Rowecki nie był zwolennikiem ścisłej konspiracji i chociaż zgodził się na ochronę osobistą wywiadu AK, ograniczył ją do spotkań służbowych - w terenie poruszał się bez obstawy.

Został aresztowany przez Gestapo 30 czerwca 1943 r. w warszawskim mieszkaniu przy ul. Spiskiej w wyniku zdrady ludzi z AK - Ludwika Kalksteina, Eugeniusza Świerczewskiego, a także Blanki Kaczorowskiej. Tego samego dnia przetransportowano go do Berlina, gdzie próbowano go nakłaniać do współpracy z Niemcami przeciw bolszewikom.

Gdy się to nie udało, przeniesiono go do obozu w Sachsenhausen i umieszczono w budynku dla ważnych więźniów, gdzie uwięziono m.in. kanclerza Austrii Kurta Schuschnigga, premiera Francji Edouarda Daladiera i przywódcę nacjonalistów ukraińskich Stepana Banderę.

Zdrajca bez kary

Jeden ze zdrajców, Eugeniusz Świerczewski, został skazany wyrokiem sądu specjalnego przy KG AK na karę śmierci. Wykonano go 20 czerwca 1944 r.

W 2004 r. "Biuletyn IPN" napisał, że druga z osób zamieszana w wydanie Roweckiego, Ludwik Kalkstein, walczył jako esesman w Powstaniu Warszawskim, a w 1949 r. został agentem UB, co nie uchroniło go jednak od wyroku dożywocia wymierzonego przez warszawski sąd w 1954 r. Zwolniony w 1965 r., w 1982 r. wyjechał za granicę.

Po zakończeniu wojny Kalkstein mieszkał w Krakowie, Koszalinie, Chorzowie i Szczecinie. W czerwcu 1949 r. został zatrzymany podczas próby ucieczki na Zachód. Krótko potem został agentem szczecińskiego UB o kryptonimie "Granica". Po roku został jednak "wyeliminowany z sieci" z powodu "wyjazdu w nieznanym kierunku". Kalksteina aresztowano ponownie w 1953, a w 1954 r. skazano na dożywocie. Zwolniono go w lipcu 1965 r., co wywołało oburzenie dawnych żołnierzy AK.

Zaraz po zwolnieniu Kalkstein - jak wynika z akt SB - "zaoferował chęć dalszej współpracy z MSW na dowolnie wybranym przez nas odcinku" (nie wiadomo, czy tę propozycję przyjęto). W latach 70. Kalkstein pracował na fermie drobiu w podwarszawskim Mysiadle. W 1980 r. dostał dowód osobisty na nazwisko Edwarda Ludwika Stolińskiego-Ciesielskiego. W 1982 r. wyjechał na Zachód, podobnie jak wcześniej Kaczorowska.

Zobacz też video z Godziny "W" w Warszawie:

Film o Godzinie "W":

"Warszawskie dzieci":


PAP,dln/kka

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.08.2014 23:22 ~Tomek


    kch~kch

    bardzo fajnie że wspominacie Generała Stefana "Grota" Roweckiego. Jego postawa, działanie na rzecz naszego państwa - wspaniały autorytet i wzór godny naśladowania. Młodzież am się na kim wzorować!!
    Grot~Grot

    Ci, którzy przeżyli -NIGDY NIE WYBACZĄ
    a Ci, którzy żyją -NIGDY NIE ZAPOMNĄ.
    Kto jak kto, ale " Grot " nie może narzekać na brak pamięci. Czasami w bezgwiezdne noce przechadza się cicho po moście swojego imienia. Pamiętamy.

  • Grot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2014 12:34 ~Grot

    kch~kch

    bardzo fajnie że wspominacie Generała Stefana "Grota" Roweckiego. Jego postawa, działanie na rzecz naszego państwa - wspaniały autorytet i wzór godny naśladowania. Młodzież am się na kim wzorować!!

    Kto jak kto, ale " Grot " nie może narzekać na brak pamięci. Czasami w bezgwiezdne noce przechadza się cicho po moście swojego imienia. Pamiętamy.

  • kch

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.08.2014 02:17 ~kch

    bardzo fajnie że wspominacie Generała Stefana "Grota" Roweckiego. Jego postawa, działanie na rzecz naszego państwa - wspaniały autorytet i wzór godny naśladowania. Młodzież am się na kim wzorować!!

  • Harcerz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2014 21:54 ~Harcerz

    I gdzie tu sprawiedliwość.Wydali prawego człowieka a ludzkie gnidy uniknęły sprawiedliwości.

  • Zdrajca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.08.2014 18:31 ~Zdrajca

    Poznałam kiedyś przypadkiem panią Kalkstein. Nie była ona żoną ani siostrą zdrajcy, ale jakąś dalszą krewną. Opowiadała, że od czasu wojny " Nie miała życia " z tym przeklętym nazwiskiem. Jak jednak tu czytam, sam sprawca denuncjacji po wojnie miał się nieźle i pracował w administracji państwowej.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »