Informacje

28.06.2017 15:59 Eskorta Straży Miejskiej i Policji

"Żona rodzi".
Dwa razy w ciągu 12 godzin

SERWISY:

Dwa podobne zgłoszenia i dwie identyczne reakcje dwóch różnych służb. Najpierw strażnicy miejscy, a potem policjantki pomogły dotrzeć do szpitala rodzącym kobietom.

Zdenerwowany kierowca zatrzymał się we wtorek wieczorem obok radiowozu strażników miejskich na Radzymińskiej. Wiózł żonę, która zaczęła rodzić.

Funkcjonariusze eskortowali przyszłych rodziców do szpitala. Przed 22 kobieta trafiła pod opiekę lekarzy.

- Podczas nocnej służby zastanawialiśmy się, czy mama i dziecko czują się dobrze, czy urodził się chłopczyk, czy dziewczynka. Nie spodziewaliśmy się, że już wkrótce otrzymamy miły telefon. Przed godziną 2 w nocy skontaktowała się z nami mama rodzącej kobiety. Dowiedzieliśmy się od niej, że urodził się zdrowy i duży chłopiec. Grześ waży prawie 4,5 kilograma – relacjonował Adam Parzyszek, który razem ze Marcinem Żebrowskim pomógł przyszłym rodzicom.

Błyskawiczna reakcja policji

Kilka godzin później, w środę przed 10 na Prymasa Tysiąclecia, dwie policjantki kończyły interwencję w stosunku do kierowcy. Wówczas obok Aleksandry Woźnicy i Natalii Mikulskiej zatrzymał się bus. Wybiegł z niego mężczyzna, który powiedział, że jego żona właśnie zaczęła rodzić. Bał się, że nie dowiezie jej do szpitala przez korki wywołane poranną ulewą.

Funkcjonariuszki podjęły decyzję o eskortowaniu. W 10 minut rodząca kobieta dotarła do szpitala.

Niedawno wmurowano kamień węgielny pod budowę Szpitala Południowego:

jr/mś/jb

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kochampassatytdi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2017 14:22 ~kochampassatytdi

    Jak się jedzie z Warki albo innego Pcimia do Warszawy tylko po to, aby w metryce było urodzone w Warszawie to tak bywa, że można nie zdążyć.

  • normalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2017 12:05 ~normalny


    niki~niki

    dziwi mnie, że to właśnie kobiety wypisują takie wyzute z emocji komentarze. Mój poród i to szybko zakończył sie cesarką, jakbym zgrywała taką bohaterke jaką robicie z siebie, to nie żyłabym ani ja ani dziecko
    werfg~werfg

    I wszystko w tym temacie Amen
    PS gratuluje szybkich i przemyślanych decyzji
    komentują pewnie te kobiety które nigdy dzieciątka nie rodziły a cud narodzin to najpiękniejsze wydarzenie na świecie.


    Dokładnie. Wypisują za pewne te, co po korpokorytarzach biegają na szpilkach z kubkiem kawy od Costa. Ale spokojnie, stuknie czwarty krzyżyk to przyjdzie refleksja.

  • mama trójki dzieci

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2017 09:36 ~mama…

    Podziękowania dla służb za zrozumienie i pomoc.
    Bez względu na moje własne doświadczenia (3 dzieci) i pań wpisujących poniżej komentarze, prośba o pomoc jest jak najbardziej zrozumiała. Mężowie wieźli do szpitala cierpiące żony, towarzyszyła im obawa i o kobietę i o dziecko. To miłe, że dla odmiany zamiast eskortować na sygnale dygnitarzy, pomogli rodzącym kobietom. I tyle w temacie.
    Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy, "świeżych" i przyszłych tatusiów :)))
    Dziękuję policjantkom i straży miejskiej :))))

  • lavinka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2017 08:58 ~lavinka

    niki~niki

    dziwi mnie, że to właśnie kobiety wypisują takie wyzute z emocji komentarze. Mój poród i to szybko zakończył sie cesarką, jakbym zgrywała taką bohaterke jaką robicie z siebie, to nie żyłabym ani ja ani dziecko

    Zależy który szpital. Na Karowej nie podają oxy, jeśli jest jakakolwiek akcja skurczowa. Podobnie na Żelaznej. Podaje się oxy tylko w przypadku zatrzymania akcji porodowej, żeby nie robić cc.

  • lavinka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2017 08:56 ~lavinka

    joanna~joanna

    Fajnie jest urodzić dziecko w kilkanaście minut, niemniej są to bardzo rzadkie przypadki. Ja sama pierwsze dziecko (córkę) urodziłam w 6 godzin (wg mnie bardzo szybko), a drugie (syna) rodziłam przez 3 dni - podawano mi oksytocynę, a mały ani myślał wyjść ( a było zdecydowanie po terminie). Nie wolno przyrównywać porodów - każda kobieta jest inna ( a zwłaszcza nowo narodzone dziecię).

    Niektórym ludziom się wydaje, że dziecko po odejściu wód wyskakuje jak z procy. W praktyce może to trwać nawet kilkanaście godzin, można w spokoju coś zjeść, napić się i na luzie spacerkiem pójść do szpitala, jeśli ma się go w tej samej dzielnicy. ;)

  • werfg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2017 08:54 ~werfg

    niki~niki

    dziwi mnie, że to właśnie kobiety wypisują takie wyzute z emocji komentarze. Mój poród i to szybko zakończył sie cesarką, jakbym zgrywała taką bohaterke jaką robicie z siebie, to nie żyłabym ani ja ani dziecko

    I wszystko w tym temacie Amen
    PS gratuluje szybkich i przemyślanych decyzji
    komentują pewnie te kobiety które nigdy dzieciątka nie rodziły a cud narodzin to najpiękniejsze wydarzenie na świecie.

  • matkamatka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.06.2017 08:49 ~matkamatka

    w ogóle się tym ludziom nie dziwę, mnie mąż wiózł do szpitala o 4 rano i gdyby to była 8 rano na pewno urodziłabym w samochodzie albo na ulicy. Od pierwszego skurczu do urodzenia mojej córki minęło 25 minut.

  • Mama2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2017 23:20 ~Mama2

    joanna~joanna

    Fajnie jest urodzić dziecko w kilkanaście minut, niemniej są to bardzo rzadkie przypadki. Ja sama pierwsze dziecko (córkę) urodziłam w 6 godzin (wg mnie bardzo szybko), a drugie (syna) rodziłam przez 3 dni - podawano mi oksytocynę, a mały ani myślał wyjść ( a było zdecydowanie po terminie). Nie wolno przyrównywać porodów - każda kobieta jest inna ( a zwłaszcza nowo narodzone dziecię).

    Chciałam napisać dokładnie to samo :). U mnie zaczęły się skurcze od razu co 3 min - więc migiem do szpitala, po czym dostałam oksytocynę i dopiero po kolejnych 8h urodziłam.
    Każdy poród jest inny.

  • joanna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2017 20:56 ~joanna

    Fajnie jest urodzić dziecko w kilkanaście minut, niemniej są to bardzo rzadkie przypadki. Ja sama pierwsze dziecko (córkę) urodziłam w 6 godzin (wg mnie bardzo szybko), a drugie (syna) rodziłam przez 3 dni - podawano mi oksytocynę, a mały ani myślał wyjść ( a było zdecydowanie po terminie). Nie wolno przyrównywać porodów - każda kobieta jest inna ( a zwłaszcza nowo narodzone dziecię).

  • Ginekolog

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2017 20:24 ~Ginekolog

    Matka~Matka

    Kobieta rodzi, a tu tylko straż miejska i policja?!
    Powinni poderwać F-16! Najlepiej wszystkie...
    Moje dzieci są już dorosłe, przyszły na świat w latach 90 - tych. Wtedy mieliśmy takie, anachroniczne, przekonanie, że ciąża to nie choroba i zwykle kończy się porodem. Przyszli rodzice potrafili dostrzec symptomy nadchodzącego rozwiązania i podjąć stosowne działania. W razie potrzeby była rodzina, przyjaciele, sąsiedzi.
    Na dziecko czeka się kilka miesięcy. Może warto przemyśleć kwestię porodu, połogu i opieki nad dzieckiem zamiast marnować czas na "rzeźbę"?


    Standardy w polskich szpitalach zakładają jak najszybszy poród, bo takie są mniej kłopotliwie, dlatego niemal każdą kobieta faszeruję oksytocyną i odmawia się znieczulenia zewnątrzoponowego(spowalnia poród o około 1,5h) więc zanim dojechała do szpitala akcja porodowa przebiegała na pewno dużo wolniej. Poza tym waga 4,5kg sugeruje raczej cesarskie cięcie niż poród siłami natury, a to trwa dużo krócej, a dziecku nic by nie groziło gdyby poczekało godzinkę czy 2 dłużej. Kobiety są instruowane jak rozpoznać skurcze porodowe i kiedy wybrać się do szpitala, powinny wiedzieć ile czasu z ich domu jedzie się do wybranej placówki i wyjść z domu o tyle wcześniej by zdążyć nawet w korkach.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »