Informacje

21.08.2015 09:40 "prace wydobywcze"

Żołnierze wrócili po 330 butli z I wojny światowej. "Nie ma skażenia"

SERWISY:


Saperzy znowu pojawili się w Forcie Chrzanów. W czwartek rano rozpoczęło się wywożenie historycznych butli, na które natrafiono w marcu. Na czas akcji, teren został zagrodzony. Jak szacują służby, prace przy wydobyciu potrwają dwa tygodnie.

Jak poinformował zespół prasowy wojewody mazowieckiego, prace mają na celu wydobycie i zabezpieczenie w sumie ok. 330 butli wojskowych z czasu I wojny światowej. Teren został ogrodzony (wzdłuż ulicy Kopalnianej), aby umożliwić specjalistom wojskowym sprawdzenie odkopanych przedmiotów.

- Trwają prace przy wydobyciu pojemników. Na miejscu pracują żołnierze wszystkich specjalizacji: saperzy, chemiczni - informowała w czwartek rano mjr Agnieszka Kossowska z biura prasowego Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

- Cały fort jest otoczony taśmą policyjną. Teren zabezpieczają policja i straż pożarna - relacjonował Mateusz Szmelter, reporter tvnwarszawa.pl.

W sumie żołnierzom udało się wydobyć 157 pojemników. - Teraz butle zostaną zbadane przez specjalistów, którzy zbadają ich zawartość - mówi w piątek Kossowska.

Prace przy wydobyciu mają potrwać w sumie dwa tygodnie.

"Nie ma skażenia"

Środki bezpieczeństwa wynikają z faktu, że nie ma pewności, co do zawartości butli. Początkowo mówiono, że znajduje się w nich gaz bojowy z I wojny światowej. W kwietniu, po przebadaniu dwóch pojemników zdementowano te spekulacje. Większa część znaleziska pozostała na miejscu.

Jak informuje zespół prasowy wojewody, badania wykazały, że teren nie został skażony. "Dotychczasowe analizy laboratoryjne dwóch butli też nie wykazały zawartości gazów bojowych. Nie można jednak wykluczyć, że w pojedynczych obiektach znajdują się szkodliwe substancje" - czytamy w komunikacie.

Prace do późna

Rano mjr Kossowska informowała, że czwartkowe prace potrwają na pewno do godzin popołudniowych. Dodała, że nie ma pewności, czy dziś uda się wywieźć wszystkie.

Strażacy, który zabezpieczali teren, wrócili do jednostki przed godz. 17.00. Na miejscu cały czas jest policja.

- Żołnierze cały czas prowadzą swoje działania, my zabezpieczamy teren - powiedział przed 18.00 Tomasz Oleszczuk z zespołu prasowego komendy stołecznej.

Znalezisko z I wojny światowej?

Na wykop z nieznanymi butlami natrafili w Forcie Chrzanów pod koniec marca spacerowicze. To oni zaalarmowali archeologów. Wcześniej teren przeszukali szabrownicy. Część butli ukradli, część zniszczyli. Większość jednak zostawili na miejscu. Prawdopodobnie nie mieli świadomości ich materialnej i historycznej wartości.

Informację pierwszy podał Kontakt 24, który otrzymał zdjęcia od internauty.

Przybyli na miejsce archeolodzy stwierdzili, że znalezisko jest unikatowe. Członkowie Mazowieckiego Stowarzyszenia Historycznego Exploratorzy twierdził, że mogą to być butle w typie tych, które były wykorzystywane w pierwszym na świecie ataku chemicznym wojsk pruskich podczas Bitwy nad Rawką (1915 r.) nieopodal Bolimowa. - Kilka sztuk zachowało się w muzeum w belgijskim Ypres. Dla archeologów to Święty Graal Wielkiej Wojny. Muzea będą się o nie zabijać - ocenił prezes stowarzyszenia.

Teren pod ochroną konserwatora zabytków

Terenu, na którym prowadzone są prace do odwołania pilnuje żandarmeria wojskowa przy wsparciu policji i straży miejskiej, jest pod ochroną konserwatora zabytków.

Jak informują służby wojewody, wstępna analiza konserwatora zabytków wskazuje, że pojemniki mogły być wykorzystywane w 1915 r. do działań wojennych. "Ocena historyczna i muzealna znaleziska dokonywana jest we współpracy z ekspertami historii wojskowości z Muzeum Wojska Polskiego. Butle mogą okazać się cennym eksponatem jedynie pod warunkiem potwierdzenia ich całkowitego bezpieczeństwa. W celu maksymalnego zwiększenia szans na ich zachowanie dla celów muzealnych, prace wojskowych specjalistów są prowadzone w ścisłym porozumieniu z konserwatorem zabytków" - czytamy w komunikacie.

su/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • lol536767

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2015 11:18 ~lol536767

    AmericanusAmericanus

    Taki "szabrownik", w Wielkiej Brytanii czy w Stanach Zjednoczonych bylby uznany za bohatera. Np. na Florydzie zatrzymal by 80% znaleziska a w Wielkiej Brytanii otrzymal by 100% rownowartosci. Chce sie byc uczciwym.

    Tylko Ci szabrownicy to byli złomiarze i oddali te butle do pocięcia na złom .

  • Szu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2015 10:31 ~Szu

    taki_tamtaki_tam

    Świetna informacja, tylko pozostaje pytanie, dlaczego to tak długo trwało ? Te butle powinny być od razu zabrane ze względów bezpieczeństwa, a tu prawie pół roku leżały i każdy mógł się na nie nadziać.

    Nadziać to sie mozna na pal a o te zakopane butle co najwyżej mógłbyś sie potknąć. Nie zagrażały zdrowiu i życiu ludzi to po co bylo na szybko (przy większych kosztach) je wywozić sie pytam?

  • peszel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.08.2015 10:30 peszel

    Z tą taśmą to lekka przesada.

  • sraper

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2015 18:41 ~sraper

    Ponieważ po przewierceniu butli trzeba było odczekać aż się wszystko stopniowo ulotni

  • Ambroży

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2015 18:34 ~Ambroży

    Będzie wojna. Przed Rozbiorami żołnierze też wracali po butle

  • Osama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2015 18:19 ~Osama

    A po co saperzy do butli? Zrozumiał bym to gdyby to były butle gazowe :)

  • galopka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2015 15:51 ~galopka

    AmericanusAmericanus

    Taki "szabrownik", w Wielkiej Brytanii czy w Stanach Zjednoczonych bylby uznany za bohatera. Np. na Florydzie zatrzymal by 80% znaleziska a w Wielkiej Brytanii otrzymal by 100% rownowartosci. Chce sie byc uczciwym.

    nieprawda!

  • Americanus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2015 13:32 Americanus

    Taki "szabrownik", w Wielkiej Brytanii czy w Stanach Zjednoczonych bylby uznany za bohatera. Np. na Florydzie zatrzymal by 80% znaleziska a w Wielkiej Brytanii otrzymal by 100% rownowartosci. Chce sie byc uczciwym.

  • taki_tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2015 13:07 taki_tam

    Świetna informacja, tylko pozostaje pytanie, dlaczego to tak długo trwało ? Te butle powinny być od razu zabrane ze względów bezpieczeństwa, a tu prawie pół roku leżały i każdy mógł się na nie nadziać.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »